Czy nauczyciele są ze sobą "na Ty"?

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

ded
Posty: 20
Rejestracja: 2018-08-21, 20:37
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Czy nauczyciele są ze sobą "na Ty"?

Postautor: ded » 2018-08-21, 20:47

Cześć, jestem biznesmenem informatykiem. Dostałem propozycję pracy w szkole, nie mam przygotowania pedagogicznego ale szeroką wiedzę IT i kilka lat doświadczenia przy szkoleniach (głównie ECDL z projektów unijnych). Nie zanudzając chciałbym zapytać o tematykę relacji między nauczycielami. Ja mam 30 lat, ale wyglądam "poważnie". Domyślam się, że większość kadry będzie ode mnie starsza. Czy w pokoju nauczycielskim nauczyciele są ze sobą na Ty? W mojej aktualnej pracy z reguły byłem ze wszystkimi "na Pan", ale jeśli współpraca była intensywniejsza szybko przechodziliśmy na Ty. Jakie relacje mają ze sobą nauczyciele, zarówno w pokoju nauczycielskim jak i w obecności uczniów. Będę uczył w szkole średniej, jeśli to ma znaczenie.

oramge
Posty: 425
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: Czy nauczyciele są ze sobą "na Ty"?

Postautor: oramge » 2018-08-22, 12:33

Savoir - vivre i dress code są niestety niemal wszędzie pomijane. Dominuje unisex, równość, braterstwo itp. Zależy od Ciebie czy chcesz iść z głównym nurtem czy zgodnie z tradycją i wychowaniem, które odebrałeś w domu lub podczas edukacji. Skoro pytasz to znaczy, że masz wątpliwości, oraz że nie chcesz popełnić gafy. Dalej, to świadczy na Twoją korzyść. Znam szkołę, gdzie młodzi nauczyciele mówią do nowo przyjętego księdza na ty, bo my tu wszyscy na ty, oraz szkołę, w której nauczyciel całuje w rękę dwunastoletnią uczennicę. Obie sytuacje budzą we mnie zdziwienie połączone z zażenowaniem. Ważne, żeby zewnętrzne opakowanie tzn. maniery, strój były zgodne z Twoim wnętrzem, w przeciwnym wypadku będziesz mapetem.

Przy uczniach czy rodzicach zawsze zwracam się do koleżanki lub kolegi per "pan/i", zawsze wchodząc do cudzej klasy mówię "dzień dobry", a nie "cześć" i pytam czy mogę wejść itd. itd.

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 324
Rejestracja: 2011-09-24, 20:06
Kto: nauczyciel
Przedmiot: geografia, przyroda, wychowanie fizyczne
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy nauczyciele są ze sobą "na Ty"?

Postautor: sharkinator » 2018-08-22, 22:25

A co jest dziwnego w mówieniu do księdza przez "ty"? Ja się zwracam po imieniu, a nie przez "ksiądz" i w sumie to chyba jeszcze tylko jedna osoba tak mówi, reszta bardzo oficjalnie. Dla mnie kolega z pracy jak każdy inny.
Z drugą częścią się oczywiście zgadzam - Józek jest Józkiem, ale przy osobach trzecich to pan Kowalski.

Michalll_95
Posty: 120
Rejestracja: 2018-03-18, 01:05
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Technika, Plastyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Czy nauczyciele są ze sobą "na Ty"?

Postautor: Michalll_95 » 2018-08-23, 17:28

U mnie w szkole (prywatnej) praktycznie wszyscy mówimy sobie na ty. Początkowo czułem się z tym dziwnie, ale w praktyce bardzo usprawnia to komunikacje i więzi w zespole.

ded
Posty: 20
Rejestracja: 2018-08-21, 20:37
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Czy nauczyciele są ze sobą "na Ty"?

Postautor: ded » 2018-08-24, 22:18

Pytam, bo w gonie współpracowników z reguły szybko przechodziliśmy na Ty. Ja pewnie będę ten młodszy, więc wypada poczekać, aż starsi zaproponują. Ale jak się poznam z kadrą, to mógłbym od razu powiedzieć, że Tomek jestem i sprawa by była załatwiona. Przy uczniach czy rodzicach bardziej stosownie jest per Pan, też tak uważam. Zobaczymy co będzie grane. Razem ze mną będzie zatrudniona studentka, która jeszcze kilka miesięcy temu odbywała praktyki w mojej firmie i ja byłem z nią po imieniu, a ona mówiła mi Pan. Z nią to chyba należy się bardziej spoufalić.

Michalll_95
Posty: 120
Rejestracja: 2018-03-18, 01:05
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Technika, Plastyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Czy nauczyciele są ze sobą "na Ty"?

Postautor: Michalll_95 » 2018-08-25, 10:57

ded pisze:Ja pewnie będę ten młodszy, więc wypada poczekać, aż starsi zaproponują.


Dokładnie ;) Ja będąc pierwszy raz w pokoju nauczycielskim i jednocześnie dopiero po studiach już na samym wstępie dostałem nakaz mówienia na ty do koleżanek, które w zawodzie są od ponad 20 lat. Wszystko zależy od ludzi. U nas jest akurat bardzo pozytywna atmosfera i nikt na pan/pani sobie nie mówi. Wyjątek to nauczyciele, którzy pracują na kilka godzin w tygodniu.

Trzeba tylko czasami uważać, żeby się nie rozpędzić. U mnie w szkole jest ponad 80 nauczycieli, nie wszystkich się zna i w różnych szybkich sytuacjach z przyzwyczajenia powie się przypadkiem na ty takiej osobie :lol:

ded
Posty: 20
Rejestracja: 2018-08-21, 20:37
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Czy nauczyciele są ze sobą "na Ty"?

Postautor: ded » 2018-08-25, 17:30

Nikogo nie zabije to, że ktoś do niego "z rozpędu" powie pow imieniu. Co do dress code, to w mojej aktualnej pracy chodzę bardzo na luzie. Jak jest ciepło to krótkie spodenki i t-shirt. Jako nauczyciel, to chyba minimum to jeansy + polo a "lepiej" materiałowe spodnie + koszula. Akurat w pracowni jest klima do dyspozycji, więc nawet przy wysokich temp nie powinno być tragedii. Wiem z obserwacji, że są tacy co chodzą zupełnie na luzie ale i eleganccy belfrowie- z reguły Ci starsi. Chociaż elegancja, w wydaniu marynarki z łatami na łokciach nigdy do mnie nie trafiała.

Rysiu
Posty: 66
Rejestracja: 2012-09-04, 15:56
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Czy nauczyciele są ze sobą "na Ty"?

Postautor: Rysiu » 2018-09-10, 19:38

Myślę, ze jak wszędzie - najpierw jest się na "pan/pani", potem w miarę wdrażania się w towarzystwo przechodzi się stopniowo na "ty" (przy czym to osoba starsza/ważniejsza ma prawo złożyć propozycję). Po ponad dziesięciu latach pracy w szkole tylko z trzema (dużo starszymi) z ponad 20 nauczycieli nie jestem na "ty" - a każdego świeżo przychodzącego już na dzieńdobry przestawiam na "ty".

Ciekawostką jest to, że u nas jest taki uzus (nie wiem jak w innych szkołach), że podczas rozmów z obecności świadków-uczniów jest jednak dość bezwględnie pan/pani.


Wróć do „Szkolna codzienność”

cron