Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

oj... każdemu sie zdarzają... nawet na lekcji wizytowanej

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

relicher
Posty: 744
Rejestracja: 2007-12-10, 17:37

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: relicher » 2008-10-10, 23:14

adner pisze:Jestem na profilu z rozszerzoną matematyką i trzy lekcje spędziliśmy na robieniu masy zadań z... procentów, które to w równym stopniu zostały przemaglowane w gimnazjum!

Bo wasz nauczyciel pewnie lubi "procenty" :wink:
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.

Awatar użytkownika
karaeska
Posty: 295
Rejestracja: 2008-08-22, 00:57
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: lubelskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: karaeska » 2008-10-11, 11:52

Co do tytulatury uczniów i nauczycieli...
Klasy 1-3, podstawówka - kochanie, czy mogłabyś to zrobić? Tak, proszę pani.
Klasy 4-6 - Może koleżanka w różowej bluzce to zrobi? Dobrze, proszę pani.
Klasy 1-3, gimnazjum - Koleżanko, zrób to. Dobrze, sorko. (Wyjątek: nauczycielka w-fu wypowiadająca się jak poniżej)
Klasy 1-3, liceum - Szanowna Pani X, czy może Pani to zrobić? Oczywiście, sorko.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: haLayla » 2008-10-11, 13:23

Nasz informatyk, notabene pracujący na Uniwersytecie Jagiellońskim, zwraca się do nas "per waćpan/waćpanna" :D
<3

Awatar użytkownika
Gigi20
Posty: 716
Rejestracja: 2008-03-25, 09:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Język polski, Historia
Lokalizacja: lubelskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: Gigi20 » 2008-10-11, 14:29

relicher pisze:a liceum nie cofa się w tematach


Chciałabym, żeby tak było. Przykład - język polski, geografia, fizyka.
Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:
Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: haLayla » 2008-10-11, 15:12

Ja nie mam wrażenia regresu, ale być może to dlatego, że skończyłem marne gimnazjum.
<3

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: Jedliński » 2008-10-31, 08:20

jaka jest Wasza opinia na ten temacik bardzo podobny:

Zwracanie się do dziecka ksywą jaką ma dziecko też chyba nie jest do końca na miejscu ?

Chyba mówienie do dziecka Bodzio,Batman nie jest zbyt eleganckie,lepiej używać imion ..
W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo. Barack Obama

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: Jolly Roger » 2008-11-02, 09:08

Zależy od sytuacji i sposobu bycia. Sa sytuacje gdy mówię do ucznia Balon co ty robisz w damskiej ubikacji?? Uważaj, żebym ci nie upuścił powietrza

Mówię Panie Olszewski, proszę zeszyt do oceny.

Mówię: Jarek skocz po kredę

Jednak zazwyczaj używam imienia. Pozostałe sytuacje maja na celu wywołanie określonego efektu.
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

relicher
Posty: 744
Rejestracja: 2007-12-10, 17:37

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: relicher » 2008-11-04, 21:59

Tak, ale nauczyciele mówiący ksywą cieszą się lepszą reputacją wśród uczniów. Nasz w-fista zawsze tak mówi i nikt go za to nie katuje, wrącz przeciwnie.
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.

adner
Posty: 455
Rejestracja: 2008-03-28, 19:16
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: adner » 2008-11-05, 06:39

relicher pisze:Tak, ale nauczyciele mówiący ksywą cieszą się lepszą reputacją wśród uczniów. Nasz w-fista zawsze tak mówi i nikt go za to nie katuje, wrącz przeciwnie.


A zaprasza was po lekcjach na piwko? :crazy: To dopiero by miał reputację wśród uczniów.
As I kissed her goodbye I said, all beauty must die
And lent down and planted a rose between her teeth

Awatar użytkownika
przyszłapolonistka
Posty: 97
Rejestracja: 2008-10-03, 16:02
Kto: uczeń
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: śląskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: przyszłapolonistka » 2008-11-05, 15:19

Adner zgadzam się z Relichrem. Z góry przepraszam jeżeli żle odmieniłam :)
A kto od razu mówił o zapraszaniu na piwko. Nasza wychowawczyni mówi do nas ksywami. A tak w ogóle to od razu na początku tamtego roku jak ją poznaliśmy kazała nam napisać jak chcemy żeby nas nazywała. To że mówi do mnie Krasnal a do koleżanki $iewa wcale nie podważa jej autorytetu wśród uczniów. Wręcz przeciwnie. Możemy z nią porozmawiać na wszystkie tematy. Jednym słowem nauczyciel - przyjaciel.
Wieczna marzycielka i współczesny Ikar ;)

Awatar użytkownika
Gigi20
Posty: 716
Rejestracja: 2008-03-25, 09:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Język polski, Historia
Lokalizacja: lubelskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: Gigi20 » 2008-11-07, 17:01

U mnie nauczyciele jeszcze nie zapoznali się z naszymi ksywkami, chociaż może niektórzy tak. W każdym bądź razie do mnie mówią po imieniu, mimo że mam ksywe. :mrgreen:
Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:

Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...

relicher
Posty: 744
Rejestracja: 2007-12-10, 17:37

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: relicher » 2008-11-11, 17:41

Adner: zaprasza, ale po albo w liceum. I to głównie pogadac o starych czasach.
przyszłapolonistka, zawsze nauczyciel lubił się z uczniem. Lecz unas poprzez częste mówienie po imieniu nauczycielowi, utarło się, że NIEWOLNO spoufalac się z nauczycielem. Oczywiście tylko strasi nauczyciele tego pilnują, zwłaszcza moja była wychowawczyni z podstwówki, odkąd usłyszała powitanie po imieniu... A z nią nie ma żartów... potrafi dogadać... ale dobra wychowawczyni, wystrczy się z nią nie spierać ;D
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.

Awatar użytkownika
Gigi20
Posty: 716
Rejestracja: 2008-03-25, 09:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Język polski, Historia
Lokalizacja: lubelskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: Gigi20 » 2008-11-18, 17:29

Relicher chodzi Ci o powitanie w stylu: Dzieńdobry Anno, czy dzieńdobry Pani Aniu?
Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:

Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...

relicher
Posty: 744
Rejestracja: 2007-12-10, 17:37

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: relicher » 2008-11-18, 18:00

A Tobie? Pytasz sie u ucznia czy nauczyciela?
Dzis moja anglistka powiedziała jak to jej lekarz mówi na nią na zminę kobieto i dzieczynko :lol: on doświadczony lekarz, ona nauczycielka po studiach.
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.

Awatar użytkownika
Gigi20
Posty: 716
Rejestracja: 2008-03-25, 09:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Język polski, Historia
Lokalizacja: lubelskie

Re: Zwracanie się do dziecka Pan,Pani

Postautor: Gigi20 » 2008-11-21, 17:06

Chodzi mi o sytuację, kiedy uczeń zwraca się do nauczyciela z powitaniem.
Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:

Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...


Wróć do „Nasze wpadki”