Prawo emeryta?

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

B0mbka
Posty: 3
Rejestracja: 2015-01-31, 11:50
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: małopolskie

Prawo emeryta?

Postautor: B0mbka » 2020-02-29, 12:42

Koleżanka z klas 1-3 ma takie zmartwienie: pracując aktualnie w świetlicy (nie było dla niej klasy, więc zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami z dyrekcją przeszła na jeden rok szkolny właśnie do świetlicy), już niemal wie, że z nowym rokiem nie ma szans na powrót jako wychowawca pierwszej klasy, ponieważ pani w wieku 60+ właśnie odda trzecią klasę i otrzyma nową. Na emeryturę ani myśli odejść, a w świetlicy nie będzie pracować. Jest starym związkowcem, w razie potrzeby - wystarczająco hałaśliwym, by zakrzyczeć szaraka, a możliwe, że i dyrekcję - nową, młodą i mało jeszcze doświadczoną. Pytanie: czy szaraczek ma szansę gdzieś się poskarżyć?
Ostatnio zmieniony 2020-02-29, 18:59 przez B0mbka, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Ritter von Rodewald
Posty: 293
Rejestracja: 2017-06-17, 15:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Prawo emeryta

Postautor: Ritter von Rodewald » 2020-02-29, 16:53

Toż to jest już samo w sobie dziwne, że ktoś w wieku 63 lat, jeszcze chce pracować w oświacie. My po przepracowaniu 30 lat chcemy powrotu utraconych praw nabytych do emerytur nauczycielskich a ktoś taki jeszcze łasi się na pensję zamiast cieszyć się zasłużoną emeryturą. I to na dodatek na bardzo korzystnych warunkach. Dziwne to wszystko.
Na powodzenie w osiągnięciu zakładanego celu wpływa wiele czynników, takich jak: osobowość odbiorców, ich wiedza o świecie, kontekst sytuacyjny bądź przyjęte normy postępowania.

peredhel
Posty: 3
Rejestracja: 2019-07-11, 23:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Ekonomia, WOS, ...
Lokalizacja: małopolskie

Re: Prawo emeryta?

Postautor: peredhel » 2020-02-29, 19:15

Swoiście dość logiczna sytuacja. Pracując w publicznej Oświacie trzeba liczyć się z jej specyfiką praktyczną. Na szczęście szkoły, specjalizacje, czy nawet zawód można sobie zmienić - i to nieraz łatwiej, aniżeli specyfikę praktyczną danej szkoły, w której możemy, ale nie musimy pracować. Taka to moja rada (w ciągu ostatnich 12 miesięcy jestem już w IV szkole i wcale tego nie żałuję w realiach praktyki życia).


Wróć do „Prawo oświatowe”