Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

poloniści, historycy, nauczyciele WOK, to miejsce dla Was

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

koma
Posty: 2504
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: koma » 2017-11-21, 00:25

oramge pisze:
To czego, malgala, jako rodzic żądałabyś od szkoły czy nauczyciela? Ma się spalić? Przepraszać ucznia i jego rodziców, że w porozumieniu z dyrektorem tak, a nie inaczej rozplanowali pracę?
Taka postawa "nie, bo nie" świadczy o poziomie osoby, która ją preferuje. Mam głębokie przekonanie poparte doświadczeniem, że dialog jest metodą komunikacji, w pewnych kręgach, oczywistą. Jako, że Irek uczy w renomowanym liceum w Krakowie, które osiąga bardzo dobre wyniki na maturze, wnioskuję że ma do czynienia z uczniem i jego rodzicami na takim poziomie, że dojdzie z nimi do porozumienia. Przykro czytać, że inny nauczyciel wchodzi w rolę prostego, żeby nie powiedzieć bardziej dosadnie, rodzica.


Praca została zaplanowana niewłaściwie, powiem więcej - bezprawnie. Tak! Nauczyciel powinien przeprosić rodziców za takie potraktowanie ucznia.
Malgala nie napisała "nie, no nie", tylko wyraźnie swoje stanowisko uzasadniła. Ja również to zrobiłam powyżej.

Ja też nie przyjęłabym propozycji Irka!
Wg niej uczeń dostanie wykaz zagadnień i SAM musi przygotować się do ich zaliczenia??
A dlaczegóż to?
Czy to kara za brak uczestnictwa w katechezie??
A to, że zaplanował to zgodą dyrektora, nie ma żadnego znaczenia. Podobnie jak fakt, że liceum jest "renomowane". Powiem więcej - w renomowanym liceum taka sytuacja nie miała prawa wystąpić.

Irku, ja rozumiem Twoją nieciekawą sytuację, ale może nie brnij dalej z tym "przepytaniem" ucznia z materiału. Daj mu wykaz zagadnień i zaoferuj pomoc przy jego opanowaniu. Nie wyznaczaj dodatkowej kary - egzaminu z tych treści, których z nim nie przerobiłeś.
Ja, jako rodzic na pewno nie przyjęłabym takiej propozycji! Dla zasady - miałbyś kuratorium na głowie.


Oramge, przykro czytać, że w taki sposób zaatakowałaś nauczyciela, który rozumie sytuację ucznia i próbuje wyjśnić, jaka jest sytuacja prawna.

oramge
Posty: 425
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: oramge » 2017-11-21, 04:38

Koma, pobieżnie przeczytałaś moje wcześniejsze wypowiedzi. Napisałam o dogodnej dla obu stron formie i czasie, oraz o ponownym "przerobieniu". Napisałam o dialogu. Zgodziłam się również z tym, że w pracy Irka wystąpił błąd. Nie wątpię wcale, że zainteresowany przeprosi "pokrzywdzonych". Z wypowiedzi Irka zrozumiałam, iż jest świadomy błędu i oczekiwał wśród nauczycieli pomocy, porady, a nie dalszego analizowania tego błędu. Zaproponowałam rozwiązanie, którego nie zaproponowała osoba, w obronie której występujesz. A zatem, jeśli weszliście w posiadanie wiedzy, że ktoś łamie prawo, fałszuje dokumenty, poświadcza nieprawdę... i nie będziecie przymykały oka na jawne łamanie prawa - to gratuluję obywatelskiej postawy, z której wynika obowiązek zgłoszenia tych przestępstw do prokuratury. Wspomnijcie też o mnie, bo czasami na godzinie wychowawczej kontynuuję temat, którego nie zrealizowałam w całości na lekcji. I co zwolnią nas? I zatrudnią bezbłędnych, którzy zawsze, wszystko, prawidłowo, o czasie, bez naruszania, jawnie, zgodnie z procedurami, instrukcjami... Ludzie właśnie za to nie lubią nauczycieli...

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: haLayla » 2017-11-21, 18:49

Godzina wychowawcza, w przeciwieństwie do lekcji religii, jest obowiązkowa dla każdego ucznia. Co więcej, za moich czasów nazywało się to godziną do dyspozycji wychowawcy. I tak. Robiliśmy tam materiał z matematyki.
<3

koma
Posty: 2504
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: koma » 2017-11-22, 00:17

oramge pisze:Koma, pobieżnie przeczytałaś moje wcześniejsze wypowiedzi. Napisałam o dogodnej dla obu stron formie i czasie, oraz o ponownym "przerobieniu". Napisałam o dialogu. Zgodziłam się również z tym, że w pracy Irka wystąpił błąd. Nie wątpię wcale, że zainteresowany przeprosi "pokrzywdzonych". Z wypowiedzi Irka zrozumiałam, iż jest świadomy błędu i oczekiwał wśród nauczycieli pomocy, porady, a nie dalszego analizowania tego błędu. Zaproponowałam rozwiązanie, którego nie zaproponowała osoba, w obronie której występujesz. A zatem

Przeczytałam Twoje wcześniejsze wypowiedzi, ale nie odniosłam się do nich, tylko do wypowiedzi na temat stanowiska malgali. Wyraziłam inne niż Ty stanowisko dotyczące zaliczenia tego materiału.

W dalszym fragmencie - na temat "łamania prawa" - sorry, ale Cię poniosło, dlatego się do niego nie odniosę. Szkoda, że jako nauczyciel nie widzisz problemu nierealizacji treści podstawy z jednoczesnym wymogiem "zaliczenia" niezrealizowanych treści. Właśnie takich nauczycieli nie lubią uczniowie, oramge... ;)

Irek89
Posty: 4
Rejestracja: 2017-11-18, 22:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski, Religia
Lokalizacja: małopolskie

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: Irek89 » 2017-11-22, 22:38

Dzień dobry! Niestety ale sytuacja rozwinęła się naprawdę nieciekawie. Jak już wcześniej wspomniałem miałem zamiar zaproponować uczniowi kompromis. Wczoraj dowiedziałem się od swojej koleżanki, która jest wychowawczynią problematycznego ucznia(a także nauczycielem matematyki i religii) że wpisała mu do dziennika elektronicznego punkty ujemne z zachowania. Uczeń otrzymał od wychowawczyni owe ujemne punkty za to, że wypisał się z lekcji religii. Koleżanka uargumentowała swą decyzję, powołując się na statut szkoły, w którym widnieje punkt, mówiący o tym, iż uczeń naszego liceum musi godnie reprezentować swoją szkołę. Wychowawczyni ucznia, stwierdziła, że uczeń, który nie chodzi na religię, łamie wyżej wymieniony punkt statutu szkoły. Poinformowała również owego ucznia, iż będzie miał on miał wystawioną ocenę nieodpowiednią z zachowania.
Dzisiaj byłem w tej sprawie u dyrektora, aby zapytać się jak wygląda sytuacja. Dyrektor poinformował mnie, iż do wychowawczyni ucznia dzwoniła jego mama, mówiąc, że mamy się spodziewać wizyty kuratorium. Dyrektor stwierdził, iż ani ja, ani wychowawczyni ucznia nie mamy się czego obawiać, bo racja i tak jest po naszej stronie. Prawdę mówiąc, zaczynam mieć co do tego poważne wątpliwości i szczerze boje się, iż kuratorium wykryje jakieś nieprawidłowości. Mam teraz jeden wielki mętlik w głowie. Czy jest jeszcze jakieś wyjście z tej kłopotliwej sytuacji?

TLBCK85
Posty: 36
Rejestracja: 2016-08-29, 16:45
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: TLBCK85 » 2017-11-23, 00:46

Rozpętaliście burzę i to poważną. NIE można karcić/karać ucznia za to, że nie chodzi na religię. Jest to dyskryminacja w czystej postaci. Rodzice mają zdecydowaną rację w tej sytuacji. Zaliczanie materiału z polskiego na religii, jeszcze na upartego można by było załagodzić i "odszczekać" owe faux pas. Ale karać za niechodzenie na religię? Dyrektor placówki, przepraszam, że to napiszę, ale jest chyba z jakiejś innej bajki. Niestety ale macie się czego obawiać, z jednej i z drugiej strony zostały popełnione błędy, czym innym są treści na polskim a czym innym na religii (ale to zostało już opisane). Wychowawczyni dając nieodpowiednie z zachowania za to, że dziecko nie chodzi na religię...??? Przede wszystkim szkoły powinny być neutralne politycznie, tutaj już mamy narzucenie światopoglądu i dyskryminację na tle religijnym. Może być problem... Chyba, że owa szkoła to placówka katolicka, to wtedy zmienia postać rzeczy, przynajmniej tak mi się wydaje.
Feci quod potui faciant meliora potentes.

koma
Posty: 2504
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: koma » 2017-11-23, 01:29

Powiem tak:
Post zaczęłam uważać za prowokację.
Nie wierzę, że gdzieś są tak ...niemądrzy ( mówiąc delikatnie) nauczyciele i tak głupi dyrektor.

oramge
Posty: 425
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: oramge » 2017-11-23, 18:18

koma pisze:Powiem tak:
Post zaczęłam uważać za prowokację.
Nie wierzę, że gdzieś są tak ...niemądrzy ( mówiąc delikatnie) nauczyciele i tak głupi dyrektor.


Całkowicie zgadzam się z przedmówczynią.

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 311
Rejestracja: 2011-09-24, 20:06
Kto: nauczyciel
Przedmiot: geografia, przyroda, wychowanie fizyczne
Lokalizacja: Kraków

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: sharkinator » 2017-11-23, 20:46

I ja uważam, że to prowokacja. Google nic nie wie o Ireneuszu, który uczy w krakowski liceum j. polskiego i religii.

koma
Posty: 2504
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: koma » 2017-11-23, 22:06

I jako polonista, robi za dużo błędów interpunkcyjnych. ;)

Irek89
Posty: 4
Rejestracja: 2017-11-18, 22:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski, Religia
Lokalizacja: małopolskie

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: Irek89 » 2017-11-23, 23:14

Moi drodzy! Jest mi bardzo przykro z tego powodu, iż uważacie mój temat za prowokację. Problem, z którym obecnie się zmagam grozi realną możliwością utraty pracy. Jeśli zaś chodzi o błędy interpunkcyjne, to zrozumcie, że ostatnie, o czym teraz myślę, to o poprawności językowej. W celu uwiarygodnienia swojej sytuacji, postaram się szerzej ją opisać. Użytkownik Koma stwierdził(a), iż dyrektor naszej placówki jest głupi. Jeżeli mam być szczery, to pan dyrektor pełni swoją funkcję, dopiero od tego roku szkolnego(poprzednia dyrektorka przeszła na emeryturę), więc możliwe, iż jego krótki staż na tym stanowisku, przyczynił się do takich, a nie innych decyzji. Odnosząc się do działań wychowawcy ucznia i poparcia dyrektora, to domyślam się, iż może to być spowodowane tym, iż koleżanka jest siostrą dyrektora. Osobiście religii uczę dopiero od tego roku szkolnego. To właśnie pan dyrektor poprosił mnie, aby przenieść materiał z Biblii, z polskiego na religię, w celu lepszego przygotowania uczniów do matury oraz zobowiązał mnie do tego, aby żaden uczeń nie wypisał się z moich lekcji religii. Na pierwszym zebraniu rady pedagogicznej, dyrektor stwierdził, iż w szkole rządzą nauczyciele, a uczniowie i rodzice muszą się dostosować. Ze względu na dobre imię swojej szkoły starałem się unikać tak szczegółowego opisu zaistniałej sytuacji. Jestem świadom tego, iż zachowanie dyrektora nie jest uczciwe. Dyrektor twierdzi, że racja jest zawsze po jego stronie. Prawdę mówiąc, to nie mam już pojęcia co robić. Chyba pozostało mi już tylko czekać i liczyć na boską interwencję.

TLBCK85
Posty: 36
Rejestracja: 2016-08-29, 16:45
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: TLBCK85 » 2017-11-24, 10:51

Irek89 pisze:(...)to pan dyrektor pełni swoją funkcję, dopiero od tego roku szkolnego(poprzednia dyrektorka przeszła na emeryturę), więc możliwe, iż jego krótki staż na tym stanowisku, przyczynił się do takich, a nie innych decyzji. Odnosząc się do działań wychowawcy ucznia i poparcia dyrektora, to domyślam się, iż może to być spowodowane tym, iż koleżanka jest siostrą dyrektora. Osobiście religii uczę dopiero od tego roku szkolnego. To właśnie pan dyrektor poprosił mnie, aby przenieść materiał z Biblii, z polskiego na religię, w celu lepszego przygotowania uczniów do matury oraz zobowiązał mnie do tego, aby żaden uczeń nie wypisał się z moich lekcji religii. (...)


To, że dyrektor pełni funkcję od tego roku nie jest powód aby był na tyle nieodpowiedzialny. Jeżeli tak jest to nie powinien być dyrektorem. Dyrektor nie może Ciebie zobowiązać, lub wymusić takiej presji aby dzieciak się nie wypisał z religii. To jest decyzja rodziców.

Irek89 pisze:(...) Na pierwszym zebraniu rady pedagogicznej, dyrektor stwierdził, iż w szkole rządzą nauczyciele, a uczniowie i rodzice muszą się dostosować. (...)


Zgadzam się, o czym często dyrektorzy zapominają kto jakie ma prawa w szkole, ale też nie może to być na zasadzie dyktatury.

Irek89 pisze:(...) Dyrektor twierdzi, że racja jest zawsze po jego stronie. (...)


Dyrektor idiota.
Feci quod potui faciant meliora potentes.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4424
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: linczerka » 2017-11-24, 18:23

Taka drobna uwaga... Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz.U. Nr `36, poz. 155, z późn. zm.) lekcje religii organizuje się na życzenie rodziców (deklaracje).
Jeśli rodzic owego ucznia nie złożył takowej deklaracji, uczeń nie miał obowiązku uczestniczyć w zajęciach religii.
KO może te deklaracje sprawdzić.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: haLayla » 2017-11-26, 19:03

koma pisze:Powiem tak:
Post zaczęłam uważać za prowokację.


Też taka myśl plątała mi się po głowie, gdy zacząłem czytać wątek.
<3

anus27
Posty: 1
Rejestracja: 2008-09-22, 18:31
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Rodzic straszy mnie skargą do kuratorium

Postautor: anus27 » 2018-05-11, 18:17

Jestem nauczycielką i przykro mi, ale tez złożyłabym skargę. Co ma piernik do wiatraka. A jak traktujesz innowierców? Wolna amerykanka z Twojej strony. Dla mnie nie do pomyślenia, że Dyrektor wie, i nie zwraca Ci uwagi.


Wróć do „Przedmioty humanistyczne”