Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

grahamen
Posty: 26
Rejestracja: 2009-03-05, 00:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: grahamen » 2011-11-03, 18:17

Witam.
Wyobrazcie sobie ze w 7 minucie lekcji uczen zaczyna krzyczec i chodzic po klasie. Zrzuca rzeczy innym uczniom. Nastepnie postanawia rzucic sie na innego ucznia i pobic go za to ze tamten poszedl po pania pedagog na polecenie innego nla.
Wykrzykuje hasla w stulu ch.j konfident. ch.j je.any w du.e ruc.any. Zabije cie itp.
Rzuca rzeczami innych dzieciakow.
Jak mozna postapic w takim momencie na plaszczyznie kontaktu fizycznego?
Napewno jakos objac ucznia zeby go zablokowac?
Nie szarpac ani nie sciskac.
Inne pomysly?

grahamen
Posty: 26
Rejestracja: 2009-03-05, 00:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: grahamen » 2011-11-03, 18:17

PS
Klasa 2 szkoly podstawowej.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: haLayla » 2011-11-03, 18:39

Proponuję lobotomię. A na poważnie, to konsultację psychiatryczną.
<3

grahamen
Posty: 26
Rejestracja: 2009-03-05, 00:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: grahamen » 2011-11-03, 18:44

haLayla pisze:Proponuję lobotomię. A na poważnie, to konsultację psychiatryczną.


To nie jest odpowiedz na zadane przeze mnie pytanie.
Prosze przeczytac ze zrozumieniem. O co dokladnie mi chodzi.
O moje postepowanie w klasie wzgledem ucznia na poziomie fizycznym. Czyli czy np moge stanac w obronie innego odciagajac tego nawet szarpiac oczywiscie nie z calej sily.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: haLayla » 2011-11-03, 18:56

Jak dla mnie tak. Bo naruszasz nietykalność cielesną jednej osoby, by chronić inne. To zdaje się ładnie kontratypem nazywało.

A z tą konsultacją to na poważnie było i wg mnie to powinien być kolejny krok w postępowaniu z takim uczniem.
<3

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4131
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: vuem » 2011-11-03, 19:26

Wyprowadzić z sali, choćby siłą - zaciągnięcie za rękę/ramię na korytarz, czy do gabinetu pedagoga/dyrektora nie będzie moim zdaniem powodem jakichkolwiek oskarżeń, a nawet jeśli, to poparcie nauczycieli, dyrekcji i rodziców innych uczniów wyraźnie wskaże priorytet, którym jest nie dopuszczenie do naruszenia nietykalności cielesnej...ale innych uczniów i zapobieżenie werbalnej, czy fizycznej agresji.
O odczuciach agresora myśleć w drugiej kolejności.

grahamen
Posty: 26
Rejestracja: 2009-03-05, 00:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: grahamen » 2011-11-04, 14:38

Do tej pory staralem sie uspokajac werbalnie itp.
Mediacja, tlumaczenie, zagadywanie.
Jednakze dzisiaj kolezanka powiedziala wprost.
Trzeba wprowadzic element dominacji.
Zlapac, chwycic i bez szarpania oczywiscie przetransportowac do innego pokoju.
Na twarzy oczywiscie spokojne" Michalku uspokojjj sie"
Nie ma wyjscia.

grahamen
Posty: 26
Rejestracja: 2009-03-05, 00:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: grahamen » 2011-11-04, 17:24

miwues pisze:Po czymś takim od razu napisałbym do sądu.


A wiesz ze ten chlopiec rzuca w inne dzieciaki:
butami, ksiazkami, przyborami
jak idzie po klasie to zrzuca im ksiazki itp
wyzywa inne dzieci od ch..ji
ucieka z klasy
bije inne dzieci

zastanawiam sie czy szedlbys do sadu w jego obronie czy obronie swojego dziecka
a uwierz mi ze twoim dzieckiem mogloby byc to, ktore poprostu za kazdym razem kiedy w/w osobnik zaczyna wariowac, trzesie sie i placze znerwicowane. bo jest takie jedno.

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2236
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: Basiek70 » 2011-11-06, 14:12

jesli to wystąpiło nie po raz pierwszy, jakieś skrajne emocje, tylko się powtarza, to szkoła wg mnie ponosi winę zaniechania
i na miejscu rodziców innych dzieci dobrałabym się do szkoły i to ostro
nauczyciel: "spacyfikowanie" agresora w celu natychmiastowego uniemożliwienia mu stosowania przemocy wobec innych; natychmiastowe poinformowanie dyrektora, pedagoga, psychologa
dyrektor, pedagog, psycholog natychmiast wzywają do szkoły rodziców, przedstawiają im sytuację, domagają się ustalenia, co dalej, oczywiście dając propozycje (natychmiastowa konsultacja specjalistyczna)
jeśli rodzice nie podejmują współpracy lub jest ona nieefektywna, poinformowanie policji i sądu
sorry, ale dopóki będziemy się w szkołach "cackać" z agresorami, będziemy łamać prawa innych dzieci i narażac je na niebezpieczeństwo
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

grahamen
Posty: 26
Rejestracja: 2009-03-05, 00:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: grahamen » 2011-11-06, 16:30

Dobrze. Jutro znow mam lekcje w tej klasie.
Jestem juz przygotowany psychicznie na tego typu dzialanie.
Specjalnie przeniose tez lekcje do sali w poblizu pedagoga.
Jak bedzie mial atak to go zlapie i delikatnie przeniose do pokoju pedagoga.
A jezeli chodzi o matke chlopca to jest wychowawczo nieudolna, wrecz chce sie go pozbyc z tego co wiadomo.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4499
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: linczerka » 2011-11-07, 18:57

Jestem juz przygotowany psychicznie na tego typu dzialanie.

I ???
Czy ten uczeń ma jakąś diagnozę z poradni?
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

grahamen
Posty: 26
Rejestracja: 2009-03-05, 00:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: grahamen » 2011-11-07, 19:10

Ma opinie. Mama chce sie go pozbyc. Mowiac to otwarcie przy nim.
Dzisiaj znowu byla akcja. Uslyszalem 3 razy spier***** jednak przytrzymalem go do czasu interwencji dyrektora.
Tak naprawde mi go szkoda ale jego zachowanie calkowicie rozbija lekcje. Od konca wrzesnia w tej klasie tak wygladaja lekcje.

grahamen
Posty: 26
Rejestracja: 2009-03-05, 00:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: grahamen » 2011-11-07, 19:16

Z tego co wiem to jest tam konfiguracja 2 male dziewczynki + on + nowy partner mamy.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4499
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: linczerka » 2011-11-07, 19:20

Czy da się tego ucznia ignorować? Rozwala lekcję, ale być może chce zwrócić na siebie uwagę. Jak matka odpycha, to chce gdzieś poczuć swoją wartość, niekoniecznie w pozytywnych zachowaniach. A próbowałeś powierzyć mu ekstra "ciężki" obowiązek, który tylko on wykona?
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

grahamen
Posty: 26
Rejestracja: 2009-03-05, 00:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Postepowanie na wypadek agresji ucznia . Szkola Podst.

Postautor: grahamen » 2011-11-07, 19:37

Na poczatku jak pisalem probowalem przyjacielskiego podejscia. To nie w moim stylu aby odrazu odpowiadac agresja na agresje. Zwlaszcza w tych mlodszych klasach. Wysylalem go po wode. Prosilem o zmazanie tablicy. Narysowanie na tablicy roznych elementow itp. Stosowalem pozytywne wzmocnienie. Czasami kladlem reke na ramieniu i chwalilem. Jednak wszystko wzielo w leb. Zobaczymy. Wiem jedno. Dziecko psychicznie jest totalnie rozbite. Powiedz doroslemu ktoremu na tobie zalezy ze masz go dosc itp to zrobi mu sie przykro, a co dopiero dziecko.


Wróć do „Szkolna codzienność”