Ściąganie.

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 479
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: Ściąganie.

Postautor: Afroditte » 2008-02-03, 23:03

I ja stosuję taką metodę - działa w 100%. Uczniowie wiedzą, jakie są zasady - jasne i proste. Jednak ja trochę ją modyfikuję - przy 3 ostrzeżeniu zabieram kartkę i stawiam ocenę niedostateczną z wykrzyknikiem bez możliwości poprawy (no chyba że to ściąganie perfidne - odwrócenie się, wyjęcie podręcznika lub zeszytu, rozmowy) Kilku uczniów próbowało sprawdzić, co się stanie za trzecim razem ale po 2,3 uczniach którym zabrałam kartki już nie próbują ;D
"My wish is world's command"

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Ściąganie.

Postautor: edzia » 2008-02-09, 11:46

Witam, a ja czasem to pozwalam uczniom ściągać, ale tak legalnie i na moich warunkach. Np. gdy uczę rozliczeń firmy z ZUSem to bardzo dużo ćwiczymy na takich oryginalnych kolorowych ZUSowskich drukach (zorientowani wiedzą, że to jest dość trudne), a potem z tego sprawdzian, na którym uczniowie się trochę gubią, zapominają. Więc wtedy im mówię: możesz wyciągnąć wszystkie swoje klamoty i z nich korzystać, ale uzyskane punkty pomniejszę o 10 %. Wielu na to przystaje, a cierpią Ci, którzy nie robili notatek, nie uzupełnili nieobecności na lekcjach.

Czasem też (naprawde bardzo sporadycznie i tylko przed trudnym sprawdzianem z rachunkowości) pozwalam uczniom mieć przy sobie ściągę, ale musi być ona własnoręcznie wykonana a nie jakaś kserówka i być nie większa niż 1 strona A5. Ich sprawa, co i jak tam sobie wpiszą: czy jakieś zadanie rozwiązane, czy schematy księgowań, czy przepiszą fragment z podręcznika. I co? Mimo, że zapowiadam o takiej możliwości przed sprawdzianem to i tak nie wszyscy przyniosą sobie, choć nie umieją, bo się im nie chce napisać. Ich sprawa.

A na rachunkowości, jak się czegoś nie rozumie choć trochę, to nie da się ściągnąć, ani tym bardziej np. wykuć jakieś zadanie na pamięć, np. gdyby uczniowie je mieli z poprzednich lat.
Pozdrawiam

uczenn
Posty: 10
Rejestracja: 2008-02-27, 08:36

Re: Ściąganie.

Postautor: uczenn » 2008-02-27, 10:07

Ale i tak spojrzcie prawdzie w oczy, jak ktos umie sciagac to i tak bedzie sciagal. Taki juz jest ten swiat :D

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Ściąganie.

Postautor: edzia » 2008-02-27, 10:57

noooo, ja się nie zgadzam, nie wszystko da się sciągnąć

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 479
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: Ściąganie.

Postautor: Afroditte » 2008-02-27, 16:14

Ponadto gdy byłam jeszcze uczennica myślałam, że można umiejętnie ściągać - niestety, teraz gdy jestem nauczycielem to wiem, że każda próba ściągania jest widoczna natychmiast i gołym okiem a to, ze nauczyciel nie zabiera kartki lub ściągawki to tylko jego dobra wola...
"My wish is world's command"

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Ściąganie.

Postautor: edzia » 2008-02-27, 17:33

Owszem, jest jeszcze taka sprawa, że na niektórych przedmiotach to można najwyżej ściągnąć jakiś wzór, schemat, a potem trzeba i tak umieć go zastosować do podanego zadania. No, na ściądze można jeszcze pisać gotowe rozwiązania zadań, ale moim uczniom się nie opłaca, bo nigdy nie trafią :P :P :P bo ja zwykle wymyślam zadania, a nie daję tych ze zbiorów zadań

otaka
Posty: 149
Rejestracja: 2008-01-23, 12:32

Re: Ściąganie.

Postautor: otaka » 2008-02-28, 19:54

Gdy sprawdzam wiedzę ortograficzną daję pytania na uzasadnienie zapisu, nie oczekuję wyklepania regułki. Jeśli uczeń rozumie poradzi sobie z zadaniem, jeśli nie - to nawet ogromne plansze na ścianie mu nie pomogą. Sądzę więc, że to kwestia konstrukcji sprawdzianu.
otaka

Awatar użytkownika
arte
Posty: 129
Rejestracja: 2007-04-04, 13:10
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Ściąganie.

Postautor: arte » 2008-03-26, 10:52

ja zezwalam uczniom na korzystanie z własnych notatek, ale w moich sprawdzianach najczęśćiej nie ma teorii, jedynie konkretne zadania do rozwiązania, konkretne problemy, więc uczeń korzysta - jeśli pracował na lekcjach i zapisywał to zyskuje b. wiele, a by rozwiązać problem i tak musi użyć rozumu i wymyśleć rozwiązanie na podstawie teorii

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 157
Rejestracja: 2006-08-14, 21:36

WYKONANO EKSPERYMENT...

Postautor: Piotr » 2008-03-26, 12:03

SWEGO CZASU WYKONANO EKSPERYMENT W TRZECH KRAJACH (O RÓŻNYM SYSTEMIE NAUCZANIA i o różnych zwyczajach uczniowskich):
w USA ;
w Anglii ;
w Polsce .
W telegraficznym skrócie:
Kazano uczniom pisać pracę kontrolną (bez nadzoru nauczyciela-choć piszący byli obserwowani przez specjalną szybę). Najmniej osób (kilku!) spisywało w grupie angielskiej , a najwięcej (prawie wszyscy) w grupie polskiej.Przy ocenie prac wystawiono noty nie pokrywające się z "wartością" pracy (celowo!!) .Najwięcej oburzenia było wśród młodzieży polskiej , a najmniej wśród angielskiej.
[Taka jest uczniowska mentalność - ukształtowana przez realia SZKOŁY .]

Piotr

P.S. Dużo by o tym można pisać . Generalnie -JEST TO ODZWIERCIEDLENIE systemu nauczania (bardzo wiele- istniejących - wątków przyczynowych !!!).

domin54
Posty: 32
Rejestracja: 2008-11-04, 23:22
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: opolskie

Ściąganie na sprawdzianach, testach

Postautor: domin54 » 2008-11-13, 16:21

Chciałbym się dowiedzieć jak reagujecie na sciąganie przez ucznia. Czy zabieracie pracę, obniżacie ocenę? Ja mam już swoje sposoby ale chciałbym najpierw poznać Wasze?

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ściąganie.

Postautor: Andulencja » 2008-11-13, 18:05

Mam małą pracownię (ledwie mieści się 12 ławek) - uczniowie siedzą blisko siebie i mimo to piszą jeden taki sam test (bez grup). Pilnuję i gdy zauważę, że ktoś próbuje zaglądać do kolegi daję ostrzeżenie. Gdy sytuacja się powtórzy zabieram kartkę, przekreślam pracę i stawiam 1. Uczeń nie ma prawa poprawić takiego testu (mam to zapisane w PSO). Gdy złapię na spisywaniu ze ściągi - pracę zabieram i reszta jak wyżej.
Stosuję tę metodę już od 3 lat i tylko 4 razy sytuacja z jedynką miała miejsce. Moi uczniowie wiedzą, że nie opłaca im się ściągać.

domin54
Posty: 32
Rejestracja: 2008-11-04, 23:22
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: opolskie

odp

Postautor: domin54 » 2008-11-14, 12:37

Dziękuję za odpowiedź, ja też jestem zdania żeby restrykcyjnie traktować takie sprawy.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Naauczycielkaa
Posty: 115
Rejestracja: 2008-10-23, 21:34
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Ściąganie.

Postautor: Naauczycielkaa » 2009-03-10, 20:35

Jeśli się oglądają, zerkają na czyjąś pracę, rozmawiają czy inaczej komunikują się, od razu podchodzę i wpisuję minus, który jest bezdyskusyjny, czyli jak postanawiam go wstawić, to nie ma to tamto. Za każdego minusa obniżam stopień z testu o pół stopnia. Ale jeśli zobaczę, że ktoś korzysta z wcześniej przygotowanej ściągi (czy to papierkowej, czyna bucie, czy ręce) - zabieram i od razu wstawiam jedynkę do dziennika. Można ją poprawić tak jak inne jedynki z tegoż testu.

Awatar użytkownika
mateoo
Posty: 425
Rejestracja: 2009-03-12, 18:48
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Muzyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Ściąganie.

Postautor: mateoo » 2009-03-12, 19:20

U mnie zarówno na angielskim, jak i woku, jeśli zobaczę, że ktoś probuje ściągać, podchodzę i stawiam strzalke w dół - 1 jedna ocena nizej. Nastepnym razem zabieram kartkę, ale pozwalam się poprawiać ;) W liceum mamy zajęcia w dużych salach, więc na angielskim nie ma problemu, po prostu rozsadzam. A na woku teczki na ławki :D
Sztuka jest pokarmem duszy.

przyszlyhistoryk
Posty: 109
Rejestracja: 2009-10-26, 19:55
Kto: uczeń
Lokalizacja: mazowieckie

Ściąganie w szkołach !

Postautor: przyszlyhistoryk » 2009-11-15, 20:45

Drodzy nauczyciele i uczniowie.Niestety w każdej szkole istnieje zwyczaj ściągania. Nie tylko na ważnych egzaminach i testach sprawdzających podstawową wiedzę uczniów z zakresu danej dziedziny ale także na kartkówkach i pracach domowych. Ja osobiście uważam to za kradzież. W innych państwach taki czyn karany jest wydaleniem ze szkoły. Dodatkowo temat ten ma ułatwić zdiagnozowanie wszelkich form ściągania i utrudnić ten proces uczniom.

Kiedyś spotkałem się z sytuacją, że określone dzieci nazwijmy je: Piotr i Władysław uzgodnili wspólnie, że na pewnym teście będą sobie ,,pomagać' stukaniem długopisem. Kiedy określony uczeń np.( Piotr) zapuka w stół 2 razy znaczy, że jest to pytanie numer 2. Następnie odczeka dwie sekundy i jeszcze raz zapuka, jeżeli np. stuknie 1 raz to będzie to odpowiedź a a jeżeli 2 razy to odpowiedź b.

Dodatkowo niektórzy nauczyciele tolerują wszelkie formy ściągania ! Spotkałem się z sytuacją kiedy nauczyciel specjalnie na teście wychodził z klasy i wracał po dziesięciu minutach wcześniej powoli otwierając drzwi aby ułatwić ściąganie uczniom.


Wróć do „Szkolna codzienność”