Przemoc psychiczna, ucznia na uczniu

tu możesz porozmawiać z kolegami, zadać pytanie nauczycielom

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Szpetnysz
Posty: 27
Rejestracja: 2008-01-09, 19:42

Przemoc psychiczna, ucznia na uczniu

Postautor: Szpetnysz » 2008-01-13, 15:17

Jako RPU otrzymałem takie zgłoszenie, że zacytuję

Co robić kiedy w klasie jest jeden uczeń , który bez przerwy dokucza , ośmiesza i poniża innych uczniów ? Stosując przy tym wulgaryzmy i szokujące teksty (nie bede cytować) Oczywiście nasza wychowawczyni próbuje ingerować ale nie wiele to pomaga choć ostatnio jest lekka pprawa ale po szkole nic sie nie zmienia . Dyrektor to znajomy matki tego ucznią więc wiadomo , że uczeń jest nietykalny ... Wychpowawczyni wystawiła mu nieodpowiadnie ale on z tego sobie nic nie robi . Dyrektor jest do tego stopnia bezczelny ze jeszcze chwali tego ucznia m.in. za to , że pomaga przy sprzęcie np. montuje lub przenosi .
Wszyscy nauczyciele sie skarżą ale ci którzy widzą , że ten uczeń dokucza np.tym których ci nauczyciele nie lubią nic nie robią i jeszcze sie śmieją . Nauczycielka od religii , gdy ten chłopak poniżył zdumiewająco aroganckim i chamskim tekstem jedną dziewczynę śmieła się ... Gdy Ta dziewczyna zaczęła płakać powiedziała , że nie nie słyszała . Ta dziewczyna akurat była pytana . Płakała i była rozstrzęsiona pamiętam ... A katechetka udawała ze nie słyszała mimo , że wcześniej skomentowała ten tekst ... Nie wiem może obejdzie sie bez przytoczenia tego tekstu . Tak czy inaczej postawiła tej dziewczynie 1 . Aha i jeszcze jedno były to pytania do bierzmowania , ta dziewczyna nie chciała ich powiedzieć bo była cała rozstzręsiona , trudno sie dziwić ze nie chciała nic mówić . Katechetka (!) nic sobie z tego nie zrobiła postawiła jej tą pałę .

A najlepsze jest to , że ten wulgarny chłopak do tej pory od początku roku nie zaliczył tych pytań i za każdym razem kiedy go brała i nie umiał kazała mu usiąść i mówiła ze jak sie nauczy to nie przyjdzie i nie stawiała mu 1 . A tej dziewczynie za 1 razem postawiała 1 ... I to w chwili kiedy powinna być wyrozumiała . To jest niesprawiedliwe i niezrozumiałe . Teraz rela sie liczy do średniej i ta katechetka , ( która niczym katechetki nie przypomina ) ma władze i oczywiście powystawia takie oceny jak jej sie spodoba . A tej dziewczynie 5 nie postawi i uzasadni to tą 1 , której w ogóle nie powinno być .


W naszej klasie wszysyc są neutralni i raczej nikt nie bedzie sie tak poświęcał dla koleżanki ... A w ogóle to jest patologia nie ma co z nim zadzierać ( oczywiście patologia nie w zanczeniu dosłownym , bo on ma kase i nie jest z biednej rodziny ) To jest typ rozwydrzonego bachora , któremu wszystko wolno (jest na dodatek jedynakiem) A jego rodzinka jakiś stryjek czy coś jest palaczem a ten palacz to kumpel dyrka . No i dyrol lubi też matke tego kolesia ...

Jak delikatnie zasugerować wychowawcy aby zaczął do cholery działać skuteczniej, bo chyba nikt nie chce by uczeń szedł na policję że go ktoś obraża, znęca sie psychicznie...


Jak wy, jako pedagogowie doradzacie w tej sprawie ?
Pismo do dyrekcji szkoły z prośbą o zwrócenie głębszej uwagi na problem winno wystarczyć ?

Czy może polecacie jakieś inne środki działania/przeciwdziałania agresji.
Nie mów nie, bo będę myślał, że nie
Powiedz tak, to słowo lepszy mam smak
Nie mów nie, niech jeszcze potrwa ten sen
Bądźmi dziećmi jeszcze raz
Jeszcze raz...

www.videoreflex.pl - wideofilmowanie i fotografia cyfrowa
www.mtb.pl - posadzki w przemyśle spożywczym

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Przemoc psychiczna, ucznia na uczniu

Postautor: Jolly Roger » 2008-01-13, 18:06

ja bym tą dziewczynkę jeszcze dopytał na privie bo mam wrażenie, że wyolbrzymia problem. Doświadczenie nauczyło mnie aby z rezerwą podchodzić do takich rewelacji.

Pytanie czy całe środowisko tej szkoły jest zdegenerowane, że nie może(nie chce) pomóc innym uczniom którzy są pod presją rozwydrzonego "jedynaka"? Czy może zbyt alergicznie zareagowała uczennica na drobne złośliwości swego kolegi.

Ważyłbym słowa skierowane do konkretnych osób z tej szkoły. Zasygnalizowałbym, że istnieje problem, ale nie wydawałbym oskarżeń, że ktoś zaniedbuje swoje obowiązki. Często nauczyciel nie wie o wykroczeniach w szkole albo je bagatelizuje.
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

tomek
Posty: 60
Rejestracja: 2007-12-23, 15:02

Re: Przemoc psychiczna, ucznia na uczniu

Postautor: tomek » 2008-01-14, 23:25

Za czasów kiedy uczyłem sie w podstawówce, w szkole było taka skrzynka gdzie każdy mógł anonimowo coś tam wrzucić, teraz już tego tam nie ma, nie wiem czemu. Moim zdaniem takie pudło to niezły pomysł, na szczęście nie musiałem z jego korzystać 8)

Agggga
Posty: 2
Rejestracja: 2008-01-25, 20:50

Re: Przemoc psychiczna, ucznia na uczniu

Postautor: Agggga » 2008-01-25, 21:02

Jeśli chodzi o mnie to sadzę, ze wy jako klasa powinniście również zadziałać. Jeśli kolega głąb zauwazy , ze jego zachowanie spotyka się z dezaprobata grupy, która świetnie potraficie wyrażać w sposób nad wyraz dobitny jeśli oczywiście macie na to ochotę : :twisted: . Powinno podziałać po jakimś czasie. Z wycowawczynią można porozmawiać. Wyolbrzymianie sprawy i posuwanie się do pisania petycji to przesada

Boguś
Posty: 277
Rejestracja: 2007-09-12, 19:27

Re: Przemoc psychiczna, ucznia na uczniu

Postautor: Boguś » 2008-01-26, 22:07

Co to za klasa, która godzi się na takie traktowanie koleżanki......... Jesli wy nie reagujecia na chamskie zachowanie kolegi to dlaczego oczekujecie aby inni reagowali,
jakoś w szkolnej codzienności jest tak ze uczeń szybciej posłucha jak opierniczy go cała klasa niż jak nauczyciel...........
Poza tym gdzie są RODZICE ?? Dlaczego rodzice nie zrobią wywiadowki tylko i wyłącznie na ten temat , mogą zaprosić na taką wywiadówkę pedagoga, psychologa , policjanta i dyrektora szkoły.

archell
Posty: 9
Rejestracja: 2008-02-07, 18:40

Re: Przemoc psychiczna, ucznia na uczniu

Postautor: archell » 2008-02-25, 19:42

hmmm, ta, :( kogoś depczą a klasa ma ambiwalentny do tego stosunek :( , sami wystawiacie sobie laurkę, nie zawsze wystarczyć spuścić głowę bo w życiu Was spuszczą.

A tak serio to przede wszystkim jest pedagog.

Inna droga to Samorząd Uczniowski i propozycja wypracowania (lub gotowy projekt) systemu powiadamiania o sprawach trudnych.


Wasza solidarność plus rodzice.
Jeśli podczas zebrania odezwie się jeden rodzic to bieda, gdy dziesięciu to..... znaczy, że przynajmniej tylu z Was ma odwagę. To bardzo czytelny komunikat zarówno dla wychowawcy jak i dyrektora.

Najważniejsze jednak to chcieć :!:
Pierwszym poziomemu samodoskonalenia jest poznanie stopnia swojej niekompetencji.

ChodaBoy
Posty: 15
Rejestracja: 2008-01-15, 14:35

Re: Przemoc psychiczna, ucznia na uczniu

Postautor: ChodaBoy » 2008-02-27, 00:13

Jestem ciekaw ile razy klasa sie smiala z jego tekstow ?? hmmm ... ... ... OOO SPORO

Prawda jest taka, ze on potrzebuje widowni, kogos kto bedzie zachwycony jego tekstami, kogos kto bedzie uwielbial jego teksty.


Jest genialny, jeszcze nie opatentowany pomysl na tego typu zachowanie
=> brak reakcji na wszelkie obrazliwe teksty ... poprostu udawanie ze on nic nie powiedzial ... po jakims czasie bedzie widzial ze kazdy ma go w <...> i nikt tak naprawde niechce sluchac jego tekstow i zaprzestanie takie rzeczy mowic

Ale oczywiscie klasa sie dobrze bawi przy jego tekstach :)
No bo jak sie ktos nie bedzie smial to przyjdzie pora na niego :)

Ale to juz od Ciebie zalezy czy po jego nastepnym obrazliwym tekscie powiesz:
a) - HAHAHAH GENIALNE ... MUSZE TO ZAPISAC !!
czy moze
b) - to wcale nie bylo smieszne
c) - <cisza>

Awatar użytkownika
Chesiu
Posty: 26
Rejestracja: 2008-01-09, 20:41

Re: Przemoc psychiczna, ucznia na uczniu

Postautor: Chesiu » 2008-03-19, 09:32

Moim zdaniem nie ma potrzeby wręczać pism do dyrekcji , jedynym rozwiązaniem będzie zignorowanie waszego niemiłego kolegi , dania mu do zrozumienia , iż nie bedzie tolerowane jego "płoche" zachowanie .
Może jeśli poczuje , ze nie jest akceptowany , zmieni sie i zrozumie jak czula sie kolezanka . :!:


Wróć do „Kącik uczniowski”