Co robi polonista we wrześniu?

poloniści, historycy, nauczyciele WOK, to miejsce dla Was

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: silije » 2014-09-02, 20:35

No to jestem po pierwszych czterech lekcjach plus zajęcia wyrównawcze.
Euforia trwa :rotfl:

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: silije » 2014-09-06, 14:42

Debiutantki, odezwijcie się! Jak Wam minął pierwszy tydzień?
Dla mnie był satysfakcjonujący, ale także trudny. Chyba zawsze początki są trudne.
Jestem zaskoczona aż tak dużą różnicą pomiędzy dwiema klasami, jakie mam. A mam klasę czwartą dziesięciolatków i klasę czwartą dziewięciolatków, więc niby powinnam się tego spodziewać. A jednak ta dysproporcja wybiła mnie trochę z rytmu, bo nie mogę przygotowywać dla nich takich samych lekcji.
Znam już wszystkie dzieci po imieniu i czuję, że z obiema klasami na swój sposób, ale nawiązała się taka nić porozumienia i zaufania :D Wczoraj jedna z młodszych dziewczynek przyniosła mi papierowe serduszko z napisem KOCHAM JĘZYK POLSKI. To taki miły i mobilizujący gest na początek pracy :D

lenaskaw
Posty: 121
Rejestracja: 2007-12-25, 11:52
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: lenaskaw » 2014-09-06, 15:02

Wczoraj jedna z młodszych dziewczynek przyniosła mi papierowe serduszko z napisem KOCHAM JĘZYK POLSKI. To taki miły i mobilizujący gest na początek pracy :D
Takie słowa są najpiękniejszymi jaki może usłyszeć nauczyciele. :) Wtedy chce się pracować ..

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: iluka » 2014-09-06, 15:05

Debiutantki, odezwijcie się!
To ja tu przysiądę z Wami i pomilczę :smurfin:
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Grunt
Posty: 28
Rejestracja: 2014-02-04, 17:48
Kto: student
Przedmiot: Język polski

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: Grunt » 2014-09-06, 15:30

Jakiś czas temu na praktyce w szkole podstawowej zostałem wrzucony na zastępstwo do klasy IV. Nie było jednego nauczyciela, więc zaproponowano mi, bym poprowadził sobie u nich język polski. Co ciekawe, w trakcie mojej praktyki nie miałem języka polskiego z tą klasą, bo nie prowadziła jej opiekunka mojej praktyki, lecz inna polonistka, dla której był to pierwszy rok w pracy. Ostrzegano mnie, że są to dzieciaczki, które sprawiają problemy na lekcji. Ich polonistka sobie z nimi nie radziła, a na domiar złego była ich wychowawczynią, gdy tymczasem u mnie na tej jednej jedynej lekcji byli aniołkami! Grzeczni, aktywni, choć z tą aktywnością to wiadomo, że nie wszyscy. W pewnym momencie spytałem się ich, czy to na pewno 4d, bo taka grzeczna, a kiedy zapytałem, czy zawsze tacy są, szczerze odpowiedzieli, że nie, ale powodu wskazać już nie potrafili. W połowie lekcji z tyłu sali z nieznanych powodów uruchomił się kran (była to stara pracownia, stąd jego obecność)! Gdy poszedłem go wyłączyć i wróciłem, na biurku leżał cukierek dla mnie od dziewczynek z drugiej ławki! Na koniec lekcji większość uczniów z tej klasy otoczyło mnie, żeby sobie ot tak porozmawiać! Niesamowici! Co usłyszałem od uczniów? Szkoda, że to z panem nie mamy polskiego! Miód na moje uszy i serce. Ogromne wyróżnienie, ale mojej koleżanki zrobiło mi się jakoś szkoda, ale cieszę się, że mnie docenili :)

Awatar użytkownika
ejwa
Posty: 425
Rejestracja: 2007-08-27, 15:27

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: ejwa » 2014-09-06, 18:05

silije pisze:Jestem zaskoczona aż tak dużą różnicą pomiędzy dwiema klasami, jakie mam. A mam klasę czwartą dziesięciolatków i klasę czwartą dziewięciolatków, więc niby powinnam się tego spodziewać. A jednak ta dysproporcja wybiła mnie trochę z rytmu, bo nie mogę przygotowywać dla nich takich samych lekcji.


Często tak się zdarza, nawet nie chodzi o różnicę wieku dzieci, czy jakiś "specjalny" podział na klasy. U mnie dzieci są przydzielone do klas rejonami i niestety dysproporcje występują.

amb
Posty: 9
Rejestracja: 2014-08-25, 10:36
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: amb » 2014-09-06, 20:58

Dopiero dziś zajrzałam tutaj, a szkoda, bo watek się rozwija;) Moje pierwsze lekcje były dla mnie bardzo stresujące, co zawdzięczam tylko i wyłącznie mojej naturze;) Z perspektywy tego pierwsze tygodnia muszę przyznać, że nie było się czego bać... Ale pierwsze trudności już zauważyłam.

Moim problemem jest opiekunka stażu: naucza w klasach 1-3, powiedziała mi tylko tyle, że w sumie w tej szkole jest fajnie, żebym się niczym nie przejmowała... Nie spotykam jej często w pokoju nauczycielskim, ponieważ przerwy spędza ze swoją klasą. Dlatego też mam pytanie do Was: jakie dokumenty muszę złożyć dyrektorowi na początku roku szkolnego? Od poprzedniczki dowiedziałam się, że plan rozwoju nauczyciela stażysty (do 20.09), pso, wymagania edukacyjne oraz plan pracy dydaktycznej. Czy to wszystko?

Jeszcze jedno: jak się ma ten plan do rzeczywistych lekcji? Czy mogę zrealizować dany temat na dwóch lekcjach, nawet jeśli w planie napisałam, że omówię go na jednej lekcji? [/u]

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: iluka » 2014-09-06, 21:02

amb pisze:Dlatego też mam pytanie do Was: jakie dokumenty muszę złożyć dyrektorowi na początku roku szkolnego?
Takie, jakie polecił.
amb pisze:jak się ma ten plan do rzeczywistych lekcji?
Elastyczność jest potrzebna, ale bez przesady.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: iluka » 2014-09-07, 13:43

Koleżanka przypomniała mi niechcący, co jeszcze robi polonista we wrześniu...
Diagnozy na wejściu - 4 SP i 1gim.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

amb
Posty: 9
Rejestracja: 2014-08-25, 10:36
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: amb » 2014-09-07, 18:35

Coś o tym słyszałam... A czy oceny z tego testu diagnozującego wiedzę czwartoklasistów wpisuje się do dziennika? Czy ta diagnoza jest obligatoryjna? Przeglądałam wszystkie sprawdziany uczniów klasy 4 z zeszłego roku i wiem na pewno, że nie pisali takiego testu...

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: iluka » 2014-09-07, 18:53

Ocen do dziennika nie wpisujemy.
amb pisze:Czy ta diagnoza jest obligatoryjna?
Jak nas dyrekcja zobligowała, to jest obligatoryjna :mrgreen:
amb pisze:Przeglądałam wszystkie sprawdziany uczniów klasy 4 z zeszłego roku i
Może być gdzie indziej, razem ze wszystkimi innymi diagnostycznymi.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4462
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: linczerka » 2014-09-07, 19:58

Dzieciaki przed przyjściem do szkoły są testowane/diagnozowane
na początku klasy I są testowane/diagnozowane
pod koniec III klasy są testowane/diagnozowane
na początku czwartej klasy są testowane/diagnozowane

Sprawdziany, zwłaszcza ten na koniec roku też daje obraz dziecka.
Nie piszę sprawdzianu po III klasie, nie ma przymusu.

Wnet będą diagnozy po żłobku
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
ejwa
Posty: 425
Rejestracja: 2007-08-27, 15:27

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: ejwa » 2014-09-07, 20:20

amb pisze:A czy oceny z tego testu diagnozującego wiedzę czwartoklasistów wpisuje się do dziennika?


Ja taką diagnozę robię w formie konkursu z nagrodami :)- jakaś czekolada, naklejki, długopisy. Nie ma z tego ocen. Robię to dla siebie, by zorientować się na co od początku zwrócić uwagę. Nie nazywam tego diagnozą, sprawdzianem, tylko właśnie konkursem.

koma
Posty: 2509
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: koma » 2014-09-07, 20:50

Ja robię solidną diagnozę "na wejściu" - czteropoziomowe czytania ze zrozumieniem, czytania głośnego, ortografii oraz słuchania ze zrozumieniem, co zresztą można połączyć z redagowaniem kilkuzdaniowej wypowiedzi na temat czytanego głośno tekstu.
Propozycję takiej diagnozy (np.test, zadania ortograficzne ) znajdziesz w poradnikach wydawnictw, na przykład WSiP.

U nas robi sie to już od kilku lat.

silije
Posty: 167
Rejestracja: 2013-11-10, 16:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Co robi polonista we wrześniu?

Postautor: silije » 2014-09-08, 13:39

Jeszcze niedokładnie wiem, co robić z dziećmi na wyrównawczych, nie znam ich tak dobrze.
Zwłaszcza, że mam dość liczną grupę na te wyrównawcze. Zrobiłam im diagnozę techniki czytania wg. Lausza (wypadło słabo), sprawdziłam ilość błędów przy przepisywaniu tekstu (przepisywanie poszło dobrze) oraz w rozmowach sprawdziłam, czy rozumieją to, co czytają (rozumieją, choć zapamiętują mało szczegółów).
I co dalej?


Wróć do „Przedmioty humanistyczne”