Problem z nazewnictwem

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: vuem » 2010-10-28, 21:02

A na jakiej podstawie nie dostaje wynagrodzenia?

agazuz
Posty: 68
Rejestracja: 2010-07-28, 01:11
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: agazuz » 2010-10-28, 21:03

Na podstawie dodatkowego dnia wolnego od zajęć.
Nie mamy pańskiego płaszcza
i co
pan
nam
zrobi?

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: vuem » 2010-10-28, 21:05

agazuz pisze:Na podstawie dodatkowego dnia wolnego od zajęć.


Jesteś nauczycielem zatrudnionym na umowie o pracę?

"Dzień wolny", to był urlop bezpłatny, o który prosiłaś?

edzia
Posty: 4767
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: edzia » 2010-10-28, 21:05

agazuz pisze:Chodzi o to, czy taki dzień, gdy uczeń ma by w szkole, pisze sprawdzian, dostaje z niego ocenę z przedmiotu, można nazwać dniem wolnym od zajęć.
No chyba nie bardzo jest to dzień wolny. Ale wystawienie uczniowi oceny chyba nie ma tu nic do rzeczy.

agazuz pisze:A nauczyciel za te godziny nie dostaje wynagrodzenia, mimo że pracuje ponad 4 godziny i mimo że w planie na ten dzień miał nadgodziny.
Powinien dostać.

Ale wciąż coś ukrywasz. Coś, co powoduje, że nie można udzielić pełnej odpowiedzi.

agazuz
Posty: 68
Rejestracja: 2010-07-28, 01:11
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: agazuz » 2010-10-28, 21:11

vuem pisze:Jesteś nauczycielem zatrudnionym na umowie o pracę?

"Dzień wolny", to był urlop bezpłatny, o który prosiłaś?


Chodzi o dodatkowe dni wolne od zajęć wprowadzone w szkole wg nowego rozporządzenia.

edzia pisze: Ale wystawienie uczniowi oceny chyba nie ma tu nic do rzeczy.

Dla mnie ma o tyle, że trudno mi zrozumieć, że uczeń nie ma zajęć dydaktycznych, skoro są takie zajęcia, w wyniku których dostaje oceny.
Oczywiście otrzymanie oceny nie jest obowiązkowe na każdych zajęciach, ale jeśli są takowe, na których ta ocena jest wystawiana, to jak można powiedzieć, że nie są to zajęcia dydaktyczne? Co to wobec tego jest?

edzia pisze: Ale wciąż coś ukrywasz. Coś, co powoduje, że nie można udzielić pełnej odpowiedzi.


Bo bardziej od rozpatrzenia przypadku ciekawi mnie, czy jest gdzieś taka definicja, co jest, a co nie jest dniem wolnym od zajęć/dniem z zajęciami.
Nie mamy pańskiego płaszcza
i co
pan
nam
zrobi?

edzia
Posty: 4767
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: edzia » 2010-10-28, 21:19

Pewnie takiej definicji wprost nie znajdziesz, ale można ją wydedukować na podstawie tego, że szkoła prowadzi m.in.:
- zajęcia dydaktyczne, czyli uczy matematyki, j. polskiego, geografii itd.;
- zajęcia opiekuńczo-wychowawcze, czyli nie uczy wtedy (w zasadzie) normalnych lekcji, lecz organizuje dla uczniów opiekę, która może polegać np. na oglądaniu jakiegoś filmu, jakichś zabawach, wyjściu do kina, "puszczeniu na komputery", czy choćby tylko na samym pilnowaniu. Właśnie taką opiekę mają zorganizować szkoły w dni wolne od zajęć w związku ze zmianami w rozporządzeniu. Jeśli jednak w ten dzień jakiś nauczyciel zrobi normalną lekcję matematyki i nawet wystawi oceny, to nie widzę w tym niczego złego.

A pensja się normalnie należy.

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: vuem » 2010-10-28, 21:21

agazuz pisze:Chodzi o dodatkowe dni wolne od zajęć wprowadzone w szkole wg nowego rozporządzenia.


A niby na jakiej podstawie dokonano potrącenia w wynagrodzeniu? Potrącono Ci za "wolne" dni podczas wakacji, świąt itd?

agazuz
Posty: 68
Rejestracja: 2010-07-28, 01:11
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: agazuz » 2010-10-28, 21:25

Oczywiście że nie.

Dlatego pytam o podstawę do potrącenia w przypadku takiego "dnia wolnego" :(
I uważam, ze to oczywiste, że jej nie ma.
Ale... co robić? :roll:
Nie mamy pańskiego płaszcza
i co
pan
nam
zrobi?

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: vuem » 2010-10-28, 21:56

agazuz pisze:A nauczyciel za te godziny nie dostaje wynagrodzenia, mimo że pracuje ponad 4 godziny i mimo że w planie na ten dzień miał nadgodziny.


Potrącenie z wynagrodzenia zasadniczego, za "dzień wolny", czy brak zapłaty za nadgodziny?

agazuz
Posty: 68
Rejestracja: 2010-07-28, 01:11
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: agazuz » 2010-10-28, 22:04

Za nadgodziny, które przepracuje z uczniami.
Nauczyciel, który ma je w planie zajęć, przychodzi, pracuje, realizuje je i nie dostaje za nie wynagrodzenia.

I tu wracam do pytania:
czy dzień, gdy jestem w uczniem w szkole, sprawdzam obecność, wystawiam oceny, jest dniem wolnym od zajęć dydaktycznych?
Nie mamy pańskiego płaszcza
i co
pan
nam
zrobi?

agazuz
Posty: 68
Rejestracja: 2010-07-28, 01:11
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: agazuz » 2010-10-29, 14:59

Dzięki.

Naprawdę zasadniczo sprawa sprowadza się do tego, czy pisanie obowiązkowego (spr. obecności) sprawdzianu na ocenę nie zalicza się do zajęć dydaktycznych.
Ja uważam, że się zalicza.

Kwestie zapłaty itp. to tylko pochodna tego zagadnienia.
Nie mamy pańskiego płaszcza
i co
pan
nam
zrobi?

antoska
Posty: 12
Rejestracja: 2008-11-20, 12:41
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: mazowieckie

termin oświatowy

Postautor: antoska » 2010-11-01, 17:11

Wyjaśnijcie mi bardzo proszę bo po raz pierwszy zetknęłam się z takim tworem. Jak rozumieć taki termin: społeczny wicedyrektor przedszkola. Jak to się ma do odpowiedzialności bo co do finansów to się domyślam.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8170
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Problem z nazewnictwem

Postautor: malgala » 2010-11-01, 18:01

antoska pisze:Jak rozumieć taki termin: społeczny wicedyrektor przedszkola. Jak to się ma do odpowiedzialności bo co do finansów to się domyślam.

Taki twór w prawie oświatowym nie istnieje.
W praktyce gdzieś może jeszcze funkcjonuje, ale uprawnień taki społeczny nie ma żadnych, odpowiedzialności też nie ponosi i korzyści finansowych również nie ma.
Jedynie OP może wyznaczyć osobę zastępującą dyrektora w czasie jego nieobecności.


Wróć do „Prawo oświatowe”