Hospitacje nauczyciela

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Mika71
Posty: 53
Rejestracja: 2009-02-21, 19:08
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Hospitacje nauczyciela

Postautor: Mika71 » 2009-09-21, 20:09

Proszę o poradę. Czy w nadzorze pedagogicznym istniej podział hospitacji na zapowiedziane, niezapowiedziane i na wniosek nauczyciela. Chodzi mi o te niezapowiedziane - gdzie mogę znaleźć informacje o hospitacjach? U nas w tym roku dyrektor wymyślił ten podział.
A może wynika to z nowego nadzoru?

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: edzia » 2009-09-21, 21:53

Nie ma takiego podziału. O hospitacjach jest rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad sprawowania nadzoru pedagogicznego:
http://www.lex.com.pl/serwis/du/2006/1703.htm

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: Witold Telus » 2009-09-21, 22:21

Teraz nie ma już hospitacji, są obserwacje. O ile pamiętam mogą być diagnozujące, doradcze i jeszcze jakieś_tam. Zapowiadać raczej nie ma konieczności. Wspomniany przez edzię dokument utracił moc 24 sierpnia 2009r, zatem się nim nie sugeruj.

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: edzia » 2009-09-21, 22:35

Faktycznie, nie dopatrzyłam.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: malgala » 2009-09-21, 22:42

A czy hospitacja nie jest pewną formą obserwacji?
To że w oczekującym na pozostałe podpisy projekcie rozporządzenia o nadzorze jest określenie obserwacja nie oznacza, że dyrektor nie może w ramach tej obserwacji właśnie hospitacji lekcji przeprowadzić.
A obserwować to może sobie jeszcze całą masę innych rzeczy w szkole. I stąd chyba to określenie.

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: Witold Telus » 2009-09-21, 22:45

No właśnie. Ale Dyrektor już nie może mówić o "hospitacjach" bo ich nie ma.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: malgala » 2009-09-21, 22:53

A kto mu zabroni tak nazwać wizyty na lekcji? Przecież idzie tam, żeby coś poobserwować. Poza tym słowo "hospitacja" ze słownika usunięte nie zostało. Nie został również nigdzie wprowadzony zakaz jego używania.

Awatar użytkownika
Mika71
Posty: 53
Rejestracja: 2009-02-21, 19:08
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: Mika71 » 2009-09-22, 07:40

Bardzo dziękuję za informacje, ale tak naprawdę to interesuje mnie fakt niezapowiedzianego wejścia dyrektora na zajęcia. Czy może mieć on miejsce zważywszy na procedury związane z hospitacjami? Co z rozmową przedhospitacyjną?
Wiem ,że jest to zagmatwane, bo nie istnieją jeszcze żadne dokumenty traktujące o nadzorze pedagogicznym, ale czy mój dyrektory aby nie przesadził??? :(

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: Witold Telus » 2009-09-22, 17:37

1. Dyrektor ma i zawsze miał prawo zajrzeć na każde zajęcia w szkole. Nie musi nikogo o tym fakcie uprzedzać.

2. Zapowiedziana hospitacja była wtedy, gdy dyrektor miał to zaplanowane i taki plan wywiesił. Wobec braku regulacji chwilowo niewykonalne.

3. Na czym polega "przesadzanie" Dyrektora odwiedzającego pracownika na stanowisku pracy? Toć to jego obowiązek!

Awatar użytkownika
Mika71
Posty: 53
Rejestracja: 2009-02-21, 19:08
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: Mika71 » 2009-09-22, 21:03

Może masz rację. Dziękuję!

Goga
Posty: 47
Rejestracja: 2008-08-17, 15:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: Goga » 2009-09-23, 17:30

W szkole, w której pracuję dyrekcja (w 3-osobowym składzie) wchodzi niezapowiedziana na lekcje tyle razy ile zechce. Jest to bardzo stresujące. Ostatnio zapowiedziała, że będzie obserwować sposób prowadzenia przez nas spotkań z rodzicami!
Wszystko rozumiem, nawet to, że to obowiązek dyrekcji, jednak my czujemy sie zaszczuci. Nie ma tygodnia żeby ktoś nie płakał :?

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: Witold Telus » 2009-09-23, 20:42

Nie za bardzo rozumiem przez co te łzy? Dyrekcja publicznie was szykanuje? Ośmiesza?

Awatar użytkownika
Mika71
Posty: 53
Rejestracja: 2009-02-21, 19:08
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: Mika71 » 2009-09-23, 20:50

Dlatego pytam się - gdzie jest poszanowanie godności nauczyciela???
Czy mało mamy stresów? :?
Powiedz Goga czemu ma to służyć? Czy dyrektor wtedy czuje się PANEM jak widzi, że ktoś się GO boi i płacze przez NIEGO? :(
Ja nadal uważam, że skoro ma być hospitacja to musi być zachowana cała procedura, a jeśli jej nie ma to jest to typowa obserwacja.
U mnie też dyrektor jest na zebraniu z rodzicami-ba nawet zażyczył sobie spisu przebiegu rozmowy z rodzicami :shock: :shock:
KONTROLA NA CAŁEJ LINII

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: edzia » 2009-09-23, 21:04

Uważam, że jeśli dyrektor praktykuje niezapowiedziane hospitacje lekcji (choć ma do tego prawo), to tak naprawdę nie ma za grosz szacunku do tych nauczycieli oraz im nie ufa. A wzajemne zaufanie to podstawa dobrej współpracy w zespole. Krótkowzroczny taki dyrektor. :?

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Hospitacje nauczyciela

Postautor: Basiek70 » 2009-09-23, 22:02

u nas dyrekcja wejdzie na lekcję niezapowiedziana, jeśli na tej lekcji źle się dzieje
albo jeśli ma sprawę wejdzie na chwilę
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."


Wróć do „Prawo oświatowe”