Wygląd nauczyciela

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Ataegina
Posty: 70
Rejestracja: 2008-12-20, 16:42
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język hiszpański
Lokalizacja: lubelskie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: Ataegina » 2009-06-10, 11:05

Ja zazwyczaj chodzę w spódnicy i w butach na obcasie. Góra - różnie, raz koszula, raz bawełniana bluzka, żakiet, zależy od pory roku i pogody :)

synapsa
Posty: 227
Rejestracja: 2009-03-31, 22:15
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Przyroda
Lokalizacja: śląskie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: synapsa » 2009-06-18, 20:07

Wyobraźcie sobie, że w mojej szkole dyrektor zwrócił uwagę koleżance, że Jej sandałki nadają się na plażę a nie do szkoły. Dodam, że były to skromne sandałki na płaskim obcasie z cienkimi paskami (ciężko opisać wygląd :) ), a sama koleżanka ubiera się do pracy elegancko i schludnie. Poczuła się tą uwagą bardzo urażona, a większość osób z grona się zbulwersowała. To chyba zbyt daleko posunięta ingerencja dyrektora? Jak sądzicie?

Awatar użytkownika
Naauczycielkaa
Posty: 115
Rejestracja: 2008-10-23, 21:34
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: Naauczycielkaa » 2009-06-23, 12:59

Zgadzam się, posunął się o krok za daleko. Poza tym dlaczego nie mamy chodzić w sandałach, jeśli jest lato i temperatura sięga 30 stopni? Kogo urażamy nosząc sandały?

olla
Posty: 64
Rejestracja: 2009-07-13, 21:34
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: śląskie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: olla » 2009-07-13, 21:53

W trakcie studiów wraz z prowadzącą dydaktykę chodziliśmy (jako grupa) na lekcje pokazowe do jednej z podstawówek. Dzieci, specjalnie podpytane: a jaka jest wasza Pani z polskiego, odpowiedziały jednym zdaniem: ciągle ubiera się tak samo.
Nie mówiły nic w rodzaju: fajna, niefajna, ostra, łagodna, lubi nas, ciekawie opowiada. Zwróciły uwagę na to, że ich Pani ciągle ubiera się tak samo.
Czy to dobrze, czy źle - dopiero zaczynam - więc nie mnie oceniać.

apolonia
Posty: 48
Rejestracja: 2009-07-28, 15:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Wychowanie fizyczne
Lokalizacja: śląskie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: apolonia » 2009-08-02, 16:48

To w-fisci się jednak dobrze mają :lol: zawsze w jakiś dresik sie wskakuje i nikt pretensji nie ma ; ]

maniakos
Posty: 120
Rejestracja: 2008-05-04, 10:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: maniakos » 2009-08-02, 20:05

Marynarka, krawat. Kilka razy byłem w czarnych jeansach i golfie (w najgorsze mrozy).
Rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego - garnitur odświętny.

Dlaczego? Jeszcze podczas studiów inżynierskich bardzo podobało mi się podejście niektórych wykładowców i ich styl ubierania się (zawsze garnitur).

abe
Posty: 53
Rejestracja: 2009-03-21, 19:09
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: mazowieckie

reagowanie na zaczeczepki dot. wyglądu nauczyciela

Postautor: abe » 2009-09-17, 16:40

co zrobilibyście w takiej sytuacji- uczniowie wytykają moją wade wyglądu- nie wiem czy mam jakoś reagować czy ignorować to. a może w ogóle zmienić prace na inną. bo wiem że uczniowie zawsze będą mi wytykać mój wygląd. a cierpie z tego powodu bardzo.

Awatar użytkownika
pharao29
Posty: 21
Rejestracja: 2009-09-15, 17:56
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: pharao29 » 2009-09-17, 20:56

Ja mam inną metodę - sam obracam w żart moje niedostatki fizyczne i szybko przestaje reagować, po jakimś czasie uczniowie sami wygaszają u siebie takie zaczepki. Inna sprawą są jednak słowa i określenia obraźliwe i wulgarne - tu nie posiadam doświadczeń.
Szlachetny rzecz każdą z wielu stron ogląda i nie ma uprzedzeń.

Awatar użytkownika
pharao29
Posty: 21
Rejestracja: 2009-09-15, 17:56
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: pharao29 » 2009-09-17, 21:27

miwues - niekoniecznie - (ważyć nagle nie będę 20 kilo więcej), bo czasami nawet ja się ze siebie śmieję (umiem), najgorszą rzeczą byłoby się obrażać właśnie. Woda na młyn uczniowskich zaczepek. Nie mam problemu z wyśmiewaniem mnie przez uczniów - zawsze tak robili, robią i robić będą.
Szlachetny rzecz każdą z wielu stron ogląda i nie ma uprzedzeń.

chlodna_wisnia
Posty: 29
Rejestracja: 2009-08-08, 16:30
Kto: uczeń
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: chlodna_wisnia » 2009-09-18, 09:05

Jako uczennica mogę powiedziec, że także w mojej szkole są osoby, które śmieją się z wyglądu nauczycieli.. Tak jest, dopóki się nie przyzwyczają do tego, że jakaś nauczycielka ma dużą nadwagę, inna duże brodawki na twarzy, a jeszcze inna ubiera się tak, a nie inaczej. Osobiście uważam, że każdy powinien patrzec na siebie, nauczyciele to też ludzie, a ich wygląd nie powinien byc powodem rozmów, czy śmiechów uczniów.
Pamiętam kiedy pan z matematyki odpowiadając na zaczepkę powiedział "wez lusterko i zobacz, bo chyba zapomniałaś, że też nie jesteś taka idealna".. Koleżance zrobiło się naprawdę głupio, ale potem go obgadywała, także takiej metody nie polecam. Najlepiej, jeśli nauczyciel na takie docinki reaguje ironicznym uśmiechem, albo miną mówiącą "żal mi cię, skoro patrzysz a takie rzeczy". Nie radzę puszczac całkowicie mimo uszu, bo wtedy zaczepki mogą się nasilac (skoro nie słyszała, powtórzę raz jeszcze).
Najważniejsze jednak, by się tym nie przejmowac, bo uczniowie często to robią, by się popisac przed innymi, a za minutę o tym zapominają...
Pozdrawiam

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: edzia » 2010-06-01, 19:00

Pamiętam, jak tuż po studiach postawiłem na wiedzę. Sądziłem, że klasa musi docenić, iż nie korzystam z notatek, jestem przygotowany do każdej lekcji i mówię z głowy. Okazało się, że uczniowie w ogóle nie zwrócili na to uwagi, natomiast za moją największą zaletę uznali oryginalne spodnie od Benettona. To był po prostu hit, który w ich oczach uczynił mnie nauczycielem doskonałym. Przypomniało mi się wtedy, że za moich czasów uczniowskich liczyliśmy, ile par butów mają nauczyciele. Nasza wychowawczyni miała tylko sześć par, za to polonistka ponad pięćdziesiąt. Nic dziwnego, że darzyliśmy ją największym szacunkiem, natomiast wychowawczynię lekceważyliśmy. Co może wiedzieć o życiu człowiek, który nie potrafi zadbać o swój strój? Wniosek z tego jest jeden: trzeba bardziej inwestować w ubiór niż w kursy doskonalenia zawodowego.

;D
Uśmiałam się, ale chyba coś w tym jest. ;)
Za co cenią nas uczniowie?

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: vuem » 2010-06-01, 21:24

Dobre. :mrgreen:

Dobrze, że noszę luźne koszule, to i żadnych znaków firmowych na spodniach nie wypatrują...a może mnie za wiedzę i umiejętności cenią :wink:

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: Cytryn » 2010-06-03, 12:15

Bez przesady z wolnością...Słusznie. Ja bym chciała jeszcze mieć większy wpływ na wygląd uczniów, bo rodzice pozwalają im włosy farbować, kolczyki nosić w liczbie 10 na jedno ucho i dwa w nosie oraz inne ciekawe ozdoby i "modne" ubranka. Próby wyegzekwowania schludnego wyglądu kończą się kłótniami ze zbulwersowanymi rodzicami, których oburza fakt, że "ingerujemy w wolność ich dzieci". Nie chciałabym być w szkole, gdzie nauczyciele są obwarowani rożnymi zakazami, a dziecku wolno wszystko. A chyba w tym kierunku to idzie...

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: Cytryn » 2010-06-03, 13:20

Jasne. Tylko jak się młody człowiek uprze i nie słucha- a w domu buntuje go rodzic? Wszystko, co można zrobić, to obniżyć ocenę z zachowania. I tyle. No, ale to off top.

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Wygląd nauczyciela

Postautor: vuem » 2010-06-03, 13:26

Tez rozumiem pewne ograniczenia.

Mam w pamięci obraz nauczycielki w przewiewnej i trochę transparentnej sukience...w za nią uczniów klas I-III podekscytowanych i komentujących wyraźnie widoczne białe majciochy...

No cóż, wszak to była ładna sukienka i na letnią już porę roku wygodna...

Co do uczniów...

Cytrynie,

Jakiegoż to "nieschludnego" wyglądu rodzice tak bronią w tych kłótniach?


Wróć do „Szkolna codzienność”