40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Paweł Ł.
Posty: 274
Rejestracja: 2007-11-11, 15:33

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: Paweł Ł. » 2008-02-09, 20:44

koma pisze:Mam wrażenie, że ktos tu nic nie robi poza uczeniem przez 18 godzin - stąd dziwi te 40 godzin.


Niestety masz strasznie błędne wrażenie...Nie zamierzam się licytować... Irytuje mnie niedopracowanie przepisów w kwestii ilości godzin jakie przepracować ma nauczyciel. Jeden z nielicznych zawodów, jeżeli nie jedyny, gdzie pracuje się 40h i więcej, a pensje otrzymuje za 18h.Stąd też pytam osoby bardziej zorientowanie prawnie w tej kwestii.

koma pisze:ja: sprawdzam kartkówki, wypracowania klasowe, testy gramatyczne, dyktanda...spotykam sie z rodzicami na wywiadówkach i konsultacjacj, załatwiam sprawy opiekuńcze w poradni, sądzie, opiece społecznej, policji...piszę opinie, pisma, skierowania do poradni...sporządzam plany, programy, rozkłady...przygotowuję sie do lekcji, dokonuję ewaluacji działań...tworzę pomoce naukowe i w ogóle warsztat pracy...prowadzę dokumentacje wychowawcy klasowego, jeżdżę na wycieczki jednodniowe i trzydniowe, wychodze do kina z uczniami, urządzam klasę, dekoruje ja na nowo co pewien czas....dokształcam sie na okrągło....mam rady pedagogiczne, konferencje i zebrania samokształceniowe....

Można byłoby tak pisać i pisać...
Ponieważ robie też bardzo wiele innych rzeczy w szkole (komisje, programy, przewodniczenie temu i owemu, publikacje) chciałabym swój czas pracy rejestrować!!! Na pewno każdego miesiąca przkraczam 40 godzin - i to znacznie!
Znam takich, którzy ograniczają się do 18.


Chwalisz się czy żalisz...To co piszesz robi masa nauczycieli. Ja też znam i takich i takich. Co z tego. Stosujesz się do KN jak wszyscy...

koma pisze:Ja też tak chcę! Więc poproszę:
- pokoj w szkole do cichej pracy koncepcyjnej
- szafę na papiery i książki, których używam w pracy nauczycielskiej
- wyposażenie do tej szafy, jakie mam w domu ( słowniki, encyklopedie, ksiązki naukowe, metodyczne, itd.)
- komputer z dostępem do internetu (tylko do mojej dyspozycji - tak mam w domu)
- drukarkę z zawsze pełnym tuszem
- papier
- zawsze czynne ksero (tak mam w domu)
- pracę do 15 - w tym czasie zebrania, rady, szkolenia, wywiadówki, konsultacje
- zapłatę za wycieczki i wszystkie popołudniowe wyjścia z uczniami
- konkursy międzyszkolne tylko do godz. 15 (wliczając w ten czas drogę powrotną)
- wszystkie wolne soboty
-...............

Ale by było fajnie :lol2:


A ja chciałbym jeszcze klasę z maksymalną liczbą uczniów, hmm niech będzie, maks 15:)

ps. Nic z tego nie będzie. Nauczyciele - najbardziej niezorganizowana grupa społeczna. Powinniśmy się uczyć od lekarzy. Śmieszy mnie pan Sławomir Broniarz, który grozi strajkiem n-li podczas matur....Szkoły miały być zamknięte od tego roku szkolnego i co...Szkoda pisać...
Dziękuje za uwagę.

koma
Posty: 2509
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: koma » 2008-02-10, 15:34

Paweł! Nigdzie nie jest napisane, że nauczyciel MA pracować 40 godzin oraz że płacą mu za 18!! Odpowiedni cytat był tu przytaczany kilka razy, ale Ty wciąż coś motasz. Dlatego napisałam Ci, co jeszcze nauczyciel robi poza lekcjami z uczniami, bo wydajesz mi się tego nie wiedzieć. I zaręczam Ci, że nie robi tego każdy - na przykład wuefista. Dlatego uważam, że powinno się zróżnicować pensum wg specjalizacji.

Paweł Ł.
Posty: 274
Rejestracja: 2007-11-11, 15:33

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: Paweł Ł. » 2008-02-10, 23:13

koma pisze:Paweł! Nigdzie nie jest napisane, że nauczyciel MA pracować 40 godzin oraz że płacą mu za 18!! Odpowiedni cytat był tu przytaczany kilka razy, ale Ty wciąż coś motasz. Dlatego napisałam Ci, co jeszcze nauczyciel robi poza lekcjami z uczniami, bo wydajesz mi się tego nie wiedzieć. I zaręczam Ci, że nie robi tego każdy - na przykład wuefista. Dlatego uważam, że powinno się zróżnicować pensum wg specjalizacji.

Pominę dwa pierwsze zdania. Prosiłbym o dokładne zagłębienie się w wątek.Nigdzie nie jest napisane, że nauczyciel MA pracować 40 godzin "Trąbie" o tym cały czas, ale widać zbyt dużo czasu poświęcasz na kartkówki i inne...Jeżeli mamy juz być pedantyczni. Nie motam, tylko pytam. Gdybyś zerknęla na cały temat, wiedziałabys o co chodzi...W dalszym ciagu sa ludzie, którzy robią tak, że inni nie wiedza o co kaman. Na temat tego, co nauczyciel robi poza lekcjami z uczniami, też nie będę się wypowiadał. Swoją drogą i tak mało robisz...
Kolejna sprawa. Strasznie irytująca jest twoja ignorancja w sprawach Wychowania Fizycznego. Jak widać, niektórym ich przedmiot przeszkadza w zagłebieniu się w inne kwestie związane z nauczaniem, przesłania im cały świat. Jestem na to uodprniony. Typowe "wapna gaszone" maja takie zasłony na oczach. Ok, rozumiem, ze takich masz kolegów w pracy. Tacy wuefiści u Ciebie pracują. Nie bądź jednakże taką ignorantką. Uważasz, że wuefista nie ma kartkówek do sprawdzenia? Ok, niech bedzie, ze nie ma ich tyle co jest w innych przedmiotach, ale nie uprawiaj takiej spychologii. Widzisz Ty sprawdzasz kartkówki, sprawdziany, uczestniczysz w posiedzeniach komisji do spraw różnych innych ciekawych rzeczy... Masz natłok pracy, mozna wysnuć wniosek, że narzekasz, choć "lepiej żyć, niż teoretyzować". Ja DODATKOWO łamię prawo, żeby dzieci z odległych wiosek mogły uczestniczyć w zawodach sportowych. Czy jest mi źle, na pewno nie tak jak Tobie.

Tłumaczenia skierowane do mnie w postaci przykładów: "że to dla mnie", dobre;)...

Jesteś tak zagłębiona w oświatę, więc na pewno bez problemu "dojdziesz" w jaki sposób jestem na bakier z prawem. Jeżeli naprawdę nauczyciele są u Ciebie w szkole zaangażowani, poświęcaja się dla uczniów, to odpowiedź będzie tym bardziej prostsza i w momencie w którym to czytasz, you know the answer...
Pomyśl, zanim cokolwiek, komukolwiek zarzucisz.
ps. a może pojedynek odnosnie specjalizacji. Napisz dlaczego wuefista powinnien zarabiac mniej, niż twój przedmiot. Tylko mi nie pisz, że nie negujesz W-Fu...;)
Pozdrawiam spychaczy i no offense...

koma
Posty: 2509
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: koma » 2008-02-10, 23:43

Poziom kultury dyskusji, jaki zaprezentowałes w powyższym poście, jest niższy, niż dopuszczam u moich adwersarzy, toteż dyskutować z Tobą nie będę.
Aby wypowiadać sie o tym, co ja w szkole robię, musiałbyś zapytać moich uczniów i przeczytać moje trzy ksiązki metodyczne. Ucz się, ucz...może Ty też kiedyś osiągniesz taki poziom, chociaż jako wuefista....inne masz na pewno sprawy na głowie.

Jethro Tull
Posty: 894
Rejestracja: 2007-08-07, 23:08

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: Jethro Tull » 2008-02-10, 23:44

Paweł Ł. pisze:.....Pomyśl, zanim cokolwiek, komukolwiek zarzucisz.
ps. a może pojedynek odnosnie specjalizacji. Napisz dlaczego wuefista powinnien zarabiac mniej, niż twój przedmiot. Tylko mi nie pisz, że nie negujesz W-Fu...;)....


cóż... jestem wuefistą i znam komę ale jakoś nie zauważyłem nie tylko na tym forum ale i na innych gdzie koma zagląda i wiele pisze by negowała wf i wuefistów a co więcej ma duże doświadczenie i wielu osobom pomogła. A co najważniejsze to nawet jeśli napisze coś krytycznego to nie w takim stylu w jakim Ty się wypowiedziałeś w poście powyżej. Dostałeś jak napisała koma wiele wyjaśnień i napisanych dość zrozumiale i to niczyja wina, że nie chcesz lub nie rozumiesz tego co napisano ale to nie powód by odpowiadać w ten sposób jak dla mnie wuefisty dość nieelegancki.

Forum to nie wyrocznia grecka czy jakakolwiek inna a zawód nauczyciela to nie fabryka, w której dokręca się śruby ciągle w ten sam sposób... posiedzisz, poczytasz, nabierzesz doświadczenia i zjesz beczkę soli wtedy zrozumiesz i nie ma się co wściekać.. takie życie, ze człowiek się całe życie uczy a na koniec i tak głupi umrze a na dodatek jeszcze mu grabarz łopatą w dupę przyklepie...Wrzuć na luz... :)

dodane
oooo koma byłaś szybsza :) pozdrowionka

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: dushka » 2008-02-11, 08:55

Paweł, Twoja ostatnia wypowiedź była żenująca.

[ Dodano: 11 Luty 2008, 09:13 ]
Poczytajcie ;)

http://interia360.pl/artykul/rzecz-o-po ... ancji,6172

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: malgala » 2008-02-11, 09:29

Paweł, nic Cię nie upoważnia do tak aroganckich wypowiedzi, a forum to nie miejsce do tego przeznaczone.
Paweł Ł. pisze:Typowe "wapna gaszone" maja takie zasłony na oczach.

To i podobne stwierdzenia świadczą jedynie o niskim poziomie kultury. Więcej szacunku dla współdyskutantów proszę, nawet gdy mają zupełnie odmienne zdanie, a może nawet przede wszystkim wtedy.
Jethro Tull pisze:Forum to nie wyrocznia grecka czy jakakolwiek inna a zawód nauczyciela to nie fabryka, w której dokręca się śruby ciągle w ten sam sposób... posiedzisz, poczytasz, nabierzesz doświadczenia i zjesz beczkę soli wtedy zrozumiesz i nie ma się co wściekać.. takie życie, ze człowiek się całe życie uczy a na koniec i tak głupi umrze a na dodatek jeszcze mu grabarz łopatą w dupę przyklepie...Wrzuć na luz...

Weź to pod uwagę zanim pod wpływem emocji coś napiszesz.

Jethro Tull
Posty: 894
Rejestracja: 2007-08-07, 23:08

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: Jethro Tull » 2008-02-11, 10:41

malgala pisze:Weź to pod uwagę zanim pod wpływem emocji coś napiszesz.

Zapewniam, że nie pisałem pod wpływem emocji... no może z tym grabarzem i łopatą nieco przesadziłem :oops:

:)

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: malgala » 2008-02-11, 10:45

Jethro Tull , ale to było do Pawła. Nie chciałam dublować myśli, więc przytoczyłam Twoje słowa.
A z grzbarzem i łopatą wcale nie przesadziłeś. Taka jest niestety życiowa prawda.

Jethro Tull
Posty: 894
Rejestracja: 2007-08-07, 23:08

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: Jethro Tull » 2008-02-11, 10:47

bardziej mi o tę d..ę w tej życiowej prawdzie chodziło niż o grabarza i łopatę :)

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: malgala » 2008-02-11, 10:50

w tę d...ę to człowiek nie tylko od grabarza dostaje :mrgreen:

Jethro Tull
Posty: 894
Rejestracja: 2007-08-07, 23:08

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: Jethro Tull » 2008-02-11, 10:54

ano fakt... ale to dobrze bo to przynajmniej są odczuwalne :) granice, które skłaniają do reflekcji

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: malgala » 2008-02-11, 11:06

tylko nie wszyscy wnioski jakieś z tego wyciągają :(

Jethro Tull
Posty: 894
Rejestracja: 2007-08-07, 23:08

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: Jethro Tull » 2008-02-11, 11:12

a to też jest życiowa prawda :)

lukasch
Posty: 48
Rejestracja: 2007-09-19, 21:17

Re: 40 GODZINNY TYDZIEŃ PRACY NAUCZYCIELA

Postautor: lukasch » 2008-02-11, 11:32

Dlatego napisałam Ci, co jeszcze nauczyciel robi poza lekcjami z uczniami, bo wydajesz mi się tego nie wiedzieć. I zaręczam Ci, że nie robi tego każdy - na przykład wuefista. Dlatego uważam, że powinno się zróżnicować pensum wg specjalizacji.
Brawo koma. Stwierdzenie godne człowieka wykształconego. Twój wywód powinien się kończyć tak - " I zaręczam Ci, że nie robi tego każdy - na przykład wuefista - w mojej szkole". U mnie pracują wspaniali wuefiści, którzy poświęcają naprawdę mnóstwo czasu dla tych dziciaków i angażują się w wiele przedsięwzięć. Tak jak my wszyscy bardzo często "za frico". Jesteś typowym przykładem belfra, który uważa ,że "mój przedmiot jest najważniejszy". Nie mieści Ci się w głowie, że jak ktoś nie poprawia kartkówek, sprawdzianów itd to trzeba zróżnicować pensum wg specjalności (oczywiście rozumiem, że Ty byś chciała najwięcej).
PS. U mnie w szkole jest matematyczka, która odbębnia swoje 19 godzin i tyle ją widzieli w szkole. Nie angażuje się w nic. Odwalić swoje i do domu. Uważam ją za właśnie takiego nauczyciela - minimalistę. Ale nigdy nie śmiałbym powiedzieć ,że wszyscy matematycy są tacy i nigdy bym nie napisał " Dlatego napisałam Ci, co jeszcze nauczyciel robi poza lekcjami z uczniami, bo wydajesz mi się tego nie wiedzieć. I zaręczam Ci, że nie robi tego każdy - na przykład matematyk. Dlatego uważam, że powinno się zróżnicować pensum wg specjalizacji".


Wróć do „Prawo oświatowe”