Zastępstwo w środku roku

poloniści, historycy, nauczyciele WOK, to miejsce dla Was

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

nauzyka26
Posty: 2
Rejestracja: 2014-01-01, 21:57
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: dolnośląskie

Zastępstwo w środku roku

Postautor: nauzyka26 » 2014-01-01, 22:11

Witam wszystkich użytkowników tego forum.

Przed Świętami dostałam pracę w szkole na zastępstwo. Od jutra zaczynam.
Polski w klasie 4 i świetlica.
Jest mi ciężko ponieważ to mój pierwszy kontakt z zawodem. Dzieci doskonale się znają i jest środek roku, co jest dla mnie dodatkowym utrudnieniem.
Bardzo proszę o rady jak zrobić pierwsze wrażenie szczególnie na dzieciach w świetlicy. Może jakieś pomysły na to jak zorganizować im jutro czas żeby je poznać?
Chcę wzbudzić szacunek i respekt, ale z drugiej strony nie chcę być zbyt surowa...Jak opanować dzieciaczki w różnym wieku.
Wiem, że były podobne tematy, jednak moja sytuacja jest nieco inna.
Mam nadzieję, że ktoś udzieli paru dobrych rad :D

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4456
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: linczerka » 2014-01-01, 22:25

Coś Ci mruga czerwonego :)
odbierz prywatną wiadomość
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: iluka » 2014-01-02, 09:27

nauzyka26, co do świetlicy, to się nie wypowiem, bo nie wiem.
nauzyka26 pisze:Wiem, że były podobne tematy,
Nie zaszkodzi je poczytać.
nauzyka26 pisze:Polski w klasie 4
A tu mogę pomóc. Jestem do Twojej dyspozycji na PW.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: edzia » 2014-01-02, 20:45

O, a co to za nowe zwyczaje, by udzielać odpowiedzi na PW? ;)

nauzyka26 pisze:Bardzo proszę o rady jak zrobić pierwsze wrażenie szczególnie na dzieciach w świetlicy.
Trudno radzić bardzo ogólnie, bo temat obszerny jest, ale kilka takich uwag, które przychodzą mi do głowy, przekażę.

Może bardziej skup się nie na zrobieniu dobrego wrażenia, lecz na porządnie przygotowanych pod względem merytorycznym i metodycznym lekcjach? I naprawdę nie jest to sarkazm. Chodzi mi o to, że sama będąc młodą nauczycielką, popełniałam ten błąd, czyli chciałam być dobra dla uczniów, wyrozumiała, zawsze uśmiechnięta, itd. Radzę więc Tobie, byś nie przejmowała się tym, że czasem będziesz musiała wrzasnąć, że czasem nerwy cię poniosą (choć oczywiście trzymaj je na wodzy), że o czymś zapomnisz, że coś ci nie wyjdzie, że czegoś nie przewidzisz, że z czymś sobie nie poradzisz... Ale staraj się być porządnie przygotowana do lekcji, a jednocześnie elastyczna, czyli umiej dostosować się do możliwości dzieci, do warunków jakie zastaniesz, do wszystkiego.

Skup się na zrealizowaniu zaplanowanych celów lekcji, miej wyznaczone zasady, których będziesz się trzymać i bądź konsekwentna. Nie pozwól na rozwalanie ci lekcji, na żadne zakłócenia. Nic nie szkodzi, że dzieci mogą się trochę wystraszyć Twojej srogości, że może i nawet będą narzekać, czy skarżyć się. Bądź dobrze przygotowana do lekcji, ale konsekwentna, sprawiedliwa i... elastyczna jednak.

Na pofolgowanie zawsze będziesz mieć czas, ale gdy sobie na początku pozwolisz na luzik, to potem trudno utrzymać w ryzach rozwaloną grupę.

A dobre wrażenie, uważam, że wypracujesz właśnie własną kompetencją.

Rady powyższe odnoszą się i do świetlicy, i do zajęć z j. polskiego.


nauzyka26 pisze:Chcę wzbudzić szacunek i respekt, ale z drugiej strony nie chcę być zbyt surowa...
Bądź zdecydowanie bardziej, niż mniej surowa. :) A szacunek i respekt najczęściej buduje się właśnie kompetencją i surowością.

nauzyka26 pisze:Może jakieś pomysły na to jak zorganizować im jutro czas żeby je poznać?
Już chyba trochę musztarda po obiedzie, ale uważam, że nie powinnaś się skupiać na poznawaniu dzieci, bo ci to rozwali porządek, a i tak celu nie osiągniesz. Najwyżej parę minut na jakieś ogólne stwierdzenie, jak się nazywasz, czego ich będziesz uczyć, czego od nich oczekujesz, a poznawać będziesz ich raczej na bieżąco.

Jeśli jednak inaczej zaplanowałaś dzisiejsze zajęcia - napisz, jak oraz czy byłaś z nich zadowolona.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4456
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: linczerka » 2014-01-02, 21:27

edzia pisze:szacunek i respekt najczęściej buduje się właśnie kompetencją i surowością

Z kompetencją się zgadzam, z surowością to już nie bardzo
Osobiście surowość zamieniam na konsekwencje :)
Edziu, po licho nerwy sobie szargać? Ustalam pewne zasady i je egzekwuję, co wcale nie ogranicza elastyczności
O, a co to za nowe zwyczaje, by udzielać odpowiedzi na PW?

Do czegoś jednak to pw jest :) Szkoda nie wykorzystywać
Pustą skrzynkę mam mieć? :)
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: edzia » 2014-01-02, 21:32

linczerka pisze:Ustalam pewne zasady i je egzekwuję, co wcale nie ogranicza elastyczności
Co akurat przez dzieci może być odebrane jako surowość. Nie miałam na myśli jakiejś nerwowości, ale właśnie konsekwencję. A na pewno bardziej sugeruję być surową niż przesadnie lajtową.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4456
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: linczerka » 2014-01-02, 21:33

Usuwam reklamy, to sama ich robić nie będę.
Materiałów zamieszczać też nie myślę, po to jest dział publikacji, tam zamieszczam :)
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: edzia » 2014-01-02, 21:36

linczerka pisze:Usuwam reklamy, to sama ich robić nie będę.
Materiałów zamieszczać też nie myślę, po to jest dział publikacji, tam zamieszczam :)
Ale jaki to ma związek z opisanym problemem?

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4456
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: linczerka » 2014-01-02, 21:39

Z wiadomościami na pw, pytałaś
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4456
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: linczerka » 2014-01-02, 21:39

minęłyśmy się postami i tak wyszło
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: edzia » 2014-01-02, 21:42

A, czyli jakiś większy materiał chcesz przesłać na PW? Ok, rozumiem już.


A może warto go tutaj wkleić albo podlinkować?

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4456
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: linczerka » 2014-01-02, 21:42

I mimo wszystko konsekwencji bym nie utożsamiała z surowością
Jestem konsekwentna, a ponoć łagodna jak baranek :)
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: edzia » 2014-01-02, 21:46

Nie upieram się, by to utożsamiać. Pisałam, że dzieci mogą to tak odbierać. Zgadzam się z Tobą.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4456
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: linczerka » 2014-01-02, 21:47

edzia pisze:A może warto go tutaj wkleić albo podlinkować?

Uwierz, że nie ma takiej opcji :)
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4456
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Zastępstwo w środku roku

Postautor: linczerka » 2014-01-02, 21:49

nauzyka :)))
Daj znać, jak poszło
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia


Wróć do „Przedmioty humanistyczne”