jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

tu możesz porozmawiać z kolegami, zadać pytanie nauczycielom

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

edzia
Posty: 4767
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: edzia » 2010-10-03, 20:24

malgala pisze:Proponuję unikać dyskusji
Malgalo, wiesz, że to trudne. Poza tym dlaczego niby mamy stać z założonymi rękami, gdy ktoś miesza nas z błotem?

Na forum są też nowi użytkownicy, którzy, nieświadomi, że mają do czynienia z trollem, wkręcają się w te głupie dyskusje.

malgala pisze:Ban to chyba ostateczność.
Ale on nie dostał nawet ostrzeżenia! A drwi z nas już wystarczająco długo. I rozwala kolejne wątki.

malgala pisze:Może jeszcze coś z niego będzie? Ludzie dojrzewają, tylko niektórym zajmuje to bardzo dużo czasu.
Widzę, że masz opory. Czy dlatego, że robi to w białych rękawiczkach?

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3775
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: haLayla » 2010-10-03, 20:34

edzia pisze:
malgala pisze:Ban to chyba ostateczność.
Ale on nie dostał nawet ostrzeżenia! A drwi z nas już wystarczająco długo. I rozwala kolejne wątki.


Właśnie. Ja ostrzeżenie otrzymałem dużo szybciej i wciąż je mam. A on sobie bezkarnie trolluje.
<3

edzia
Posty: 4767
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: edzia » 2010-10-03, 20:49

haLayla pisze:Ja ostrzeżenie otrzymałem dużo szybciej
O ile sobie przypominam, to też dość długo to trwało zanim dostałeś ostrzeżenie. :) I też działałeś w białych rękawiczkach. :mrgreen:

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8170
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: malgala » 2010-10-03, 21:27

edzia pisze:haLayla napisał/a:
Ja ostrzeżenie otrzymałem dużo szybciej
O ile sobie przypominam, to też dość długo to trwało zanim dostałeś ostrzeżenie. :) I też działałeś w białych rękawiczkach. :mrgreen:

I dorosłeś.

A z tym ostrzeżeniem to nie dlatego, że w białych rękawiczkach się wstrzymywałam tylko dlatego, że ostatnio zapracowana jestem i nie wszystko czytam dokładnie.
Jeszcze trochę i złapię drugi oddech. Wtedy śledzić będę wszystko na bieżąco.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3775
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: haLayla » 2010-10-03, 22:29

<teatralny szept z sali>To może mu zdejmiemy to ostrzeżenie?</teatralny szept z sali>
<3

676
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-06, 03:40
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: 676 » 2010-10-03, 22:46

676, tu nie jesteś uczniem, a my nauczycielami, tylko wszyscy jesteśmy użytkownikami forum o dokładnie takich samych prawach. Nie zauważam w Twoich wypowiedziach zachowania typowego dla relacji uczeń-nauczyciel.


Mam do powiedzenia tylko tyle, że nauczyciel to taka służba, która zobowiązuje do pewnych rzeczy i pewnego poziomu nawet poza miejscem pracy. Analogicznie zresztą, jak - pomimo faktu, że przecież życie prywatne ucznia podlega ochronie prawnej - wychowawcom zdarza się obniżać ocenę z zachowania uczniom (nawet pełnoletnim), których widzieli gdzieś pod wpływem alkoholu.

Natomiast tych prowokacji powyżej, przez litość dla prowokatorów, komentował nie będę. ;) Wmawianie komuś choroby psychicznej to już strzał we własne kolano, więc nie ma co pogrubiać tej mocno postawionej kreski.

Chociaż faktycznie, jest we mnie coś nienormalnego - mało komu chciałoby się uskuteczniać taką walkę z wiatrakami. A kłapanie dziobem, zamiast przejścia od słów do czynów, tylko obniża moje szanse. ;)
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8170
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: malgala » 2010-10-03, 23:21

haLayla pisze:<teatralny szept z sali>To może mu zdejmiemy to ostrzeżenie?</teatralny szept z sali>

Nie ma takiej możliwości technicznej.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3775
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: haLayla » 2010-10-03, 23:34

A już się bałem, że o mnie zapomnieliście :D
<3

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: vuem » 2010-10-04, 06:43

676 pisze:Mam do powiedzenia tylko tyle, że nauczyciel to taka służba, która zobowiązuje do pewnych rzeczy i pewnego poziomu nawet poza miejscem pracy. Analogicznie zresztą, jak - pomimo faktu, że przecież życie prywatne ucznia podlega ochronie prawnej - wychowawcom zdarza się obniżać ocenę z zachowania uczniom (nawet pełnoletnim), których widzieli gdzieś pod wpływem alkoholu.


A co to ma do rzeczy? Jaki jest związek między tym opisem a obecnym tematem rozmowy?

Uczeń nie przestaje byc uczniem w momencie opuszczania murów szkoły. Przecież Ty i tu na forum postulujesz, byśmy byli dalej nauczycielami.
Jakbyś skomentował pijaną nauczycielkę idącą szlaczkiem wieczorową porą, czy lekko przyćpanego profesorka wychodzącego z klubu go-go?
Nic byś nie napisał na forum, temat byś z kolegami przemilczał?

I uczniowie i nauczyciele maja prawo do prywatnego życia, ale obowiązuje ich pewien kodeks moralny, które złamanie rzutuje na ocenę danej osoby.
Nauczycieli chętnie oceniasz, natomiast uczniowie mają byc świętymi krowami?
Rozumujesz jak gówniarz, dorośnij, zrzuć pampersa, wytrzyj nosek, zacznij myślec obiektywnie i rozsądnie.

676 pisze:Natomiast tych prowokacji powyżej, przez litość dla prowokatorów, komentował nie będę. ;) Wmawianie komuś choroby psychicznej to już strzał we własne kolano, więc nie ma co pogrubiać tej mocno postawionej kreski.


Chłopie, gdyby policz te wszystkie rzeczy, które Ty wmawiasz nauczycielom tu na forum, czy wszystkim ogólnie, to dla mnie byłaby już nie prowokacja, tylko przekonanie o zaawansowanej chorobie - schizofrenii paranoidalnej.

...no chyba, żeś trollowaty prowokator :mrgreen:

676 pisze:Chociaż faktycznie, jest we mnie coś nienormalnego - mało komu chciałoby się uskuteczniać taką walkę z wiatrakami. A kłapanie dziobem, zamiast przejścia od słów do czynów, tylko obniża moje szanse. ;)


Jezu, znów piszesz logicznie i o faktach.

Walczysz z wiatrakami - urojonym wrogiem.

Kłapiesz dziobem, bo tych Twoich wypocin nie można wypowiedzią nazwać.

Przejdź do czynów, cokolwiek to oznacza... (będzie strzelał? :shock: ) :mrgreen:

edzia
Posty: 4767
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: edzia » 2010-10-04, 09:47

malgala pisze:Wtedy śledzić będę wszystko na bieżąco.
Malgalo, ale nie czekaj, aż go przyłapiesz na jakimś wulgaryzmie, czy personalnym obrzuceniu obelgami, bo tego to się nie doczekasz. Jak pisałam, on trolluje w białych rękawiczkach.

676
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-06, 03:40
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: 676 » 2010-10-04, 22:21

Nauczycieli chętnie oceniasz, natomiast uczniowie mają byc świętymi krowami?


Nie, po prostu nie zabieram w tym wypadku głosu na temat uczniów. Miałbym każdą jedną grupę społeczną z osobna oceniać? ;)

Chłopie, gdyby policz te wszystkie rzeczy, które Ty wmawiasz nauczycielom tu na forum


O, przepraszam. Nigdy nikomu nic tu nie wmawiałem. Jedynie przedstawiałem pewne fakty, i ich mniej, lub bardziej, oczywiste interpretacje. A, że na każdą moją wypowiedź niektórzy nauczyciele musieli odpowiedzieć lawiną często obelżywych, a niemal zawsze już bardzo emocjonalnych (by nie rzec: agresywnych) wypowiedzi - cóż. Nie dziwię się, że to zjawisko w oczach niektórych z Was urosło do rozmiarów groteskowo rozdmuchanych. ;)

Po prostu coś Was musiało bardzo, bardzo mocno zaboleć w kilku prostych faktach, które przytaczałem wielokrotnie. I znów - przez litość - nie będę wnikał, czemu.
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8170
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: malgala » 2010-10-04, 22:54

676 pisze:Po prostu coś Was musiało bardzo, bardzo mocno zaboleć w kilku prostych faktach, które przytaczałem wielokrotnie. I znów - przez litość - nie będę wnikał, czemu.

Twoja litość nam nie potrzebna.
676, przeczytałam dziś uważnie tylko ten wątek. Jesteś bardziej męczący niż wrzód na d....
Typowy troll, na dodatek jadem zionący.
Miałeś złe relacje z nauczycielami (co mnie jakoś zupełnie nie dziwi), to nie próbuj odbijać sobie teraz tego na całej grupie zawodowej.
Na razie tylko ostrzegam - dorośnij albo będziesz musiał znaleźć sobie inne miejsce na wyładowanie frustracji.

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: vuem » 2010-10-04, 23:26

676 pisze:Nie, po prostu nie zabieram w tym wypadku głosu na temat uczniów.


Nigdy tego nie robisz. :wink:

676 pisze:Miałbym każdą jedną grupę społeczną z osobna oceniać? ;)


Nie, jesteś tu po to, by walczyć tylko z wiatrakami...podejmowałeś jakieś próby leczenia? :wink:

676 pisze:Po prostu coś Was musiało bardzo, bardzo mocno zaboleć w kilku prostych faktach, które przytaczałem wielokrotnie.


Dobre, a cóż mogło kogokolwiek zaboleć? :mrgreen:

676 pisze:I znów - przez litość - nie będę wnikał, czemu.


Jeszcze lepsze, Ty chyba wierzysz w to co piszesz....i pewnie myślisz, że jak tak będziesz jeszcze mocniej wierzył, to sprawisz, że inni uwierzą... :mrgreen:
Zmień terapeutę.

Przez chwilę wierzyłem, że można z Tobą rozmawiać poważnie.
Zostaje jednak tylko traktować Cię jak rozrywkę. Taką maskotkę. :wink:


Malgalo, zostaw, niechaj robi z siebie głupka...bez konsekwencji, bo jeszcze gotów sobie gębę męczennika dorabiać, a wtedy w płaczliwym tonie nie będzie taki śmieszny.

676
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-06, 03:40
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: 676 » 2010-10-05, 01:12

Nigdy tego nie robisz. :wink:

Bo nie od tego tu jestem. ;)
Dobre, a cóż mogło kogokolwiek zaboleć? :mrgreen:

Muszą być jakieś przyczyny tak agresywnych reakcji na - oczywiste dość wzmianki - o tym, że nauczycielom niestety zdarza się nie być predysponowanymi do zawodu, który wybrali. ;)

Zdarza się to w każdym zawodzie i każdy normalny człowiek słysząc takie coś o swojej grupie zawodowej jedynie przytaknie, wyrazi co najwyżej dezaprobatę wobec niefachowych kolegów i powie "takie życie" (natomiast w godzinach pracy będzie podejmował starania, by psujący jego grupie zawodowej koledzy jak najszybciej wypadli z rynku). Ale jak widać, nie nauczyciele.

Jakakolwiek wzmianka o tym, że coś gdzieś czasami było, bądź może być nie tak, i że trzeba wyciągnąć jakieś wnioski - kończy się świętym oburzeniem, wytykaniem uczniom ich wad (co miałoby być niby usprawiedliwieniem nauczycieli ;) ), obelżywościami, no i rozbijaniem tematów, epatowaniem obelżywościami, i tak dalej, i tak dalej... Zupełnie, jakbyście od nadmiernego przebywania z młodzieżą zupełnie zdziecinnieli. ;)

Zamiast przyznać zgodnie z prawdą, że - niestety - nauczyciele nie są święci, to potraficie tylko rugać, rugać i rugać - schowanie dumy do kieszeni to za ciężki orzech do zgryzienia dla Was.

W obliczu ostatecznej kompromitacji niektórych członków waszego gremium, która to kompromitacja - mam nadzieję - jest na tyle wyrazista, by była zdolna coś uwidocznić choćby paru ludziom, myślę, że mogę uciąć wszystkie dyskusje, które do tej pory tu prowadziłem. Ku olbrzymiej radości niektórych z was, zapewne. ;) Zaręczam - krótkie będzie to szczęście, ale mam nadzieję, że intensywne.

Zaczął się rok akademicki i raczej nie będę miał czasu się już z wami użerać, zwłaszcza, że poziom, który osiągnęli co poniektórzy z was nie może być już chyba niższy.

Musiałbym do tego poziomu spaść, i na wasze rynsztokowe komunikaty odpowiadać tym samym. Nie sprowadzę się do wyznaczonego przez was poziomu, a już na pewno nie wyłącznie po to, by takim ludziom coś udowadniać, bo niestety poziom zacietrzewienia niektórych jednostek, z którymi miałem tutaj styczność, powoduje pewną głuchotę na argumenty i ślepotę na fakty. Sensu żadnego w tym by nie było.

Życie codzienne pokazuje, że zmiany na lepsze są możliwe. Duchy totalitaryzmu już na dobre odchodzą do lamusa. Do standardów normalnego, cywilizowanego kraju powraca powoli nawet kolej. Pojawia się nadzieją na porządną, publiczną służbę zdrowia. W urzędach już dawno zaczęto wymagać od pracowników wykształcenia i przestrzegania pewnego kodeksu moralnego. Mam nadzieję, że i w traktowaniu uczniów W KOŃCU dopatrzymy się wyraźnej popraw, że i tu zapanuje "dzisiejszy świat". Społeczeństwo (także ci najmłodsi jego członkowie) jest coraz bardziej świadome tego, że ma prawa, które chronią warunki wykonywania jego obowiązków i coraz częściej zaczyna się o te prawa upominać.

Za moim przykładem - na razie nie śmiało, ale konsekwentnie do przodu - idą kolejne grupy młodych osób. Pewnie za jakiś czas wykiełkują kolejne takie ziarenka. I mam nadzieję, że do tego czasu środowisko nauczycieli trochę dojrzeje do tego, by tym razem słuchać ich bez agresji wywołanej tylko tym faktem, że "gówniarzom niewychowanym śmie się coś nie podobać w naszym cudownym, idealnym i absolutnie bezbłędnym szkolnictwie". ;)


Mądrości wam życzę!
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?

Postautor: vuem » 2010-10-05, 07:22

676 pisze:Muszą być jakieś przyczyny tak agresywnych reakcji na - oczywiste dość wzmianki - o tym, że nauczycielom niestety zdarza się nie być predysponowanymi do zawodu, który wybrali. ;)bla bla bla


Oj dzięki o wielki myślicielu za kolejną transzę swych mądrości. Tyś przecież arbitrem i sędzią odpowiednim...

Brniesz w paranoję, pomyśl o terapii.

676 pisze:Zaczął się rok akademicki i raczej nie będę miał czasu się już z wami użerać


O nie!!!

Skąd będziemy czerpać idee i wskazówki do dalszego życia?

Kto nam wskaże drogę i oświetli ją kagankiem moralnej odnowy?

Masz młodszego brata? :mrgreen:

676 pisze:Duchy totalitaryzmu już na dobre odchodzą do lamusa.


Zacząłeś jakieś książki przepisywać? Za trudnych słów używasz, o Mistrzu :wink:

676 pisze:Za moim przykładem - na razie nie śmiało, ale konsekwentnie do przodu - idą kolejne grupy młodych osób. Pewnie za jakiś czas wykiełkują kolejne takie ziarenka


Mesjasz się nam objawił, taram!!!

676 pisze:środowisko nauczycieli trochę dojrzeje


Studiujesz nauki rolnicze?

PS. Widzę, że nie żartujesz z tymi studiami, więc jednak zdałeś maturę, wiedziałem, że możesz mieć na tyle szczęścia by to osiągnąć.
Graj w lotka!!! :mrgreen:


676 pisze:Mądrości wam życzę!


Oj, bądź realistą, nawet podczas Wigilii ludzie składają sobie życzenia możliwe do spełnienia.

Mądrość tylko Ty osiągnąć możesz...ba, ty już ja osiągnąłeś....jej wyżyny...Jezu, jak ja ci zazdroszczę


Pozdrawiam i mam nadzieję, że uczelniana służba zdrowia podoła wyzwaniu :mrgreen:


Wróć do „Kącik uczniowski”