Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 479
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: Afroditte » 2013-05-17, 18:17

Nie znalazłam wątku, do którego mogłabym się podpiąć, więc zakładam nowy temat - lecz jeśli jest to proszę o przeniesienie.


Chciałabym zasięgnąć Waszej opinii w następującej kwestii. Jak wiadomo obecnie urlop macierzyński (czy rodzicielski) może wynosić nawet rok. Zastanawia mnie fakt, że kobiety-nauczycielki, które chciałyby z niego skorzystać a odbywają staż na kolejny stopień awansu zawodowego, muszą wybierać: albo dziecko albo awans. Zgodnie z KN, jeśliby z tego urlopu skorzystały to staż będą musiały zacząć od nowa.
Czy nie uważacie, że warto by zająć się KN w kontekście dyskryminacji kobiet na "nowym" urlopie macierzyńskim?
"My wish is world's command"

koma
Posty: 2512
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: koma » 2013-05-17, 18:54

Afroditte pisze:kobiety-nauczycielki, które chciałyby z niego skorzystać a odbywają staż na kolejny stopień awansu zawodowego, muszą wybierać: albo dziecko albo awans. Zgodnie z KN, jeśliby z tego urlopu skorzystały to staż będą musiały zacząć od nowa.

Uzyskiwanie stopnia awansu zawodowego nie jest obowiązkowe (oprócz oczywiście kontraktowego).
To od nauczyciela zależy, czy chce awansować.
Jeżeli tak - nie zachodzi w ciążę, tylko kończy staż.

Wybór należy do niego - KN nie ma tu nic do roboty.

To trochę jak:
mam 200zl - kupię albo buty, albo torbę. :lol:
Wybor należy do mnie.

jinks
Posty: 231
Rejestracja: 2010-06-26, 12:24
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka, Informatyka
Lokalizacja: małopolskie

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: jinks » 2013-05-17, 21:12

koma pisze:
Afroditte pisze:kobiety-nauczycielki, które chciałyby z niego skorzystać a odbywają staż na kolejny stopień awansu zawodowego, muszą wybierać: albo dziecko albo awans. Zgodnie z KN, jeśliby z tego urlopu skorzystały to staż będą musiały zacząć od nowa.

Uzyskiwanie stopnia awansu zawodowego nie jest obowiązkowe (oprócz oczywiście kontraktowego).
To od nauczyciela zależy, czy chce awansować.
Jeżeli tak - nie zachodzi w ciążę, tylko kończy staż.

Wybór należy do niego - KN nie ma tu nic do roboty.

To trochę jak:
mam 200zl - kupię albo buty, albo torbę. :lol:
Wybor należy do mnie.

Jak nie widzisz różnicy między zajściem w ciążę a kupieniem butów czy torby to ja dziękuję.
Normalnie szok!
Tak na marginesie.

Yoka
Posty: 1031
Rejestracja: 2008-04-28, 12:24
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: Yoka » 2013-05-17, 22:16

no, ale w sumie, kiedy w szkole te awanse były prorodzinne, że tak powiem?
Nigdy.
Zawód sfeminizowany, a zero względu na to, że kobieta nie będzie 6 lat ciągiem po studiach pracować bez zajścia w ciążę, aby dochrapać się mianowania.

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 479
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: Afroditte » 2013-05-18, 19:25

koma pisze:To od nauczyciela zależy, czy chce awansować.
Jeżeli tak - nie zachodzi w ciążę, tylko kończy staż.


Widzisz, mężczyzna-nauczyciel nigdy nie musi stawać przed takim wyborem. A dodatkowo nowe rozwiązania planowane przez rząd jeszcze bardziej to komplikują. Mężczyźni nie mają przedłużanych stażów z racji macierzyńskiego, tym bardziej teraz - aż o rok z prawdopodobieństwem jego utraty. Czemu niby roczna nieobecność w pracy - ale tylko z racji macierzyńskiego - miałaby przerywać staż? Czy kobiety nie mają prawa awansować? I tak ta ścieżka jest wydłużona i na to decydują się pewnie świadomie, ale od razu przerywanie stażu?
Dochodzić będzie zapewne do nadużyć bądź chłodnej kalkulacji z ołówkiem w ręku by tyko nie przekroczyć roku. Dlatego uważam, że rząd w tej kwestii zdyskryminował nauczycielki, nie dając im tak naprawdę możliwości skorzystania z takich rozwiązań.
"My wish is world's command"

marta_83
Posty: 20
Rejestracja: 2010-02-11, 11:15
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: marta_83 » 2013-05-18, 20:53

Jestem dokładnie w takiej sytuacji. Zostało mi 8 miesięcy stażu i stanęłam przed wyborem: iść na urlop rodzicielski czy skończyć awans na nauczyciela mianowanego. Wiadomo dzidziuś najważniejszy, ale ... szkoda tych lat i możliwości zatrudnienia przez mianowanie zwłaszcza, że są zwolnienia. W rezultacie idę na rodzicielski (oczywiście jak ustawa zostanie podpisana:) i będę pracować na pół etatu. Też jest to wyjście: siedzę z synkiem, a dodatkowo od rządu mam pieniądze .

koma
Posty: 2512
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: koma » 2013-05-18, 22:37

jinks pisze:Jak nie widzisz różnicy między zajściem w ciążę a kupieniem butów czy torby to ja dziękuję.

Jinks...trochę wyobraźni może...
Yoka pisze:no, ale w sumie, kiedy w szkole te awanse były prorodzinne, że tak powiem?
Nigdy.
A dlaczego awanse nauczycieli mają byc prorodzinne???W żadnym zawodzie nie są prorodzinne:)
Yoka pisze:zero względu na to, że kobieta nie będzie 6 lat ciągiem po studiach pracować bez zajścia w ciążę, aby dochrapać się mianowania.
Przecieżż nie musi awansować - tak, jak nie musi awansować w każdym innym zawodzie.
Afroditte pisze:Czemu niby roczna nieobecność w pracy - ale tylko z racji macierzyńskiego - miałaby przerywać staż? Czy kobiety nie mają prawa awansować?

Roczna nieobecność z powodu choroby ( na przykład raka narządów rodnych - jak u mojej koleżanki) także przerywa staż. Nie widzę powodów, aby nie przerywała, gdy nauczycielka jest w ciązy. Powiem więcej: ciąży można nie planować, natomiast trudno nie planować nowotworu.

jinks
Posty: 231
Rejestracja: 2010-06-26, 12:24
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka, Informatyka
Lokalizacja: małopolskie

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: jinks » 2013-05-19, 20:25

koma pisze:
jinks pisze:Jak nie widzisz różnicy między zajściem w ciążę a kupieniem butów czy torby to ja dziękuję.

Jinks...trochę wyobraźni może...
Yoka pisze:no, ale w sumie, kiedy w szkole te awanse były prorodzinne, że tak powiem?
Nigdy.
A dlaczego awanse nauczycieli mają byc prorodzinne???W żadnym zawodzie nie są prorodzinne:)
Yoka pisze:zero względu na to, że kobieta nie będzie 6 lat ciągiem po studiach pracować bez zajścia w ciążę, aby dochrapać się mianowania.
Przecieżż nie musi awansować - tak, jak nie musi awansować w każdym innym zawodzie.
Afroditte pisze:Czemu niby roczna nieobecność w pracy - ale tylko z racji macierzyńskiego - miałaby przerywać staż? Czy kobiety nie mają prawa awansować?

Roczna nieobecność z powodu choroby ( na przykład raka narządów rodnych - jak u mojej koleżanki) także przerywa staż. Nie widzę powodów, aby nie przerywała, gdy nauczycielka jest w ciązy. Powiem więcej: ciąży można nie planować, natomiast trudno nie planować nowotworu.

Gadasz bez sensu. Nie wiem czy sama nie masz rodziny, czy jak. Bo ja kobietą nie jestem, ale mnie skręca na takie teksty.
Czy ciążę można "planować"? Ty chyba z konia spadłaś. Pogadaj sobie z parami, które "planowały" i jak to "planowanie" wygląda.
Polityka powinna być prorodzinna w każdym zawodzie. Typowo polskie myślenie: wszyscy mają do dupy, to Ty tez musisz.
Nie może być tak, że w tym porypanym kraju wszędzie i na każdym kroku wszystkim przeszkadza baba w ciąży i dzieci. No jest normalnie 3 świat a nie Europa!

koma
Posty: 2512
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: koma » 2013-05-19, 23:03

jinks pisze:Gadasz bez sensu. ..Ty chyba z konia spadłaś.

Może i gadam - ale za to zachowuję kulturę wobec innych.
Mnie, jinksie, dobrze wychowano.

jinks pisze:No jest normalnie 3 świat a nie Europa!

Tak, przekonanie, że nie jest możliwe planowanie ciąży.

Prawo mówi, że nauczyciel może mieć rok przerwy w stażu - i nie jest ważne, czy z powodu ciąży czy raka.
Ma to swoją logikę.
Staż trwa 3 lata - realizuje sie pewne zamierzenia, które po wielomiesięcznej przerwie - macierzyński + wychowawczy, nie licząc zwolnień lekarskich, bo dzisiaj ciąża to niemożność pracy - są przerywane. Jak wtedy wygląda realizacja zamierzeń? Ciągłość realizacji programów? Stałość warunków, jakie brano pod uwagę tworząc plan pracy??

Tym bardziej, że nie ma obowiązku awansowania! jest to wybór i decyzja nauczyciela.

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 479
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: Afroditte » 2013-05-20, 09:14

marta_83 pisze:Wiadomo dzidziuś najważniejszy, ale ... szkoda tych lat i możliwości zatrudnienia przez mianowanie zwłaszcza, że są zwolnienia. W rezultacie idę na rodzicielski (oczywiście jak ustawa zostanie podpisana:) i będę pracować na pół etatu.


Jeśli będziesz pracować na te pół etatu, to możesz dokończyć awans :)

koma pisze:Afroditte napisał/a:
Czemu niby roczna nieobecność w pracy - ale tylko z racji macierzyńskiego - miałaby przerywać staż? Czy kobiety nie mają prawa awansować?

Roczna nieobecność z powodu choroby ( na przykład raka narządów rodnych - jak u mojej koleżanki) także przerywa staż. Nie widzę powodów, aby nie przerywała, gdy nauczycielka jest w ciązy. Powiem więcej: ciąży można nie planować, natomiast trudno nie planować nowotworu.


Dlatego napisałam tylko z racji macierzyńskiego.
koma pisze:Prawo mówi, że nauczyciel może mieć rok przerwy w stażu - i nie jest ważne, czy z powodu ciąży czy raka.
Ma to swoją logikę.


Założyłam ten wątek by sprawdzić, czy faktycznie to "prawo ma swoją logikę". Bo jak dla mnie nie ma - co innego wypadek losowy, choroba czy inne nieszczęście a co innego macierzyński.

koma pisze: realizuje sie pewne zamierzenia, które po wielomiesięcznej przerwie - macierzyński + wychowawczy, nie licząc zwolnień lekarskich,


Jesteś w błędzie - zwolnienia lekarskie również przedłużają staż. A w sumie z macierzyńskim mogą spowodować przerwanie stażu.

koma pisze:Jak wtedy wygląda realizacja zamierzeń? Ciągłość realizacji programów? Stałość warunków, jakie brano pod uwagę tworząc plan pracy?


Istnieje coś takiego jak aneks do planu rozwojowego.
"My wish is world's command"

koma
Posty: 2512
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: koma » 2013-05-20, 10:51

Afroditte pisze:Założyłam ten wątek by sprawdzić, czy faktycznie to "prawo ma swoją logikę". Bo jak dla mnie nie ma - co innego wypadek losowy, choroba czy inne nieszczęście a co innego macierzyński.

Ma - i napisalam, dlaczego tak sądzę.
Dla realizacji stażu nie jest ważne, z jakiego powodu nie ma nauczyciela przez rok w pracy - macierzyński to czy choroba.
Afroditte pisze:Jesteś w błędzie - zwolnienia lekarskie również przedłużają staż. A w sumie z macierzyńskim mogą spowodować przerwanie stażu.
Nie jestem w błędzie - przeczytaj jeszcze raz to, co napisalam.
Afroditte pisze:Istnieje coś takiego jak aneks do planu rozwojowego.

Owszem - co nie zmienia faktu, że rozpoczęte działania są przerwane, czasem niedokończone w ogóle...
Oczywiście, że awans można robić "pikaniem" jakichś głupot, pojedynczych zadań, okazjonalnych aktywności na zasadzie "może i ja coś zrobię z wami, bo potrzebuję do awansu".
I wielu nauczycieli tak właśnie ten awans robi, nie bójmy się tego powiedzieć.
Dla takiego sposobu realizacji wymagań roczna a nawet dwuletnia przerwa nie zaszkodzi.
Przed ciążą coś się zrobiło... w czasie ciąży niewiele, bo te tygodnie pojedynczych zwolnień uniemożliwiają pracę, zresztą kobieta w ciężarna jest chroniona.
Staż jednak "leci". Potem macierzyński i wychowawczy.
Czyli: wraca nauczycielka do szkoły po tym ciągu nieobecności i - chociaż nic nie zrobiła - ma staż zaliczony?
Czy może: staż jest przerwany, ale to, co było przed przerwaniem, nie przepada?
Zresztą i tak nie przepadają zadania, tylko czas...

Miałam taki przypadek: koleżanka napisała plan rozwoju na dyplomowanego, zaszła w ciążę, więcej czasu spędzała na zwolnieniach, choć prawdę powiedziawszy nie musiała, a więc nic nie robiła, potem urodziła i po macierzyńskim wróciła do pracy. Nic jej nie przepadło, trochę się wydłużyło. Po powrocie też niewiele myślała o awansie, bo dziecko chorowało...opiekunka musiała załatwiać swoje sprawy...więc zwolnienia pojedyncze, zero myśli o awansie - zresztą się nie dziwię, są ważniejsze sprawy...
Staż się skończył - ale nie było z czego robić teczki!
Usłyszałam - pomóż!
Tylko jak?

Dwie sroki za ogon...

Dlatego powtarzam: albo jedno, albo drugie.

jinks
Posty: 231
Rejestracja: 2010-06-26, 12:24
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka, Informatyka
Lokalizacja: małopolskie

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: jinks » 2013-05-20, 11:19

koma pisze:
jinks pisze:Gadasz bez sensu. ..Ty chyba z konia spadłaś.

Może i gadam - ale za to zachowuję kulturę wobec innych.
Mnie, jinksie, dobrze wychowano.

jinks pisze:No jest normalnie 3 świat a nie Europa!

Tak, przekonanie, że nie jest możliwe planowanie ciąży.

Tym bardziej, że nie ma obowiązku awansowania! jest to wybór i decyzja nauczyciela.

Jeżeli chodzi o Twoje "przekonanie" co do możliwości planowania ciąży, to odsyłam na lekcje biologii.
Jedyne co można zaplanować to BRAK CIĄŻY!

Nie ma obowiązku awansowania, żyć też nie ma obowiązku! Może w ogóle się powiesić i nie być ciężarem w tym kraju dla nikogo!
W tym kraju baba z brzuchem jest ciężarem dla wszystkich i to jest fakt.
Dzieci też wszystkim przeszkadzają, tylko jeszcze kilkanaście lat i wszyscy będziemy żebrakami bo tych dzieci jest za mało.
To jest problem nie tylko nauczycieli.

Porównywanie ciąży do kupowania butów również mija się z kulturą.
Pozdrawiam

koma
Posty: 2512
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: koma » 2013-05-20, 11:30

jinks pisze:tylko jeszcze kilkanaście lat i wszyscy będziemy żebrakami bo tych dzieci jest za mało.
To jest problem nie tylko nauczycieli.

No to do roboty! :lol:

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 479
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: Afroditte » 2013-05-20, 15:24

koma pisze:Dla realizacji stażu nie jest ważne, z jakiego powodu nie ma nauczyciela przez rok w pracy - macierzyński to czy choroba.


No właśnie. W obecnym stanie prawnym tak właśnie jest i dlatego założyłam ten temat z pytaniem:
Czy nie uważacie, że warto by zająć się KN w kontekście dyskryminacji kobiet na "nowym" urlopie macierzyńskim?


koma pisze:Przed ciążą coś się zrobiło... w czasie ciąży niewiele, bo te tygodnie pojedynczych zwolnień uniemożliwiają pracę, zresztą kobieta w ciężarna jest chroniona.


Które "tygodnie"? A jeśli jest chroniona to co, stażu nie może robić? :)

koma pisze:Czyli: wraca nauczycielka do szkoły po tym ciągu nieobecności i - chociaż nic nie zrobiła - ma staż zaliczony?
Czy może: staż jest przerwany, ale to, co było przed przerwaniem, nie przepada?
Zresztą i tak nie przepadają zadania, tylko czas...


Moja propozycja byłaby by w przypadku przebywania na macierzyńskim na nowych zasadach planowanych przez rząd, staż się wydłużał o tyle, o ile kobieta była na macierzyńskim. Pisałam to wcześniej.

Poza tym koma, z Twoich wypowiedzi bije moim zdaniem jakaś gorycz... Jak napisał jinks, brak w Tobie zrozumienia dla osób, które mają rodziny i planują dzieci i przez to, że będą je mieć nie mają możliwości awansu zawodowego. Ten problem nie dotyczy mężczyzn w zawodzie nauczyciela. Dlatego uważam, że wymaga merytorycznej dyskusji a nie przekomarzania się i uszczypliwych wypowiedzi.

Dziękuję za Twoje wypowiedzi - jesteś przeciwna zmianom w KN, które ja zaproponowałam.
"My wish is world's command"

koma
Posty: 2512
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Roczny macierzyński nie dla nauczycielek

Postautor: koma » 2013-05-20, 20:02

Afroditte pisze:Które "tygodnie"?

Tygodnie zwolnień lekarskich, ktore dziewczyny "planują", zanim zajdą w ciążę
Afroditte pisze:Moja propozycja byłaby by w przypadku przebywania na macierzyńskim na nowych zasadach planowanych przez rząd, staż się wydłużał o tyle, o ile kobieta była na macierzyńskim.
;)
A ja na to: dlaczego tylko po macierzyńskim??
Dlaczego kobiety, które mogą skorzystać z dłuższego płatnego urlopu macierzyńskiego, mają mieć większe prawa niż chore na przykład na nowotwór
Afroditte pisze:Poza tym koma, z Twoich wypowiedzi bije moim zdaniem jakaś gorycz...
??
To nie gorycz - to widzenie dalej niż na odległość własnego nosa.
Afroditte pisze:brak w Tobie zrozumienia dla osób, które mają rodziny i planują dzieci i przez to, że będą je mieć nie mają możliwości awansu zawodowego.

Mam rodzinę i też wychowywałam dzieci.
A ciąża nie uniemożliwia Ci awansu - tylko go trochę przesuwa w czasie.

Taka zmiana w KN ściągnęłaby na nauczycieli kolejne gromy pod tytułem: "Jeszcze im mało".
Kobiety chcą awansować także w innych zawodach - gdy planują ciążę - niestety - wypadają z obiegu. To przykre, ale tak jest - polityka prorodzinna jest mitem i ogranicza się do wydłużenia urlopu i wypłacenia zasiłku porodowego. Na poziomie zakładu wygląda to tak: Czy pani planuje ciążę? Bo jeżeli tak, to...."
Afroditte pisze:Dlatego uważam, że wymaga merytorycznej dyskusji

Czy "merytoryczna dyskusja" to przyznanie Ci racji??
Mam odmienne zdanie - nie mam prawa?


Wróć do „Prawo oświatowe”