Śmieszne teksty uczniów

oj... każdemu sie zdarzają... nawet na lekcji wizytowanej

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Śmieszne teksty uczniów

Postautor: dushka » 2006-10-06, 16:13

Proponuję ku potomności zamieszczać tu zabawne teksty naszych uczniów :)

Ja właśnie przeczytałam na tescie o lesie:
Grzyby najlepiej zbierać o 6 rano dlatego, że potem nie ma nic do zbierania.


Trudno nie zgodzić się z taką logiką :lol:

Wenus
Posty: 23
Rejestracja: 2006-05-12, 21:45

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: Wenus » 2006-10-06, 19:55

Mój uczeń wyjaśnił na sprawdzianie pojęcie "wietrzenia" (skał) jako konieczność otwierania okien kiedy w sali jest gorąco :roll:

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: akinomka » 2006-10-09, 14:35

Klasa sportowa - gimnazjum. Wszystkie dziewczyny wyjechały na zawody, zostało 9-ciu chłopa. Gramy w państwa-miasta.

Sprawdzam kolejne odpowiedzi grup. Jedną z kategorii są "rośliny".

- Grupa druga, roślina na "j"?

Lider:

- Jajko!


:shock:

Przypominam: to 13-stolatki! A jeden nawet się zdziwił, jak powiedziałam, że absolutnie jajko to żadna roślina :lol:
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

Awatar użytkownika
Nosferata
Posty: 257
Rejestracja: 2006-02-23, 19:33
Przedmiot: Inne

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: Nosferata » 2006-10-09, 15:42

Pracueje w szkółce wiejskiej , mam w kalsie I gimazjum chłopca , który uczniem jest kiepskim ale ma pasje - che zostac rolnikiem i to naprawde go interesuje

Temat dotyczy narodu żydowskiego, podaeje informacje że według tradycji biblijenje Bóg obiecał Izraelitą ziemnie "ziemie obiecną "

i wtedy ów chłopice pyta b.powaznie


- a ile hekatarów ?:)

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: dushka » 2006-10-09, 16:48

Wracajac do znierania grzybów....

Na grzyby najlepiej chodzic rano lub popołudniu, gdyż wieczorem jest ciemno i nic nie widać :)

Natomiast z testu dowiedziałam się, że istnieje taki oto łańcuch pokarmowy: pies zjada kość, kosć zjada kota :D

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: akinomka » 2006-10-10, 13:50

Dziś na lekcji o imiesłowie przymiotnikowym uczeń podaje przykład kończący się na -ny:

- Ufefłany!

Ja: :shock: A co to znaczy?

- To inaczej opluty.
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 157
Rejestracja: 2006-08-14, 21:36

Czy to akcent na TEKSTY , czy akcent na KPINĘ ??

Postautor: Piotr » 2006-10-10, 19:19

Ci młodzi nauczycieli muszą "TRAWIĆ" teksty , które są kpiną dla nauczania . Nie należy się śmiać , ale trzeba płakać . Edukacjo - padasz na twarz . Piotr.

[ Dodano: 2006-10-10, 19:20 ]
Ci młodzi nauczyciele muszą "TRAWIĆ" teksty , które są kpiną dla nauczania . Nie należy się śmiać , ale trzeba płakać . Edukacjo - padasz na twarz . Piotr.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: dushka » 2006-10-10, 20:13

Nie przesadzasz? Przecież śmieszne teksty, pomyłkowe, przejęzyczenia - to było zawsze. Dorosłym też sie zdarza.

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: Czy to akcent na TEKSTY , czy akcent na KPINĘ ??

Postautor: akinomka » 2006-10-11, 14:07

Piotr pisze:Ci młodzi nauczycieli muszą "TRAWIĆ" teksty , które są kpiną dla nauczania . Nie należy się śmiać , ale trzeba płakać . Edukacjo - padasz na twarz . Piotr.


Gdybym z tego powodu miała płakać, to z innych, które przyszło mi doświadczyć na początku drogi zawodowej powinnam się załamać. Ale bez przesady! To przecież dzieci, a moim zadaniem jest prowadzenie ich przez meandry edukacji :cool:

[ Dodano: 2006-10-15, 19:30 ]
Z okazji Dnia Nauczyciela klasa, w której dnia 13 października miałam zastępstwo, odśpiewała mi "Sto lat" :shock: :lol: Po zakończeniu pieśni, pytam:

- Czy Wy mi życzycie stu lat nauczania? :shock: Tego przecież nikt nie przeżył...

Na to jeden:

- Zawsze musi być ktoś pierwszy!

:wink:
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 157
Rejestracja: 2006-08-14, 21:36

Przejęzyczenie (?)

Postautor: Piotr » 2006-10-30, 10:54

Po narysowaniu trójkąta prostokątnego równoramiennego uczeń podaje jego nazwę :
"to jest trójkąt kwadratowy" .
Dla mniej zaawansowanych podaję - on (trójkąt) pochodzi z połowy kwadratu - utworzony przez przekątną . Piotr.

Awatar użytkownika
chiczi
Posty: 3046
Rejestracja: 2006-10-02, 16:12

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: chiczi » 2006-11-01, 15:10

Podczas omawiania "Syzyfowych prac" uczeń opowiada o bohaterach, a dokładniej o Zygierze, który recytuje utwór Mickiewicza pt.: "Reduta o radosna" :mrgreen:

Kamila
Posty: 5
Rejestracja: 2006-12-19, 19:13

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: Kamila » 2007-01-26, 16:34

:grin: Na sprawdzianie o "Dziejach Ziemi" było pytanie: "Jak powstają skały osadowe pochodzenia chemicznegi. Pdaj przykłady". Uczeń napisał: [shadow=darkred]"To skały które powstają w wyniku osadzenia się na jakimś przedmiocie. Np: kamień w czajniku"[/shadow] :)

mrrooffka
Posty: 14
Rejestracja: 2007-03-14, 22:13

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: mrrooffka » 2007-03-14, 22:20

Tekst powalił całe moje grono pedagogiczne na kolana. Cytowała koleżanka polonistka.

Klasa druga gimnazjum. Praca pisemna z polskiego. "Opisz swój ulubiony przedmiot szkolny".

Uczennica napisała: "Kaloryfer na pierwszym piętrze".
Koniec wypracowania.

Onak
Posty: 46
Rejestracja: 2007-02-17, 17:32

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: Onak » 2007-03-15, 20:32

mrrooffka pisze:Tekst powalił całe moje grono pedagogiczne na kolana. Cytowała koleżanka polonistka.

Klasa druga gimnazjum. Praca pisemna z polskiego. "Opisz swój ulubiony przedmiot szkolny".

Uczennica napisała: "Kaloryfer na pierwszym piętrze".
Koniec wypracowania.


:lol: :lol: :lol: ha ha ha niezłe :lol: :lol: :lol:

janet
Posty: 4
Rejestracja: 2007-05-22, 19:49

Re: Śmieszne teksty uczniów

Postautor: janet » 2007-05-22, 20:03

No to ja cos dorzuce :)

Klasa 5 SP, lekcja polskiego. Omawiamy lekture
"W pustynii i w puszczy".
Uczniowie mieli opisać w domu przygodę Stasia i Nel, która im się najbardziej podobała.
Jedna uczennica napisała:
" Najbardziej podobała mi sie przygoda, kiedy Nel zachorowała na febre.
Staś wtedy opiekował sie nia i wyruszył do lasu po chinszczyzne " :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

chodziło oczywiscie o chininę :lol:


Wróć do „Nasze wpadki”