Dziecko zagrożone niedostosowaniem społecznym

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

gosiamalczyk
Posty: 1
Rejestracja: 2018-03-17, 16:15
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Dziecko zagrożone niedostosowaniem społecznym

Postautor: gosiamalczyk » 2018-03-17, 16:21

Proszę o poradę. W klasie 2 publicznej szkoły podstawowej jest dziecko, które sprawia poważne problemy - jest nieobliczalny, agresywny. Od zeszłego roku ma orzeczenie o zagrożeniu niedostosowaniem społecznym. W poprzednim roku przydzielono mu nauczanie indywidualne, w tym roku niestety mama nie wyraziła na to zgody. Chłopiec ma nauczyciela wspomagającego tylko 3 dni w tygodniu. Ostatnio dostał takiego napadu agresji, że poprzewracał stoły, krzesła, atakował innych uczniów. Wezwano ambulans i podano mu środki farmakologiczne na uspokojenie. Jestem przerażona perspektywą pracy z nim w kolejnym tygodniu bez nauczyciela wspomagającego (uczę j. obcego i nauczyciel wspomagający jest na moich lekcjach tylko raz w tygodniu), boję się odpowiedzialności za zdrowie i życie innych uczniów. Co mogę zrobić jeszcze jako nauczyciel? Spotkałam się z mamą ucznia kilkukrotnie, prosiłam o jej obecność na zajęciach, regularnie odnotowuję zachowanie ucznia w dzienniku, zgłaszam problem dyrekcji. Proszę o pomoc.

Michalll_95
Posty: 115
Rejestracja: 2018-03-18, 01:05
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Technika, Plastyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Dziecko zagrożone niedostosowaniem społecznym

Postautor: Michalll_95 » 2018-03-18, 14:38

Gosiu,

Niedostosowanie społeczne to termin bardzo szeroki. Bez szczegółowych opinii z poradni psychologiczno pedgogicznej / lekarskiej trudno będzie podjąć jakieś konkretne kroki. Możliwe, że chłopiec cierpi na jakieś konkretne zaburzenie, a wiedza o nim na pewno ułatwi sprawę. Domyślam się, że lekcję z tą klasą masz 3 - 4 razy w tygodniu i musisz uczyć naraz trzydziestkę dzieci. Realizacja programu i mała ilość godzin zawsze utrudnia nauczycielowi rozwiązywanie małych konfliktów, a co mówić o dużych.

Ciekawi mnie, czy konkretne zachowanie agresywne chłopca było czymś wywołane? Możliwe, że stało się coś przed lekcją, czego nie widziałaś lub chłopiec jest nie lubiany w klasie i w taki sposób odreagowuje wewnętrzne napięcie, które trwa od pierwszej klasy. Możliwe też, że w domu nie sprawia kłopotów - respektuje zasady - a w szkole - bez kontroli mamy - jest zupełnie inny. Napisz też proszę jak mama chłopca reaguje na jego zachowanie i czy współpracuje ze szkołą?

Bez większej znajomości szczegółów mogę dać Ci takie rady:

- Spróbuj na przerwach podejść do chłopca i zacząć z nim rozmawiać o jego zainteresowaniach, marzeniach itp. O niczym konkretnym, po prostu wzbudź jego zaufanie do twojej osoby. Jeżeli cię polubi to jest duża szansa, że na twoich lekcjach będzie spokojniejszy.

- Porozmawiaj z jego kolegami/koleżankami. Na pewno w klasie jest dziecko, które obiektywnie przedstawi to czego ty nigdy nie zobaczysz np. może ktoś z klasy (lub cała klasa) mu dokucza.

- Wprowadź system nagród np. zainwestuj w słodycze za dobre sprawowanie (wiem, że nie w każdej szkole to przechodzi) oraz atrakcyjne wycieczki od czasu do czasu.

- Jeżeli chłopiec zachowuje się agresywnie przed "publicznością" to w takich momentach wezwij koniecznie psychologa/pedagoga szkolnego w celu wyciszenia go, "chwilowego odizolowania". Można domniemywać, że nie rzucałby ławką siedząc sam w domu.

- Warto też pomyśleć o dodatkowych zajęciach z wychowania fizycznego, albo na wybranych lekcjach angielskiego zaproponowanie uczniowi uczęszczania na wf do innej klasy (jeżeli jest to w ogóle możliwe).

- Można też zorganizować lekcję o emocjach i uczuciach np. czy nad emocjami możemy panować? Jak one wpływają na nas i czy wpływają na innych? Dla tego wieku realizacja poprzez zadanie plastyczne wykonywane w parach może przynieść dobre efekty.

Jeżeli nie jesteś wychowawcą klasy to widzę tylko takie możliwości. Powodzenia ;)


Wróć do „Szkolna codzienność”