Funkcjonowanie polskich szkół

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Lukask80
Posty: 1
Rejestracja: 2018-04-26, 12:18
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, WOS
Lokalizacja: łódzkie

Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: Lukask80 » 2018-04-26, 12:43

Moi Drodzy, zastanawia mnie, jakie wady, jeśli chodzi o funkcjonowanie Waszych szkół zauważacie. Na wstępie chciałbym nadmienić, że nie założyłem tego wątku, aby ponarzekać sobie na pracę w szkole. W większym stopniu interesuje mnie diagnoza sytuacji i wypracowanie potencjalnych rozwiązań, które mogłyby przyczynić się nie tylko do zmiany funkcjonowania placówek oświatowych, ale też do polepszenia naszej sytucji zawodowej.

W szkole, w której pracuję zaobserwowałem następujące zjawiska/sytuacje (moim zdaniem, mające dysfunkcjonalne charakter - w tym sensie, że blokują nasz potencjał, ograniczają naszą podmiotowość, zniechęcają nas do pracy):
- dyrekcja nie jest zainteresowana tym, aby nauczciele urozmaicali lekcje - jeśli ktoś się nadmiernie wychyli, to szybko sprowadzany jest do pionu. Dominuje zatem brak elastyczności, jeśli chodzi o metody nauczania, odtwarzane są pewne schematy, nie ma miejsca na mniej konwencjonalne podejście do uczniów;
- dyrekcja nie dzieli się z nauczycielami informacjami na temat swych planów co do rozwoju szkołu (a przecież szkoła to nie tylko przełożeni, ale też i nauczyciele, uczniowie i ich rodzice); nie konsultuje z nauczycielami potencjalnych rozwiązań, kierunków działania - wszystkiego dowiadujemy się po fakcie i nie zostaje nam w zasadzie nic innego, jak te kierunki i potencjalne zmiany zaakceptować;
- dystans między przełożonymi i nauczycielami jest jakoś "sztucznie" napompowany - w zasadzie na każdym kroku dyrektor podkreśla swą pozycję, wyższość nad innymi pracownikami (jakby miało mu zabraknąć charyzmy czy zdolności przywódczych, na których to w pierwszej kolejności powinien się opierać) - przez długi czas nie zdawałem sobie z tego sprawy. Uświadomiła mnie dopiero znajoma pracująca w szkole w Norwegii, gdzie dystans między przełożonymi i pracownikami jest mniejszy, a relacje znacznie bardziej życzliwe;
- ceremonialność szkoły: przeraża mnie to, że każdego roku robi się ogromną szopkę wokół imienin dyrekcji. "Dobrowolne" składki na kwiaty, rządek pracowników ustawiających się do pokoju dyrektora, peany na cześć szefów... To wszystko wydaje mi się takie bizantyjskie. Nie jestem przeciwnikiem celebrowania tego rodzaju wydarzeń, ale czy od razu musi to przyjmować taką wiernopoddanczą postać?
- w mojej szkole większy nacisk kładzie się na kontrolowanie nauczycieli aniżeli na ich motywowanie - z tym wiąże się czasami zastraszanie niektóych pracowników, wprowadzanie atmosfery niepokoju i braku stabilności (np. sugerowanie, że dzieci jest coraz mniej i trzeba będzie kogoś zwolnić). Brakuje natomiast wsparcia. Nie ma mentorów, którzy mogliby służyć radą dla kolegów czy koleżanek młodszych stażem;
- totalny brak przepływu informacji między nauczycielami - mam wrażenie, że nauczyciele w mojej szkole sobie nie ufają, nie pracują ze sobą zespołowo. Zdarza się nawet, że niektórzy donoszą dyrekcji na swych kolegów i koleżanki. Stosunkowo powszechne jest lizusostwo i hipokryzja (kiedy ktoś podlizuje się przełożonemu, aby za moment - kiedy już go nie ma - powiedzieć coś złego na jego temat).

Tak się zastanawiam, czy te - jakby nie matrzeć - moralne i organizacyjne problemy nie przyczynią się do całkowitej degrangolady polskiego szkolnictwa... Jak jest w Waszych szkołach? (może sytuacja/atmosfera u Was jest bardziej optymistyczna niż u mnie?)

Chyba już wypalony nauczyciel

oramge
Posty: 420
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: oramge » 2018-04-26, 19:07

No faktycznie zero narzekania :lol:

Michalll_95
Posty: 100
Rejestracja: 2018-03-18, 01:05
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Technika, Plastyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: Michalll_95 » 2018-04-26, 22:01

No to u mnie jest zupełnie odwrotnie. Pracuję w prywatnej szkole podstawowej i nie mogę narzekać, ani na dyrekcję, ani na kolegów. Podczas zajęć z techniki mogę z dziećmi prowadzić zajęcia naprawdę twórcze, choć trudne na warunki szkoły (brak sali przedmiotowej, ograniczenia czasowe, usytuowanie lekcji w planie), a jednak wszystko udaje mi się realizować i jeszcze nikt się poza drobnymi uwagami się do mnie nie przyczepił. Wychowawcy klas przekazują mi, że dzieci lubią lekcję ze mną, a dyrekcja bez problemu wyraża zgodę na wszelkie podania jakie składam (koła, szkolenia itd.). Z nauczycielami naprawdę współpracujemy nad różnymi bardzo poważnymi projektami przy pełnej akceptacji i pomocy dyrekcji.

Zdarzają się "groźby" jeżeli nauczyciele mają spore braki w dzienniku, albo kiedy w klasach dzieci za bardzo rozrabiają i nauczyciel nie reaguje, czy zapominanie o dyżurach na przerwach, albo nie sprawdzanie zastępstw na czas, ale jest to zdecydowanie umotywowane i zawsze przed wyciągnięciem konsekwencji jest szansa na poprawę.

Mi też zdarzyło się dosłownie parę "wpadek" i nikt na mnie nie doniósł dyrekcji, a jak miałem problem z jednym rodzicem to bez wahania zadzwoniłem do dyrektora po pomoc, żeby samemu jako młody nauczyciel czegoś źle nie powiedzieć.

Ogólnie domyślam się, że masz rację z tym co piszesz. Wiem, że w innych szkołach różnie się dzieje. Sam podczas przygotowania do zawodu miałem okazję zaobserwować różne patologie w szkolnictwie (podejrzane umowy o prace dla nauczycieli, nierówne traktowanie itd.), na szczęście u mnie nic takiego się nie dzieje.

Łosoś
Posty: 560
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: Łosoś » 2018-04-27, 18:14

Lukas- uwaaj z tym "narzekaniem". Rozumiem, że Ci ciężko, ale odsądzą Cię tu od czci i wiary, jak będziesz o tym pisał. Wypaleniem się nie chwal, zaraz Ci powiedzą, że się nie nadajesz i szukaj innej pracy. Nie licz na zrozumienie wśród nauczycieli. Pisz na prive'a do wybranych osób, jeśli już.
Tu masz być: pogodny, zaradny, zarażać optymizmem, szukać dobrych stron i słuchać, jak ptaszki śpiewają na wiosnę.
Przecież jest tak pięknie!

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3769
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: haLayla » 2018-04-30, 12:39

Łosoś pisze:Przecież jest tak pięknie!


Kwestia nastawienia. Jeden będzie zazdrościł sąsiadowi BMW, bo on sam jeździ VW, a inny bez samochodu będzie się cieszył, że wiosną idzie do pracy wzdłuż Wisły i patrzy jak pływają kaczki.
<3

Łosoś
Posty: 560
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: Łosoś » 2018-04-30, 16:29

Tak, jeśli chodzi o zawiść. Sytuacja w polskiej szkole nie nastawia jednak optymistycznie. Nie można powiedzieć człowiekowi mobbingowanemu od lat "głowa do góry". Nie można powiedzieć komuś zdeptanemu do ziemi "zmień nastawienie". Obiektywnie rzecz biorąc, nie ma on powodów do radości. I nie można z góry zakładać, że wszystko od nas zależy- bo tak nie jest.
Mam dużo zrozumienia dla nauczycieli z syndromem wypalenia, rozumiem ich, bo sama przez to przechodziłam. Dlatego wiem, że najgorsze, co można zrobić, to zwrócić się o pomoc do nauczycieli na tym forum. Albo jakimkolwiek innym. "Ukamienują" cię i tyle.
Przed tym każdego przestrzegam.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3769
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: haLayla » 2018-04-30, 18:21

Zmiana nastawienia niekoniecznie musi oznaczać akceptację. Czasami zmiana nastawienia jest potrzebna by się komuś sprzeciwić i wyegzekwować szacunek dla siebie i swoich granic. To podstawowe prawo każdego człowieka.

Łosoś, rozmawialiśmy na ten temat wielokrotnie. Rozmawiałaś też z innymi ludźmi o tym. Ja myślę, że ten temat jest wyczerpany. Pozostaje mi życzyć ci pogody ducha i odnalezienia w życiu tego, czego poszukujesz.
<3

Łosoś
Posty: 560
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: Łosoś » 2018-04-30, 20:42

Tak, temat wyczerpany.
Czasami zmiana nastawienia jest potrzebna by się komuś sprzeciwić i wyegzekwować szacunek dla siebie i swoich granic

Tyle, że ciężko z tego wyżyć. Ciężko utrzymać rodzinę, dzieci. I tylko tyle. Bo nie zrozumiesz i tak.

fragola
Posty: 322
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: fragola » 2018-05-01, 11:15

1. Brak możliwości wykonywania całej pracy w szkole, bo brakuje sprzętu, miejsca do cichej pracy(pokój nauczycielski jest miejscem bardzo głośnym). Czeka mnie ocenianie ponad 200 prac semestralnych, większość to prezentacje multimedialne i oczywiście muszę to robić na swoim komputerze. W ubiegłym semestrze się zawzięłam i postanowiłam zostać w szkole i to ocenić. Oczywiście niektóre prezentacje się nie otworzyły, nie było głośników w komputerze szkolnym.
2. Kult du...ogodzin, ale to generalnie nadal króluje w Polsce. Czyli sławetne dyżury w takich dniach jak 2 maja. W szkole średniej nie przychodzi absolutnie żaden uczeń, aby się nim zaopiekować. W tym roku w takie dni wyznaczę kolejne zajęcia, na których będą mogli poprawić lub napisać zaległe prace, bo tak mnie wkurza to przyjeżdżanie bez celu i sensu.

Łosoś
Posty: 560
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: Łosoś » 2018-05-07, 07:43

bo tak mnie wkurza to przyjeżdżanie bez celu i sensu.


W szkole bardzo dużo rzeczy robi się bez sensu. Bezsensowna papierologia, bezsensowne dyżurowanie, nonsensowne szkolenia.... I absolutnie nie wolno zapytać: "Czemu to ma służyć? Po co to?". Szkoła jest jak wojsko. Jeśli nawet kapral nad nami durnowaty, to baczność i wykonaj rozkaz. Z zaangażowaniem i pełnym poświęceniem. I nawet jeśli ci zabierają godziny, przywileje- ty dalej masz funkcjonować w ukłądzie "Tak jest, panie kapralu".
Pracujemy w OKROPNYM systemie,który przyzwala na mobbing, na bezprawie i odbiera nauczycielom godność oraz poczucie sensu z wykonywanej pracy.

oramge
Posty: 420
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: oramge » 2018-05-07, 15:50

Łosoś pisze:Tak, jeśli chodzi o zawiść. Sytuacja w polskiej szkole nie nastawia jednak optymistycznie. Nie można powiedzieć człowiekowi mobbingowanemu od lat "głowa do góry". Nie można powiedzieć komuś zdeptanemu do ziemi "zmień nastawienie". Obiektywnie rzecz biorąc, nie ma on powodów do radości. I nie można z góry zakładać, że wszystko od nas zależy- bo tak nie jest.
Mam dużo zrozumienia dla nauczycieli z syndromem wypalenia,rozumiem ich, bo sama przez to przechodziłam. Dlatego wiem, że najgorsze, co można zrobić, to zwrócić się o pomoc do nauczycieli na tym forum. Albo jakimkolwiek innym. "Ukamienują" cię i tyle.
Przed tym każdego przestrzegam.


Z Twoich wypowiedzi wynika, że to nie jest czas przeszły, niestety :|

oramge
Posty: 420
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: oramge » 2018-05-07, 15:57

Tkwij sobie w tym wypaleniu tak długo jak chcesz, wolna wola, ale dlaczego kamienujesz osoby zadowolone z życia. Odsądzasz ich od czci i wiary, bo nie narzekają tak jak Ty? Uważasz, że są głupsze od Ciebie bo nie widzą tego co Ty? Ależ , widzą, tylko inaczej reagują. Pozwól nam żyć!!! Skąd w Tobie tyle goryczy i nienawiści?

Łosoś
Posty: 560
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: Łosoś » 2018-05-07, 17:50

Oramge- jeśli masz ochotę na rozmowę ze mną i o mnie- proszę prywatnie.
I pamiętaj- każdy sądzi według siebie.
Pamiętaj o tym, zanim komuś postawisz zarzuty z "sufitu".

oramge
Posty: 420
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: oramge » 2018-05-07, 23:08

Łosoś pisze:Oramge- jeśli masz ochotę na rozmowę ze mną i o mnie- proszę prywatnie.
I pamiętaj- każdy sądzi według siebie.
Pamiętaj o tym, zanim komuś postawisz zarzuty z "sufitu".


Serdecznie dziękuję za zaproszenie na priva, ale nie skorzystam. Dziękuję również za "odkrywcze" napomnienia. Niestety nie wniosły one nic nowego w moje życie.
Nadmienię, że jeżeli ktoś decyduje się na wieloletni emocjonalny ekshibicjonizm w sieci to musi liczyć się z konsekwencjami. Ostatnie zdanie jest twierdzeniem uogólnionym.

Łosoś
Posty: 560
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Funkcjonowanie polskich szkół

Postautor: Łosoś » 2018-05-08, 14:23

:ble: :sleep:


Wróć do „Szkolna codzienność”