KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

czyli miejsce, w którym dyskutujemy o pracy w klasach I-III

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

swiezo.upieczona.anglistk
Posty: 121
Rejestracja: 2008-06-24, 23:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: swiezo.upieczona.anglistk » 2008-10-02, 23:28

jak nie chcial pisac to pewnie mu zabraniales telewizji, slodyczy czy jeszcze czegos innego jako nauczyciel nie zabronie jej niczego

Ziaba
Posty: 23
Rejestracja: 2008-06-11, 01:19
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: Ziaba » 2008-10-03, 08:24

Miwues, generalnie masz dużo racji, w takich wypadkach kara musi być dolegliwa, taka, żeby poskutkowała za pierwszym razem- bez jakiegoś głupawego "a jeżeli nie pomoże". Jak to mówią chińczycy, "nie będzie ogon machał psem". A tu wychodzi na to, że dziecko to istota, której zupełnie nie da się wychować.

Anglistko, jak sama w siebie nie wierzysz, to trudno, żeby dziecko cię słuchało. Nie gniewaj się, ale masz już całkiem sporo wątków o problemach z małymi dziećmi, i czytając twoje posty łatwo dojść do wniosku, że takich dzieci nie można wychować :shock: Mam wrażenie, że nie lubisz swojej pracy, i że się jej boisz.

"Każdy problem ma rozwiązanie, jeżeli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu" ;) Dziecko pewnie popisuje się przed klasą, takie zachowanie zapewnia, że uwaga skupia sie na niej- musisz więc zadziałać tak, żeby była wykluczona z rzeczy, które robi grupa, kiedy zachowuje się źle, i w centrum uwagi, kiedy jest grzeczna.

miwues pisze:Siedmiolatkę właściwie przeprowadziłbym do innej ławki. Siłą.

Ale to mi się już nie poodba, nieważne, czy w stosunku do siedmio- czy siedemnastolatki. Naprawdę nie masz innego sposobu na pokazanie, że należy ciebie słuchać, niż tylko to, że jesteś większy i silniejszy? I zdesperowany, skoro na odzywkę, że "nic mi pan nie zrobi" potrafisz tylko odwołać się do fizycznej siły? Pozatym coś takiego zapewnia jej bycie w centrum uwagi całej klasy. Pomijając już wszystko inne, to dziewczynka mogłaby poskarżyć się temu osławionemu tatusiowi, a niedoświadczona pani nauczycielka może mieć problemy z dyrekcją. Moim zdaniem udowadnianie swojej fizycznej przewagi to jeden z najgorszych możliwych pomysłów.

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: edzia » 2008-10-03, 10:12

anglistko, nie zakładaj od razu, że po prawidłowym zastosowaniu tego:
miwues pisze:W wariancie pesymistycznym dziecko nie widzi i nie uznaje swojej winy. Wtedy ja - zdecydowanym i stanowczym tonem, krótkimi, pojedynczymi zdaniami - opisuję, co było nie tak i dlaczego uważam to za niedopuszczalne. Mówię: Nie wolno ci się tak zachowywać, nie pozwalam!!
lub tego:
malgala pisze:Spytaj, czy zastanowiła się nad swoim zachowaniem. Pewnie powie, że nie. Uświadom wtedy spokojnie uczniom co było w tym niewłaściwego, a nawet nagannego. Takie zachowanie nie będzie tolerowane a ponieważ uczennica sama nie widzi w tym nic złego, nie potrafi przeprosić, wyrazić skruchy, musi ponieść karę.
trzeba będzie wyznaczać jakąś dolegliwą karę. Dziecko już wtedy musi spokornieć. Dużo zależy od Ciebie.

Ziaba, a czy Twoim zdaniem w opisanej sytuacji wzięcie dziewczynki za rękę i stanowcze "wstań, idziesz do innej ławki" to też jest objaw udowadniania swojej fizycznej przewagi?

swiezo.upieczona.anglistk
Posty: 121
Rejestracja: 2008-06-24, 23:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: swiezo.upieczona.anglistk » 2008-10-03, 12:18

moze wam podala za malo informacji a moze nie przeczytaliscie dokladnie mojego pierwszego pstu dlatego niektorzy wypisuja takie smieszne rzeczy z ziaba na czele. po tym jak sie nie chciala przesiasc nie uczestniczyla w lekcji. klasa byla podzielona na grupy spiewajac piosenke a ona nie nalezala do zadnej grupy. kolega z jej lawki sie przesiadl i siedziala sama. zglosila sprawe wychowawcy, wychowawca z nia porozmawial i mnie ,,przeprosila'' ale na ile to sa szczere przeprosiny i na ile ta sytuacja sie nie powtorzy nie wiem. nie rozumiem edzia dlaczego mialaby zareagowac na polecenie "wstań, idziesz do innej ławki" skoro nie zareagowała [i],,prosze sie natyczmiast przesiasc do innej lawki''[/i]

swiezo.upieczona.anglistk
Posty: 121
Rejestracja: 2008-06-24, 23:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: swiezo.upieczona.anglistk » 2008-10-03, 12:21

wszysycy mnie tutaj na tym forum zgasili ze zle sie zachowałam, razem z ziaba ktora sama jest jeszcze dzieckiem (moze troche wiekszym niz te ktore ja teraz ucze :) ) to prosze teraz o KONKRETNE rady jak sie zachowac nastepnym razem w tej sytuacji

swiezo.upieczona.anglistk
Posty: 121
Rejestracja: 2008-06-24, 23:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: swiezo.upieczona.anglistk » 2008-10-03, 12:23

Ziaba pisze:A tu wychodzi na to, że dziecko to istota, której zupełnie nie da się wychować.

anglista ktory jest z dzieckiem dwa razy w tygodniu na 45 min nie wychowa dziecka, od tego sa rodzice i to powinni uczyc jak sie zachowawac

swiezo.upieczona.anglistk
Posty: 121
Rejestracja: 2008-06-24, 23:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: swiezo.upieczona.anglistk » 2008-10-03, 12:26

Ziaba pisze:Dziecko pewnie popisuje się przed klasą, takie zachowanie zapewnia, że uwaga skupia sie na niej- musisz więc zadziałać tak, żeby była wykluczona z rzeczy, które robi grupa, kiedy zachowuje się źle, i w centrum uwagi, kiedy jest grzeczna.

no ale wlasnie chodzi o to ze ona byla zawsze bardzo aktywna i wlasciwie jest jedna z lepiej znajacych ang uczennic

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: dushka » 2008-10-03, 14:52

No i co z tego? Czy inteligencja upoważnia do niewłaściwego zachowania? Częsty to błąd, kiedy nauczyciele pozwalają na wiele dobremu uczniowi.

swiezo.upieczona.anglistk
Posty: 121
Rejestracja: 2008-06-24, 23:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: swiezo.upieczona.anglistk » 2008-10-03, 15:24

wiecie co? dzwonilam do taty zachowal sie bardzo ladnie powiedzial ze porozmawia z corka ze da jej jakas kare. ja porozmawiam z nia jeszcze przed nastepna lekcja. i porozmawiam z uczniami na temat wlasciwego zachowania na lekcji

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: Jolly Roger » 2008-10-03, 16:37

Nie ma idealnie doprecyzowanych rad. każdy nauczyciel dobiera i modyfikuje metody do określonych potrzeb. Bo to nauczyciel najlepiej czuje cała sytuację, zna uczniów w klasie, zna specyfikę środowiska i szkoły. padły już propozycje. Sądzę, że rzeczowe

"Dzwonię po tatę"
A czym, czy można używać telefonu w czasie lekcji??

W tej sytuacji sądzę, że całkiem nieźle ci wyszło, ale szkoda, że do końca nie naświetliłaś sprawy w pierwszym poście. Dziecko dostało karę i nie uczestniczyło w pracy z grupą.

Dobrze potem porozmawiać z klasą na temat zachowania koleżanki. Pierwszoklasiści długo się uczą funkcjonowania w szkole. Często przynoszą złe nawyki z domu i przedszkola. Ale się uczą, więc nauczyciel ma tu spore pole do popisu i bardzo ważna jest ta rola wychowawcza, która się niestety czasem bagatelizuje tłumacząc się brakiem czasu, bo plany, bo się nie chce, bo się boi.

Co nastepnym razem? A skąd mam wiedzieć jaki będzie następny raz. A ty wiesz?
Następnym razem może wystarczy stanowcze słowo, może spojrzenie i samo wskazanie ręką, a może pęto na szyi nie zaciągnie do tej innej ławki.
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: edzia » 2008-10-03, 17:22

swiezo.upieczona.anglistk pisze:dzwonilam do taty zachowal sie bardzo ladnie powiedzial ze porozmawia z corka ze da jej jakas kare
podejrzewałam, że ona cię tylko straszyła ojcem :wink:

swiezo.upieczona.anglistk pisze:anglista ktory jest z dzieckiem dwa razy w tygodniu na 45 min nie wychowa dziecka, od tego sa rodzice i to powinni uczyc jak sie zachowawac
może i nie wychowa, ale ma prawo, nawet obowiązek powiedzieć dziecku, jak ma się zachowywać.

A jeśli jakiś rodzic nie potrafi zdyscyplinować własnego dziecka, to czy to oznacza, że z założonymi rękami będziesz czekać na samonawrócenie? Będzie ten dzieciak robił na Twoich lekcjach, co mu się podoba? I na żadnej lekcji, na angielskim, polskim, czy wuefie, dziecko nie dowie się co mu wolno, a czego nie?

swiezo.upieczona.anglistk
Posty: 121
Rejestracja: 2008-06-24, 23:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: swiezo.upieczona.anglistk » 2008-10-03, 17:26

tez doszłam do takiego wniosku ze straszy mnie ze zadzwoni do taty. bo jak wyciagnela reke do plecaka, a ja powiedzialam ze do jej ojca to ja bede dzwonic to zrezygnowala z dzwonienia. moze wyniosla to z domu? jak sie zle zachowuje to mama ja starszy ze zadzwoni do ojca?

niebo77
Posty: 126
Rejestracja: 2008-03-21, 10:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski, Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: niebo77 » 2008-10-03, 18:30

Przeczytałam całą historię...
Jeżeli uczeń/uczennica nie wykonuje polecenia po prostu trzeba na to poczekać, tzn. stać, patrzyć się na to dziecko i czekać....
Można dołożyć, że "nie zacznę nic dalej robić póki nie zrobisz tego o co prosiłam" - wiem, że traci się czas na lekcji, ale reszta dzieciaków zacznie naciskać i "niesforny" uczeń w końcu się przełamie...
Inne sposoby:
- od razu wpis uwagi do dzienniczka, jeśli nie ma to do książki lub zeszytu...
- informacja do wychowawcy...
- wpis informacji o złym zachowaniu do dziennika...

swiezo.upieczona.anglistk
Posty: 121
Rejestracja: 2008-06-24, 23:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: swiezo.upieczona.anglistk » 2008-10-03, 18:59

ale ja powiedzialam jej ze nie rusze z lekcja dopoki ona sie nie przesiadzie. poczekalam 2-3 minuty ale ile mozna, balam sie ze reszta klasy zacznie rozrabiac

niebo77
Posty: 126
Rejestracja: 2008-03-21, 10:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski, Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE

Postautor: niebo77 » 2008-10-03, 19:07

I o to chodzi, że trzeba czekać do skutku.
Wiem, że trudne i sama miałam i mam z tym problemy, ale nauczyłam się już, że jak ustąpisz to jesteś na straconej pozycji, a jak przetrzymasz i pokażesz, że potrafisz być konsekwentna to później będzie łatwiej, bo dzieciaki będą pamiętać.
A dzieciaki po prostu trzeba uciszać i tłumaczyć dlaczego nie możemy dalej pracować.


Wróć do „Edukacja wczesnoszkolna”