czy tacy jesteśmy?

i nie tylko

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
renati23
Administrator
Posty: 3078
Rejestracja: 2007-06-08, 18:48
Przedmiot: Inne

czy tacy jesteśmy?

Postautor: renati23 » 2007-06-14, 21:34

czy uczniowie tak nas widzą?
Załączniki
nauczycielx.gif
co o tym sądzicie?
nauczycielx.gif (30.92 KiB) Przejrzano 22361 razy

Galileuszka
Posty: 1
Rejestracja: 2007-06-08, 22:51

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: Galileuszka » 2007-06-16, 11:04

Nie jestem jeszcze nauczycielem i w sumie jeszcze troche lat upłynie zanim nim - mam nadzieję- zostanę ale pragnę odpowiedzieć na pani pytanie.

ABSOLUTNIE NIE! Czasami uczniowie sie złoszczą na nauczycieli wyjdą z klasy i wiązankę równą puszczą ale w rzeczywistości każdy w głębi serca wśród nauczycieli wybiera sobie swój autorytet, swojego idola na którym się wzoruje. Chociaż czasem uczniowie mówią na nauczycieli że są tyranami i nie wiadomo czego chcą tak naprawdę tak nie myślą. Wiem coś na ten temat, przez całe liceum darliśmy koty z naszą wychowawczynią a innym zaś dokuczaliśmy ale na koniec spotkałam się z wypowiedzimi kolegów i koleżanek "wredna była ale w rzeczywistości fajna babka, na ludzi nas wyprowadziła, zawsze o wszystkim myślała" etc. Ja sama znalazłam w moim liceum fantastycznych nauczycieli których przynajmniej niektórych nigdy nie zapomnę. Znalazłam również wzór do naśladowania dzięki któremu wiele zrozumimałam:D nauczyłam się.

Chętnie wróciłabym do liceum do tych "wrednych tyranów" którym być może zostnę w przyszłości :D gdyż dzieki nim wyszłam na ludzi :D

Awatar użytkownika
agat007
Posty: 233
Rejestracja: 2007-06-16, 20:32

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: agat007 » 2007-07-11, 17:06

tak większość uczniów docenia swoich nauczycieli dopiero po czasie :cry:

Awatar użytkownika
renati23
Administrator
Posty: 3078
Rejestracja: 2007-06-08, 18:48
Przedmiot: Inne

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: renati23 » 2007-07-28, 18:14

Znalazłam to na forum młodzieżowym, jak wam się podoba spojrzenie uczniów na nauczycieli :!:
Nauczyciel pesymista: „I tak sie tego nie nauczysz"
Nauczyciel inkwizytor: „No widzisz, a jednak nie umiesz"
Nauczyciel perfekcjonista: „Dobrze, ale mogłoby być lepiej"
Nauczyciel prognostyk: „Zobaczycie, skończycie na bruku"
Nauczyciel filozof: „Wiem, że nic nie wiesz"
Nauczyciel Roentgen: „Widzę, że nic nie wiesz"
Nauczyciel general(izator): „Twój brat był kiepski, wiec i ty nie dasz sobie rady"
Nauczyciel encyklopedysta: „Zmieniasz kolejność, jeszcze raz powiedz tę definicję"
Nauczyciel esteta: „Człowiek, który tak wygląda, nie powinien zabierać głosu"
Nauczyciel nie wierzący w cuda: „Kaktus mi na dłoni wyrośnie, jak zdasz"
Nauczyciel wierzący w cuda: „Praca kiepska. Popraw styl, formę, ortografie i interpunkcje"
Nauczyciel- wielbiciel krzywej Gaussa „Nie mogę postawić tylu dobrych ocen, bo to będzie podejrzane"
Nauczyciel Hamlet: „Więc wiesz czy nie wiesz!?”
Nauczyciel – uczuciowiec: „Aż mi się niedobrze robi, kiedy patrzę na wasze prace"
Nauczyciel - wielbiciel teorii względności: „Bardzo dobrze, trzy z plusem"
Nauczyciel katastrofista: „Dzieli nas przepaść"
Nauczyciel - strażnik wielkiej tajemnicy: „Jaką dostałeś ocenę? A, to już moja sprawa"
Nauczyciel profilaktyk: „Wszystkim stawiam pały! To was nauczy odpowiedzialności na przyszłość"
Nauczyciel Rejtan: „Po moim trupie dostaniesz cztery!"
Nauczyciel humanista: „No, może będzie z ciebie człowiek!"
:shock:

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 479
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: Afroditte » 2007-11-28, 21:46

Swietne :D usmiałam się jak to czytałam
no, ale taka jest prawda.... (smutna???)
"My wish is world's command"

Ola--16
Posty: 19
Rejestracja: 2007-12-06, 15:15

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: Ola--16 » 2007-12-06, 20:52

Zgadzam się z wypowiedziami wyżej. Nauczyciele są różni. Fajni i mniej fajni. Każdy uczeń pewnie jakiegoś ulubionego ma. Ja również jednych nauczycieli lubię bardziej, drugich mniej a innych wogóle. Zazwyczaj łączy się to z przedmiotem jak lubimy dany przedmiot to lubimy też nauczyciela. Ja mam swój autorytet wśród nauczycieli i myślę, że każdy z uczniów ma. Myślę, że to czy uczniowie nauczyciela lubią czy nie zależy tylko od niego jakim jest człowiekiem i jaki ma charakter. Bo czy to nie przyjemność jak uczeń ci powie, że lubi przychodzić na twoje lekcje?? :roll:

Awatar użytkownika
Jolcik
Posty: 68
Rejestracja: 2007-12-07, 14:01

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: Jolcik » 2007-12-07, 19:33

Czytałam w internecie wypowiedzi "zwykłych wyjadaczy chleba", którzy na wieść, że mamy dostać podwyżki dostali białej gorączki. Proponowali nam "uposażenie 400zł, bo na tyle zasługujemy pracując tak niewiele i tak uciskając biedne dzieci". Z wielkim niesmakiem czytałam te głupoty i prawdę mówiąc po kilku wypowiedziach wyszłam z tej strony. Jak niewiele osób wie, na czym polega nasza praca. Opinia ludzi jest bardzo okrutna. Brrr, okropieństwo :twisted:
Pozdrawiam - Jola

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 479
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: Afroditte » 2007-12-07, 21:54

trochę dystancu Jolcik... :lol2:
"My wish is world's command"

Awatar użytkownika
Jolcik
Posty: 68
Rejestracja: 2007-12-07, 14:01

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: Jolcik » 2007-12-10, 13:24

Afroditte pisze:trochę dystancu Jolcik... :lol2:

Nic innego nie pozostaje, ale w danym momencie, kiedy to czytałam to krew mi się zagotowała. Moja rodzina też dopóki nie zostałam nauczycielem i wówczas zobaczyli ile czasu mi to zajmuje uważali, że zawód nauczyciela to luzik. Teraz wiedzą, że to kawał ciężkiej roboty. A ja ciągle lubię uczyć :D :D :D
Pozdrawiam - Jola

Awatar użytkownika
renati23
Administrator
Posty: 3078
Rejestracja: 2007-06-08, 18:48
Przedmiot: Inne

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: renati23 » 2007-12-10, 16:24

Jolcik pisze:A ja ciągle lubię uczyć

i właśnie to jest w tym wszystkim najważniejsze :D

pani_ka
Posty: 16
Rejestracja: 2007-12-03, 21:39

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: pani_ka » 2007-12-11, 13:28

renati23 pisze:Znalazłam to na forum młodzieżowym, jak wam się podoba spojrzenie uczniów na nauczycieli :!:
Nauczyciel pesymista: „I tak sie tego nie nauczysz"
(...)
Nauczyciel humanista: „No, może będzie z ciebie człowiek!"
:shock:


Uczniowie lubią sobie żartować z nauczycieli, bo jaka inna rozrywka związana ze szkołą im pozostaje ;) Moim zdaniem to jest przejaw raczej ich twórczego myślenia i odstresowania sie niż tego jak naprawdę myślą o nauczycielach. A niektóre teksty są przezabawane :D

Awatar użytkownika
pilot Pirx
Posty: 746
Rejestracja: 2007-08-13, 11:39

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: pilot Pirx » 2008-01-16, 21:44

Co nie zmienia fakty, że jesteśmy wspaniali .......... dopóki nie zostaniemy ministrami edukacji (mam na myśli Mirka).
A ja lecę i lecę .... od lat

Szpetnysz
Posty: 27
Rejestracja: 2008-01-09, 19:42

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: Szpetnysz » 2008-01-17, 08:58

Czytałam w internecie wypowiedzi "zwykłych wyjadaczy chleba", którzy na wieść, że mamy dostać podwyżki dostali białej gorączki.


W tym kraju Murarz zazdrości diakonowi ślubowania na księdza... czy jak to tam było ;)
Więc się nie ma czym przejmować...


Co do nauczycieli, Nie, Wcale tak o nich nie myślimy.
Znam nauczycieli którzy potrafią się ściśle trzymać regulaminów, i szanuję ich za to, bo działają nimi w dwie strony, a i tak zawsze da się z nimi dogadać, np co do poprawy.
Nie ma ludzi kompletnie złych (mama mi tak chyba zawsze mówiła) I nie można na nauczyciela patrzeć z góry jak na kogoś złego. Wydaje mi się, że jeżeli uczeń podchodzi do niego z uśmiechem i pogodą ducha, to emocje są oddziaływające tak, że nawet wkurzonego nauczyciela można przy dobrym uśmiechu rozbawić do dobrego humoru.
Wiem po swoim przykładzie, jak czasem szedłem do odpowiedzi, kompletnie nic nie wiedząc, kombinując tak z teorią, a co dopiero z przykładami ( no wyobraźnie to ja mam... ) że nauczyciel stawiał 3, a z początku zdawał się mieć ochotę z kamienną miną zmiażdżyć.


Zazwyczaj łączy się to z przedmiotem jak lubimy dany przedmiot to lubimy też nauczyciela. Ja mam swój autorytet wśród nauczycieli i myślę, że każdy z uczniów ma. Myślę, że to czy uczniowie nauczyciela lubią czy nie zależy tylko od niego jakim jest człowiekiem i jaki ma charakter. Bo czy to nie przyjemność jak uczeń ci powie, że lubi przychodzić na twoje lekcje??


Nie do końca się zgodzę. Chociaż w szkole dostrzegam osobiście coś emocjonalnie nadzwyczajnego, uważam że stosunki z nauczycielem nie koniecznie wiążą się z przedmiotem.
Z biologii mi np średnio idzie ( ah na 4 wyciągnąłem ) Podobnie z chemii, fizyki... a jednak bardzo lubię tych nauczycieli, lubię z nimi rozmawiać, żartować, wydają mi się oni bardzo sympatyczni.
Ogólnie, zawsze staram się odróżnić, pracę od osoby. Jak by to powiedzieć... nie rozumiem zbytnio osób, które twierdzą iż nie lubią nauczyciela ponieważ dostają słabe oceny z przedmiotu... 1 że to ich nauka i wyniki 2 że to nauczyciela praca i że musi to ocenić.

Kończąc by się (haha) nie rozpisać :P Uważam że nauczyciele to przeważnie spoko ludzie. W swojej szkole poznałem już wielu, i na prawdę się ucieszyłem, słysząc głos mojej wychowawczyni w słuchawce gdy do mnie dzwoniła dowiedzieć się, co się ze mną dzieje-podczas choroby.
To uczniowie częściej palą sobie mosty, a potem mają pretensje...
Nie mów nie, bo będę myślał, że nie
Powiedz tak, to słowo lepszy mam smak
Nie mów nie, niech jeszcze potrwa ten sen
Bądźmi dziećmi jeszcze raz
Jeszcze raz...

www.videoreflex.pl - wideofilmowanie i fotografia cyfrowa
www.mtb.pl - posadzki w przemyśle spożywczym

monika514
Posty: 5
Rejestracja: 2008-02-01, 21:25

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: monika514 » 2008-02-01, 23:11

Moim zdaniem nauczyciele powinni zarabiać dużo więcej niż dotychczas gdyż uczą przyszłe rządzące pokolenia. Nauczyciele powinni być szanowani i naprawdę nie rozumiem zachowania niektórych moich rówieśników. Nauczyciele są naszymi autorytetami. To z nimi spędzamy po kilka godzin dziennie przez cały rok szkolny. Oni nas uczą <po części> jak powinniśmy się zachowywać aby wyjść na ludzi. Sama mam taką nauczycielkę którą bardzo lubię i szanuje, jest moim autorytetem. Lecz nie byłam co do niej w porządku w pierwszej klasie Gimnazjum. Mój stosunek do niej był nieodpowiedni pod każdym względem a nawet lekceważący, gdyż jest to nauczycielka z zasadami i dość ostra. Co gorsza trzymałam "sztamę" z nauczycielką Polskiego<nie wiem jak mogłam być taka głupia i słuchać się tej żmii> a one nie za bardzo się lubią za względu na jednego gościa ale to już inna bajka. Ona mi otworzyła oczy za co jestem jej dozgonnie wdzięczna, Przedtem dawałam się wykorzystywać i pomiatać. Teraz - nawet moje stosunki z klasą się poprawiły bo przedtem ograniczały się od jednej osoby. I jak ty nie "kochać" nauczycieli?? Ta Kobieta pozostanie moim autorytetem na bardzo długo bo mądrzejszej osoby w życiu nie znałam...
..........:::::^^^Matematyka to ścisła nauka poszerzająca horyzonty^^^:::::..........

Faust
Posty: 6
Rejestracja: 2008-06-21, 17:37
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: czy tacy jesteśmy?

Postautor: Faust » 2008-06-22, 11:18

Hmm, ciekawy temat. Pozwólcie, ze się wypowiem.
Często nauczyciele to tyrani, ale faktem jest, że to właśnie owi tyrani w 90% najlepiej uczą. Zresztą to właśnie takich najlepiej pamiętamy po latach i nieraz sie na nich wzorujemy.


Wróć do „Dowcipy o nauczycielach”