szkolne żarty

i nie tylko

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Kimo Unuzuka
Posty: 1
Rejestracja: 2008-02-04, 21:02

Re: szkolne żarty

Postautor: Kimo Unuzuka » 2008-02-04, 21:07

Nauczycielka polskiego urodziła syna. Po chwili mówi do męża:
-patrz, urodził nam się rodzaj męski! xD.

Awatar użytkownika
renati23
Administrator
Posty: 3078
Rejestracja: 2007-06-08, 18:48
Przedmiot: Inne

Re: szkolne żarty

Postautor: renati23 » 2008-02-05, 11:22

Kimo Unuzuka, zapomniałeś dodać - liczba pojedyńcza

monika514
Posty: 5
Rejestracja: 2008-02-01, 21:25

Re: szkolne żarty

Postautor: monika514 » 2008-12-27, 00:01

Lekcja Chemii
Nl: Dyżurni, chodźcie będziecie trzepać probówki.
Klasa: Nie ma dyżurnych.
Nl: To Może Przemek choć potrzepiesz sobie
Przemek: Proszę pani ale ja wczoraj trzepałam :D
Nl: Wczoraj nie robiliśmy doświadczenia!
Przemek: ale ja naprawdę trzepałem!
Nl: To co ty trzepałeś jak wczoraj nie było dzoświadczenia?

Oczywiście całą klasa ryczała łącznie z nauczycielką :DD
..........:::::^^^Matematyka to ścisła nauka poszerzająca horyzonty^^^:::::..........

Awatar użytkownika
lieblingin
Posty: 229
Rejestracja: 2007-08-29, 15:49
Lokalizacja: lubuskie

Re: szkolne żarty

Postautor: lieblingin » 2009-03-06, 20:15

Historia
Nauczycielka wzywa ucznia do odpowiedzi, siada wygodnie w swoim fotelu i mówi:
- No, to teraz ja jestem Sprite a Ty jesteś pragnienie...

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: szkolne żarty

Postautor: Andulencja » 2009-03-06, 22:29

Ten ostatni jest ŚWIETNY :mrgreen: Sprzedam go dalej :D

Jasiu
Posty: 1
Rejestracja: 2009-03-09, 07:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: świętokrzyskie

Re: szkolne żarty

Postautor: Jasiu » 2009-03-09, 07:44

Pani pyta się Jasia w szkole:
- Kiedy odrabiasz lekcje?
- Po obiedzie.
- To dlaczego dziś masz nieodrobione?
- Bo jestem na diecie!
________________________________________
Najśmieszniejsze żarty o Jasiu :jupi:

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: szkolne żarty

Postautor: dushka » 2009-04-23, 10:45

Dowody na to że szkoła jest filmem:


Geografia-- Discovery Chanel
WF-- Szkoła przetrwania
Religia-- Dotyk anioła
Chemia-- Szklana pułapka
Matematyka--4400
Historia-- Sensacje XX-wieku
Język polski-- Magia liter
Lekcja muzyki--Jaka to melodia?
Lekcja wychowawcza-- Na każdy temat
Przerwa-- 997
Test-- Milionerzy
Poprawka-- Stawka większa niż życie
Nowa w klasie-- Trędowata
Nowy w klasie-- Obcy pasażer Nastromo
Ostatnia ławka-- Róbta, co chceta
Pan konserwator-- MacGyver
Wycieczka szkolna-- Ostry dyżur
Wyrwanie do odpowiedzi-- Totolotek
Wywiadówka-- Z Archiwum X
Wakacje z rodzicami- Familiada
Dyrekcja-- JAG Wojskowe Biuro Śledcze
woźny/woźna-- Strażnik Teksasu
Informatyk-- Johny Mnemonik
Korytarz w szkole-- Ulica Sezamkowa
Powrót taty z wywiadówki-- Wejście smoka
Plan lekcji-- Telenowela (co tydzień to samo)
Uczeń na dywaniku u dyrektora-- Wywiad z wampirem

bardul
Posty: 2
Rejestracja: 2008-12-06, 14:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: śląskie

Re: szkolne żarty

Postautor: bardul » 2009-06-03, 19:19

Pan Tadeusz
Pewien nauczyciel pracował w wiejskiej szkole. Do jego klasy chodził chłopiec Franek, półsierota. Mieszkał z ojcem, wiec nie było po chłopcu widać "kobiecej ręki". Był oberwany, brudny, nie odrabiał zadań domowych, spóźniał się na lekcje, przeszkadzał w nich itd.
Kiedy nauczyciel dowiedział się, że ma mieć wizytatora na lekcji, poprosił Franka, by nie przychodził w tym dniu do szkoły, nieboceność będzie miał usprawiedliwoną, na co Franek przystał z ochotą.
W dniu wizytacji nauczyciel prowadzi lekcję, wizytator siedzi w ostatniej ławce. Nagle w środku lekcji drzwi sie otwierają i do kalsy wkracza Franek - obdarty, tornister wlecze za sobą, zapomniał, że miał nieprzychodzić do szkoły. Kiedy wizytator dostrzegł Franka poprosił go do siebie i zadaje mu pytanie:
- Franek, kto napisał "Pana Tadeusza"? Na to Franek rezolutnie odpowiada:
- Ja nie napisałem!
Wiadomo, kaplica, poruta. Nauczyciela oceniono marnie. Z rozpaczy poszedł po zajęciach do knajpy na wódkę. W czasie picia owej wódki do lokalu zajrzało dwóch miejscowych policjantów i aż usta otworzyli ze zdziwienia, widząc pijącego nauczyciela. Znali go jako wroga owego trunku, przeciwnika knajpy. Pytają więc co się stało, że pije wódkę w knajpie. Rozażolny Nauczyciel opowiedział co się wydarzyło w szkole. Policjanci pokiwali ze zrowumieniem głowami i powiedzieli, żeby tu na nich poczekał, że oni postarają się coś w tej sprawie załatwić. Kiedy poszli. Zaskoczony nauczyciel zaczął sie zastanoawiać - w czym mogą mu pomóc, co są w stanie załatwić. Ale postanowił na nich poczekać.
Faktycznie wrócicli po kilkunastu minutach i zdają relację:
Panie nauczycielu, poszliśmy do Franka do domu. Mieliśmy szczęście, bo zastaliśmy w domu i starego i młodego Franka. Jeden z nas stanął przy drzwiach, drugi przy oknie - żeby nie uciekli - i pytamy ich: Który z was napisał Pana Tadeusza. Oni jeden pzrez drugiego mówią, że oni tego nie zrobili. Ale jak jeden i drugi zaliczył po pałce na tyłek, to od razu się przyznali, że to stary dyktował, a młody pisał.

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: szkolne żarty

Postautor: Andulencja » 2011-01-30, 23:48

Właśnie sprawdzam kartkówki.
Słowo: wojsko
jaki ten wyraz napisał dyslektyczny Krzyś z klasy 2 gimnazjum?
.
.
.
foisko
:D

Awatar użytkownika
renati23
Administrator
Posty: 3078
Rejestracja: 2007-06-08, 18:48
Przedmiot: Inne

Re: szkolne żarty

Postautor: renati23 » 2011-02-03, 21:53

to ja kiedyś sprawdzam i widzę użont :shock: :shock: :shock: nie za bardzo wiedziałam co to za wyraz dopóki nie przeczytałam na głos :lol: urząd usłyszałam :wink:

BlondeSwan
Posty: 28
Rejestracja: 2010-08-24, 09:16
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: małopolskie

Re: szkolne żarty

Postautor: BlondeSwan » 2011-03-27, 09:09

"listen to your bed" znalazłam kiedyś na sprawdzianie :p

BlondeSwan
Posty: 28
Rejestracja: 2010-08-24, 09:16
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: małopolskie

Re: szkolne żarty

Postautor: BlondeSwan » 2011-03-27, 09:14

dushka pisze:Korytarz w szkole-- Ulica Sezamkowa
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

ewagca
Posty: 88
Rejestracja: 2008-09-11, 20:53
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Przyroda
Lokalizacja: śląskie

Re: szkolne żarty

Postautor: ewagca » 2011-05-24, 21:16

Dawno nie pisałam, ale po lekturze ankiet dotyczących spędzania wolnego czasu i stosowania używek muszę:
pytanie w ankiecie
- Czy kiedykolwiek piłeś alkohol?
odp ucznia
-tak
pytanie
-Jeżeli tak, to kiedy to było ostatni raz
odp. ucznia klasy 5
- Nie ostatni, zawsze pije w Sylwestra. :?

Czy śmiać się czy płakać?

ewagca
Posty: 88
Rejestracja: 2008-09-11, 20:53
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Przyroda
Lokalizacja: śląskie

Re: szkolne żarty

Postautor: ewagca » 2011-05-25, 15:50

Czym byłoby szkolne życie bez uczniowskich żartów czy śmiesznych przejęzyczeń, zabawnie budowanych wypowiedzi? :D

Odnośnie "głupawej ankiety", to choć nie pozbawiona wad dostarczyła nam wielu ważnych informacji.
Pozdrawiam.

mamuska.b
Posty: 1
Rejestracja: 2013-02-14, 12:38
Kto: rodzic
Lokalizacja: mazowieckie

Re: szkolne żarty

Postautor: mamuska.b » 2013-02-14, 12:49

a ja pamiętam czasy kiedy najlepszym żartem było powiedzenie nauczycielce że rzucili kawę do sklepu - nagle mieliśmy lekcje w-f dla całej szkoły z dyrektorem bo wszystkie nauczycielki poleciały "w kolejkę" - ale nam się oberwało jak wróciły - nikt nie słuchał że przecież Pryma Aprylis



................
usunęłam reklamę - malgala
Ostatnio zmieniony 2013-06-11, 13:50 przez mamuska.b, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Dowcipy o nauczycielach”