zrezygnujecie z pracy?

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4372
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: zrezygnujecie z pracy?

Postautor: linczerka » 2012-10-23, 21:13

Dzienniki do zajęć korekcyjno-kompensacyjnych i do zajęć logopedycznych. Tyle tam tabelek do uzupełniania po każdych zajęciach! To nie te zwykłe do zajęć pozalekcyjnych.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: zrezygnujecie z pracy?

Postautor: Basiek70 » 2012-10-23, 21:14

U nas te same dzienniki dziewczyny mają, co do innych pozalekcyjnych.
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4372
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: zrezygnujecie z pracy?

Postautor: linczerka » 2012-10-23, 22:17

Do zajęć specjalistycznych są specjalne dzienniki. A żeby nie za łatwo było, to zajęcia specjalistyczne w ramach projektów też mamy zapisywać w takich dziennikach (gdzie są cele, ćwiczenia, uwagi o pracy ucznia na zajęciach - w sumie zminiaturyzowany scenariusz zajęć). A że trzeba dostosować zadania do uczniów, to tych ćwiczeń opiszę się przy każdym uczniu, ile wlezie (czasami dłużej piszę niż realizuję ćwiczenie). To jeszcze przełknę jakoś. Ale realizujemy unijne projekty, piszemy w oklejonych "unią" specjalnych dziennikach, a że są one w ramach kartowych, to zapisujemy także prawie to samo w zwykłych pozalekcyjnych, bo jak "unia zabierze" dokumentację, to w szkole nie zostanie ślad naszej pracy w ramach kartowych. Pominę mój komentarz.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

tecumseh
Posty: 171
Rejestracja: 2011-03-13, 21:59
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: podkarpackie

Re: zrezygnujecie z pracy?

Postautor: tecumseh » 2012-10-24, 20:38

Hm, wracając do postu Bryniki, ja chętnie bym popracował w ferie czy nawet wakacje z chętnymi dzieciakami.
Nawet za to samo wynagrodzenie (acz fakt, mogłoby być wyższe).
mam wrażenie, że tej papierkologii az tyle nie ma (nie jestem wychowawcą, tylko skromnym nauczycielem, prowadzę też w tym roku zajęcia w ramach projektu), na pewno papierki nie zajmują mi 20 godzin, chyba że papierkologią nazwę też układanie testów/kartkówek/sprawdzianów, wypełnianie dzienników itd

Co do wufeistów, to nauczyciel jak każdy, też ma w szkole dodatkowe obowiązki (dyżury, wywiadówki, wychowawstwo, zawody, papierkologia itd)
Różnicowanie pensum nie ma sensu chyba jednak i będzie prowadziło do konfliktowania nauczycieli (a media i politycy, samorządy tylko na to czekają)

P.S. A zajęcia z bezrobotnymi, jestem za, mam wolne popołudnia, mogę ich dojcza uczyć, tylko nie zapłacą :)
Ogólnie i globalnie Broniarz ma rację, bez kształcenia dorosłych i otwierania się nauczycieli na nowe wyzwania nie będzie przecież możliwe, by tylu nauczycieli utrzymało sie w zawodzie.


Wróć do „Szkolna codzienność”