Chory uczeń w szkole.

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Chory uczeń w szkole.

Postautor: Witold Telus » 2009-11-20, 21:19

Często zdarza się, że na zajęcia zgłasza się ewidentnie chory uczeń. Z gorączką, kaszlący, kichający lub ogólnie bardzo osłabiony. Nie jest w stanie skupić się na lekcji, omdlewa wręcz na ławkę, smarka, prycha itp.
Tłumaczenie jest też typowe - mam ważny sprawdzian i nie chcę kłopotów z oceną, muszę zdobyć lepsze oceny bo idzie wywiadówka, mam być dziś pytany(a) z czegoś tam itp.

Taka "bomba biologiczna" zagraża innym uczniom, nauczycielom i pozostałym osobom w szkole.

Jak reagujecie na takie sytuacje?

Mam czasem wrażenie, że warto by statuty szkolne uzupełnić o zapis:
"1. Rodzice mają obowiązek zadbać, aby uczeń przychodzący do szkoły był zdrowy, czysty, odpowiednio ubrany i przygotowany do zajęć.
2. W trosce o bezpieczeństwo sanitarne placówki i jej pracowników i uczniów, a także w związku z koniecznością zapewnienia elementarnych zasad higieny Dyrektor Szkoły ma prawo wezwać rodziców ucznia do odebrania dziecka ze szkoły, jeśli stan jego zdrowia lub poziom higieny osobistej może stanowić zagrożenie dla zdrowia innych uczniów.
3. W przypadku braku reakcji ze strony rodziców lub w razie nagłego pogorszenia stanu zdrowia ucznia Dyrektor Szkoły wzywa służby medyczne.
4. Nauczyciele prowadzący zajęcia mają prawo nie przyjąć chorego ucznia na zajęcia. O zaistniałej sytuacji nauczyciel informuje Dyrektora Szkoły.
5. Do czasu zgłoszenia się rodziców lub lekarza uczeń pozostaje pod opieką szkolnej pielęgniarki."

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: Jedliński » 2009-11-20, 22:20

Chętkowski piszę o nowym sposobie na nauczyciela.

Dzisiaj młodzież stosuje o wiele potężniejszą broń - zarazki. W gronie 600 uczniów zawsze ktoś jest chory, zwykle kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt osób. Wystarczy sprowadzić takiego, który zaraża, i wysłać go do pokoju nauczycielskiego, aby porozmawiał tam z kimkolwiek. Można też skierować go do nauczycieli dyżurujących na korytarzach. Niech ich też spróbuje zarazić. Wystarczy, że przyjdzie kilku chorych uczniów do szkoły, a jest szansa, że wybuchnie w niej epidemia. Nie trzeba dzwonić z informacją, że ktoś podłożył tu bombę. Wystarczy być cierpliwym.

http://chetkowski.blog.polityka.pl/?p=136

Imho to jest coś chyba bardziej szerszego - rodzaj kultury - ilu Polaków przychodzi do pracy jako bomba biologiczna. Trzeba uświadamiać takich uczniów. Nauczyciele też nie są święci w tej kwestii.

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: Basiek70 » 2009-11-20, 23:36

punkt piąty w większości szkół nie do zrealizowania - nie ma szkolnych pielęgniarek...
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: dushka » 2009-11-21, 19:52

U nas pielęgniarka jest, a co do reakcji - natychmiast dzwonię do rodzica i powiadamiam, że należy po dziecko przyjść, gdyż niestety nie nadaje się do przebywania w szkole.

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: Cytryn » 2009-11-23, 21:00

A ja znam sytuację, gdzie dyrektor po obejrzeniu zwolnienia od nauczyciela stwierdził, że nauczyciel niepotrzebnie brał zwolnienie bo nogi ma zdrowe i mógł przyjść do szkoły... 8) ( znajomy mi opowiadał). Uwaga została wypowiedziana publicznie. Teraz wszyscy w tej szkole boją się chodzić na zwolnienia...przykład idzie z góry :twisted:

A dzieciaki też przychodzą chore do szkoły. Kiedyś mi dzieciak zasłabł na lekcji, zadzwoniłam po mamusię, dziecko zostało zabrane do domu. Na drugo dzień...przyszło do szkoły. Chore. Powtórka z rozrywki- telefon, do domu po 4 lekcjach zamiast 6. Jak na trzeci dzień zobaczyłam tego dzieciaka z powrotem w szkole, to chciało mi się wyć... :crazy: Po prostu mamusia "pozbywała się" kłopotu na parę godzin...

Awatar użytkownika
sylwiam81
Posty: 42
Rejestracja: 2009-11-23, 20:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: sylwiam81 » 2009-11-23, 21:06

nie ma teraz wychowawstwa ale mimo wsyztsko zwracam uwag,ę na oosby chore.w okresie zimowo-jesiennym jesy dużo zachorować i jeszcze ta świńska grypa panuje więc zwraca się baczniej uwagę na takie dzieci, są różne rozporządzenia na ten temat i informacje z sanepidu ale zdarza się, ze niektórzy nie potraffią lub nie chcą doczytać,że lepiej zostać w domu i nie roznosić zarazków bo chwila moment i epidemia gotowa a to niesie za sobą zamykane skzoły i dużo zachorowań.

jesli dziecko źle się czuje zgłaszam wychowawcy bo innego wyjścia nie mam

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: dushka » 2009-11-23, 21:07

U nas szaleje grypa i ospa.

Awatar użytkownika
sylwiam81
Posty: 42
Rejestracja: 2009-11-23, 20:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: sylwiam81 » 2009-11-23, 21:08

dushka pisze:U nas szaleje grypa i ospa.


u nas czyli gdzie? bo ja jestem jeszcze niedoinformowana bo nowa :)

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: Andulencja » 2009-11-23, 21:09

Cytryn pisze:A ja znam sytuację, gdzie dyrektor po obejrzeniu zwolnienia od nauczyciela stwierdził, że nauczyciel niepotrzebnie brał zwolnienie bo nogi ma zdrowe i mógł przyjść do szkoły... 8) ( znajomy mi opowiadał). Uwaga została wypowiedziana publicznie. Teraz wszyscy w tej szkole boją się chodzić na zwolnienia...przykład idzie z góry
U nas też tak było - ale do czasu. Jak dziewczyna w szkole źle się poczuła, to dyr. powiedział, że niech nie udaje takiej chorej. Wysiedziała więc do końca dnia, a wieczorem trafiła na ostry dyżur i 2 tygodnie przeleżała na OIOM-ie w stanie krytycznym. A teraz już drugi miesiąc wraca do zdrowia. Jak poszłam powiedzieć dyr., że jej nie będzie to zobaczyłam głupi uśmiech pod nosem, ale jak powiedziałam o OIOM-ie to go zatkało i mina mu zrzedła.
Teraz już nie kręci nosem na zwolnienia i skończyły się komentarze.

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: Witold Telus » 2009-11-23, 21:38

A jednak MEN zabrało głos w sprawie:
Minister Edukacji Narodowej pisze:W razie wystąpienia objawów grypowych wymagać od rodziców zgłoszenia dziecka do lekarza i do tego czasu pozostania w domu, a w przypadku stwierdzenia takich objawów u ucznia w szkole natychmiast umieścić go w pomieszczeniu odosobnionym i jeśli są to objawy o niewielkim nasileniu powiadomić rodziców o konieczności odebrania ucznia ze szkoły, a w przypadku ciężkiego zachorowania odesłać ucznia transportem sanitarnym do szpitala zakaźnego lub innego, wyznaczonego do leczenia grypy, uzgadniając to z rodzicami/opiekunami dziecka.

I dalej o nowej grypie:
Minister Edukacji Narodowej pisze:Należy ucznia umieścić w pomieszczeniu, gdzie nie przebywają inni ludzie. W przypadku objawów o niewielkim nasileniu powiadomić rodziców o konieczności odebrania ucznia ze szkoły, a w przypadku ciężkiego zachorowania odesłać ucznia transportem sanitarnym do szpitala zakaźnego lub innego, wyznaczonego do leczenia grypy, w porozumieniu z rodzicami/opiekunami dziecka.


Roma locuta, casa finita

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: Cytryn » 2009-11-24, 10:53

Należy ucznia umieścić w pomieszczeniu, gdzie nie przebywają inni ludzie


To w szkole w ogóle są takie pomieszczenia??? :lol2:

U mnie w szkole nie ma ani jednego. No, może ...archiwum w piwnicy.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: dushka » 2009-11-25, 09:59

Zaprowadzić ucznia do toalety i nie wpuszczać do niej nikogo :]

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: Cytryn » 2009-11-25, 10:25

O! Genialna myśl. No i "zarządzenie" zrealizowane wzorowo :mrgreen:

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: dushka » 2009-11-25, 10:44

No nie? :D

przyszlyhistoryk
Posty: 109
Rejestracja: 2009-10-26, 19:55
Kto: uczeń
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Chory uczeń w szkole.

Postautor: przyszlyhistoryk » 2009-11-25, 14:57

Przepraszam, że wypowiem się w tym wątku lecz u nas w placówce (gimnazjum) jest dużo zachorować i na zwykłą grypę, niektorzy na anginę, inni na katar, i zwykły kaszel. Jedni zarażają drugich. Niby to normalne, że człowiek choruje no ale jeszcze mnie zarażą :? i nie będe mógł uczestniczyć w zajęciach. Niektórzy chorujący uczniowie są na lekcji bo właśnie jest albo sprawdzian albo kartkówka. :shock:


Wróć do „Szkolna codzienność”