Czy moge dostać nagane?

tu możesz porozmawiać z kolegami, zadać pytanie nauczycielom

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

tucha_poz
Posty: 18
Rejestracja: 2008-03-11, 00:09

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: tucha_poz » 2008-09-11, 18:10

[quote="miwues"]

Nie sądzę, aby Krystian zrozumiał twoje abstrahując od... i opartej na tym abstrahując całej wielopiętrowej znaczeniowo konstrukcji myślowej. Na poziomie rozumowania gimnazjalisty to ty go poparłeś.
_________

Także jestem gimnazjaliską / ostatnia klasa / i myślę, że dość krzywdzące jest ocenianie wszystkich uczniów przez pryzmat takiego oto Krystiana, który oczywiście postąpił karygodnie i zdecydowanie należała się nagana być może także obniżenie oceny z zachowania na semestr / koniec roku gdyż co jest dla mnie oczywiste, uczeń NIE MA PRAWA okazywać brak szacunku dla nauczycieli i pozostałych pracowników szkoły. Ba! Żaden człowiek (tym bardziej w relacjach młodszy-starszy) nie ma prawa okazać jakkolwiek brak szacunku.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: haLayla » 2008-09-11, 18:26

Nie zgodzę się z tobą.
Uczeń ma prawo okazywać brak szacunku dla nauczyciela.
Ale niech będzie w tym konsekwentny i liczy się z konsekwencjami.

Szacunek do osób starszych jest związany z kulturą osobistą, a tej niektórym brak, więc nie można od nich wymagać. Czasami zaś jest tak, że ten brak szacunku jest świadomym posunięciem ucznia, formą protestu. Co także nie uważam za dobre, ale każdy człowiek ma własną wolę.
<3

adner
Posty: 455
Rejestracja: 2008-03-28, 19:16
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: adner » 2008-09-11, 18:41

haLayla pisze:Nie zgodzę się z tobą.
Uczeń ma prawo okazywać brak szacunku dla nauczyciela.
Ale niech będzie w tym konsekwentny i liczy się z konsekwencjami.

Szacunek do osób starszych jest związany z kulturą osobistą, a tej niektórym brak, więc nie można od nich wymagać. Czasami zaś jest tak, że ten brak szacunku jest świadomym posunięciem ucznia, formą protestu. Co także nie uważam za dobre, ale każdy człowiek ma własną wolę.


Każdy w nowoczesnym i cywilizowanym świecie musi znać i przestrzegać zasady interakcji międzyludzkiej; nie można tego niestety od każdego wyegzekwować, ale stwierdzenie, że nie można od kogoś wymagać szacunku, bo im brak kultury osobistej, jest paradoksalne. Szkoła jest między innymi od tego, żeby wspierać rodziców w wychowaniu ucznia; uczeń nie ma prawa nie szanować nauczyciela. Pamiętaj, że znieważenie funkcjonariusza publicznego jest ścigane z urzędu! "Zniewaga jest każde zachowanie uwłaczające tej godności, stanowiące przejaw lekceważenia oraz pogardy dla jednostki ludzkiej."

W związku z tym, uczeń może nie mieć szacunku dla nauczyciela, tego mu nikt nie zabroni, lecz okazywanie braku szacunku już jest niedopuszczalne.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: haLayla » 2008-09-11, 19:09

Martwy przepis, ja sam muszę się przyznać, że pewnych nauczycieli traktowałem z pogardą i wyższością. Chociażby dlatego, że nauczyciel był nie w porządku w stosunku do swoich uczniów, albo miał na prawdę źle w głowie (np. zamiast wypluj gumę do kosza, nasz informatyk mówił dodaj obiekt guma do rejestru bin (sic!)). Jednakże jest pewna różnica między wysublimowaną niechęcią, objawiającą się aluzjami i złośliwościami, a zwyczajnym chamstwem.

Owszem, zdarzył mi się przypadek, gdy jeden z takich "negatywnie zakręconych" nauczycieli próbował w zeszłym roku postraszyć mnie sądem, ale niestety, moja wypowiedź była na tyle aluzyjna, że złożenie wniosku o ukaranie byłoby śmieszne.

Na końcu chciałbym zaznaczyć, zanim odezwie się chór apologetów - nigdy nie miał w zwyczaju tępić nauczycieli wymagających. Po prostu nie trawię ludzkiej głupoty, zaś ci, którzy mają "nieść oświaty kaganek" powinni być wyłączeni spod pierwszego prawa Einsteina.
<3

adner
Posty: 455
Rejestracja: 2008-03-28, 19:16
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: adner » 2008-09-11, 19:13

Tylko wiesz, chodzi o to, że ty nie jesteś od tępienia nauczycieli. To nauczyciele wychowują uczniów i chociażby twoja własna kultura osobista(o którą tak walczysz u nauczycieli) powinna ci mówić, że uczeń nauczyciela nie wychowuje.

Awatar użytkownika
Gigi20
Posty: 716
Rejestracja: 2008-03-25, 09:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Język polski, Historia
Lokalizacja: lubelskie

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: Gigi20 » 2008-09-11, 19:22

haLayla pisze:albo miał na prawdę źle w głowie (np. zamiast wypluj gumę do kosza, nasz informatyk mówił dodaj obiekt guma do rejestru bin


I co w tym takiego nienormalnego??? Słyszałam tekst: Gumozujka proszona o zgłoszenie sie pod kosz i wyrzucenie gumy. Klasa pochichotała, a "gumożujka" z rumieńcem pomaszerowała wyrzucic gumę. Proste, nieobraźliwe.
Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:
Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...

tucha_poz
Posty: 18
Rejestracja: 2008-03-11, 00:09

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: tucha_poz » 2008-09-11, 20:24

haLayla pisze:Nie zgodzę się z tobą.
Uczeń ma prawo okazywać brak szacunku dla nauczyciela.
Ale niech będzie w tym konsekwentny i liczy się z konsekwencjami.

Szacunek do osób starszych jest związany z kulturą osobistą, a tej niektórym brak, więc nie można od nich wymagać. Czasami zaś jest tak, że ten brak szacunku jest świadomym posunięciem ucznia, formą protestu. Co także nie uważam za dobre, ale każdy człowiek ma własną wolę.


Oczywiście szacunek to rzecz wychowania ale nie możemy powiedzieć - róbcie co chcecie bo jesteście wolnymi ludźmi.
A już tym bardziej - że nie można wymagać szacunku od osób którzy kulturę osobistą
traktują jak coś niepotrzebnego. Wręcz trzeba!
Podobnie jak adner twierdzę, że szkoła ma nauczyć, wychować, wspierać rodziców.

W każdym środowisku są zwolennicy totalnej anarchii co nie oznacza, że nie mają prawa do swoich racji
- postawą jest żeby nie obrażali osób o innych poglądasz, czyż nie? :)

A Twój nauczyciel - być może chciał po prostu zażartować;
nie widzę w tym niczego złego.

W moich wypowiedziach nie stwierdziłam, ze zgadzam się ze wszystkim co nauczyciele robią i jak traktują uczniów,
bo inną zupełnie sprawą jest, że są i tacy którzy naprawdę nie szanują swoich /niewinnych/ uczniów.
I nie raz stanęłam jako osoba poszkodowana w takiej sytuacji.
Mimo to nie twierdzę, że powinnam wtedy odwrócić się na pięcie albo śmiać się nauczycielowi prosto w twarz,
wzdrygać ramionami czy coś w tym stylu.
A pomyślałam co pomyslałam ;))

Pozdrawiam wszystkich :)

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: haLayla » 2008-09-12, 14:42

Widać nie zrozumieliście idei mojej wypowiedzi.

Doskonale potrafię odróżnić żart od wypowiedzi o innym zabarwieniu - nie sprawia mi to większego problemu. Jednakże żart powinien być śmieszny, zrozumiały dla wszystkich i raz opowiedziany. Jeżeli któryś nauczyciel, za wszelką cenę usiłuje do swoich uczniów mówić dziwnym żargonem, przez większość nierozumianym, to chyba jest z nim coś nie tak?

Owszem, to nauczyciel powinien wychowywać ucznia, nie odwrotnie, jednakże najpierw nauczyciel sam musi być osobą o kompetencjach do wychowywania - tj być normalnym w świetle norm współżycia społecznego w Polsce, czy też Europie.

Żart przytoczony przez Gigi, nie jest śmieszny moim zdaniem, jednakże jest zrozumiały i może być śmieszny dla niektórych i nie potrzeba do tego specjalnych kompetencji - ok, akceptuję to, bo każdy ma inne poczucie humoru.

Jednakże wracając do głównego wątku, nauczyciel to osoba, która nie tylko ma wykonywać swoją pracę - ten zawód to powołanie, misja, a nie proceder skomputeryzowany. Trzeba jasno rozgraniczyć, jakie zachowania są normalne, a jakie też nie są - bo niektóre rodzaje zachowań w pewnym już wieku - dorosłym wieku, w jakim niewątpliwie są nauczyciele - po prostu nie przystoją.
<3

Awatar użytkownika
Gigi20
Posty: 716
Rejestracja: 2008-03-25, 09:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Język polski, Historia
Lokalizacja: lubelskie

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: Gigi20 » 2008-09-12, 18:23

haLayla pisze:Żart przytoczony przez Gigi, nie jest śmieszny moim zdaniem, jednakże jest zrozumiały i może być śmieszny dla niektórych i nie potrzeba do tego specjalnych kompetencji - ok, akceptuję to, bo każdy ma inne poczucie humoru.


Nie mówiłam, że to będzie śmieszne. To był tylko przykład. Natomiast co do poczucia humoru klasy, to chichotali z "gumożujki". :wink:
Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:

Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: haLayla » 2008-09-12, 18:33

Chichotali - ich sprawa, jednakże, czy chichotali by gdyby w tej konwencji była utrzymywana lekcja po lekcji? Zwariowałabyś, ja mało nie zwariowałem po zeszłorocznej informatyce. Mogę z całą szczerością stwierdzić, że nauczyciel robił z siebie idiotę, aby tylko wstrzelić się w konwencję, aby za wszelką cenę nas rozśmieszyć. Raczej nie było to nic śmiesznego, raczej coś miejscami żałosnego, z reguły jednak przaśnego i buraczanego. Swoją drogą, facet od informatyki, na lekcji rzucał takimi określeniami, jak "iść się odlać", "odcedzić kartofelki" czy też "postawić sołdata" Jakkolwiek taki język jest jak najbardziej aprobowany i w dobrym tonie w melinie, ja nie uważam, aby przystawał do instytucji szkoły. Stawiania nocników na biurku już nie skomentuję.
<3

Ziaba
Posty: 23
Rejestracja: 2008-06-11, 01:19
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Czy moge dostać nagane?

Postautor: Ziaba » 2008-10-01, 16:41

Wiecie co...? Wracając do początków tematu, nie ma żadnych wątpliwości, że założyciel tematu zachował się źle. Właściwie nie ma po co tego wałkować.
Tylko że niewłaściwa, niesprawiedliwa reakcja dorosłęgo często sprawia, że młoda osoba przestaje myśleć o własnym złym zachowaniu. Przykład z mojego własnego domu:
Kiedyś pokłóciłyśmy się z matką, w sumie o drobną sprawę, jak to bywa w układzie matka-nastoletnia córka. Płacząc poszłam do swojego pokoju, a ona weszła do mnie, i zaczęła krzyczeć, czepiać się "czego ryczę" itp. Mówiłam, żeby wyszłą z mojego pokoju, ale ona wrzasnęła, że to ja mam wyjść (a ja, jak głupia, posłusznie wyszłam do przedpokoju). Matka coś jeszcze pokrzyczała, i stwierdziła, że wychodzi z domu- nie zamknęła drzwi, ja nimi z rozmachem trzasnęłam. Matka wróciła, i spoliczkowała mnie. Lekko, nie zrobiła mi krzywdy, ale rozumiecie, że samo w sobie to dużo zniszczyło.
Nie, nie oczekuję, że teraz pomożecie mi rozwiązać sprawę sprzed miesięcy. Już się dogadałyśmy, i wiecie, kocham ją, mimo tej wpadki (aczkolwiek nie da się ukryć, że to wiele między nami zniszczyło, i do tej pory to odbudowujemy). Opowiadam to tylko po to, żeby pokazać, jak działa takie zachowanie dorosłego.
Ta sytuacja nie nauczyła mnie wcale, że nie wolno trzaskać drzwiami. Nauczyłam się tylko, że moja matka potrafi być nieobliczalna, kiedy się wścieknie. Problem mojego przewinienia przy tym niknie, chociaż przecież wiem, że trzaskać drzwiami nie należy.
Nikomu nie wolno bić. Nikomu nie wolno stosować przemocy. Szarpanie kogoś jest gorsze, niż głupawe wygłupy ucznia. Spoliczkowanie kogoś jest gorsze, niż trzaśnięcie drzwiami. Możecie mieć rację, i możecie ją sobie w buty wsadzić, jeżeli nie popieracie tego, co głsicie, swoim zachowaniem.


Wróć do „Kącik uczniowski”