nagroda dyrektora

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: iluka » 2013-10-14, 19:19

Jaka dziura w budżecie?
Art. 49. 1. Tworzy się specjalny fundusz na nagrody dla nauczycieli za ich osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze:
1) w budżetach organów prowadzących szkoły w wysokości co najmniej 1% planowanych rocznych wynagrodzeń osobowych, z przeznaczeniem na wypłaty nagród organów prowadzących szkoły i dyrektorów szkół;
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Art.3.9.UoSO
Posty: 663
Rejestracja: 2009-09-13, 23:19
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: Art.3.9.UoSO » 2013-10-14, 20:45


Awatar użytkownika
dora8201
Posty: 129
Rejestracja: 2012-07-25, 13:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: dora8201 » 2013-10-14, 21:31

u nas dowiadujemy się w dzień wręczeń - generalnie nie lubię dnia nauczyciela bo u nas rok w rok dostają ciągle te same osoby... a reszta niezależnie od tego co zrobi, ile się narobi, jak bardzo zasłuży to nie... więc inni już nawet nie liczą na to :roll:

a motywacyjny to całkiem inna bajka bo mam wypłacany na koniec roku (w grudniu z wyrównaniem od września) i tylko wtedy kiedy za mocno odstaję od średniej i będę musiała dostać za duże wyrównanie w nowym roku:)

Awatar użytkownika
oliweczkaS
Posty: 163
Rejestracja: 2008-06-05, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia, Przyroda
Lokalizacja: świętokrzyskie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: oliweczkaS » 2013-10-15, 13:05

dora8201 pisze:u nas dowiadujemy się w dzień wręczeń - generalnie nie lubię dnia nauczyciela bo u nas rok w rok dostają ciągle te same osoby... a reszta niezależnie od tego co zrobi, ile się narobi, jak bardzo zasłuży to nie... więc inni już nawet nie liczą na to :roll:

a motywacyjny to całkiem inna bajka bo mam wypłacany na koniec roku (w grudniu z wyrównaniem od września) i tylko wtedy kiedy za mocno odstaję od średniej i będę musiała dostać za duże wyrównanie w nowym roku:)

Skąd ja to znam:) U nas z nagrodami jest identycznie.
A motywacyjny mam co miesiąc do pensji. Tylko jak ja mam 50 zł brutto to poszaleć można nie ma co, i jaka motywacja :evil:
Oliwia- mama Zuzanny i Błażeja. Żona Darka.
Nauczyciel, jeszcze nie narzekający na pracę :)

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: nagroda dyrektora

Postautor: edzia » 2013-10-15, 15:12

oliweczkaS pisze:A motywacyjny mam co miesiąc do pensji. Tylko jak ja mam 50 zł brutto to poszaleć można nie ma co, i jaka motywacja :evil:
Czy samą pensją zasadniczą, bez motywacyjnego, nie czujecie się wystarczająco zmotywowani do pracy? ;)

Peonia
Posty: 620
Rejestracja: 2011-09-23, 16:35
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: łódzkie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: Peonia » 2013-10-15, 17:07

Edzia, a ty się czujesz?

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: nagroda dyrektora

Postautor: edzia » 2013-10-15, 17:12

Tak. :)

W moim odczuciu dodatek motywacyjny jest... tylko dodatkiem. Mnie zasadnicze ma motywować, bo przecież jest ono za konkretną pracę. Nie liczę więc na dodatek motywacyjny, uznając, że go nie ma. A i tak wykonuję, co powinnam wykonać.

Tak jest prościej. :)

Peonia
Posty: 620
Rejestracja: 2011-09-23, 16:35
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: łódzkie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: Peonia » 2013-10-15, 21:44

Hmm...zasadnicze stoi w miejscu od lat, niestety i nie zamierzają nam go podnieść, a godzin pracy przybywa (KN +godziny społeczne). Urlopu ubywa (mamy już tylko 47 dni), a po odliczeniu okresów świątecznych (w które powinniśmy pracować)okazuje się, że za to samo roczne wynagrodzenie pracujemy furę godzin więcej i nie wolno nam marudzić, ze jest nam gorzej lub źle. W takim razie pensja zasadnicza zbytnio nie motywuje. Zresztą wszyscy mają po równo, wiec gdzie ta motywacja, gdzie poczucie, że jestem lepsza i więcej pracuję od innych.
Ja w tym roku dostałam na konto nagrodę, ale tylko na konto. Akademii u nas nie było, uroczystego wręczania nagród nie było, zamiast świętować DEN, to świętowaliśmy ślubowanie klas I. W dodatku w tym roku bardzo dużo osób dostało nagrody, nawet ci, którym się nie należały, więc zamiast się cieszyć, to się smucę, bo nie czuję się wyróżniona. Pomijam już fakt, że jak dużo było osób do podziału, to wysokość nagród nie była zadawalająca. Dodatku motywacyjnego mam 150zł i marzę, aby kiedyś dostać te 20%, jak maja nauczyciele w dużych miastach np. ponoć w Warszawie.

Awatar użytkownika
dora8201
Posty: 129
Rejestracja: 2012-07-25, 13:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: dora8201 » 2013-10-16, 12:52

Jeśli o mnie chodzi - dodatek motywacyjny mamy jaki mamy i dostajemy go wtedy kiedy dostajemy - ale jeżeli nazywa się motywacyjny to powinien motywować - a nie wyrównywać - bo bardzo słabo motywuje mnie fakt, że tak mocno odbiegam w dół od średniej, że nie dość, że dostaję naprawdę spory dodatek wyrównawczy w pierwszych miesiącach to jeszcze w ostatnich muszę dostać pseudo motywacyjny żeby ciut mniej odbiegać. Niech zmienią jego nazwę i będzie ok - co nie zmienia faktu, że te "braki" uzupełniane na szybko pokazują, że w oświacie są lepsi i gorsi...

Oczywiście motywuje mnie to, że mam w miarę bezpieczną i stabilną pracę, że nie muszę się martwić, że szef furiat zwolni mnie z dnia na dzień, żeby przyjąć bratanicę czy inną pociotkę, że naprawdę realnie chronią mnie przepisy prawa - ale wkurza mnie, że Ci co decydują o pieniądzach dla mnie nie widzą ile robię... a potem przychodzi awans, przyjeżdża pani z kuratorium, pan ze starostwa, i pani z innej placówki i wszyscy się dziwią, że tyle robię i są szczerze zaciekawieni wieloma rzeczami dotyczącymi mojej własnej osobistej pracy - tak że od pani ekspert usłyszałam po wszystkim, że ona myślała, że ja na dyplomowanego zdaję a nie mianowanego....

a najbardziej mnie wkurza, że nie widzi również tego dyrektor! może widzi ale nie okazuje w żaden sposób tego. I to nie chodzi już o nagrody tylko choćby głupią pochwałę ustną.... bo jego nagrody są przyznawane w sposób bardzo dziwny i niekoniecznie zgodny z regulaminem, kryteriami i innymi wytycznymi. Oczywiście zawsze dostają te nagrody osoby (jak wspomniałam wyżej co rok te same), które i tak mają najwięcej (akurat u mnie - samotne, bezdzietne panny, mieszkające z matkami, dorabiające całymi dniami (nie mają rodziny, dzieci mogą sobie na to pozwolić) na zylionie etatów, korkach itd... najsmutniejsze jest to, że pracę tą główną traktują na zasadzie kolejnego źródła dochodu, w którym opłacają im składki, w którym "czy się stoi czy się leży"...o dodatkowe zajęcia trzeba się starać, zdobyć, utrzymać, wymyślać, kombinować itd a tu, w naszej pracy - niekoniecznie bo tak naprawdę brak jest czasu...

i to w tym wszystkim jest najsmutniejsze :roll:

ale żeby nie było, że taka tragedia to poza tym mój dyr. jest naprawdę w porządku - tylko tak właśnie w okolicy 15.10 robi chwilowo smutno bo już mi nawet na złość szkoda nerwów, czasu i zapału...

Awatar użytkownika
oliweczkaS
Posty: 163
Rejestracja: 2008-06-05, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia, Przyroda
Lokalizacja: świętokrzyskie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: oliweczkaS » 2013-10-16, 13:31

Kiedy zaczynałam pracę w szkole to naprawdę dawała mi ona dużą satysfakcję. Teraz z każdym rokiem jest gorzej, cóż z tego że zrobiłam mianowanie, studia podyplomowe. Godzin brakuje przez kretyńską reformę w liceum, i nie ma na razie widoków żeby miało być więcej. Za te parę groszy które dostaję za 10,5 h to ledwie mi na czynsz i opłaty starcza. Dobrze, że mąż pracuje bo z mojej pensji to nawet na podstawowe wydatki by nie starczyło. Robię w szkole tyle co kiedyś( kółka zainteresowań, konkursy) i tak twierdzi d że za mało. Motywacji zero, zapału coraz mniej.... i po co kursy, szkolenia, studia, awanse.... :cry:
Oliwia- mama Zuzanny i Błażeja. Żona Darka.
Nauczyciel, jeszcze nie narzekający na pracę :)

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: nagroda dyrektora

Postautor: edzia » 2013-10-16, 20:20

Sami widzicie, że i dodatek motywacyjny, i nagroda dyrektora, to najczęściej jakieś marne grosze. Nie rozumiem więc, po co tyle żalu.

Awatar użytkownika
dora8201
Posty: 129
Rejestracja: 2012-07-25, 13:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: dora8201 » 2013-10-17, 12:07

edzia, marny grosz do marnego grosza i zbiera się większa suma :) nie wiem jak u Was ale u mnie nagroda dyrektora jest dość pokaźną sumą (oczywiście zależy co dla kogo jest pokaźną). Ale każdy grosz mieć a nie mieć...

Peonia
Posty: 620
Rejestracja: 2011-09-23, 16:35
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: łódzkie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: Peonia » 2013-10-17, 12:40

No i lepsze samopoczucie, bo czujesz, że cię doceniają. Że widzą twoja pracę, że nie jesteś jedną z tłumu, tylko tą jedną, wyróżnioną. Dostajesz powera do pracy.

U mnie i tak nie jest źle, bo jak jesteś w czymś dobra, to dyrekcja chwali na forum ogólnym, albo napisze maila z podziękowaniem za dobra robotę.

Awatar użytkownika
daughter
Posty: 280
Rejestracja: 2007-08-26, 15:04

Re: nagroda dyrektora

Postautor: daughter » 2013-10-17, 13:08

Konkrety: nauczyciel pracujący w szkole wiejskiej ósmy rok dostał nagrodę w wysokości ponad 600 zł (na rękę). Jak dla mnie to dużo, może dlatego, że jak zaczynałam pracę, to właśnie tyle zarabiałam ;)

Awatar użytkownika
dora8201
Posty: 129
Rejestracja: 2012-07-25, 13:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: nagroda dyrektora

Postautor: dora8201 » 2013-10-17, 15:04

daughter, ja też mniej więcej tyle :) a nagrody u nas są wyższe (zapewne przez to, że mniej osób dostaje bo tylko 2)

choć pamiętam czasy kiedy w pierwszych latach mojej pracy, że nagrody dostawał każdy po równo - po 3 roku przepracowanym w danej placówce - jak mi stuknęły 3 lata to zasady się zmieniły :P


Wróć do „Szkolna codzienność”