Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

poloniści, historycy, nauczyciele WOK, to miejsce dla Was

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: silije » 2013-11-13, 19:17

Napisałam w powitaniu troszkę o swojej sytuacji.

Pracuję od 4 lat w świetlicy SP. Jestem polonistką i logopedą. Pracujemy w dużej szkole i w naszej świetlicy jest kilka osób, które łączą część etatu przedmiotowca z godzinami na świetlicy. Te osoby nieraz sporo lat czekały na wolne miejsca, by dostać godziny swojego przedmiotu. Dyrekcja wie od początku, że bardzo chcę pracować zgodnie z moimi kwalifikacjami. Ale jeden raz zostałam już pominięta - dyrekcja zatrudniła osobę z zewnątrz na pół etatu logopedii.
W przyszłym roku będzie więcej klas czwartych. Nasze cztery polonistki już ich nie obejmą, nawet z nadgodzinami.
W tym roku prowadzę koło literackie. Dostałam cały miesiąc zastępstw z polskiego z powodu hospitalizacji jednej z polonistek. Na jedną z moich lekcji przyszła pani wicedyrektor i wystawiła mi bardzo pozytywną opinię.
Korzystałam z okazji i przez ten miesiąc harowałam jak wół. Byłam w szkole od godziny 7.45 do 17, codziennie - po 3-4 lekcjach polskiego miałam jeszcze 5-6 godzin świetlicy. W domu przygotowywanie lekcji. Pozwolono mi robić i sprawdzać kartkówki i wypracowania. Naprawdę mam poczucie, że dałam z siebie wszystko (mimo że jeszcze wychowuję samotnie troje dzieci).
Skończyłam zastępstwa i rozmawiałam z panią dyrektor. Ale ona zupełnie nie jest przekonana, żebym to ja dostała te godziny języka polskiego w przyszłym roku. :( Dlaczego??? Wiem, że pani wicedyrektor jest jak najbardziej za mną.
Wolą znów zatrudnić kogoś z zewnątrz? Ale ja mam chyba jakieś atuty? Znam dzieci! Znam szkołę. Kocham język polski. Wydałam niedawno książkę. Bardzo lubię dzieci, a i one mnie lubią.

Strasznie się denerwuję. Chyba padnę do marca, do przydziału godzin.

Jak mogę jeszcze poprawić swoją sytuację startową do tego języka polskiego?

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: edzia » 2013-11-14, 20:23

Myślę, że zrobiłaś już tak wiele, że skoro nie dostaniesz po tym stałej pracy, to pomóc ci mogą już tylko znajomości u wójta. Taka prawda, niestety.

silije pisze:Wolą znów zatrudnić kogoś z zewnątrz? Ale ja mam chyba jakieś atuty? Znam dzieci! Znam szkołę. Kocham język polski. Wydałam niedawno książkę. Bardzo lubię dzieci, a i one mnie lubią.
Możliwe, ze mają kogoś, kogo z polecenia wójta będą musieli zatrudnić.

I jeszcze tak mi się nasunęło - może za dużo emanujesz swoim samotnym macierzyństwem? Bo jeśli mimo tej sytuacji świetnie sobie radzisz w pracy, to po co o tym mówisz? A skoro mówisz, to może dyrekcja odczytywać to jako przyszłe zwolnienia i niedyspozycję?

W każdym razie życzę Ci stałej pracy.

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: silije » 2013-11-16, 12:39

O macierzyństwo nie może chodzić, bo ja już cztery lata temu w tej szkole zostałam zatrudniona już jako samotna matka, wszyscy to wiedzieli (moje dzieci chodzą do tej szkoły) i nigdy nie było problemu, nie chodzę na zwolnienia częściej niż inni. Mam umowę na czas nieokreślony od dwóch lat. Chodzi tylko o godziny języka polskiego dla mnie.

Nie wiem, może dyrekcja obawia się o czas jaki upłynął od skończenia przeze mnie studiów polonistycznych?

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: iluka » 2013-11-16, 16:50

silje nie zachodź w głowę niepotrzebnie... Nie szukaj winy w sobie.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: silije » 2013-11-16, 21:05

Ok. Znajoma ze szkoły przekonywała mnie, że dyrekcja wcale nie jest przeciwko mojej kandydaturze, tylko że ma taki sposób bycia. Muszę chyba trochę wyluzować i poczekać do tego marca.

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: silije » 2014-02-27, 10:03

Udało się, dostanę język polski od września :jupi: Ściskam Was wszystkich z radości.

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: iluka » 2014-02-27, 15:58

Cieszę się z Tobą :)
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Peonia
Posty: 620
Rejestracja: 2011-09-23, 16:35
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: łódzkie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: Peonia » 2014-02-27, 16:14

Gratuluję :D

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: malgala » 2014-02-27, 16:15

Świetnie. Cieszę się.

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: iluka » 2014-02-27, 16:27

Silje, życzę Ci, aby obietnica dyrekcji została dotrzymana.

Odezwij się w tej sprawie po zatwierdzeniu przez OP arkusza organizacyjnego szkoły z tym przydziałem czynności dla Ciebie.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: silije » 2014-05-05, 19:24

Mam dostać dwie klasy czwarte i resztę do etatu dorobić w świetlicy :D

Jestem baaaardzo szczęśliwa z tego powodu. Szkoda tylko, że nie mogę jeszcze zalogować się na wsipnet.pl bo chętnie przeczytałabym już teraz wszystko, co tam mają.
Od paru dni piszę sobie pierwsze konspekty na wrzesień i zapisałam notes różnymi pomysłami :oops: (wiem, całkiem normalna to nie jestem, to z radości i niecierpliwości). Ale 12 lat minęło od moich studiów. W tym wszystkim Opatrzność mi sprzyja, bo akurat w tym roku moja średnia córka jest w czwartej klasie. Możecie sobie wyobrazić jak się wczytuję w jej zeszyt, w notatki i jak nadstawiam ucha, jak coś opowiada o swojej ukochanej pani od polskiego.
Najbardziej boję się oceniania dzieci. To jest dla mnie czarna magia. Na szczęście te polonistki, z którymi będę współpracowała od września są bardzo uprzejme i pomocne, wszystko pozwalają mi podejrzeć, np. ocenione wcześniej prace.

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: iluka » 2014-05-05, 21:04

Silje, gratuluję i cieszę się bardzo z takiego zapaleńca:-)))
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: silije » 2014-06-11, 22:35

Teraz już się czuję jakbym była jedną nogą z polonistkami :wink: Zimą przygotowywałam z nimi dzieci do konkursu kuratoryjnego, a teraz, na początku czerwca, do gminnego konkursu polonistycznego (zajęły drugie miejsce).
Zaczynam od września staż na mianowanego i już wiem, która z nich będzie moją opiekunką stażu. Hehe, ta sama, która czternaście lat temu była moją opiekunką praktyki studenckiej. Jest to też ta sama osoba, która przerobiła z moją najstarszą córką indywidualny program z języka polskiego.
Pani wicedyrektor poprosiła mnie o zrobienie akademii na zakończenie roku szkolnego dla klas III-V. Napisałam scenariusz i robimy próby. Cieszę się tym ogromnie, bo ja po czterech latach pracy w świetlicy... no... po prostu już się tam nudziłam. Dzieci w świetlicy najczęściej chcą mieć spokój i luz, a nie zajęcia i wcale im się nie dziwię.
Jeszcze nie wiem, które dwie klasy dostanę. Czekam na rozstrzygnięcie.

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: iluka » 2014-06-11, 22:47

silje :D
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Co jeszcze mogę zrobić, by uczyć polskiego w swojej szkole?

Postautor: silije » 2014-06-29, 13:22

A teraz już wiem, które klasy są mi na dzień dzisiejszy przypisane. Cieszę się, bo widać w tym wyborze troskę dyrekcji o łagodny start (sama spośród sześciu wybrałabym sobie dokładnie te dwie na debiut) :-)

Aczkolwiek w jednej z tych klas jest córka mojej bliskiej koleżanki, znam ją od urodzenia, ona i dwie jej koleżanki mówią do mnie "ciociu", oczywiście na lekcjach będą musiały mówić "pani". Zastanawiam się, czy to jest bardzo kłopotliwe, gdy uczy się dziecko bliskich znajomych?


Wróć do „Przedmioty humanistyczne”