Nauczyciel na studniówce

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Nauczyciel na studniówce

Postautor: Witold Telus » 2008-12-30, 20:09

Witajcie!

Dostałem zaproszenie na Studniówkę (razem z małżonką, również nauczycielką). Napiszcie, proszę, jak wygląda u Was kwestia "nauczycielskiego savoir-vivre'u" na takiej imprezie. Czy Waszym zdaniem jesteśmy tam jako zaproszeni goście, czy zatrudnieni przez rodziców ochroniarze, czy wciąż wychowawcy pilnujący swoich wychowanków? Czy wolno Wam się bawić jak inni dostojni goście, czy macie biegać po sali pilnując, czy aby ktoś nie przekracza regulaminu? temat gorący, bo nasza Studniówka za pasem...

A tak przy okazji - do matury już mniej niż 100 dni...

Awatar użytkownika
Ingeborga
Posty: 1591
Rejestracja: 2007-10-16, 20:32

Re: Nauczyciel na studniówce

Postautor: Ingeborga » 2008-12-30, 20:15

Hmm... z tego, co mi wiadomo, na balu gimnazjalnym u nas n-le byli gośćmi, to rodzice wszystkiego pilnowali. Wydaje mi się, że na studniówce tym bardziej n-le powinni czuć się gośćmi :)
Może jakoś pomogam :)
...

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Nauczyciel na studniówce

Postautor: edzia » 2009-01-02, 10:45

Witold Telus pisze:Czy Waszym zdaniem jesteśmy tam jako zaproszeni goście, czy zatrudnieni przez rodziców ochroniarze, czy wciąż wychowawcy pilnujący swoich wychowanków?
I jedno, i drugie, i trzecie.
Witold Telus pisze:Czy wolno Wam się bawić jak inni dostojni goście, czy macie biegać po sali pilnując, czy aby ktoś nie przekracza regulaminu?
I jedno, i drugie.

Sama bym chciała wiedzieć, czy wszędzie tak jest i czy tak powinno być. No i jeszcze - jak powinno być?

Witold Telus pisze:A tak przy okazji - do matury już mniej niż 100 dni...
A to dlaczego? Jak to liczysz? Egzamin maturalny zaczyna się 4 maja.

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Re: Nauczyciel na studniówce

Postautor: Witold Telus » 2009-01-03, 13:56

Poprawcie mnie, proszę - jeśli się mylę:
1. Studniówkę finansują i organizują rodzice uczniów.
2. Gospodarzami imprezy (z racji jej organizowania i finansowania) są rodzice uczniów.
3. Dostałem zaproszenie więc jestem gościem.
4. Studniówka jest po godzinach pracy Szkoły.
5. Studniówka nie odbywa się na terenie Szkoły.
6. Jako gość nie powinienem się szarogęsić na czyjejś imprezie, bo to chamskie.
7. Jeśli na imprezie podano nam alkohol to co zrobić, gdy inni dorośli uczestnicy (maturzyści) też go mają?
8. Jeśli wyjdę zapalić przed salę i znajdę dorosłego ucznia z papierosem (a rodzic jest obok), to czy powinienem zwrócić mu uwagę?
9. Jeśli zacznę bawić się w szpiega na sali, to czy już jestem śmieszny, czy dopiero jak znajdę coś "trefnego" i wyproszę gospodarza z jego własnej zabawy?

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Nauczyciel na studniówce

Postautor: Jedliński » 2009-01-04, 11:34

To też okazja dla nauczycieli ,aby pokazać się z innej strony (jak komuś na tym zależy) .Generalnie chyba jest oczekiwanie,aby nauczyciel pokazał ,że nie jest sztywniakiem i umie się (kulturalnie) bawić :)
Przestrzegałbym jednak przed zbytnim brataniem się z młodzieżą (często podczas studniówek i innych imprez są organizowane różne zabawy ,gry, w których mogą uczestniczyć nauczyciele). Czasem to komicznie się kończy.

Ale tak na marginesie ciekawym problem miał premier Tusk.Jak zachować się na studniówce swojego dziecka.Podobno stosunkowo szybko wyszedł ,bo "nie chciał krępować córki".
W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo. Barack Obama

joannajoanna
Posty: 101
Rejestracja: 2008-12-28, 11:42
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: śląskie

Re: Nauczyciel na studniówce

Postautor: joannajoanna » 2009-01-04, 17:24

Nauczyciel jest finansowany przez uczniów, ale za małżonkę musi zapłacić połowę, chyba, że małżonka jest z tej samej szkoły to ma finansowane, u nas tak bynajmniej było> Wiadomo, ze papierosy będa palić Ci co palili, to może w formie żartów nie głupio Ci palić, przed nauczycielem, weź się schowaj :)) czy coś takiego :) Ja też paliłam w liceum, nie da się z tym wygrać jak ktoś pali naługowo, Ci co palą to wiedzą :)) Na szczęście rzuciłam :P A co do alkoholu, to nie chodzić i szpiegować, bawić się swobodnie. Jak bedzie widać, że ktoś naprawde "przegina" to interweniować,a tak to może lepiej udawać, ze się nie widzi??
;)

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Nauczyciel na studniówce

Postautor: Jolly Roger » 2009-01-08, 10:42

Na studniówce poza terenem szkoły należy czuć się jak gość. Czy nauczyciel gania po mieście za uczniami czy czasem gdzieś nie palą. Co mnie obchodzi co robi uczeń po lekcjach? Trochę obchodzi, ale jakim prawem mam wyciągać konsekwencje z działań, które nie godzą w dobre imię szkoły i nie lamią prawa poza wewnątrzszkolnymi wymogami. innymi słowy jak mam Wojtka co pali w domu i pod sklepem i ma tylko 15 lat to ja się go nie czepiam poza szkołą. Za to w szkole tępię z całą surowością.

Uczniów można traktować poważnie, ale jednocześnie pozostawiłbym dystans szef-podwładny (książę - poddany). Warto też pokazać, że można się bawić bez alkoholu. To może być cenna lekcja dla uczniów.

Jeśli studniówka w szkole to zdecydowanie impreza szkolna z zachowaniem norm obowiązujących w szkole (ustawowy zakaz spożywania alkoholu). Jednak też raczej jako gość, a nie ochroniarz.

Ze studniówkami mam niewielkie doświadczenie. Ongis jako uczeń lub gość ucznia i podpity belfer żenującym jest. Jako zaproszony nauczyciel starałem się czuć swobodnie, wyjść z roli belfra, ale mimo wszystko zachować stosowna barierę. (jej granice są indywidualne)
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Re: Nauczyciel na studniówce

Postautor: Witold Telus » 2009-01-27, 17:50

No i po imprezie. Poloneza zatańczyłem, szampana (khm..) wychyliłem, kabarecik obejrzałem. Po północy (wraz ze znaczącą częścią Grona) zmyłem się do domu. Obyło się bez ekscesów. W sumie porządna szkoła i fajni uczniowie.

kk001
Posty: 1
Rejestracja: 2018-07-19, 21:17
Kto: student
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Nauczyciel na studniówce

Postautor: kk001 » 2019-01-14, 22:54

Ze względu na szacunek do nauczycieli moja sukienka nie była wyzywająca.reklama nie chodzi o pokaz mody. Masz się czuć kobieco ale i elegencko! :D Możesz postawić na długą kreacje, to twój wieczór


Wróć do „Szkolna codzienność”

cron