Charakter a praca w szkole

czyli miejsce dla filologów

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

adams183
Posty: 1
Rejestracja: 2019-05-23, 21:35
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: wielkopolskie

Charakter a praca w szkole

Postautor: adams183 » 2020-09-04, 15:36

Troszkę offtop ale męczy mnie to i chciałbym Poznać wasze zdanie.

Uczę języka angielskiego w szkole podstawowej już 2 rok.
Bardzo lubię język angielski ale mam problem z utrzymaniem dyscypliny i zainteresowania lekcją wśród uczniów .
Jestem osobą bardzo spokojną ,introwertykiem. Staram się jak mogę przygotować zawsze jakieś urozmaicenie lekcji,gry, zabawy jednak mimo tego widzę że uczniowie bardzo często rozmawiają podczas moich lekcji i niektórzy są znudzeni a nawet się z tym nie kryją. Pytają która godzina lub kiedy kończy się lekcja mimo ,że wiele razy mówiłem aby o to nie pytali tylko skupili się na lekcji. To samo tyczy się korepetycji . Uczniowie twierdzą ,że mnie lubią ale jednak nie mogę tego ogarnąć . Macie jakieś rady? Z góry dziękuję .

Michalll_95
Posty: 137
Rejestracja: 2018-03-18, 01:05
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Technika, Plastyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Charakter a praca w szkole

Postautor: Michalll_95 » 2020-09-05, 12:52

Sam mam często podobne odczucia, ale zależy to od wielu czynników: zainteresowań uczniów, godziny lekcji i zajęć, które są przed i po nich. Trudno jest znaleźć jakieś zależności, te same klasy potrafią czasami być skupione przez cały czas, a innym razem myślami być gdzieś indziej.

W mojej szkole uczniowie przyzwyczajeni są do pracy z podręcznikiem i ćwiczeniami, a na moich lekcjach tego nie ma. Dyskutujemy przede wszystkich i wykonujemy praktyczne zadania, więc wzajemne przekrzykiwnie się jest często trudne do opanowania. Czasami działa to w modelu, żeby robić przerwy, aby klasa się wyciszyla, parę minut zajęć i znowu przerwa na wyciszenie się.

Mam często wrażenie, że dzieci nic nie zrozumiały w tym chaosie, a na następnej lekcji podczas krótkiego powtórzenia, jednak wszystko pamiętają :) Zazwyczaj jeżeli powie się klasie, a najlepiej konkretnym uczniom, swoje odczucia odnośnie ich zachowania to jest lepiej, gorzej jest z uczniami, którzy nie są zainteresowani przedmiotem, na to często nauczyciel nie ma wpływu, mimo najlepszych chęci.

livvvvia
Posty: 17
Rejestracja: 2014-07-27, 15:27
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski, Język francuski
Lokalizacja: Szczecin

Re: Charakter a praca w szkole

Postautor: livvvvia » 2020-09-10, 17:38

adams183 pisze:Troszkę offtop ale męczy mnie to i chciałbym Poznać wasze zdanie.

Uczę języka angielskiego w szkole podstawowej już 2 rok.
Bardzo lubię język angielski ale mam problem z utrzymaniem dyscypliny i zainteresowania lekcją wśród uczniów .
Jestem osobą bardzo spokojną ,introwertykiem. Staram się jak mogę przygotować zawsze jakieś urozmaicenie lekcji,gry, zabawy jednak mimo tego widzę że uczniowie bardzo często rozmawiają podczas moich lekcji i niektórzy są znudzeni a nawet się z tym nie kryją. Pytają która godzina lub kiedy kończy się lekcja mimo ,że wiele razy mówiłem aby o to nie pytali tylko skupili się na lekcji. To samo tyczy się korepetycji . Uczniowie twierdzą ,że mnie lubią ale jednak nie mogę tego ogarnąć . Macie jakieś rady? Z góry dziękuję .


Cześć. Swojej osobowości nie zmienimy. Często myślę, że gdyby nauczycielami zostawali tylko ci doskonali, to klasy musiałyby być stuosobowe. Każdy z nas jest inny i każda z grup jest inna... Na zajęciach językowych jest chyba o wiele trudniej "panować nad klasą" niż na przedmiotach ścisłych - takie odnoszę wrażenie... Ucząc literatury nie za bardzo potrafię być szalenie surowa, a następnie próbować rozmawiać o komizmie czy pytać uczniów o ich odczucia.
Jeśli rozmawiają, postaraj się w 100% zająć im lekcję, chociażby właśnie każąc im rozmawiać - scenki, dialogi, praca w grupach... Jeśli będziesz ich oceniał, może przynajmniej będą rozmawiać na temat i po angielsku ?
Też czasem mnie drażni pytanie o godzinę :wink: , zwłaszcza wśród młodszych dzieci, które i tak po 5 latach identycznego planu lekcji nie wiedzą, o której wracają do domu czy jedzą obiad :D , więc cóż im da ta informacja... :roll:

livvvvia
Posty: 17
Rejestracja: 2014-07-27, 15:27
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski, Język francuski
Lokalizacja: Szczecin

Re: Charakter a praca w szkole

Postautor: livvvvia » 2020-09-10, 17:42

Michalll_95 pisze: gorzej jest z uczniami, którzy nie są zainteresowani przedmiotem, na to często nauczyciel nie ma wpływu, mimo najlepszych chęci.


Jako debiutujący nauczyciel dzieliłam się wątpliwościami na ten temat ze starszą koleżanką (że staram się zainteresować uczniów, ale nie zawsze temat ich fascynuje... i trudno znaleźć taki, który wzbudzi entuzjazm w 100%), która mądrze rzekła: "Wiesz, bardzo możliwe, że ich NIC nie interesuje".
I czasem tak jest - a przynajmniej nie to, co ma etykietkę "szkoła"..

aniaposz
Posty: 6
Rejestracja: 2019-05-15, 08:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Charakter a praca w szkole

Postautor: aniaposz » 2020-09-12, 23:33

Ja zaczęłam uczyć w tym roku klasy 1-3 i solennie postanowiłam sobie, że zrobię wszystko, żeby nie pozwolić sobie skakać po głowie. Także dlatego, że w hałasie i chaosie raczej niewiele ich nauczę, a rozliczana będę przede wszystkim z efektywności. Z drugiej strony - uwielbiam organizować im gry i zabawy, lubię żart, uśmiech i generalnie uważam, że nauka powinna być przyjemnością. Jak to pogodzić? Niełatwo, ale się da.

Ja akurat nie mam problemu z tym, żeby od czasu do czasu podnieść trochę głos i zażądać spokoju. Ale zaczynam też wypracowywać sobie różne sposoby na różne klasy. Są na przykład takie klasy, które bardzo lubią piosenki z YT (oczywiście po angielsku i tematyczne), więc mam na nich haka, gdy proszą: "Jeszcze raaaaz niech pani puści, prosimy!". Mówię wtedy: "Słuchajcie, mamy dużo do zrobienia na dzisiejszej lekcji. Im sprawniej nam to pójdzie, tym więcej czasu zostanie na posłuchanie piosenki jeszcze raz. Jeśli natomiast będę tracić czas na uciszanie was, to nie posłuchamy piosenki. Wszystko zależy od was". Działa. :mrgreen: Trzeba być tylko konsekwentnym. Wiem, czasem trudno.


Wróć do „Języki obce”