wystawianie ocen

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Kamila86
Posty: 179
Rejestracja: 2014-04-14, 20:12
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: wystawianie ocen

Postautor: Kamila86 » 2015-01-08, 22:59

Nie mam zamiaru za brak zadań stawiać ndst, raczej dopuszczające. Wg mnie jest to bardzo niska ocena. Stawiać dop za lenistwo? I u mnie jest tak samo - zero zainteresowania. I nie mówię tu o licealistach, ale uczniach z 4 klasy SP.

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: wystawianie ocen

Postautor: iluka » 2015-01-09, 20:30

Na podstawie § 20 ust. 4a i § 22 ust. 2a rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 83, poz. 562) - zmienionego rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 13 lipca 2007 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 130, poz. 906), które weszło w życie z dniem 1 września 2007 r. - uczniowi, który uczęszczał na dodatkowe zajęcia edukacyjne lub religię albo etykę, do średniej ocen wlicza się także roczne oceny uzyskane z tych zajęć.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

kirlan
Posty: 90
Rejestracja: 2012-08-04, 19:47
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: wystawianie ocen

Postautor: kirlan » 2015-01-25, 18:45

te całe dopuszczające to jedna wielka pomyłka - w zasadzie to PAŁA - bo buczeń NIE umie
tyle tylko że są szanse iż sam zaległości nadrobi - czyli takie 2 powinno być ołówkiem i tylko w jakimś okresie "częściowym" a nie w momencie promocyjnym, a potem 3 jeśli nadrobi i promocja albo ostatecznie 1 jak zostanie status quo wiedzy i repeta klasy
tak byłoby logicznie ale...
;
rozumu i logiki nie można raczej oczekiwać od ministerstwa które wprowadziło gimnazja;;;

;;;;
i tak wloką się te promocje na dwójach :evil: :crazy:
"Mądry dowódca bardziej dąży do zwycięstwa niż do bitwy" - sentencja japońska
"Mądry nauczyciel bardziej dba o postępy ucznia niż o postępy planu" - moja jej interpretacja
I love Wuttke ! - a to powinno być motto MEN

koma
Posty: 2512
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: wystawianie ocen

Postautor: koma » 2015-01-25, 22:37

Kirlan, niekoniecznie tak, jak piszesz...

Zawsze nauczyciele narzekali na zbyt ograniczoną skalę ocen. Brakowało nam takiej słabiutkiej trójczyny oraz oceny za wykraczanie ponad obowiązujący program...no to dodali dwójkę i szóstkę.
I dobrze! Zwiększyła sie rola różnicująca oceny.
Trzeba tylko umieć kolejnym stopniom skali nadać odpowiednie znaczenie.
Dwójka to umiejętności konieczne. Jeżeli uważasz, że uczeń ich nie posiada, to daj jedynkę - i pozamiatane. Musisz oczywiście być PEWNA, że mu się należy i potrafisz ocenę UMOTYWOWAĆ brakiem konkretnych treści programowych.

antares140
Posty: 96
Rejestracja: 2009-11-11, 00:05
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: łódzkie

Re: wystawianie ocen

Postautor: antares140 » 2015-05-24, 13:54

Ja nie wystaram oceny semestralnej czy rocznie biorąc tylko pod uwagę oceny które wstawiłem do dziennika, zawsze staram się spojrzeć na dane dziecko indywidualnie, analizuje sobie każdy "przypadek" i stawiam oceny czasem podciągam i raczej unikam stawiania jedynek za brak pracy domowej. I nigdy nie postawiłem jeszcze oceny niedostatecznej na semestr czy koniec roku. Z własnego doświadczenia wiem, że czasem z takim niepokornym dzieckiem po prostu jest potrzebna rozmowa ale nie Nauczyciel - uczeń tylko jak poważni partnerzy wtedy dajemy odczuć dziecku, że jego potrzeby i jego zdanie, jego pogląd jest dla nas ważny. Zazwyczaj to pomaga a jeśli dziecko się nie uczy to jedynka od nas na koniec roku i tak nic nie zmieni.


Wróć do „Szkolna codzienność”