ewaluacja

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

mrrooffka
Posty: 14
Rejestracja: 2007-03-14, 22:13

ewaluacja

Postautor: mrrooffka » 2012-05-14, 22:36

Witam.
Chciałam zapytać, co sądzicie o ewaluacji wewnętrznej szkoły, do której zobowiązuje nas rozporządzenie w sprawie nadzoru pedagogicznego.
Założenia są szczytne: analizujemy słabe i mocne strony szkoły w wybranych dziedzinach, żeby móc coś poprawić, polepszyć. W praktyce wygląda to różnie. Natomiast zawsze wiąże sie z dużym wysiłkiem kilku/klilkunastu osób i kolejnymi tonami marnowanego papieru.
Do tego te literki od A do E. Podane są wymagania na B i D, a resztę, nauczycielu, zinterpretuj sobie sam...

Robimy tę ewaluację drugi raz, a w tym samym momencie ewaluują nas urzędnicy z kuratorium i jest to ewaluacja całościowa. Czy to ma sens?

W dodatku mówi się, że nie jest to to samo, co kontrola, ale zamysł jest przecież ten sam.


Może trochę zbytnio marudzę, ale przecież każda szkoła do tej pory miała wypracowany jakiś system wewnętrznego monitorowania swej pracy. Nad wnioskami się dyskutowało, włączało się je do planów pracy i... efekt chyba był podobny, jak przy ewaluacji teraźniejszej... tyle, że papierków produkowało się stanowczo mniej, a i niekoniecznie przeprowadzało te wszystkie ankiety, kwestionariusze, przekopywało przezz protokoły i inne dokumenty.
dla mnie, to kolejny wymysł urzędników, którzy chcą kopiować wszystko, co zachodnie, nie wiedząc do końca, jak się za to zabrać.

Co o ewaluacji myślą inni nauczyciele?

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4434
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: ewaluacja

Postautor: linczerka » 2012-05-14, 22:55

mrrooffka pisze:Robimy tę ewaluację drugi raz, a w tym samym momencie ewaluują nas urzędnicy z kuratorium i jest to ewaluacja całościowa. Czy to ma sens?

Też to teraz przechodzimy. Co kolejny pomysł, to "mądrzejszy".
mrrooffka pisze:tyle, że papierków produkowało się stanowczo mniej

Dbają o nasze 40 godzin. Może chcą, by w szkołach było więcej dokumentów niż w IPN. W sumie to powinniśmy być papierotwórcami, nazewnictwo bardziej adekwatne do stanu rzeczy. Wizytatorce dałam moje dokumenty na Cd. Jej oburzenie sięgnęło zenitu. :twisted:
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Art.3.9.UoSO
Posty: 663
Rejestracja: 2009-09-13, 23:19
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: ewaluacja

Postautor: Art.3.9.UoSO » 2012-05-14, 23:17

Ewaluacja jest jak sztuka wyciągania oczekiwanych wniosków z odpowiednio dobranych założeń. Na podstawie Andrzeja Mostowskiego
Linczerko, zbawienna jest moc papieru, może ta pani miała biegunkę?

mrrooffka
Posty: 14
Rejestracja: 2007-03-14, 22:13

Re: ewaluacja

Postautor: mrrooffka » 2012-05-15, 19:43

:)

U nas panie ewaluatorki zażyczyły sobie szkolnego laptopa, bo własnego służbowego nie przywiozły.

Były bardzo zawiedzione, że dyrekcja nie kazała nauczycielom rzucić wszystkiego i wypełniać na lekcjach ankiet internetowych, tylko musiały czekać do ustalonej przez nie same godziny (czyli po lekcjach).

Co do kompetencj: mimo ewaluowania wielu szkół (jak twierdzą), nie wiedziały, że KIPU i IPET tworzą nauczyciele w szkole...

Ech!

Miki95
Posty: 1
Rejestracja: 2012-05-15, 19:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: ewaluacja

Postautor: Miki95 » 2012-05-15, 19:52

Zgadzam sie z Wami! Według mnie ewaluacja jest to tworzenie sterty papierów.
Zamiast poświęcić więcej czasu dzieciom, my zostajemy w szkole po lekcjach, wymyślamy ankiety itp., a potem próbujemy je interpretować.
Oczywiście ważne jest ważne jest, żeby wiedzieć co w naszej szkole jest dobre, a nad czym musimy jeszcze popracować, ale bez przesady!

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: ewaluacja

Postautor: Cytryn » 2012-05-18, 09:22

Uczestniczyłam kiedyś w tworzeniu owej sterty papierów i zgadzam się z przedmówcami. Większej bzdury nie widziałam. Sam tworzymy sobie kryteria( bo nie są podane w całości- ale bzdura!), potem tworzymy ankiety, które mają coś tam badać, ale z góry wiadomo, że będziemy tak kombinować, żeby "dobrze wyszło". Oczywiście wrzucimy jakieś "minusy", żeby nie było za pięknie, ale tak, aby sobie za bardzo w gniazdo nie napluć.
W przypadku małych szkół absurd sięga zenitu :mrgreen: Znamy się jak łyse konie i te całe ankiety i cała ta pisanina potrzebna jest jak dziura w moście. I tak wykonujemy bardzo "poważne" badania i dochodzimy do bardzo "ważnych" wniosków- o czym wiedzieliśmy doskonale, zanim zaczęliśmy cokolwiek "badać" :lol2:
Kiedy wypełniałam te tabele i pisałam te wspaniałe wnioski nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że w kółko piszemy o tym samym. Powiedzmy, że klasy I pojechały na wycieczkę, która realizowała jakieś tam cele, kształciła coś tam i inne ble, ble, ble. I potem tę wycieczkę wpisujemy wszędzie , gdzie się da- bo tutaj realizowaliśmy cele wychowawcze, a tam jakieś inne itd..To, co się robiło w szkole można by spisać na trzech kartkach A-4- treściwie, zwięźle, podsumować apele, wycieczki, projekty i co tam się zadziało. Przy każdym przedsięwzięciu krótko cele i efekty. Koniec. Ale nie...tworzymy całe archiwum( którego NIKT nie czyta i NIKOMU nie jest ono potrzebne), zajmuje nam to czas, i mamy dziwaczne poczucie uczestniczenia w jakimś ABSURDZIE. Czy nasze działania będą bardziej efektywne, jeśli to pieęęęęknie opiszemy, ujmiemy w tabeleczkach, postawimy znaczki...?

NIE! Dalej robimy to, co robiliśmy. Kto się lenił i cwanił, dalej będzie to robił, kto pracował z pasją, nadal tak pracuje, kto był rzetelny i uczciwy, nadal taki jest. A papier zniesie wszystko.

Zamiast tworzyć tę bzdurną papierologię( jak ja się cieszę, że już nie muszę tego robić i jak gorąco współczuję nauczycielom!) to większy sens miałoby, gdyby kontrole przyszły do szkoły, pobyły na lekcjach, pogadały sobie z uczniami, rodzicami, porobili własne notatki albo WŁASNE ankiety, jeśli już koniecznie muszą, i SAMI sobie wyciągnęli wnioski. Bo zza tych papierów nie widać ani tego, co się w szkole NAPRAWDĘ dzieje, ani pracy nauczyciela,ani w ogóle niczego.

Tak samo jak cała ta "ścieżka awansu zawodowego" jest o kant stołu trzepnąć, ale to już off top.

Skoro papiery ważniejsze od ludzi, to nadal będzie źle, a w szkołach będziemy się uczyć różdżkarstwa :jupi: "Ze zdumieniem czytałam treść tej reformy programowej. Gdy odkryłam, że w liceum pojawi się przedmiot o wdzięcznej nazwie: przyroda, a w ramach tejże przyrody takie moduły, jak: śmiech i łzy, wróżbiarstwo i różdżkarstwo, to nie wiedziałam, czy śmiać się, czy płakać":
http://pracujadlaciebie.pl/sejm/posiedz ... rzebieg/54

:rotfl:

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: ewaluacja

Postautor: iluka » 2012-07-30, 10:56

U mnie właśnie niedawno była ewaluacja - szkoda gadać. Strata czasu i atłasu... W dodatku OP, od którego tak wiele zależy na spotkaniu z ewaluatorami się nie pokazał. Mają to gdzieś głęboko, głęboko...
A taka ciekawostka z innego forum: ,,moi uczniowie stwierdzili w ankietach, że na lekcjach jest wykorzystywana tablica interaktywna... sęk w tym, że jej w szkole nie mamy, a chcielibyśmy...,, :wink:
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
wrotkap
Posty: 131
Rejestracja: 2007-10-20, 00:34

Re: ewaluacja

Postautor: wrotkap » 2012-07-31, 17:08

U mnie w szkole też była kontrola między innymi ewaluacji wewnętrznej. Stwierdzili, że trzeba anlizować wyniki sprawdzianu procentowo, więc było tak:
oceny: bardzo dobry - 40%
dobry - 40%
dostateczny - 20%
pozostałe oceny 0%.
Po rekontroli stwierdzili, że nie można takich zaokrągleń używać, ma być z dokładnością do 2 miejsc po przecinku, to napisałem:

oceny: bardzo dobry - 40,00%
dobry - 40,00%
dostateczny - 20,00%
pozostałe oceny 0,00%.
W klasie jest 5 osób i nie jest możliwe uzyskanie innych wartości jak 0, 20, 40, 60, 80 lub 100%.
1 osoba z 5 to 20% uczniów
itd...
Panie zgłupiały.
Żyj tak, abyś nie musiał się czerwienić, zwłaszcza przez samym sobą.

Awatar użytkownika
dora8201
Posty: 129
Rejestracja: 2012-07-25, 13:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: ewaluacja

Postautor: dora8201 » 2012-07-31, 17:17

wrotkap pisze:U mnie w szkole też była kontrola między innymi ewaluacji wewnętrznej. Stwierdzili, że trzeba anlizować wyniki sprawdzianu procentowo, więc było tak:
oceny: bardzo dobry - 40%
dobry - 40%
dostateczny - 20%
pozostałe oceny 0%.
Po rekontroli stwierdzili, że nie można takich zaokrągleń używać, ma być z dokładnością do 2 miejsc po przecinku, to napisałem:

oceny: bardzo dobry - 40,00%
dobry - 40,00%
dostateczny - 20,00%
pozostałe oceny 0,00%.
W klasie jest 5 osób i nie jest możliwe uzyskanie innych wartości jak 0, 20, 40, 60, 80 lub 100%.
1 osoba z 5 to 20% uczniów
itd...
Panie zgłupiały.


hahahaha dobre :)

Awatar użytkownika
dora8201
Posty: 129
Rejestracja: 2012-07-25, 13:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: ewaluacja

Postautor: dora8201 » 2012-08-13, 12:17

no i właśnie się dowiedziałam, że we wrześniu ewaluację mamy i my - w najgorętszym dla nas okresie.... :roll:


Wróć do „Szkolna codzienność”