sklepiki szkolne

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
kasika
Posty: 311
Rejestracja: 2007-07-27, 17:01

Re: sklepiki szkolne

Postautor: kasika » 2009-03-12, 18:20

O ile mi wiadomo to nie wolno sprzedawać w szkole chipsów. Nie umiem podać podstawy prawnej ale tak jest. Sama prowadzę w malutkiej szkole sklepik i tego nie sprzedaję. Myślę, że właśnie protest rodziców byłby tu na miejscu i wraz z poparciem dyrektora właściciel sklepiku nie miałby wyjścia.

znalazłam tylko to gis

Awatar użytkownika
mateoo
Posty: 425
Rejestracja: 2009-03-12, 18:48
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Muzyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: sklepiki szkolne

Postautor: mateoo » 2009-03-15, 11:43

To, że nie wolno w szkole sprzedawać chipsów, to pierwsze słyszę. U nas są chipsy, słodycze, batony, cukierki, kanapki, bułki słodkie, herbata, gorąca czekolada, napoje,przybory szkolne. Może rzeczywiście brakuje tych owoców..
Sztuka jest pokarmem duszy.

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: sklepiki szkolne

Postautor: Jolly Roger » 2009-03-15, 15:06

Najemca określa zasady najmu. Jeśli szkoła wydzierżawia sklepik to przy kolejnej umowie niech zastrzeże, że nie będą sprzedawane towary z E-numbers powyżej trzech czy jakoś tak
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

iwafor85
Posty: 1
Rejestracja: 2009-11-02, 23:30
Kto: student
Lokalizacja: podkarpackie

Re: sklepiki szkolne

Postautor: iwafor85 » 2009-11-02, 23:37

witam zamierzam otworzyć sklepik szkolny, zgodę dyrekcji już mam ale mógłby mi ktoś napisać czy jest to dobry pomysł (dodam ze na wielkich kokosach mi nie zależy a chciałabym mieć zajęcie w tygodniu na czas studiów zaocznych - 2 lata) i jak długo trwa cały proces załatwiania do momentu otworzenia i jak to jest z ZUS-em i Urzędem Skarbowym jaką wybrać formę opodatkowania no i czy potrzebna jest kasa fiskalna??
z góry dziękuje za odpowiedź...

Awatar użytkownika
Olgita
Posty: 6
Rejestracja: 2009-12-07, 08:02
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: sklepiki szkolne

Postautor: Olgita » 2009-12-07, 21:26

Odkopuję.

U nas sklepik szkolny jest, ale taki że aż włosy na głowie się jeżą. Chipsów nie ma owszem, ale za to mnóstwo różnego rodzaju batoników, czekolad, żelków, bułki słodkie - kanapki zostały wycofane "bo się nie sprzedawały". Pojawiło się za to cudactwo, którego wartości smakowych nie jestem w stanie rozszyfrować - bułki z ketchupem ( zwykła bułka kajzerka - na zimno! polana po wierzchu ketchupem ). Dzieci się tym zajadają.
Codziennie dzieciaki dostają standardowe mleko + torebka z jakimiś warzywkami lub owocami ( pokrojona w plastry świeża marchewka albo papryka, jabłka, gruszki i o zgrozo! pomarańcze - których dzieci nie mają jak obrać więc skórkę obgryzają :| )

apolonia
Posty: 48
Rejestracja: 2009-07-28, 15:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Wychowanie fizyczne
Lokalizacja: śląskie

Re: sklepiki szkolne

Postautor: apolonia » 2009-12-19, 09:40

Z tego co wiem, by sprzedawać kanapki (i inne potrawy ,które mają bezpośredni kontakt z osobą przygotowującą ) w szkolnym sklepiku trzeba mieć pozwolenie Państwowej Inspekcji Sanitarnej. U nas w szkole też miały być kanapki ,ale pani prowadząca sklepik się nie zgodziła. Okazało się ,że musi mieć dwa zlewozmywaki w pomieszczeniu w którym będzie je przygotowywać ;|
Kanapek dalej nie widać ,a żadnych zdrowych przekąsek również. Ciekawa jestem tylko jak będą wyglądały dzieci za kilkanaście lat ;]

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: sklepiki szkolne

Postautor: Basiek70 » 2009-12-27, 17:18

Apolonia, jest na to sposób: kanapki zamawia się w miejscu mającym "uprawnienia" do ich produkcji; w mojej szkole kanapki i sałatki pani przywozi z baru, gdzie są robione i pakowane; bar jest sprawdzony, wszystko zawsze świeże, wszyscy zadowoleni
dodam, ze chipsów nie ma, cola jest tylko dla nauczycieli
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: sklepiki szkolne

Postautor: vuem » 2010-07-23, 07:40

Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia postanowiło walczyć z nadwagą dzieci i młodzieży. Dlatego od najbliższego roku szkolnego w hiszpańskich szkołach wprowadzono zakaz sprzedaży niezdrowej żywności, w tym coca-coli i sztucznie barwionych słodyczy.


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... panii.html

nixia
Posty: 41
Rejestracja: 2009-09-06, 10:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: sklepiki szkolne

Postautor: nixia » 2012-09-06, 22:14

Jestem nauczycielem i w zeszlym roku prowadziłam sklepik szkolny (ja dokumentacja, uczniowie sprzedaż). Przyznam że z natłoku zajęć było mi obojętne co jest sprzedawane w sklepiku. W tym roku chciałabym wprowadzić drożdżówki może jogurty i tak jak pisała Basiek70 żeby sprzedwać taki towar mobłabym zamawiać go w piekarni i odbierać "gotowy" w szkole? Gdzie mogłabym znaleźć przepisy odnośnie takiej sprzedaży? Szukałam na stronie sanepidu ale nic konkretnego nie znalazłam a przed wizytą u dyr chciałabym coś poczytać na ten temat :)

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: sklepiki szkolne

Postautor: Basiek70 » 2012-09-06, 22:35

do naszego sklepiku piekarnia sama codziennie przywozi pączki i drożdżówki (znaczy pan z piekarni przywozi :) )
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.

Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,

który jest tylko realistą."

Awatar użytkownika
Roksana88
Posty: 10
Rejestracja: 2012-08-28, 23:28
Lokalizacja: śląskie

Re: sklepiki szkolne

Postautor: Roksana88 » 2012-09-11, 18:45

No i to jest problem z tymi sklepikami. Bo one jednak poza wszystkim muszą przynosić zysk właścicielowi, u 90% dzieciaków niezdrowa żywność typu chipsy i słodkie bułki ZAWSZE wygra ze zdrowymi kanapkami, tzn. mając powiedzmy 2zł dziecko wyda je na chipsy nawet jeśli obok będzie kanapka, więc raczej wzbogacanie oferty sklepików jest bez sensu ekonomicznie... Chyba, że właśnie podejść do tego pedagogicznie, i w ogóle zakazać sprzedaży żywności niezdrowej, na zasadzie "promujemy zdrowe".
Opcja z colą tylko dla nauczycieli mnie przeraziła :wink:
Extemporize is my device ;-)

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: sklepiki szkolne

Postautor: Basiek70 » 2012-09-11, 19:27

Roksana88 pisze:Opcja z colą tylko dla nauczycieli mnie przeraziła :wink:


a czemu? :twisted:
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.

Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,

który jest tylko realistą."

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4403
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: sklepiki szkolne

Postautor: linczerka » 2012-09-11, 19:44

Mamy sklepik wzorcowy. Prowadzi go "szkoła" (dostawą i finansami zajmuje się właściwa osoba. Dostawców chętnych nie brakuje, kanapeczki, drożdżóweczki, soczki. Zarobek (nie aż tak wielki) idzie na cele szkolne.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Carousel
Posty: 2
Rejestracja: 2012-12-22, 22:38
Kto: uczeń
Lokalizacja: śląskie

Re: sklepiki szkolne

Postautor: Carousel » 2012-12-22, 23:09

Roksana88 pisze:No i to jest problem z tymi sklepikami. Bo one jednak poza wszystkim muszą przynosić zysk właścicielowi, u 90% dzieciaków niezdrowa żywność typu chipsy i słodkie bułki ZAWSZE wygra ze zdrowymi kanapkami, tzn. mając powiedzmy 2zł dziecko wyda je na chipsy nawet jeśli obok będzie kanapka, więc raczej wzbogacanie oferty sklepików jest bez sensu ekonomicznie... Chyba, że właśnie podejść do tego pedagogicznie, i w ogóle zakazać sprzedaży żywności niezdrowej, na zasadzie "promujemy zdrowe".


U mnie w gimnazjum, w związku z tym, że szkoła przystąpiła do sieci szkół promujących zdrowie, pojawiły się przekąski typu kanapki, owoce itp. I - o dziwo - pomimo, że to całe "śmieciowe jedzenie" nie zniknęło całkowicie, bo oprócz tego były też jakieś chrupki, batony, cukierki itp, kanapki, które przygotowywała pani ze sklepiku, rozchodziły się błyskawicznie szybko - dwie, ewentualnie trzy przerwy i już nie było czego szukać, więc, jak widać, niekoniecznie uczniowie kupują tylko to, co niezdrowe :D Teraz, w LO, też są kanapki, świeże tosty, sałatki i również cieszą się dużym zainteresowaniem, więc może nie jest jednak z nami tak tragicznie? :)

Ewela30
Posty: 1
Rejestracja: 2014-11-04, 10:19
Kto: rodzic
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: sklepiki szkolne

Postautor: Ewela30 » 2014-11-04, 10:24

witam zamierzam otworzyć sklepik szkolny, mógłby mi ktoś napisać czy jest to dobry pomysł jak długo trwa cały proces załatwiania do momentu otworzenia i jak to jest z ZUS-em i Urzędem Skarbowym jaką wybrać formę opodatkowania no i czy potrzebna jest kasa fiskalna??
z góry dziękuje za odpowiedź...


Wróć do „Szkolna codzienność”