Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Doktorzy w podstawówkach .Zarobki nauczycieli akademickich.

Postautor: Jedliński » 2009-06-22, 21:32

Czy częste jest ,że nauczyciel z tytułem doktora uczy w szkole podstawowej lub w gimnazjum ?
Ostatnio zmieniony 2009-08-07, 21:22 przez Jedliński, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
elizabethj
Posty: 180
Rejestracja: 2009-01-09, 13:00
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: elizabethj » 2009-06-22, 22:10

W mojej miejscowości znam tylko jeden taki przypadek - katechetka, która zrobiła doktorat pracuje w szkole średniej jednak ten tytuł nie ma tam żadnego znaczenia bo płacą jej tak jak za magistra dyplomowanego więc tytuł tylko dla własnej satysfakcji.

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: Cytryn » 2009-06-23, 08:23

Do niedawna pracowałam razem z doktorem nauk humanistycznych( poszedł na emeryturę, uczył historii w podstawówce i gimnazjum).

synapsa
Posty: 227
Rejestracja: 2009-03-31, 22:15
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Przyroda
Lokalizacja: śląskie

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: synapsa » 2009-06-24, 10:43

Znam panią biolog z tytułem doktora, która uczy w gimnazjum i liceum. W podstawówkach to raczej rzadki przypadek, nie znam ani jednego :)

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: Jedliński » 2009-08-07, 15:13

Nie wiem czy już kiedyś o to pytałem ...

Ile godzin wynosi etat nauczyciela akademickiego ?

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: Jedliński » 2009-08-07, 21:07

dobra już znalazłem :

Roczny wymiar zajęć dydaktycznych wynosi:
1) od 120 do 240 godzin dydaktycznych - dla pracowników naukowodydaktycznych;
2) od 240 do 360 godzin dydaktycznych - dla pracowników dydaktycznych, z zastrzeżeniem
pkt 3;
3) od 300 do 540 godzin dydaktycznych - dla pracowników dydaktycznych zatrudnionych
na stanowiskach lektorów i instruktorów lub równorzędnych.


http://orka.sejm.gov.pl/opinie.nsf/nazw ... 2720_u.pdf

Zarobki pracowników szkół wyższych :
Wynagrodzenie pracowników akademickich na podstawie aktualnej kwoty bazowej do czasu objęcia ich układem zbiorowym pracy:

- profesorowie - od 7197,80 zł (nie mniej niż 391,8 proc.)

- docenci, adiunkci i starsi wykładowców, starsi kustosze - od 4798,50 zł (nie mniej niż 261,2 proc.)

- asystenci, wykładowcy, lektorzy, instruktorzy - od 2399,30 zł (nie mniej niż 130,6 proc.)

- pracownicy niebędący nauczycielami akademickimi (np. dziekani, dyrektorzy zakładów i instytutów) - od 2399,3 zł (nie mniej niż 130,6 proc.)

Miesięczne wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli akademickich:

profesor zwyczajny 3830 - 10 000 zł

profesor nadzwyczajny posiadający tytuł naukowy 3570 - 8000 zł

docent, adiunkt posiadający stopień naukowy doktora hab. 3060 - 6000 zł

docent, adiunkt i starszy wykładowca 2150 - 3840 zł

asystent 1740 - 3120 zł

wykładowcy, lektorzy, instruktorzy 1690 - 3180 zł


http://www.dziennik.pl/gospodarka/praca ... esor_.html

welbor
Posty: 15
Rejestracja: 2009-08-30, 20:33
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: welbor » 2009-08-30, 20:53

Chciałbym zwrócić uwagę naszej społeczności nauczycielskiej (a docelowo ministerstwu oraz związkom zawodowym) na sprawę naszych zarobków. Kwestia jest absolutnie apolityczna i wynika ze zmiany ustawy o szkolnictwie wyższym.
Należy zmienić zasady wynagradzania nauczycieli, gdyż aktualnie obowiązujące nie przystają w pełni do realiów szkolnych.
Dotyczy to zasad przyznawania wynagrodzenia zasadniczego (art. 30 ust. 1 Karty Nauczyciela), ponieważ ustawa precyzuje, że wysokość wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela uzależniona jest, oprócz stopnia awansu zawodowego, również od posiadanych kwalifikacji (art. 30 ust. 2 Karty Nauczyciela). Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawa o Szkolnictwie Wyższym […] stanowi o trzystopniowych studiach wyższych (I stopnia , II stopnia , III stopnia ), należałoby więc zróżnicować kwotę wynagrodzenia zasadniczego dla II i III stopnia.
W żadnym przypadku nie należy uważać tego za problem marginalny, gdyż w szkołach pracuje wielu nauczycieli w stopniu naukowym doktora nauk. Przykładem może być chociażby placówka, w której pracujemy (LO im. A. Grottgera w Grybowie). Na zatrudnionych w pełnym wymiarze 29 nauczycieli tytuł naukowy doktora posiada trzech (ponad 10%), zaś dwóch innych jest doktorantami i należy przypuszczać, że w niedalekiej przyszłości liczba nauczycieli z tytułem naukowym się zwiększy.
Należy więc zmienić przestarzałe i nieadekwatne wobec zreformowanego szkolnictwa wyższego przepisy o zasadniczym wynagrodzeniu nauczyciela.
Bardzo proszę o Wasze wsparcie w tej kwestii.


P.S. poprawiłam tytuł wątku - renati23
Ostatnio zmieniony 2009-09-01, 21:26 przez welbor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1670
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: Jolly Roger » 2009-08-31, 10:07

Nie uważam aby doktorat na tyle podwyższał kwalifikacje nauczyciela by go stawiać w innej stawce zaszeregowania.
Doktorat zyskuje się z wąskiej działu danej dziedziny. Jest to poszerzenie wiedzy stricte naukowej niewiele wnoszącej do merytorycznego przygotowania zajęć z danego przedmiotu. Niestety nasze wyższe szkolnictwo jet tak skonstruowane, że pakuje studentom do głów do niczego nie przydatnej sieczki, a praktycznych zajęć jak na lekarstwo.
Doktor historii, który zrobił doktorat z Działalności gen Sosnkowskiego w czasie II wojny światowej w znikomy sposób wykorzysta to na lekcjach historii. Owszem ma bogatszy warsztat naukowy, ale jest on bardziej przydatny na uczelniach.
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2236
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: Basiek70 » 2009-08-31, 10:51

Zgadzam się w pełni z Jolly Roger.
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: Jedliński » 2009-08-31, 11:40

Gdzieś czytałem wyniki badań,że właśnie ludzie z tytułami doktorskimi osiągają dużo gorsze wyniki pedagogiczne niż nauczyciele z niższymi stopniami naukowymi .

Najpierw imho trzeba zrobić porządek (nie wiem chyba w niektórych Uczelniach już zrobiono z tym porządek) z tym,że często nauczyciele akademiccy (z tytułami doktorskimi) poza etatem na Uczelni pracują (dorabiają) w szkołach zabierając robotę innym nauczycielom.

olla
Posty: 64
Rejestracja: 2009-07-13, 21:34
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: śląskie

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: olla » 2009-08-31, 15:54

Sprawa wygląda tak, że dla ucznia i rodzica nie ma różnicy w przekazywaniu wiedzy między magistrem a doktorem. Doktorat (sama zaczynam w tym roku) to specjalizacja z wąskiej dziedziny. Mi mój (językoznawstwo współczesne) w szkole nie przyda się w ogóle. Co innego, gdy ktoś robi ten doktorat np z dydaktyki, wtedy może rzeczywiście zna więcej metod pracy i jest mu łatwiej (ale, z drugiej strony - w teorii może znać sto metod - grunt, by umiał je stosować z powodzeniem w szkole).
Moim zdaniem, gdy ktoś ma doktorat to może i powinien mieć jakiś dodatek, czy coś w tym stylu, ale jako tako większej pensji nie powinno mu się dawać, bo wiedzy zdobytej na studiach doktorskich nie wykorzystuje się w szkole. Dla mnie to tak, jakby nauczyciel (np. fizyki) skończył dodatkowo studia magisterskie z ekonomii i chciał więcej zarabiać. Może porównanie średnio trafne, ale płacić powinno się za te skończone studia/zdobyte tytuły/wypracowane umiejętności, które wykorzystuje się w pracy w szkole.

welbor
Posty: 15
Rejestracja: 2009-08-30, 20:33
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: welbor » 2009-08-31, 22:33

Jak łatwo się domyślić, nie mogę się zgodzić z argumentami:
- "doktorat to poszerzenie wiedzy stricte naukowej niewiele wnoszącej do merytorycznego przygotowania zajęć z danego przedmiotu" - każdy, kto przez lata bada daną dziedzinę, musi zagłębić się w jej szeroki kontekst, aby właściwie dostrzec znaczenie specyficzne; innymi słowy - nie napisze Pan doktoratu o gen. Sosnkowskim, mając wiedzę o II w.ś. na poziomie wykładu/kursu dla studentów i egzaminu (nie mówię nawet o studenckim 3x"Z");
- "w znikomy sposób wykorzysta to na lekcjach historii" - biorąc pod uwagę to, co napisałem powyżej, mamy kolejną bzdurę; doskonała znajomość faktów, zależności, okoliczności II w.ś. pozwala znacznie swobodniej i ciekawiej prowadzić zajęcia w szkole i nie ma to nic wspólnego z wyobrażeniem Jollego Rogera o jakiejś nieokreślonej sieczce
- "gdzieś czytałem wyniki badań" - bez komentarza;
- "najpierw imho trzeba zrobić porządek z tym,że często nauczyciele akademiccy poza etatem na Uczelni pracują (dorabiają) w szkołach zabierając robotę innym nauczycielom" - to stwierdzenie kwalifikuje się jako pomówienie, a emocjonalny ton zdradza złe intencje autora; czym różni się "dorabianie" od umowy o pracę? zna Pan zasady zatrudniania nauczycieli? Ponadto, gdyby nawet tak było, to nie zastanawia Pana, dlaczego dyrektor woli zatrudnić kogoś z wyższym wykształceniem od osoby z niższym? A może to Pan zabiera robotę licencjatom (jeśli ma Pan oczywiście tytuł magistra);
- "dla ucznia i rodzica nie ma różnicy w przekazywaniu wiedzy między magistrem a doktorem" - zapewniam Panią, że ma, bo doktor uczy tak samo dobrze jak magister (w końcu kiedyś też był magistrem :wink: );
- "Mi [!] mój (językoznawstwo współczesne) w szkole nie przyda się w ogóle"- może być Pani pewna, że językoznawstwo bardzo przydaje się w codziennej pracy nauczyciela, zrozumie to Pani, gdy poprzez swoją ciężką ale satysfakcjonującą pracę dowie się tego, czego jeszcze nie wie;
- "Moim zdaniem, gdy ktoś ma doktorat to może i powinien mieć jakiś dodatek, czy coś w tym stylu, ale jako tako większej pensji nie powinno mu się dawać" - sama Pani widzi sprzeczność;
-"wiedzy zdobytej na studiach doktorskich nie wykorzystuje się w szkole" - tak, wykorzystuje się; patrz odpowiedź pierwsza;
Odpowiadam, żeby wyjaśnić stereotypy, którymi Państwo się posługujecie, a które są krzywdzące. Tę kwestię wyjaśniła ostatecznie ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawa o Szkolnictwie Wyższym […], natomiast przepis o strukturze zasadniczego wynagrodzenia nauczyciela pozostał w stosunku do niej przestarzały
Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem i bardzo proszę o poparcie mojego wątku na tym forum.

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: Jedliński » 2009-09-01, 00:04

btw.
Cytuje się naciskając przycisk quate i potem drugi raz quate -zwiększa się wtedy czytelność postu.Temat tego wątku też raczej do zmiany na np. Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat.

O ile chce Pan ,aby zarobki doktora i magistra się różniły (przy takich samych warunkach pracy) ?

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1670
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: Jolly Roger » 2009-09-01, 07:52

welbor pisze:Jak łatwo się domyślić, nie mogę się zgodzić z argumentami:
- "doktorat to poszerzenie wiedzy stricte naukowej niewiele wnoszącej do merytorycznego przygotowania zajęć z danego przedmiotu" - każdy, kto przez lata bada daną dziedzinę, musi zagłębić się w jej szeroki kontekst, aby właściwie dostrzec znaczenie specyficzne; innymi słowy - nie napisze Pan doktoratu o gen. Sosnkowskim, mając wiedzę o II w.ś. na poziomie wykładu/kursu dla studentów i egzaminu (nie mówię nawet o studenckim 3x"Z");

W trzyletnim kursie historii II wojna światowa zajmuje 3-4 miesiące. Może podwyższyć pensję na 3-4 miesiące. A na jak długi okres podwyższyć pensję kogoś kto pisał monografię wsi Bombatycze?
Poza tym wiedza, a umiejętności pedagogiczne to dwie różne sprawy. Trzeba jeszcze tą wiedzę umiejętnie przekazać, a to już sztuka niezależna od tytułów naukowych.

Moim zdaniem obecny system wynagradzania jest nieodpowiedni. Cały system zatrudniania i wynagradzania powinien być oparty o konkretne oczekiwania bezpośrednich "klientów" szkoły. Jeśli uznają, ze dr welbor jest na tyle pożądanym nauczycielem aby go zatrzymac w placówce to dadzą mu więcej niż lic. Xyzfg. Z drugiej strony lic. Xyzfg może okazać się bardziej pasującym elementem do oczekiwań szkoły, więc to on dostanie wyższe uposażenie, a dr welbor mimo swych tytułów może się okazać zupełnym pedagogicznym nieudacznikiem.

Rozumiem, że ktoś kto stracił 9-10 lat na studia wyższe oczekuje większej gratyfikacji. Niestety nie znajduję argumentów za. Doktorzy mają wystarczający przywilej skróconej ścieżki awansu.
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

welbor
Posty: 15
Rejestracja: 2009-08-30, 20:33
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Wynagrodzenie nauczyciela a doktorat

Postautor: welbor » 2009-09-01, 15:30

Odnośnie do pytania o ile chciałbym, aby wzrosło naliczanie pensji zasadniczej nauczyciela z doktoratem, odpowiadam: proporcjonalnie wyżej od nauczyciela z wykształceniem magisterskim, jak wygląda to w przypadku różnicy pomiędzy nauczycielem z wykształceniem licencjackim a magisterskim.
Panu Jolly odpowiadam: to, jakim jest się nauczycielem nie wpływa na naliczanie pensji zasadniczej. Odsyłam Pana do art. 30 ust. 1 Karty Nauczyciela, a zobaczy Pan, że pisze nie na temat (chyba, że usiłuje Pan trollować).


Wróć do „Prawo oświatowe”