Klasa 6latków - jak to zacząć?

czyli miejsce, w którym dyskutujemy o pracy w klasach I-III

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3902
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: dushka » 2014-07-19, 16:39

A jakie pytania?

Awatar użytkownika
NiebieskiKoralik
Posty: 56
Rejestracja: 2014-05-31, 19:14
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: łódzkie

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: NiebieskiKoralik » 2014-07-20, 13:01

dushka - pytania dotyczące spraw organizacyjnych... Nie wiem, czy są na to jakieś paragrafy. Przypuszczam, że nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej ma sporą dowolność i że wielu nauczycieli robi wszystko "na czuja", jak uważa za słuszne... Boję się, że robiąc, tak jak uważam za wygodne, w razie kontroli będę mogła mieć problem... Stąd moje pytania... Będę wdzięczna za podpowiedzi :)

1. Czy dzień do dyspozycji wychowawcy mogę wykorzystać kiedy chcę i uznam za potrzebne? I czy są jakieś zalecenia, że np. takie dzień można zorganizować raz na dwa tygodnie itp?
2. Czy mogę ot tak, jeśli uznam za konieczne, rozłożyć temat, na dwa dni, nie mając zapisanego tego w rozkładzie materiału?
3. Czy muszę mieć sztywno określony plan na tydzień (w ramach edukacji prowadzonych przeze mnie), że np. zawsze w poniedziałki jest edukacja techniczna, czy mogę to sobie modyfikować w zależności od aktualnych potrzeb (gdy uznam, że przy okazji danego tematu fajnie byłoby zrobić coś - oczywiście z wcześniejszym zaplanowaniem)?
4. Czy w dzienniku, każdego dnia muszę pisać jakie edukacje były realizowane w danym dniu, czy wystarczy, że podsumuję na koniec tygodnia na dole strony?
5. I w ogóle czy są jakieś zasady, co do rozliczania i wpisywania edukacji w dzienniku? Bo z tego, co czytałam na forum, to co szkoła - to inne sposoby. Jedni rozliczają godzinowo, inni minutowo...
6. Czy przyjąć zasady panujące w szkole, nawet jeśli uważam, że są złe? I wpisywać jak trzeba (sztywne przypisywanie konkretnej edukacji do danego dnia), a robić jak uważam?
7. Na jakie zajęcia najlepiej wykorzystać godziny karciane? Po godzinie - dla słabszych i zdolnych? Czy może godzina dla słabych i zdolnych razem, a godzina na inne? Tylko co - przygotowanie akademii? Co się sprawdza?

Póki co, to tyle. Jak jeszcze coś mi się przypomni, to napiszę.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3902
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: dushka » 2014-07-20, 13:14

1. A co to takiego? pierwsze słyszę?

2. Jeśli oddajesz plan wynikowy dyrekcji tygodniowy - to tak, ja oddam tygodniowy a dla siebie tylko sobie zapisuję tematy, łatwiej mi będzie to ogarnąć na bieżąco. ALe jeżeli oddajesz plan z tematyką dzienną - to niestety musisz się tego trzymać, więc... pisz tygodniowe ;)

3. Zależnie od skzoły, my (niestety) w planie mamy rozpisane 3 wf, 1 zajęcia komputerowe, 1 muzykę, i tego si ę muszę trzymać - przynajmniej, jeśli chodzi o wpisywanie w dziennik tematów. Aczkolwiek będę robiła w dogodnym dla siebie momencie, musze tylko pamiętac, by te tematy muzyczne i inne wpisać w konkretnym dniu.

4. Nie wiem.

5. nie wiem.

6. Nie rozumiem, o co ci chodzi?

7. Wyrównawcze. A jeśli będziesz miała zdolniachy, to przecież w trakcie tych zajęć zrobisz sobie dla nich coś i tyle.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4502
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: linczerka » 2014-07-20, 16:41

NiebieskiKoralik pisze:nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej ma sporą dowolność i że wielu nauczycieli robi wszystko "na czuja"

Mit
NiebieskiKoralik pisze:dzień do dyspozycji wychowawcy

Co to jest?
NiebieskiKoralik pisze:2. Czy mogę ot tak, jeśli uznam za konieczne, rozłożyć temat, na dwa dni, nie mając zapisanego tego w rozkładzie materiału?

Wpisujesz to, co realizujesz.
Pewnie, że można rozłożyć, jeśli się nie zrealizowało wszystkiego. Ale temat raczej nie przepisuj ten sam z poprzedniego dnia. Bo cos jednak zrealizujesz w zaplanowanym czasie.
Plany są tylko planami i powinny być elastyczne. Bo to Ty rządzisz planem, nie odwrotnie.
NiebieskiKoralik pisze:np. zawsze w poniedziałki jest edukacja techniczna

Nie. Wystarczy, jak realizujesz raz w tygodniu. Chyba, że masz ograniczenia typu dostęp do sali gimnastycznej czy informatycznej w ściśle określonych dniach i godzinach.
NiebieskiKoralik pisze: Czy w dzienniku, każdego dnia muszę pisać jakie edukacje były realizowane w danym dniu, czy wystarczy, że podsumuję na koniec tygodnia na dole strony?

A nie możesz numerować zajęć?
Wpisuj tak, jak sugeruje siatka godzin. EW, zaj. komputerowe, ed. plastyczna itd.
NiebieskiKoralik pisze:czy są jakieś zasady, co do rozliczania i wpisywania edukacji w dzienniku?

Jak sobie nie przypilnujesz rozliczenia, to możesz się pogubić. Będziesz rozliczona z realizacji wszystkich obowiązujących Cię godzin na I etapie kształcenia. I tak np. w całym cyklu 3-letnim musisz EW zrealizować 1150 godzin. Jak to wykażesz?
NiebieskiKoralik pisze:Czy przyjąć zasady panujące w szkole, nawet jeśli uważam, że są złe? I wpisywać jak trzeba (sztywne przypisywanie konkretnej edukacji do danego dnia), a robić jak uważam?

Jak rozumieć, że szkoła coś praktykuje, a Ty uważasz to za złe? Na RP się wypowiedz. A wpisywanie czegoś, czego się nie robiło trąci fałszowaniem w dokumentacji.
Rozliczaj się godzinowo i tyle. Po co minutowo?
NiebieskiKoralik pisze:Na jakie zajęcia najlepiej wykorzystać godziny karciane?

Jak "szkoła" nie ma sugestii (np. zajęcia w świetlicy) i masz dowolność, to zgodnie z przeznaczeniem i KN mogą być na zajęcia wyrównawcze, prace z uczniem zdolnym.
NiebieskiKoralik pisze:Czy może godzina dla słabych i zdolnych razem

???
Nie sądzę, żeby tak się dało.
NiebieskiKoralik pisze:Tylko co - przygotowanie akademii?

Nie wchodzi w zakres karcianek, chyba, że występ prowadzonego przez Ciebie kółka np. artystycznego.

I bez przesady, nie dajmy się zwariować planom. Wyskoczy Ci wycieczka, akademia, jakieś spotkanie, konkurs czy realizacja projektu i co???

dushka pisze:oddajesz plan wynikowy dyrekcji tygodniowy

A co to za twór ten tygodniowy wynikowy? Jak w rozkładzie masz, że w danym dniu rozwiązujesz zadanie tekstowe z liczbami w zakresie np. 10, to w wynikowym napiszesz, że uczeń potrafi liczyć w tym zakresie i rozwiązać zadanie? Po jednej lekcji?
I serio, oddajecie takie coś dyrekcji??? Pytam o rozkłady i plany wynikowe. Jeśli już, to nie lepiej oddać cały plan wynikowy do danej klasy?
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Peonia
Posty: 620
Rejestracja: 2011-09-23, 16:35
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: łódzkie

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: Peonia » 2014-07-20, 19:35

Dzień do dyspozycji nauczyciela jest wtedy, gdy w programie nauczania jest przewidziany. Tak widziałam w Elementarzu XXI wieku. Odbywa się też wtedy, gdy zarządzeniem dyrektora nie ma zajęć np. z okazji Dnia Dziecka dyrekcja ustala 3 godziny z wychowawcą, a potem np. jakiś turniej. Wtedy robisz z uczniami co chcesz.
Praktycznie, to liczysz dni nauki w roku, potem liczysz ilość rocznych tematów dnia. Jak powstaje superata, to wtedy możesz pozwolić sobie na modyfikowanie swojego planu. Czasami tematy są tak rozbudowane, że trzeba je podzielić. Omówienie lektury w 1 dzień też za mało, wtedy poświęcamy drugi lub jeszcze trzeci. Czasem jest tak, że autor programu np. proponuje wycieczkę na łąkę. My z niej rezygnujemy, bo łąki w pobliżu nie mamy, a w zamian wymyślamy cos innego.

Jeśli chodzi o liczenie godzin zajęć i sposób zapisu w dzienniku, to niestety dostosowujemy się do zarządzeń dyrektora. On zarządza i wymaga, aby w całym poziomie nauczania był jeden sposób zapisu. Obecnie dzienniki na dole każdej strony mają tabelkę, gdzie podlicza się tydzień. Np. w tym roku w klasie 1 wszystkich edukacji było 22 godziny, to znaczy były 2 godziny angielskiego, 2 religii, 3 gimnastyki, 5 polskiego, 4 matematyki i pozostałych edukacji po 1 godzinie. Na końcu dziennika jest kolejna tabela, ale rozliczenia miesięcznego i rocznego. W ostatnim dniu miesiąca podlicza się ile było poszczególnych edukacji i zapisuje. Na koniec półrocza 1 i 2 łatwo obliczyć całą sumę edukacji. Pomylić się nie można, bo zapisy dokonuje się na bieżąco.

U mnie ustalono zapis planu lekcji, a przy każdej edukacji wpisywanie, która to lekcja w tygodniu. Ustaliliśmy rozliczenie tygodniowe, czyli w każdym tygodniu zaczynamy od cyfry 1. Tak więc np. w piątek e. polonistyczna miała nr 5, matematycznej nie było, bo są tylko 4 w tygodniu, itd....

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: iluka » 2014-07-20, 19:35

NiebieskiKoralik pisze:dzień do dyspozycji wychowawcy
O co chodzi?
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4502
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: linczerka » 2014-07-20, 19:43

Peonia pisze:5 polskiego, 4 matematyki

To mnie Peonio dziwi, bo nie ma rozbicia na te edukacje.
Peonia pisze:matematycznej nie było, bo są tylko 4 w tygodniu

Z tym też bym polemizowała.
U mnie jest codziennie.
I numerujemy normalne.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
NiebieskiKoralik
Posty: 56
Rejestracja: 2014-05-31, 19:14
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: łódzkie

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: NiebieskiKoralik » 2014-07-20, 20:26

Dziękuję Wam za odpowiedzi. Nie będę odnosiła się do każdego Waszego zdania, bo sama bym się pogubiła. Podsumowuję i dalej rozwiewam wątpliwości... W razie błędów proszę o poprawki.

- Jeśli z moich obliczeń wynika, że mam dni nadprogramowe - mogę je wykorzystać dowolnie np. na kontynuowanie tematu dnia poprzedniego (nawet jeśli nie miałam takich założeń w rozkładzie) i nikt mi za to głowy nie urwie...

- Edukacje prowadzone przeze mnie (14 godzin - bez komputerowych, ruchowych, angielskiego, religii) mogę realizować dowolnie w każdym tygodniu (bez przypisania konkretnej edukacji do konkretnego dnia i godziny)byle by liczba godzin każdej edukacji się zgadzała pod koniec tygodnia.

- Co do zapisu w dzienniku i rozliczeń - rozumiem, tygodniową, miesięczną i roczną potrzebę rozliczenia przeprowadzonych godzin. Co do tego nie mam wątpliwości. Chodzi mi raczej o formę i zbytnią "dzienną" drobiazgowość. Wiem, że będę musiała się dostosować do polecenia dyrekcji (jeśli nie przepchnę swoich racji) i, co za tym idzie, każdego dnia wpisywać - rozgraniczać w dzienniku poszczególne edukacje (plastyczna, muzyczna itp.) wraz z liczbą godzin (rocznie - tak jest u mnie w szkole i do tego będę musiała się zastosować) Ok.
Ale... Odnośnie do tego, co będę prowadziła ja (bez ruchowej, religii, angielskiego)... Przecież każdego dnia mogę robić coś z muzycznej i w sumie w całym tygodniu wyjdzie jedna godzina. Z założenia chyba ma być to wszystko ze sobą połączone, powinno się przeplatać... Czy nie wystarczy (nie byłoby lepiej, nie powinno się?) w dzienniku w rubryce "edukacja" wpisywać "wczesnoszkolna" (bez rozgraniczenia; rozgraniczać tylko te, których nie prowadzę) wraz z liczbą godzin tego dnia, a każdą poszczególną edukację podsumować jedynie na koniec tygodnia na dole strony dziennika? Nie utrudniłoby to rozliczenia miesięcznego i rocznego.

- Dzień do dyspozycji wychowawcy widziałam wpisany nie raz u dziewczyn w dziennikach. Nie jestem pewna, ale chyba był przewidziany w programie, którym szły dziewczyny i w podręcznikach (WSiPu).

Pytania. Mogą wydać się Wam śmieszne, ale weźcie pod uwagę, że dopiero zaczynam w edukacji; nie mam nic - żadnych materiałów, książek, starych poradników, z których mogłabym skorzystać. Jedynie co, to już wykupiłam konto na SuperKid. Proszę o zrozumienie i cierpliwość ;)

1. Do tej pory w dziennikach była rubryka na przeważnie tygodniowy "blok tematyczny". Uważam, że pogrupowanie treści w takie bloki było bardzo dobre. W NaszymElementarzu nie widzę tego. W I cz. poradnika to, co wygląda mi na blok tematyczny (np. w szkole) jest wydłużone na około miesiąc. Czy to jest w ogóle to?

2. Ponawiam pytanie o karciane. Co prócz wyrównawczych robicie i co się sprawdza? P.S Szkoła nie ma "sugestii" ;)

Jakie złote rady macie dla "żółtodzioba"? :D

c.d.n. Pozdrawiam i z góry dziękuję!

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3902
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: dushka » 2014-07-20, 20:56

Niebieska (mogę tak? ), w 1 części Naszego Elementarza tematów* jest 63, a dni szkolnych - po odliczeniu DEN i rozpoczęcia i 11 Listopada - bodajże 47, czyli tak naprawdę zostaje ci 2 tygodnie z hakiem na zagospodarowanie (63-47=16). Ja sobie mniej więcej tak tematy zrobiłam (czasem ośrodek jest tygodniowy, od pon do pt, czasem dłużej/krócej, więc podaję ośrodki + tematy, DOPISKI W NAWIASIE TYLKO INFORMACYJNIE):

JESTEM UCZNIEM:
Rozpoczęcie roku szkolnego
To my!
Nasza klasa
Mój plecak
Jak się uczyć?

MOJA SZKOŁA
Kto pracuje w naszej szkole? (nazwa i adres szkoły, pomieszczenia, pracownicy)
Miło i bezpiecznie (bezpieczeństwo w szkole i na boisku, zasady porządkowe)
Figury geometryczne
Bezpieczna droga do szkoły
Znaki drogowe

WAKACYJNE WSPOMNIENIA
Album wakacyjnych wspomnień (wprowadzenie A, a)
Wakacyjne skarby (utrwalenie A, a)
Lato lalki Lilki (wprowadzenie L, l)
Gdy świeci słońce (zabawy na dworze, utrwalenie L, l)
W czasie deszczu dzieci się nudzą (temat o zabawkach dzieci, wprowadzenie liczby 1)


CZARY JESIENI
O! Jesień! (wprowadzenie litery O, o, zmiany w przyrodzie)
Złota polska jesień (barwy jesieni, utrwalenie O, o)
Jesienna szaruga (zmienna jesienna pogoda, ubiór odpowiedni do pogody, wprowadzenie liczby 2, pojęcie liczby pojedynczej i mnogiej)
Pani jesień w darze niesie (drzewa i ich liście/nasiona)
Na straganie w dzień jesienny (warzywa)

WEEKEND

Jesienią, jesienią sady się czerwienią (owoce)
Klasowy Dzień Chłopaka (zabawy tematyczne, konkursowe, wprowadzenie liczby 3)


W RODZINNYM GRONIE
M jak mama
Spotkanie z lekturą – „Nasza mama czarodziejka” (wprowadzenie + i -)
Spotkanie z lekturą – „Nasza mama czarodziejka”

WEEKEND

T jak tata
Moja najbliższa rodzina (utrwalenie litery, T, t)
I jak irys (zawody rodziców)
Świętowanie w rodzinnym gronie (wprowadzenie liczby 4, daty świąt: Dzień Babci, Dziadka, Mamy, Taty, Dziecka, urodziny/imieniny)

ZWIERZĘTA WOKÓŁ NAS
Ptaki w mieście (nazwy, po co są, dokarmianie)

WEEKEND

O wróbelku Elemelku – poznajemy E, e.
DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ
Domowi przyjaciele (zwierzęta hodowane w domu – chomik, kanarek/papuga, pies, świnka morska, królik, kot, utrwalenie E, e)
W krainie kotów (wprowadzenie K, k, wygląd i zwyczaje kotów)
Dzikie koty (wprowadzenie litery Y, y, przegląd dzikich kotów, różnice między nimi, gdzie żyją)


ABY BYĆ ZDROWYM
Ruch to zdrowie (wprowadzenie liczby 5, dlaczego ruch jest ważny, czasownik)
Wiem, co jem (wprowadzenie litery J, j, piramida żywieniowa
Z wizytą u lekarza (utrwalenie J, j, różni lekarze + zawody medyczne)
Ile ważę, ile mierzę? (porównywanie i ważenie)

DACH NAD GŁOWĄ
W domu smoka (wprowadzenie litery S, s)

WEEKEND

Gdzie żyją zwierzęta? (domy zwierząt)
Dom, chatka czy jurta? (wprowadzenie litery D, d)
Kto tworzy domy? (zawody budowlane, opis budynku)
Bajka o trzech świnkach


WODA SKARBEM ZIEMII

Gdzie raki zimują? (wprowadzenie litery R, r, woda – pojęcia rzeka, morze, staw, jezioro, ocean)

WEEKEND

Wodne doświadczenia (doświadczenia z wykorzystaniem wody, stany skupienia, utrwalenie R, r)
Woda to życie (wprowadzenie litery W, w, znaczenie wody dla życia)
Wędrówki kropli wody (utrwalenie W, w, obieg wody w przyrodzie)
Kropla do kropli (zabawy matematyczne)

ULA MIESZKA NA WSI
Ula i ule (wprowadzenie U, u, życie i zwyczaje pszczół)

WEEKEND (i tu przed i po 11 listopada zostawiłam wolne dni, bo nie wiem, jak będziemy szli do szkoły i kiedy zrealizować coś tematycznego, jakieś symbole narodowe czy coś)


Dzień Niepodległości

Pracowity jak pszczółka (utrwalenie U, u, obowiązki domowe i szkolne)
Wiejskie podwórko (wprowadzenie Ó, ó, zwierzęta na wsi)

WEEKEND
Co na wsi, a co w mieście? (utrwalenie Ó, ó, porównanie miasta i wsi)
Matematyka w wiejskiej zagrodzie (zabawy matematyczne)


ZIMNO< CORAZ ZIMNIEJ
Ptaki przylatują, ptaki odlatują (wprowadzenie litery P, p, wędrówki ptaków)
Obserwujemy pogodę (kalendarz pogody, prognoza pogody)
Jak nie dać się chorobie?

WEEKEND

Moda na chłodne dni
Doświadczenia z ciepłem i zimnem
Kwadrat ma cztery rogi

ŚWIAT WKOŁO NAS
Nos u weterynarza (wprowadzenie N, n, zawód weterynarz)
Nos wącha czy widzi? (zmysły)

WEEKEND (i tu zaczyna się grudzień, ale ośrodek tematyczny ten sam jeszcze)

Temat lekcji GRUDZIEŃ

Zmysły na 5 (wprowadzenie liczby 5)
C jak cytryna (wprowadzenie C, c, smaki)
Kiedy zmysły zawodzą (język migowy, Braille)

----------------------------------------------------------
Jak widzisz, są dni kiedy skaczę po książce - np. wprowadzenie w 1 części podręcznika liczb jest tylko do 4 i to później, niż zaczęłam, ale... stwierdziłam, że to liczenie w zakresie 5 - co i tak dzieci robią w przedszkolu, ( moja córa teraz w 3latkach do 10 liczyła normalnie na zajęciach - przeliczała) to nie jest filozofia wielka, a przynajmniej dzieciaki będą nabierać biegłości w myśleniu matematycznym.

No i po każdej nowo poznanej literze robię dzień z jej utrwaleniem.

I pamiętaj, że to, co podane jako temat w książce wcale nie musi być twoim tematem ani też nie musi być realizowane jednego dnia :D

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3902
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: dushka » 2014-07-20, 20:59

Na KNB robiłam zajęcia wyrównawcze (zawsze w klasie trafią się dzieci z potrzebami), w tym roku robiłam takie... zajęcia rozwijające to nazwałam i tyle, miałam dziewczynki na wózkach, które intelektualnie były średnio, ale nie łapały się na żadne rewalki, no to rozwijałyśmy wszystko :D zabawy i prace manualne, gry stolikowe, karciane, jakieś zagadki logiczne, czasem jakieś gry na kompie, czytanie - zabawa ale tak, żeby dziewczyny ogólnie coś z niej wynosiły.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4502
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: linczerka » 2014-07-20, 21:48

NiebieskiKoralik pisze:- Jeśli z moich obliczeń wynika, że mam dni nadprogramowe - mogę je wykorzystać dowolnie np. na kontynuowanie tematu dnia poprzedniego (nawet jeśli nie miałam takich założeń w rozkładzie) i nikt mi za to głowy nie urwie.

Z tym ostrożnie, zostaw sobie zapas (nieprzewidziane okoliczności). A jeśli zachorujesz, to masz gwarancję, że nauczyciele zastępujący zrealizują kolejne tematy?
Ad.2 - tak, nie musisz mieć stale np. ed. plastycznej w tym samym dniu. Przy czym EW ma być codziennie.
NiebieskiKoralik pisze:Przecież każdego dnia mogę robić coś z muzycznej i w sumie w całym tygodniu wyjdzie jedna godzina. Z założenia chyba ma być to wszystko ze sobą połączone, powinno się przeplatać...

Spróbuj :)
NiebieskiKoralik pisze:Czy nie wystarczy (nie byłoby lepiej, nie powinno się?) w dzienniku w rubryce "edukacja" wpisywać "wczesnoszkolna" (bez rozgraniczenia;

U mnie nie jest to praktykowane. Rozgraniczamy wg siatki godzin i nam jest łatwiej.
NiebieskiKoralik pisze:Dzień do dyspozycji wychowawcy widziałam wpisany nie raz u dziewczyn w dziennikach. Nie jestem pewna, ale chyba był przewidziany w programie, którym szły dziewczyny i w podręcznikach (WSiPu).

Też nim szłam, ale szkoda mi było czasu. To tylko sugestia wydawnictwa. Najczęściej realizowałam jakieś projekty, programy (szkolne, lokalne, ogólnopolskie).
NiebieskiKoralik pisze:wykupiłam konto na SuperKid

A co to Ci da? Fajne jest, ale za wiele nie skorzystasz. Odezwij się na pw.
NiebieskiKoralik pisze: Ponawiam pytanie o karciane.

Art. 42 ust. 2 pkt 2:
"W ramach czasu pracy, o którym mowa w ust. 1, oraz ustalonego wynagrodzenia nauczyciel obowiązany jest realizować:
2) inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów, z tym że w ramach tych zajęć:
a) nauczyciel szkoły podstawowej i gimnazjum, w tym specjalnych, jest obowiązany prowadzić zajęcia opieki świetlicowej lub zajęcia w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w wymiarze 2 godzin w tygodniu

I tu bym się zastanowiła. Masz jakieś dodatkowe uprawnienia? Patrząc na rozwój przeciętnego sześciolatka, to będzie sporo do zrobienia.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3902
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: dushka » 2014-07-20, 22:11

Linczerko, ale to od szkoły zależy - u nas jak pisałam, muzyka, komputery, wf i plastyka rozpisane godzinowo ;/ o ile wf i komputery rozumiem, o tyle denerwuje mnie to rozpisanie muzyki i plastyki bardzo - bo może akurat będzie mi pasowało zrobić to łącznie? może chciałabym zrobić ilustrację plastyczną do utworu, cokolwiek? no i dla mnie sensowniejsze jest codzienne wplecenie elementu muzycznego, niż raz na tydzień 45 minut :(

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4502
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: linczerka » 2014-07-20, 22:20

dushka pisze:to od szkoły zależy

Zależy to od osoby realizującej.
Niech każdy spróbuje jak uważa.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3902
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: dushka » 2014-07-20, 22:22

Jak wyżej pisałam - u nas odgórnie plan jest ułożony z rozpisaniem konkretnych godzin. ALE - i też to napisałam - ja i tak będę robiła kiedy mi pasuje, tyle, że trzeba pilnować wpisania tematu w konkretny dzień.

Peonia
Posty: 620
Rejestracja: 2011-09-23, 16:35
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: łódzkie

Re: Klasa 6latków - jak to zacząć?

Postautor: Peonia » 2014-07-20, 22:59

Jeśli chodzi o KN to prowadzić możesz kółka, albo dla tych co chcą uczestniczyć, albo dla zdolnych. Ja np. zazwyczaj prowadzę koło matematyczne. W tym roku miałam matematyczno - informatyczne. Druga godzina to zajęcia wyrównawcze. Zazwyczaj u mnie w szkole każdy nauczyciel prowadzi inne kółko, by wybrać do nich dzieci zdolne z różnych klas. Było oprócz mojego koło taneczne, teatralne, e. polonistycznej, muzyczne, plastyczne, ekologiczne. Inne panie miały rożniaste terapie, logopedię.

Liczba godzin edukacji w tygodniu wynika z rozporządzenia - ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ 1) z dnia 7 lutego 2012 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych.

http://www.pearson.pl/pub/angielski/upl ... 306342.pdf

W klasach I–III szkoły podstawowej (I etap edukacyjny – edukacja wczesnoszkolna) w trzyletnim okresie nauczania:
1) minimalny wymiar godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych wynosi:
a) edukacja polonistyczna, edukacja społeczna, edukacja przyrodnicza, edukacja matematyczna i zajęcia techniczne –
łącznie 1150 godzin (podziału godzin na poszczególne zajęcia dokonuje nauczyciel prowadzący dane zajęcia),
b) język obcy nowożytny – 190 godzin,
c) edukacja muzyczna – 95 godzin,
d) edukacja plastyczna – 95 godzin,
e) zajęcia komputerowe – 95 godzin,
f) wychowanie fizyczne – 290 godzin

Ale... ale jest to cykl trzyletni. Na wczesnoszkolną przewidziano 1150 e. wczesnoszkolnej. Gdy odejmiemy 3x95=285(na przyrodę, technikę i e. społeczną) to otrzymamy godziny na polski i matematykę. Jest ich 865 na trzy lata. Gdy pomnożymy 9x95=855. Dziewięć, czyli 5 polskich + 4 matematyki.

Ale jest jeszcze:

Tygodniowy wymiar godzin:
1) obowiązkowych zajęć edukacyjnych dla uczniów poszczególnych klas na I etapie edukacyjnym wynosi:
a) klasa I – 20 godzin,
b) klasa II – 21 godzin,
c) klasa III – 21 godzin;

Stąd wynika, że w klasie 1 sa 4 matematyki, w klasie 2 i 3 po 5 matematyk.


Wróć do „Edukacja wczesnoszkolna”