Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

apple
Posty: 1
Rejestracja: 2007-11-06, 15:06

Mobbinguje mnie pani dyrektor

Postautor: apple » 2007-11-06, 15:21

Od 1 września w mojej szkole nastapiła zmiana, która zmieniła całe moje życie. Przestałam sie uśmiechać, przestałam rozmawiać i spotykać się z przyjaciółkami, nienawidze miejsca mojej pracy, gdyż kojaży się ono z gnębieniem, śpiegowstwem, podsłuchiwaniem, dywanikami u dyrekcji i tłumaczeniami z byle jakiego powodu. Mam wrażenie, że pani dyrektor wyszukuje najmniejszej zaczepki, żeby mnie upokorzyć, zdołować i t.d. Zaczynam wpadać w depresje. Pracuje w szkole od 8 lat i mam dobra opinię wśród uczniów i rodzicow. Jestem anglistką i prace wszędzie mogę łatwo znależć. Wypowiedziałam się przeciw jeszcze wtedy kandydaturze obecnej pani dyrektor i teraz ta kobieta mści sie na różne sposoby. Według niej wszystko robie nie tak. Naprzykład dzisiaj przyszła do mnie niezapowiedzianie na hospitacje lekcji wychowawczej. Czy ktoś wie, jakie mam prawa i jak mogę się bronić? Doradzcie

jostka
Posty: 17
Rejestracja: 2007-07-27, 16:47

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: jostka » 2007-11-06, 15:34

Niezapowiedziana hospitacja to nie mobbing - chociaż osobiście nie widzę sensu takich hospitacji. To co opisujesz jest chaotyczne i nieczytelne.

Awatar użytkownika
nadia
Posty: 612
Rejestracja: 2007-08-23, 18:50

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: nadia » 2007-11-06, 15:52

Współczuję Ci i nie zazdroszczę sytuacji w której się znalazłaś.Wiesz, na Twoim miejscu chyba zaczęłabym się rozglądać za nową pracą, zwłaszcza że jak piszesz jesteś anglistką i nie powinno być problemów ze znalezieniem nowej pracy. Długo nie wytrzymasz pracując w takiej atmosferze, wykończysz się nerwowo. Swoją drogą żal mi takich dyrektorów...

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: malgala » 2007-11-06, 15:54

jostka pisze:Niezapowiedziana hospitacja to nie mobbing - chociaż osobiście nie widzę sensu takich hospitacji.

Zgadzam się z pierwszą częścią wypowiedzi. Kiedyś dyrektor chodził na hospitacje bez zapowiedzi. Teraz są zapowiadane i zamiast normalnej lekcji często nauczyciel robi pokazówkę a codzienna praca czasami bardzo od tego odbiega.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3921
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: dushka » 2007-11-06, 16:11

Ale - dyrekcja wcale nie musi hospitacji zwykłej zapowiadać (no chyba, że ejst to diagnozująca).

jostka
Posty: 17
Rejestracja: 2007-07-27, 16:47

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: jostka » 2007-11-06, 18:00

"mam wrażenie" itd. to subiektywne bardzo, żadnych konkretów,a stwierdzenie, że mobbinguje, bo przyszła dyr na hospitację bez podstaw - potwierdza tylko, że subiektywnie odbierasz jej działania - a może dyrekcja miała powody, żeby cię wezwać do siebie? Może powinnyśmy usłyszeć (przeczytać) co dyrekcja ma do powiedzenia? Może jesteś uprzedzona i przekręcasz jej działania tak jak zrobiłaś to z hospitacją?
Dla mnie jak powiedziałam - wypowiedź chaotyczna bez grama rzeczowych przykładów mobbingu.

Boguś
Posty: 278
Rejestracja: 2007-09-12, 19:27

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: Boguś » 2007-11-06, 21:33

Na pewno jesteś zdenerwowana i podchodzisz do sprawy emocjonalnie.
Spróbuj na spokojnie przeanalizować wszystkie sytuacje , które są dla Ciebie dołujące przez ową dyrektorkę.
Jeśli faktycznie Twoje spostrzeżenia są zasadne , to gdybym ja znalazł się w takiej sytuacji -zmieniłbym miejsce pracy
Niestety często się zdarza, że na dyrektora pchają się ludzie , którzy nie mają pojęcia o zarządzaniu. Którym tak naprawdę zależy tylko na tym, aby być dyrektorem......
Najlepiej robić swoje i nie wdawać się w żadne ploty, które najczęsciej powstają w pokoju nauczycielskim.
Gdy obserwuję swoje podwórko, to gdyby to zależało ode mnie to połowę nauczycieli dawno bym wyrzucił. Bo jak można tłumaczyć fakt , że
- jeden nauczyciel przed dzwonkiem na przerwę zamiast prowadzić jeszcze lekcję , ubiera się w płaszcz i wychodzi z pokoju nauczycielskiego do .........domu,
- drugi nauczyciel zamiast prowadzić lekcję siedzi w pokoju nauczycielskim i licytuje na allegro ,
- trzeci nauczyciel zamiast uczyć języka obcego , puszcza "na okrągło" magnetofon podczas lekcji , a uczniowie w ten sposób mają przyswajać tajniki języka obcego,
- czwarty nauczyciel 10 minut po dzwonku idzie i wpuscza uczniów do klasy itd.

Na szczęście w naszej szkole zmienił się dyrektor i mam nadzieję, że dla niektórych będzie to motywacja do porządnej pracy

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2236
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: Basiek70 » 2007-11-07, 16:00

Boguś pisze:Gdy obserwuję swoje podwórko, to gdyby to zależało ode mnie to połowę nauczycieli dawno bym wyrzucił. Bo jak można tłumaczyć fakt , że
- jeden nauczyciel przed dzwonkiem na przerwę zamiast prowadzić jeszcze lekcję , ubiera się w płaszcz i wychodzi z pokoju nauczycielskiego do .........domu,
- drugi nauczyciel zamiast prowadzić lekcję siedzi w pokoju nauczycielskim i licytuje na allegro ,
- trzeci nauczyciel zamiast uczyć języka obcego , puszcza "na okrągło" magnetofon podczas lekcji , a uczniowie w ten sposób mają przyswajać tajniki języka obcego,
- czwarty nauczyciel 10 minut po dzwonku idzie i wpuscza uczniów do klasy itd.


poważnie? To gdzie Ty pracujesz? W życiu o takiej szkole nie słyszałam... jesli jest taka naprawdę, wiałabym z niej gdzie pieprz rośnie!
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: Cytryn » 2007-11-09, 12:45

Nie oceniałabym tak ostro założycielki wątku. Sama przeszłam konflikt z byłą dyr., i wiem, jakie to ciężkie. Właściwie trudno czasem jest podać konkrety...Chodzi o atmosferę w pracy, o złośliwe uwagi rzucane mimochodem, o stanie pod drzwiami klasy i czekanie na nauczyciela z notesem w ręku( w celu kontrolowania, jak szybko nauczcyciel dociera na lekcję po dzwonku), wpadanie na lekcję bez zapowiedzi,obcięcie motywacyjnego itp..
Mnie moja p.dyr. nie zaważała, stałąm się personą non grata. Moi uczniowie zdobywali wiele rożnych nagró w konkursach- p. dyr. nigdy nie pochwaliła ich na apelu, choć chwaliła obficie uczniów, którzy coś wygrali, a inni nauczyciele się nimi opiekowali.
Potrafiła też wezwać mnie na dywanik i normalnie obrażać( oceniała negatywnie mój charakter, dyskredytowała mnie jako nauczycielkę, wyszukiwała dziury w calym, z blahostek robiła afery).
Czy łatwo by było udowodnić jej coś w sądzie...? Nie. Zawsze znazłby się też ktoś, kt by oskarżył mnie o subiektywizm i emocjonalizm. Problem w tym, że trudno powstrzymać emocje na wodzach, kiedy widać , słychać i czuć, co się dzieje , trudno też patrzeć na takie coś z pełnym obiektywizmem...


Ja uciekłam z tamtego miejsca pracy i nie żałuję.

Dorota_D3
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-25, 16:13
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: śląskie

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: Dorota_D3 » 2007-11-09, 14:38

Są ludzie, którzy nigdy nia powinni zajmować stanowisk kierowniczych. Też bym z takiego miejsca uciekała.

Awatar użytkownika
nadia
Posty: 612
Rejestracja: 2007-08-23, 18:50

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: nadia » 2007-11-09, 14:58

Też niestety znam szkołę (gimnazjum) gdzie nauczyciele idą na lekcje 10-15 minut po dzwonku i jest to normą.Nikogo nie dziwi to,że nauczyciele spóźniają się,uczniowie są do tego przyzwyczajeni. A co powiecie na notoryczne zabieranie ze sobą na lekcję kawkę lub herbatkę? Dla mnie jest to nie do pomyślenia, no ale może jestem staroświecka...

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2236
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: Basiek70 » 2007-11-09, 18:10

Ciekawe, dlaczego właśnie w takich szkołach rodzice nie robią afer. Bo generalnie potrafią. I mogą dużo. Więcej niż nauczyciele.
Co do kawy, herbaty... też nie uznaję, no zdarzyło mi się ziółka jak z jelitówką w pracy siedziałam, ale czułam się w obowiązku przeprosić moje ośmiolatki i poinformować, ze to lekarstwo. Nie pozwalamy jeść i pić dzieciom na lekcji i sami nie powinniśmy.
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.

Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,

który jest tylko realistą."

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: Cytryn » 2007-11-09, 18:46

Rozumiem, że nauczyciele muszą masochistycznie wyszukać jakichś wad u siebie, jeśli zdarzy sie skrytykować dyrekcję :P Pewnie tak wypada.

Jasne, że jestem przeciwko bylejakości w pracy i lekceważeniu swoich obowiązków. To karygodne. Powiedziałabym, że dyrektor mobingujący tak samo nie nadaje się do pracy, jak dyrektor, który nie umie odpowiednio zdyscyplinować swojej trzódki 8)

Prawda jest gdzieś pośrodku! :D

Paweł Ł.
Posty: 274
Rejestracja: 2007-11-11, 15:33

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: Paweł Ł. » 2007-11-13, 21:25

Apple, wydaje mi się, że rozumiem twój problem. Wszystko grało do zmiany dowodzącej. Nie wiem jaką masz konstrukcję psychiczną, ale jeżeli faktycznie ma ona coś z Kadafiego, nie myślałaś, żeby odwrócić kota ogonem? Jeżeli jest tak jak piszesz, to albo, krótka piłka z dyrekcją o co jej chodzi.... Jeżeli jej się nie podoba jak pracujesz to niech Cię zwolni... W przypadku kiedy dyrekcja twierdzi, że nie widzi problemu, który faktycznie istnieje, zrozumiesz, że dalsza praca w tej szkole nie ma sensu. Wtedy Ty sobie szukasz czegoś innego, a panią dyktator wyprowadzasz z równowagi w każdy możliwy sposób... Nie pochwalam takiego sposobu, ale jeżeli konsekwetnie starasz się gromadzić w sercu miłość dla bliźnich, nie trać czasu na zwieranie przyjaźni z wściekłym psem. Po co tracić pozytywną energię na znerwicowaną wariatkę, skoro mozna przekazać ją osobą, którym jest ona potrzebna.
"Naśladuj zegary słoneczne:licz tylko jasne dni".

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2236
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Mobbing dyrektora wobec naauczycieli.

Postautor: Basiek70 » 2007-11-14, 15:47

Czytam, czytam i mordka mi sie cieszy na samą myśl o tym, jak to fajnie mieć kompetentną, sympatyczną, NORMALNĄ dyrekcję, co to głosu nie podniesie, dla wszystkich pełna ciepła, a wszystko załatwić umie i ma dyscyplinę pracy u personelu godną pozazdroszczenia. Bo dyrektor musi mieć magiczną właściwość: AUTORYTET.
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.

Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,

który jest tylko realistą."


Wróć do „Prawo oświatowe”