Nauczyciele wieku starczego

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: malgala » 2008-11-05, 19:10

dushka pisze:A Chemik zdaje się kulturę za drzwiami zostawił.

Też tak sądzę.
chemik_100 pisze:A [uczeń] przyszła polonistka niech nie opowiada głupot

Uważasz to za głupoty? Nie wiedziałam, że to czy uczniowie cenią i szanują nauczyciela jest głupotą.
chemik_100 pisze:nie jest nauczycielem a to jest forum dla nauczycieli jak bys nie umiała czytać polonistko ! :>

Zgoda, jest to forum głównie dla nauczycieli, ale ponieważ nauczyciel bez uczniów nie może wykonywać swojego zawodu, jest tu miejsce również dla uczniów.

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: Cytryn » 2008-11-05, 19:46

Paweł Ł. pisze:
Cytryn pisze:potrafią dyscplinować uczniów( czego młody nauczyciel musi się długo uczyć). Jako przedstawiciele "starej szkoły" wymagają od uczniów szacunku i potrafią go egzekwować.


Bzdura...aczkolwiek może ja na takich nieudaczników trafiłem. Nonstop słyszę narzekania jaka to moja klasa jest zła...U mnie cisza, na innej lekcji (uczy mlody n-l) cisza. Wspomniane narzekania padaja właśnie z ust starszych nauczycieli.


No, może ja akurat tak trafiałam..Ale generalnie mialam szczęście do nauczycieli starszych stażem- naprawdę dobyrch w tym, co robili. Być może masz inne doświadczenia.Ale podsumowanie mojego postu komentarzem "bzdura" jest chyba za niezbyt grzeczne. Nie piszę bzudr, szanowny Panie Kolego.Wspomnialam też o wyjątkach.

Wsród młodych nauczycieli bywało różnie. Niektórzy uciekali po roku przerażeni walką z gimnazjalistami. Inni się jakoś odnajdywali i szło im coraz lepiej, wdrażali się. Trafiali się jednak tacy, którzy nazjywczajniej w świecie byli przemądrzali i uważali, że wszystkie rozumy pozjadali...Mało pokory w nich było.

chemik_100
Posty: 23
Rejestracja: 2008-11-02, 11:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: chemik_100 » 2008-11-05, 20:42

dushka pisze:
A [uczeń] przyszła polonistka niech nie opowiada głupot ponieważ nie jest nauczycielem a to jest forum dla nauczycieli jak bys nie umiała czytać polonistko !


A temu. Aha, czasem wypadałoby zajrzeć do słownika ortograficznego, nauczycielu. A dopiero potem przytyki rzucać w kierunku uczniów.


Wszystko jest dobrze napisane więc nie wiem czemu się czepiasz byle czego :?:

chemik_100
Posty: 23
Rejestracja: 2008-11-02, 11:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: chemik_100 » 2008-11-05, 20:45

Dobrze wyjaśnijym całą sytuację. Nie mam nic do nauczycieli w wieku starszym. Wole właśnie takich nauczycieli ponieważ znam nauczyciela młodego który nie ma zupełnie podejścia do dzieci a znam nauczyciela w wieku 50 lat którego wszyscy uwielbiają. Chodziło mi tylko głownie o to w tym temacie co sądzicie o tym że nauczyciel w wieku 65 lat i powyżej pracuje w szkole ? Wybaczcie mi ale może wszystkie posty źle "buduję" :oops:

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3921
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: dushka » 2008-11-05, 20:52

chemik_100 pisze:dushka napisał/a:
Cytat:
A [uczeń] przyszła polonistka niech nie opowiada głupot ponieważ nie jest nauczycielem a to jest forum dla nauczycieli jak bys nie umiała czytać polonistko !


A temu. Aha, czasem wypadałoby zajrzeć do słownika ortograficznego, nauczycielu. A dopiero potem przytyki rzucać w kierunku uczniów.


Wszystko jest dobrze napisane więc nie wiem czemu się czepiasz byle czego


Jakbyś - razem, nie osobno. Kilka przecinków zeżarłeś. W ostatniej wypowiedzi też.

Paweł Ł.
Posty: 274
Rejestracja: 2007-11-11, 15:33

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: Paweł Ł. » 2008-11-05, 21:07

Co najmniej 8 postów nie na temat w tym wątku. Malgala jako administratorka tego forum powinnaś pamiętać, że jesteś między innymi od robienia porządku w tematach takich jak ten. O dziwo sama zaśmiecasz. Zamiast zwracać co chwilę komuś uwagę, proponuję bardziej przykładać się do swoich obowiązków. (Vera De Milo)
Co by nie było off topa. W dalszym ciągu twierdzę, że wuefista po 65 roku życia, to lekkie nieporozumienie.
Ostatnio zmieniony 2008-11-05, 21:29 przez Paweł Ł., łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3921
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: dushka » 2008-11-05, 21:15

Pawle, a Ty to niby co teraz zrobiłeś? Przyganiał kocioł...

chemik_100
Posty: 23
Rejestracja: 2008-11-02, 11:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: chemik_100 » 2008-11-06, 14:04

dushka pisze:Pawle, a Ty to niby co teraz zrobiłeś? Przyganiał kocioł...


I nie przyganiał tylko jest powiedzenie : "Przygadał kocioł ...."

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3921
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: dushka » 2008-11-06, 14:08

http://www.przyslowia.e-comp24.net/inde ... &start=160

Pewien jesteś, że dalej chcesz w dyskusje wchodzić?

Awatar użytkownika
nadia
Posty: 612
Rejestracja: 2007-08-23, 18:50

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: nadia » 2008-11-06, 14:12

A ja tak śledzę ten wątek i za głowę się łapię :)

chemik_100
Posty: 23
Rejestracja: 2008-11-02, 11:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: chemik_100 » 2008-11-06, 14:21

No dobrze może teraz masz rację przyznaję się !

Awatar użytkownika
przyszłapolonistka
Posty: 97
Rejestracja: 2008-10-03, 16:02
Kto: uczeń
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: śląskie

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: przyszłapolonistka » 2008-11-06, 16:10

Miwues dziękuję. Czyżby zaczynało się robić trochę nieprzyjemnie ?
Wieczna marzycielka i współczesny Ikar ;)

chemik_100
Posty: 23
Rejestracja: 2008-11-02, 11:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: chemik_100 » 2008-11-06, 17:06

Dlaczego się robi nieprzyjemnie jest tak jak zawsze tak mi sie wydaje :?: :roll:

Awatar użytkownika
przyszłapolonistka
Posty: 97
Rejestracja: 2008-10-03, 16:02
Kto: uczeń
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: śląskie

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: przyszłapolonistka » 2008-11-06, 17:42

No, cóż dyskusja robi się coraz bardziej zawzięta.
Wieczna marzycielka i współczesny Ikar ;)

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Nauczyciele wieku starczego

Postautor: malgala » 2008-11-06, 17:51

chemik_100 pisze:jest tak jak zawsze tak mi sie wydaje

Z tak długim stażem na forum faktycznie możesz dokonać takiej oceny :wink:


Wróć do „Szkolna codzienność”