Egzamin poprawkowy

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Adriannn
Posty: 177
Rejestracja: 2011-05-14, 20:59
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Adriannn » 2011-06-19, 21:42

Ok, pokażę to pani dyrektor i napiszę co ona na to...

Tyko jedna rzecz: czy jest gdzieś jakieś oficjalne źródło tego zapisu? Ja nie widzę, a nie pokażę dyrekcji wycinku z jakiegoś forum dyskusyjnego.

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Jolly Roger » 2011-06-19, 22:43

na tej stronie jest podany tekst ujednolicony rozporządzenia w sprawie oceniania. Jak mniemam nr art z watku na forum OSKKO odnoszą się do tego rozporządzenia, choć nie sprawdzałem, bo nie mam czasu

http://www.oke.krakow.pl/inf/staticpage ... 4113227341

rozporządzenie jest spedefione
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

Adriannn
Posty: 177
Rejestracja: 2011-05-14, 20:59
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Adriannn » 2011-06-19, 23:05

Przeszukałem, nie ma nic na temat kryteriów oceniania.

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Jolly Roger » 2011-06-19, 23:10

bo kryteria oceniania ustalasz sam na podstawie podstawy programowej
czasem program ma zawarte kryteria, ale generalnie sam sobie opracowujesz Przedmiotowy System Oceniania.
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

Adriannn
Posty: 177
Rejestracja: 2011-05-14, 20:59
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Adriannn » 2011-06-19, 23:12

No tak, ale nadal nie wiem czy mam ustalić zakres tylko na dopuszczający czy na wszystkie oceny. Jeśli tylko na dopuszczający, to od ilu procent zaliczyć? 70? Nie wiem też nadal czy materiał obowiązuje z całego roku czy tylko z drugiego semestru.

W naszym WSO dopuszczający jest od 41%. Jednak bez sensu jest ustalać takie kryterium, skoro dyrekcja kazała mi przygotować materiał tyko na dopuszczający. Wyjdzie na to, że uczeń ma umieć 41% z 41% całości.

Nie ma żadnych przepisów, które to określają.

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: vuem » 2011-06-19, 23:17

Przecież odpowiedziano Ci na te pytania.

Poprawia ustaloną ocenę roczną. W Twojej szkole nie ma nauki w systemie semestralnym.

Materiał przygotowujesz na wszystkie oceny, bo rozporządzenie nie ogranicza jego szans do oceny dopuszczającej.

Ile procent na jaką ocenę? Przecież to wasze WSO / /Twój PSO to wyznacza. Czemu o to pytasz?

Adriannn
Posty: 177
Rejestracja: 2011-05-14, 20:59
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Adriannn » 2011-06-19, 23:42

Poprawia ustaloną ocenę roczną

Dałem jej nawet takie wymagania, ale zaraz kazała to skorygować dyrekcja, tlumacząc, że z pierwszego semestru ma już ocenę pozytywną. Jak tu rozmawiać? Ja jestem pewny, że dyrekcja wie, że wciska farmazony, po prostu chcą zatrzymać maksymalną liczbę uczniów i dlatego wymuszają takie głupoty, szczególnie na stażystach... "ledwo przyszedł, a już problemy robi".

Adriannn
Posty: 177
Rejestracja: 2011-05-14, 20:59
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Adriannn » 2011-06-21, 23:11

Rozmawiałem dziś na ten temat kilkunastoma nauczycielami, była dyskusja. Ogólnie wszyscy się zgadzają, że poprawka jest tylko z II semestru jeśli na I semestr była ocena dopuszczająca lub wyższa. Nie udało mi się przebić argumentacją - dla nich wiedzę za pierwszy semestr już oceniłem.

Co do kryteriów oceniania, to pojawiło się wiele wersji.... Każdy mówi co innego. Dyrekcja kazała przygotować jak najłatwiejszy test (bo to jest słaba uczennica i mam nie szaleć). Pojawiła się też opinia, że uczeń to "nasz klient" i trzeba zrobić tak, żeby był zadowolony i zdał.

Inni nauczyciele powiedzeli mi, że oni już od dawna nie wstawiają jedynek, bo nie warto się pieprzyć z całym tym bałaganem, a delikwent i tak przejdzie...

koma
Posty: 2505
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: koma » 2011-06-21, 23:54

Adriannn...Nie pytaj swoich kolegow, bo oni wiedzą tyle, co ta Twoja dyrekcja.

Pytasz z calego roku! Przeciez nie masz oceny semestralnej, tylko śródroczną! Tego nie wpisuje sie nawet do arkusza ocen. Świadectwo jest za prace roczną!

Test układasz na wszystkie oceny. To Wasze 41% dotyczy materiału na wszystkie oceny. Nie może być inaczej. Jeżeli z takiego testu na wszystkie oceny uczeń nie zdobędzie 41%, to egzaminu nie zdaje.

Kazała Ci zrobić test na dopuszczającą, a z tego tylko 41%???
To co ten uczeń ma umieć?? Nic chyba?

Karotka.ch
Posty: 12
Rejestracja: 2010-08-09, 17:16
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Karotka.ch » 2011-07-06, 09:32

A kto i z jakich powodów może przerwać egzamin poprawkowy? Czy może to być członek komisji, albo egzaminator? Czy ta decyzja należy tylko i wyłącznie do przewodniczącego?

Awatar użytkownika
Pecet
Posty: 17
Rejestracja: 2011-07-10, 17:47
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Pecet » 2011-07-12, 14:41

Mam bardzo dziwną sytuację, ponieważ zostałem przydzielony do komisji poprawkowej. W tym roku byłem nauczycielem zatrudnionym na zastępstwo, a umowa między mną, a szkołą wygasła z dniem 5 lipca, egzaminy odbywają się w drugiej połowie sierpnia, więc podejrzewałem, że do tego czasu liceum, w którym pracuje powinno podpisać ze mną nową umowę, problem polega, jednak na tym, że gdy dzwonię do szkoły, to w sekretariacie mówią mi, że na razie o żadnej nowej umowie nic nie wiedzą i mogą wydać mi jedynie świadectwo pracy.

Czy taki stan rzeczy może wynikać z faktu, iż od 1 września zostaję nauczycielem stażystą i dopiero wtedy zostanie podpisana ze mną nowa umowa, czy też mówiąc brzydko szkoła chce mnie wysiudać mimo wcześniejszych obietnic dalszej pracy?

Awatar użytkownika
arsandra
Posty: 226
Rejestracja: 2010-08-19, 09:46
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: arsandra » 2011-07-12, 15:37

Nie jestem pewna, ale......wydaje mi się, że umowy są zawsze od 1.09. podpisywane. (chyba że zastępstwo)
Ja np. rok temu byłam w komisji poprawkowej i na radach pedagogicznych, mimo że tak naprawdę jeszcze nie pracowałam pod koniec sierpnia.
Z Twojego postu zrozumiałam, że nikt nie powiedział Ci wcześniej, że będziesz pracować od września w tej szkole? Tylko na podstawie obecności w komisji takie odczucie?
U mnie koleżanka pracowała na zastępstwo, od września jej już nie będzie, ale mimo to musi być na poprawkach w sierpniu.

Awatar użytkownika
Pecet
Posty: 17
Rejestracja: 2011-07-10, 17:47
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Pecet » 2011-07-12, 17:25

arsandra pisze:Nie jestem pewna, ale......wydaje mi się, że umowy są zawsze od 1.09. podpisywane. (chyba że zastępstwo)
Ja np. rok temu byłam w komisji poprawkowej i na radach pedagogicznych, mimo że tak naprawdę jeszcze nie pracowałam pod koniec sierpnia.
Z Twojego postu zrozumiałam, że nikt nie powiedział Ci wcześniej, że będziesz pracować od września w tej szkole? Tylko na podstawie obecności w komisji takie odczucie?
U mnie koleżanka pracowała na zastępstwo, od września jej już nie będzie, ale mimo to musi być na poprawkach w sierpniu.


Dostałem zastępstwo za nauczyciela, który wiadomo, że nie powróci do tej szkoły, ponieważ otrzymał znacznie lepszą posadę w innym miejscu i tam się przeniósł. Przez praktycznie cały czas od chwili zatrudnienia byłem utrzymywany w przekonaniu, że zostaję na kolejny rok, dopiero teraz sprawa zaczęła się komplikować i mam głupie przeświadczenie, że podziękują mi za współpracę. Może jestem laikiem i się nie znam, ale wydaję mi się, że odrobina przyzwoitości ludzkiej nakazywałaby poinformowanie mnie o tym, że niestety dyrekcja nie podpisze ze mną nowej umowy, wtedy nie miałbym złudzeń i szukałbym sobie innej roboty.

Awatar użytkownika
arsandra
Posty: 226
Rejestracja: 2010-08-19, 09:46
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: arsandra » 2011-07-12, 20:38

Hmm, to dość dziwna sytuacja w takim razie.
Rzeczywiście, pozostaje Ci tylko czekać do tego 1. września, aż sprawa się wyjaśni...bo zapewne nikt Ci wcześniej nic nie powie niestety...tzn. powiedzieć to może i tak, ale czy to będzie wiążące, to się okaże... niestety, tak to bywa, nie zawsze da się wierzyć na słowo..:(
Powiem Ci, że ja też żyję w lekkim stresie, czy na pewno będę mieć umowę...nikt nie mówił mi nigdy inaczej, nie byłam na żadne zastępstwo ani nic takiego, a jednak....jak coś się człowiekowi kończy i nie ma jeszcze nowego papierka w ręku, to jakiś stres pozostaje..

Awatar użytkownika
Pecet
Posty: 17
Rejestracja: 2011-07-10, 17:47
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Egzamin poprawkowy

Postautor: Pecet » 2011-07-14, 20:32

arsandra pisze:Powiem Ci, że ja też żyję w lekkim stresie, czy na pewno będę mieć umowę...nikt nie mówił mi nigdy inaczej, nie byłam na żadne zastępstwo ani nic takiego, a jednak....jak coś się człowiekowi kończy i nie ma jeszcze nowego papierka w ręku, to jakiś stres pozostaje..


Byłem dzisiaj w szkole i rozmawiałem z wicedyrektorem, który powiedział, że na razie nie mają jeszcze rozplanowanej siatki godzin i pracują nad tym. W zasadzie po rozmowie z nim, wiem tyle samo, co przedtem, bo na pytanie, czy podpiszą ze mną umowę na kolejny rok, usłyszałem, że to wszystko zależy od dyrektorki, która jest na urlopie. Czekam, więc z niecierpliwością na drugą połowę sierpnia, gdy zapadnie decyzja. Z tonu rozmowy wynikało, że na 90% zostaję, ale tak, jak piszesz, jeżeli nie ma się papierka w ręku, to wszystko jest patykiem pisane.


Wróć do „Prawo oświatowe”