Nauczyciel wspomagający

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

xsunrise
Posty: 63
Rejestracja: 2014-07-16, 10:11
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: xsunrise » 2015-09-08, 15:01

A jak układa się wasza współpraca (nauczycieli wspomagających) z nauczycielami prowadzącymi? Czy nie traktują czasem nauczyciela wspomagającego bardziej jako swoją pomoc (typu przygotuj to, wypełnij to, przynieś to, skseruj to...), a w klasach I-III jako drugiego wychowawcę, którego angażuje się właśnie w sprawy wychowawcze klasy? Czy faktycznie nauczyciele prowadzący przekładają wam tygodniowe plany (tzn. to co będzie realizowane w następnym tygodniu)?

xsunrise
Posty: 63
Rejestracja: 2014-07-16, 10:11
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: xsunrise » 2015-09-12, 08:45

Nikt się nie wypowie w tej kwestii? ;)

xsunrise
Posty: 63
Rejestracja: 2014-07-16, 10:11
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: xsunrise » 2015-09-15, 15:30

Byłabym wdzięczna za każdą informację :)

Awatar użytkownika
ms.elephant
Posty: 409
Rejestracja: 2008-01-25, 12:36

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: ms.elephant » 2015-09-15, 17:37

Trudno się wypowiadać, bo po prostu jest różnie. Gdy pracowałam jako wspomagający spotkałam i takich, którzy traktowali mnie na równi z sobą, i takich, którzy chcieli mieć pomoc typu przynieś - wynieś. Ważne, aby nauczyciel wspomagający sobie na to nie pozwolił. Z drugiej strony, gdy trzeba wyskoczyć coś załatwić - wiadomo, że łatwiej to zrobić nauczycielowi wspomagającemu, niż prowadzącemu, który jest właśnie w środku prowadzenia zajęć. We wszystkim umiar i dobry smak.
Gdy pracowałam jako nauczyciel prowadzący w klasie integracyjnej, nie dawałam wspomagającemu tygodniowych planów, ponieważ:
a) nigdy mnie o to nie poprosił, a ja nie chciałam wychodzić przed szereg skoro mu niepotrzebne
b) wspomagający miał też swój komplet podręczników, przewodników dla nauczyciela, więc ogólnie wiedział co będzie podczas zajęć realizowane.

xsunrise
Posty: 63
Rejestracja: 2014-07-16, 10:11
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: xsunrise » 2015-09-15, 18:28

A czy jako wspomagający angażowałaś się np. w kwestie utrzymania ogólnej dyscypliny w klasie (tzn. zwracanie uwagi innym dzieciom w czasie lekcji), czy koncentrowałaś się na pracy ze "swoimi" dziećmi? I czy siedziałaś z nimi w ławce? Nie wiem jak to prawidłowo powinno funkcjonować.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4462
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: linczerka » 2015-09-15, 19:49

Pracowałam jako prowadzący. Zawsze w ostatnim dniu tygodnia króciutko omawiałyśmy plan na nadchodzący tydzień. Koleżanka dostosowywała plan do możliwości dzieci. Czasami mailowo dopytywała się i konsultowała się ze mną.
W czasie zajęć głównie zajmowała się swoimi podopiecznymi (prace bazujące na czynnościach wzrokowych). Podczas rozmów z dziećmi i różnych zabaw nie było widocznego podziału. Obie pracowałyśmy na równi. Raz zabawy/rozmowy prowadziłam ja, raz ona. Również podczas wykonywania zadań przez dzieci aż takiej różnicy nie było widać. Najczęściej chodziłyśmy po klasie i tam, gdzie trzeba było pomóc dzieciom, podpowiedzieć, robiłyśmy to, bez jakiegoś podziału.
Jedyną różnicą były przygotowane pomoce do zajęć, w tym różne karty pracy czy zadania. Wtedy ja robiłam dla klasy, ona dla swoich podopiecznych.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: dushka » 2015-09-15, 20:01

Xsunrise, ależ oczywiście, że angażowałam się w wychowywanie całej klasy. Tak samo, jak prowadząca angażowała się w "moje" dzieci.

xsunrise
Posty: 63
Rejestracja: 2014-07-16, 10:11
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: xsunrise » 2015-09-15, 21:36

może trochę źle to ujęłam, bo wiadomo, że jak inne dziecko potrzebuje pomocy to nauczyciel wspomagający pomoże, nie tylko 'swoim' dzieciom, chodzi mi raczej o pilnowanie dyscypliny całej klasy i prowadzenie spraw wychowawczych całej klasy jak np. załatwianie różnych spraw dotyczących pozostałych dzieci, czuwanie nad dokumentacją całej klasy, załatwianiem spraw wychowawczych z rodzicami całej klasy, czuwanie nad terminami dotyczącymi całej klasy, udziałem w różnych wydarzeniach itp. czyli to czym zajmuje się wychowawca. Czy wspomagający ma być w to angażowany i ma czuć się za to tak bardzo odpowiedzialny? Czasami mam ważenie, że zamiast poświęcić w pełni swój czas dzieciom z orzeczeniami zajmuję się np. zwracaniem uwagi pozostałym dzieciom gdy np. przeszkadzają na lekcji prowadzonej przez nauczyciela głównego albo poświęcam czas na ogarnianie spraw całej klasy zamiast "moich" dzieci. Jak znaleźć w tym złoty środek?

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4462
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: linczerka » 2015-09-15, 21:48

U nas była praca fifty-fifty. Ja w jeden miesiąc papierologię, koleżanka w drugi (np. liczenie frekwencji, uzupełnianie dzienników).
Dyscypliną zajmowałyśmy się obie, wywiadówkami też (ustalałyśmy, jaki temat która poruszy).
Klasa miała dwóch wychowawców. I tak rodzice byli nauczeni.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
ms.elephant
Posty: 409
Rejestracja: 2008-01-25, 12:36

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: ms.elephant » 2015-09-15, 22:41

W klasach I - III obaj nauczyciele na równi się angażują w sprawy klasy. Pilnują dyscypliny, sprawdzają zadania, przygotowują akademie, zbierają kasę, prowadzą rozmowy z rodzicami i wywiadówki. Jedyna różnica - nauczyciel wspomagający przygotowuje IPETY i monitoringi dzieci integracyjnych, prowadzący plany wynikowe, teczkę wychowawcy. Tak jest u mnie. Swego czasu obaj nauczyciele dostawali nawet dodatek za wychowawstwo, niestety przepisy się zmieniły i już od kilku dobrych lat wychowawstwo może mieć płacony tylko 1 nauczyciel ;( W klasach IV - VI wygląda to nieco inaczej.

xsunrise
Posty: 63
Rejestracja: 2014-07-16, 10:11
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: xsunrise » 2015-09-15, 22:50

ok :) dziękuję za wszystkie odpowiedzi :)

ola83
Posty: 1
Rejestracja: 2015-09-23, 19:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: ola83 » 2015-09-23, 19:47

Witam/
tydzień temu zaczęłam pracę jako nauczyciel wspierający w SP, jest to dla mnie nowość, teoretycznie mniej więcej wiem jak to wygląda, gorzej z praktyką, a głównie chodzi mi o dokumentację, bedę wdzieczna za wszystkie przykładowe wzory dokumentów niezbednych w tej pracy.

z góry dziekuję i liczę na pomoc

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4462
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: linczerka » 2015-09-23, 20:05

Nauczyciel wspomagający
Najważniejszy jest IPET. Masz czas do końca września.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
ms.elephant
Posty: 409
Rejestracja: 2008-01-25, 12:36

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: ms.elephant » 2015-09-23, 20:18

linczerka pisze:Nauczyciel wspomagający
Najważniejszy jest IPET. Masz czas do końca września.


Nauczyciel wspierający proces dyd - wych, czy jakoś tak. Były zmiany swego czasu w nazewnictwie. Chyba, że są kolejne zmiany, ale to nie słyszałam ;)

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4462
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Nauczyciel wspomagający

Postautor: linczerka » 2015-09-23, 20:55

A wiesz, że zasugerowałam się zmianami podawanymi w mediach. Tam wszędzie wspomagający, np. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/od-2016- ... ych/11h15f
Dzięki :)
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia


Wróć do „Kształcenie specjalne i klasy integracyjne”