Jak pracują wasze VII klasy?

czyli miejsce dla filologów

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

oramge
Posty: 425
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: oramge » 2018-03-28, 21:19

Moje są leniwe. Powoli wchodzą do klasy. Długo się rozpakowują. Nagminnie nie odrabiają zadań domowych :( Materiału jest bardzo dużo, a tu co chwilę coś wypada: dzień wiosny, rekolekcje, kino, za chwile egzamin gimnazjalny, długi weekend, a potem wycieczki, wycieczki i wycieczki.
Czy egzamin ósmoklasisty będzie tak trudny jak straszą?

mrsmaglen
Posty: 8
Rejestracja: 2017-05-03, 10:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski, Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: mrsmaglen » 2018-03-29, 20:31

Witaj, u mnie obecnie jest jeszcze gorzej niż u Ciebie, poza tym moim uczniom brakuje podstaw. Krótko mówiąc jest tragedia. Dodatkowo, tak jak napisałaś ciągle coś przepada. Po egzaminach próbnych z oxfordu, macmillana I oke załamałam się psychicznie. Najgorsze jest to że rodziców to w ogóle nie interesuje a wszystkiemu winna jestem ja, mimo że na głowie staje:( także łącze się w bólu:(

Melizabeth
Posty: 402
Rejestracja: 2013-08-11, 15:45
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski, Język hiszpański
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: Melizabeth » 2018-03-30, 20:21

U mnie są po prostu gadatliwi. Pracuje 5-10 osób, reszta ma ważniejsze rzeczy do roboty. Zrobiłam test próbny z CKE - dziewczynka, która prawie całe życie mieszkała w Szkocji zdobyła 86%. Tak że ten...

matang
Posty: 35
Rejestracja: 2009-07-24, 13:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka, Język angielski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: matang » 2018-04-25, 16:43

U mnie podział na grupy. Uczę tych "bardziej zaawansowanych". Większość nie uczy się w domu prawie wcale. Prace domowe odrobione często "na sztukę". Spośród 13 osób pracuje zadowalająco 5. Wyniki próbnego egzaminu Macmillana i teraz WSIP tragiczne. Większość zdobyła pojedyncze punkty za zadania otwarte. List sensownie napisały 2 osoby, kilka osób na 3, 4 punkty, niektórzy nawet nie spróbowali. W grupie koleżanki "mniej zaawansowani" po kilka punktów raptem za zadania zamknięte (złote strzały ;)). Najlepszy uczeń w klasie, bystry i do tego się uczy - podczas lekcji rzadko czegoś nie wie - 87%.

carmen1
Posty: 31
Rejestracja: 2014-08-01, 18:01
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język hiszpański, Język włoski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: carmen1 » 2018-04-28, 18:01

Hej. Moje klasy VII bardzo ładnie pracują, mam część grup początkowych, część zaawansowanych. W ogóle dzieciaki na hiszpańskim bardzo fajnie pracują, lubią ten język interesują się sportem hiszpańskim, a angielskim już "rzygają" jak to mówią, część dzieci nie chce się tego języka uczyć nawet, także to zależy od języka już.

oramge
Posty: 425
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: oramge » 2018-04-28, 18:28

Bardzo możliwe , że wystąpiło przesilenie i znudzenie. 27 lat temu, gdy zaczynałam, to nawet najlichsze umysły przychodziły na moje zajęcia dodatkowe, bo w siatce jeszcze nie było, i spijało mi nektar z ust . :D Nie było internetu, płyt i żadnych platform komunikacyjnych.
Dziś :devil: nadgryzł mnie ząb czasu i dlatego ...

Kamila86
Posty: 179
Rejestracja: 2014-04-14, 20:12
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: Kamila86 » 2018-05-05, 22:23

Moja 7 klasa jest tragiczna. Zawsze byli mocną grupą (tylko 2 osoby mają ledwo dopuszczający, reszta OK), a w 7 klasie coś im odbiło. Jedynie 5-6 osób na 14 się coś uczy, zależy im, a pozostali mają egzamin kompletnie gdzieś. Robiłam próbny Pearson/Wsip to średnia wyszła 41% - porażka jakaś. Zawsze piątkowe uczennice napisały na +2 i 3. Niestety obrywa się mnie.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: malgala » 2018-05-06, 11:13

A może zamiast obwiniać uczniów o lenistwo, lekceważenie przyszłych egzaminów, o to, że im odbija, weźmiecie pod uwagę to, co zafundowała tym dzieciakom reforma.
Codziennie siedem lekcji. Do tego doliczcie jeszcze jakieś zajęcia pozalekcyjne. Dołóżcie konieczność przynajmniej zerknięcia na to, co mają zadane. Lekturę też wypadałoby przeczytać.
Dzień pracy przekracza im grubo osiem godzin.
Sama mam siódmą klasę. Jestem wychowawcą. Do tego roku byli najlepszą klasą w szkole. Jeszcze pierwsze trzy miesiące ciągnęli na bardzo dobrym poziomie. Potem coraz słabiej i to było do przewidzenia. Wypalili się.
Z każdego przedmiotu ogrom materiału. Brak na lekcjach czasu na utrwalenie więc większe obciążenie pracami domowymi.
Jak jest teraz?
Bardzo dobrzy dotychczas uczniowie ciągną jeszcze jakoś na poziomie dobrym. Pozostali mają problemy. Najsłabszych reszta wspiera i stara się im pomagać, dzięki temu nie ma zagrożeń ocenami niedostatecznymi.
Do tego dochodzi problem z rodzicami, którzy nadal oczekują bardzo dobrych ocen i nie potrafią zrozumieć, że dziecko ma prawo być zwyczajnie przemęczone.

Kamila86
Posty: 179
Rejestracja: 2014-04-14, 20:12
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: Kamila86 » 2018-05-06, 12:16

Po części masz rację, ale jakby byli w pierwszej gimnazjum też by mieli dużo godzin i wszystkiego. Reforma jest do bani, fakt, a my nie jesteśmy ich zbawicielami i nie włożymy im wiedzy do głowy tak po prostu. Muszą się uczyć i kropka jeśli chcą iść dalej do dobrej szkoły. Ja w ich wieku po szkole zakuwałam, nie szlajałam się, nie siedziałam na komórce czy komputerze, ewentualnie obejrzałam serial.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Jak pracują wasze VII klasy?

Postautor: malgala » 2018-05-06, 13:32

Godzin jednak trochę mniej, a materiału do opanowania jeszcze mniej, bo teraz praktycznie w dwa lata muszą zrobić to, co gimnazjaliści w ciągu trzech.


Wróć do „Języki obce”