ocenianie na lekcji W-F

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

motyl
Posty: 12
Rejestracja: 2007-11-28, 16:05

ocenianie na lekcji W-F

Postautor: motyl » 2007-11-28, 16:14

Witam wszystkich nauczycieli a "wuefistów" szczególnie! Uczę w szkole podstawowej piewrszy rok! Co do oceniania to nigdy nie stawiam poniżej trójki jeżeli uczeń z zaangażowaniem podszedł do zaliczenia nawet jeżeli wynik jest bardzo słaby!
Pamiętajmy że uczymy a może inaczej mówiąc wdrażamy i zachęcamy uczniów by aktywnie uczestnictniczyli w kulturze fizycznej przez swoje całe życie! ;-)

nikt1028
Posty: 6
Rejestracja: 2007-12-16, 11:24

Witam

Postautor: nikt1028 » 2007-12-19, 17:12

Ja też staram się nie stawiać poniżej 3. Uczę w małej szkole gdzie poziom jest bardzo zróżnicowany i w dodatku mam na lekcji i chłopców i dziewczynki razem. Jakbym chciał brać ich wyniki pod normalne kryteria oceniania w zależności od ich wieku to połowa klasy by miała jedynki. Dlatego jestem zadowolony jak chetnie biora udział w lekcji i uczą sie czegoś nowego. Na frekwencję nie narzekam, na sks przychodzi po 25 osób i musze dzielic na rupy i co dwa tygodnie przychodzą.
Pozdrawiam wszystkich.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3921
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: ocenianie na lekcji W-F

Postautor: dushka » 2007-12-19, 17:25

A mnie cholera bierze. W klasie mam 5 uczniów niepełnosprawnych, wszyscy wymagają rehabilitacji ruchowej, mają taką na terenie szkoły jak i poza nią. 3 z nich uczestniczy w zajęciach w-f, a nauczyciel stawia im 2+, 3+..... Jakim cudem dziecko, które ma niesprawne stawy biodrowe albo niezgrabność ruchową mam robić to samo, co zdrowe dziecko? :evil:

motyl
Posty: 12
Rejestracja: 2007-11-28, 16:05

Re: ocenianie na lekcji W-F

Postautor: motyl » 2007-12-19, 18:35

U mnie poziom takze bardzo jest zroznicowany jesli chodzi o sprawnosc ale oceny staram sie stawiac biorac pod uwage aktualne indywidualne mozliwosci ucznia! Oceny za zaliczenia swoja droga ale na koniec semestru decyduje bardzo ocena stawiana za caloksztalt pracy na zajeciach wychowania fizycznego, w tym podejscie do przedmiotu, swojej wlasnej sprawnosci, kolegow itd.
Wytlumacze kto i jak pracowal i na jaka ocene zasluguje. Przez cale polrocze uswiadamialem uczniow ze na koniec semestru wystawiam oceny biorac pod uwage ww kryteria i mysle ze rozumieja je w wiekszosci.( co bardzo mnie cieszy).

nikt1028
Posty: 6
Rejestracja: 2007-12-16, 11:24

????

Postautor: nikt1028 » 2007-12-19, 19:39

Pogadaj z nim bo tym bardziej takie osoby nie powinny dostawać tak niskich ocen z zajęć, do których nie ze swojej winy nie moga być w pełni przygotowane. Pogadaj z nim. Ja czasami komuś postawię niższą ocenę, ale to musi cos konkretnego pszeskrobać, np. chłopak ( bardzo wysportowany) ciagle obraża się, wystarczy że przegrywa w coś i już nie chce grać, albo raz zarzucił mi, że specjalnie przy rzucie piłką lekarską zanizylem mu wynik. Przy całej klasie zawarłem z nim układ, że jeżeli chociaz zbliży sie do tego wyniku, który twierdzi, że rzucił stawiam mu 6, ale jeśli nie to 1. Oczywiscie 3 razy rzucił tyle co ja mu zapisałem. Powiedziałem mu po wszystkim, że nikomu ani nie obniżam ani nie zawyżam wyników bo to niesprawiedliwe i oczywiscie postawiłem mu 1. Mam nadzieje, że to juz sie nie powtórzy.Z tego co zauwazyłem również na historii, trzeba strasznie indywidualnie podchodzić do dzieci. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2236
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: ????

Postautor: Basiek70 » 2007-12-21, 17:34

nikt1028 pisze: Przy całej klasie zawarłem z nim układ, że jeżeli chociaz zbliży sie do tego wyniku, który twierdzi, że rzucił stawiam mu 6, ale jeśli nie to 1. Oczywiscie 3 razy rzucił tyle co ja mu zapisałem. Powiedziałem mu po wszystkim, że nikomu ani nie obniżam ani nie zawyżam wyników bo to niesprawiedliwe i oczywiscie postawiłem mu 1.


Uważam, ze bardzo mądre, bardzo wychowawcze i godne naśladowania. Właśnie tak trzeba!
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

relicher
Posty: 744
Rejestracja: 2007-12-10, 17:37

Re: ocenianie na lekcji W-F

Postautor: relicher » 2007-12-31, 13:14

Nauczyciel WF-u powinien oceniać w miarę możliwości, a nie mieć te same krytelia dla wszystkich. Może ktoś biega ze wszystkich swoich sił, a dostanie 2, za to, że w ogóle biegł. Tak robi nasz pan od WF, i dlatego nikt go nie lubi.
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.

anonim
Posty: 4
Rejestracja: 2008-01-21, 22:16

Re: ocenianie na lekcji W-F

Postautor: anonim » 2008-01-22, 14:33

moja nauczycielka porownuje wszystkich uczniow do najlepszego i dlatego z wfu cudem mam 4

matka
Posty: 3
Rejestracja: 2008-02-04, 00:58

ocenianie ucznia ze zwolnieniem z zajęć wysiłkowych z w-f

Postautor: matka » 2008-02-04, 01:31

Witam i zwracam się do nauczycieli w-f jako fachowców z pytaniem.Syn posiada zwolnienie [lekarskie]z ćwiczeń wysiłkowych z w-f ,gdy dostarczałam zaświadczenie prosiłam nauczyciela by dziecko mogło ćwiczyć na miarę swoich możliwości, bo chciano posadzić go na ławce.W chwili obecnej powiem szczerze żałuję tej decyzji,gdyż syn ćwiczy, zalicza sprawdziany ,ale daleki jest od dobrych wyników np.bieg na 60m na czas ocena 2 ,celnośc do kosza-2 [syn jest krótkowidzem i ma astygmatyzm] i ćwiczy bez okularów.Oceny te uważam raczej za zniechęcające ,ponadto nauczyciel wymaga od niego by nauczył się robić pompki na ocenę ,a on niestety robi 1 i więc dostarczy klasie salwy śmiechu i otrzyma 1 ze sprawdzianu.Poradżcie jak wybrnąć z tej sytuacji bo w ostateczności pozostanie mi prośba na piśmie o uzasadnienie oceny itd,lecz wolałabym tego uniknąć .Podejrzewam ,że jeśli syn nie podejdzie do tych pompek to też otrzyma 1.

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1670
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: ocenianie na lekcji W-F

Postautor: Jolly Roger » 2008-02-04, 15:52

Nauczyciel powinien przedstawić przedmiotowy system oceniania dostosowany do sprawności motorycznej pani syna. Na jego bazie wystawia oceny. Proszę się zwrócić do nauczyciela o okazanie takiego PSO (jest to jego obowiązek) i na jego podstawie dochodzić swoich praw.
Zakładam, że wuefista z lenistwa wrzucił pani syna do jednego worka i porównuje z najlepszym atletą.
Jeśli chodzi o praktykę to zwyczajnie porozmawiałbym najpierw z nauczycielem przedstawiając swoje racje z zapytaniem czy uwzględniał wcześniej niedostatki fizyczne pani dziecka. potem próbowałbym poprosić o uwzględnienie orzeczenia lekarskiego i skorygowanie ocen, a dopiero na końcu rzucił wyzwanie z PSO i groźbą skargi do dyrekcji. Do ostatecznej rozgrywki zaprosiłbym wychowawcę jako sekundanta.

ps przepraszam, że pozwoliłem się wtrącić jako niewuefista. proszę tez rozważyć skutki swoich działań lub ich braku. Z jednej strony może pani skazać syna na ostracyzm i szykany ze strony nauczyciela, ale z drugiej strony wzmocnić w synu poczucie, że nic nie jest wart skoro nie może zrobić jednej pompki.
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

archell
Posty: 9
Rejestracja: 2008-02-07, 18:40

Re: ocenianie ucznia ze zwolnieniem z zajęć wysiłkowych z w-

Postautor: archell » 2008-02-07, 18:58

matka pisze: syn ćwiczy, zalicza sprawdziany ,ale daleki jest od dobrych wyników np.bieg na 60m na czas ocena 2 ,celnośc do kosza-2 [syn jest krótkowidzem i ma astygmatyzm] i ćwiczy bez okularów..


Zacząłbym od rozmowy (bez ingerencji w pso, gdyż na początku postwi to Panią po drugiej stronie frontu) w której szukałbym (wraz z nauczycielem) sposobu na....... poprawę ocen syna (tak naprawdę ocena jest tu najmniej ważna).
Można zapytać wprost: co syn ma robić aby mieć lepsze oceny?

Każdy nauczyciel powinien dostosować indywidualne wymagania w szczególności dla uczniów słabych (ups, niewychowawcza terminologia), zdolnych zrestą też :D
Najlepszym sposobem jest diagnoza wstępna i rozliczanie ucznia z postępów.
Nie widzę również problemu, aby na czas zaliczenia rzutów do kosz założyć okulary.

Proszę podzielić się z nami wynikami takiego spotkania.

[ Dodano: 7 Luty 2008, 18:06 ]
Jolly Roger pisze:Nauczyciel powinien przedstawić przedmiotowy system oceniania dostosowany do sprawności motorycznej pani syna. Na jego bazie wystawia oceny. Proszę się zwrócić do nauczyciela o okazanie takiego PSO (jest to jego obowiązek) i na jego podstawie dochodzić swoich praw.
Zakładam, że wuefista z lenistwa wrzucił pani syna do jednego worka i porównuje z najlepszym atletą.
Jeśli chodzi o praktykę to zwyczajnie porozmawiałbym najpierw z nauczycielem przedstawiając swoje racje z zapytaniem czy uwzględniał wcześniej niedostatki fizyczne pani dziecka. potem próbowałbym poprosić o uwzględnienie orzeczenia lekarskiego i skorygowanie ocen, a dopiero na końcu rzucił wyzwanie z PSO i groźbą skargi do dyrekcji. Do ostatecznej rozgrywki zaprosiłbym wychowawcę jako sekundanta.

ps przepraszam, że pozwoliłem się wtrącić jako niewuefista. proszę tez rozważyć skutki swoich działań lub ich braku. Z jednej strony może pani skazać syna na ostracyzm i szykany ze strony nauczyciela, ale z drugiej strony wzmocnić w synu poczucie, że nic nie jest wart skoro nie może zrobić jednej pompki.



GRATULUJE, takie roszczeniowe podejście tylko zaogni sytuację.
My razem z rodzicami powinniśmy dbać o edukację dzieci - RAZEM, wspólne działania, wspólny cel.

Przekonany jestem, że gdyby do Pana przyszedł rodzić z ZARZUTEM jak to Pan źle pracuje to ..... byłaby to strata czasu i nerwów. O straszeniu jakimś sądem arbitrażowyminie wspominając. Tam, gdzie pracują ludzie MUSI BYĆ DIALOG
Pierwszym poziomemu samodoskonalenia jest poznanie stopnia swojej niekompetencji.

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1670
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: ocenianie na lekcji W-F

Postautor: Jolly Roger » 2008-02-07, 20:06

Jolly Roger pisze:Jeśli chodzi o praktykę to zwyczajnie porozmawiałbym najpierw z nauczycielem przedstawiając swoje racje z zapytaniem czy uwzględniał wcześniej niedostatki fizyczne pani dziecka. potem próbowałbym poprosić o uwzględnienie orzeczenia lekarskiego i skorygowanie ocen, a dopiero na końcu rzucił wyzwanie z PSO i groźbą skargi do dyrekcji. Do ostatecznej rozgrywki zaprosiłbym wychowawcę jako sekundanta.


Teraz proszę sobie pogratulować. :roll: [/quote]
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

archell
Posty: 9
Rejestracja: 2008-02-07, 18:40

Re: ocenianie na lekcji W-F

Postautor: archell » 2008-02-07, 21:01

Jolly Roger pisze:Zakładam, że wuefista z lenistwa wrzucił pani syna do jednego worka i porównuje z najlepszym atletą.

Ja zakładam, że to nieodpowiedzialne założenie, prowokujące każdego rodzica do ..... postawienia się po drugiej stronie.
TAKIE BYŁO PRZESŁANIE PAŃSKIEGO POSTU i PIERWSZA wysunięta teza.
Już sobie pogratulowałem :D
P.S.zbyteczny sarkazm :!: widzę, że jest Pan tym nauczycielem, który jest b.wyczulony na jakąkolwiek krytykę. Do przemyślenia :!:
Pierwszym poziomemu samodoskonalenia jest poznanie stopnia swojej niekompetencji.

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1670
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: ocenianie na lekcji W-F

Postautor: Jolly Roger » 2008-02-07, 21:13

Krytyka Tak jak najbardziej. Nie jestem doskonały, ale ciekawski jestem na to co zmieniać
Przekłamanie NIE, bo nie lubię, jak ktoś mi przyprawia gębę.

Jolly Roger pisze:

Zakładam, że wuefista z lenistwa wrzucił pani syna do jednego worka i porównuje z najlepszym atletą.


Ja zakładam, że to nieodpowiedzialne założenie, prowokujące każdego rodzica do ..... postawienia się po drugiej stronie.


W porządku, ale z relacji matki ja tylko tyle wyczytałem. Nie mam innych przesłanek, które by burzyły moje założenie. Zwłaszcza, że nakładają się na nie osobiste doświadczenia z leniwymi nauczycielami traktującymi ucznia jak numerek w dzienniku.
Na szczęście to rzadkie przypadki.[/quote]
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

archell
Posty: 9
Rejestracja: 2008-02-07, 18:40

Re: ocenianie na lekcji W-F

Postautor: archell » 2008-02-07, 23:37

A wracając do meritum wątku to wg mnie ocenie podlegać powinno:
1. postęp sprawności (wybrana sprawność ruchowa badana w danym roku)
2. klasyczna ocena umiejętności (np: rzut do kosza)
3. systematyczny udział w zajęciach
4. aktywność (lub zaangażowanie jak kto woli) + poziom wiedzy
Dopiero te wszystkie składowe znajduję swoje odzwierciedlenie w ocenie semestralnej i końcoworocznej.
:D
Pierwszym poziomemu samodoskonalenia jest poznanie stopnia swojej niekompetencji.


Wróć do „Wychowanie fizyczne”