Pytanie także do nauczycieli.

tu możesz porozmawiać z kolegami, zadać pytanie nauczycielom

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

676
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-06, 03:40
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: 676 » 2009-09-08, 22:09

Skąd tu tyle prowokacji z Waszej strony, wymierzonych w moją osobę? Rozumiem, że jesteście w pewnym rodzaju frustracji, ale opanujcie się trochę - przecież możecie. Jesteście dorośli, a - co ważniejsze - na pierwszy rzut oka sprawialiście wrażenie dojrzałych. Nie psujcie tego!
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...

malgosi35
Posty: 126
Rejestracja: 2007-05-23, 17:51

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: malgosi35 » 2009-09-08, 22:23

Ej, ja nie jestem sfrustrowana, ale z całą życzliwością dla młodego człowieka, opanuj się trochę.
Na każde zdanie nauczyciela, masz trzy swoje i zawsze anty. Nie docierają do ciebie żadne argumenty, masz jeden cel: dokopać nauczycielom, choć czasem wplatasz że chodzi ci o tych złych nauczycieli.
To tak jakby kopać się z koniem.

I..... Jeden osobnik (ty) to trochę za mało by oceniać całą populację, czy słuszność jakiejś teorii.
Małgorzata

676
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-06, 03:40
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: 676 » 2009-09-08, 22:47

Droga malgosi35, zwróć uwagę na to, że w tym temacie w żadnym miejscu nie wypowiedziałem ani jednego złego słowa na temat nauczycieli - jedynie lekcje WF nazwałem bezsensownymi i odwołałem się do moich ogólnych poglądów na temat tej lekcji. Natychmiast jednak dosłownie "rzucili" się na mnie inni dyskutanci, którzy najwyraźniej nie podzielają tego poglądu.

Rozumiem, że nie każdy musi się z nim zgadzać i to jest oczywiste, inaczej rozmawianie nie byłoby takie ciekawe. Tylko, że zareagowano tutaj bardzo brzydko.

Najpierw na mojego posta odpowiedziała dushka, której odpowiedź była całkiem normalna i naturalna, z tym, że nie odnosiła się do tego, co napisałem, bo wyraźnie nie doczytała albo nie zrozumiała ona mojego posta. To całkiem normalne. Toteż w kolejnej wypowiedzi starałem się naprostować to nieporozumienie powtórnie zaznaczając, że chodziło mi nie o to, by znieść wszelkie możliwe zasady bezpieczeństwa, a o to, by znieść lekcję WF, którą uważam za szkodliwą ingerencję w tok nauki (już abstrahując od kwestii wyglądu a zostając przy samopoczuciu).

W międzyczasie pojawiła się malgala, która zasugerowała najpierw, że żądam anarchii, a potem, że chcę doprowadzić do sytuacji jednostronnego przestrzegania prawa... Paranoja, bo gdzie są niby te wszystkie poglądy w prostym haśle pod tytułem "znieść WF"?

Po raz kolejny, jeszcze bardziej dokładnie i na obrazowym przykładzie starałem się wyjaśnić dushce różnicę pomiędzy hasłem "znieść WF!" a "znieść zasady!", i przy okazji pokazać malgali, że jej rozumowanie w obecnych realiach może działać w obie strony, a jej generalizacje i powierzchowne traktowanie tematu są szkodliwe.

Potem miwues zaczął ubliżać mi od trolli, a Ty uczyniłaś pewną niestosowną uwagę dotyczącą mojego, jak to nazwałaś, "ego"...

A Wy? Cóż... w tym wszystkim widzicie ataki na Was, i to chyba nawet ataki personalne... Tylko gdzie one? Jakoś ich nie widać...

Rozumiem, że ujawnienie pewnego faktu, o którym do tej pory nie myśleliście (że szkołą nie jest idealna, że uczniowie nie zawsze są zadowoleni z pracy Waszej, waszych kolegów, albo Waszych przełożonych, tudzież prawodawców), powoduje, że jesteście trochę... zdenerwowani. Ale naprawdę, wyładujecie swoje emocje na niewłaściwej osobie...

Dochodzi do tego, że nawet w zarzuceniu bezsensowności lekcjom WF widzicie okazywanie pogardy nauczycielom i próbę dokopania im! Nie sądzicie, że popadacie w lekką paranoję..?
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...

olla
Posty: 64
Rejestracja: 2009-07-13, 21:34
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: śląskie

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: olla » 2009-09-09, 22:47

Nie zajrzałam do tego tematu przez jakiś czas, widzę zresztą, że wątek poszedł w innym, niż fryzjerskim kierunku :)

pietruszka pisze:To fajnie że twoje wyglądają jakby je przewiał wiatr, moje wyglądają jakbym zaczęła zabawę z karbownicą ale nie skończyła - robią mi się straszne odciski na włosach od frotki :P
pietruszka pisze:... to bez różnicy jak mocno zwiążę. Włosy umyte i wysuszone rano są bardziej podatne na wszystkie możliwe zabiegi


Moje pytanie brzmi: Przychodzisz do szkoły, czy do domu mody na wybieg? Rozumiem, że zależy Ci na estetycznym wyglądzie i starasz się zachować czystość i świeżość przez cały dzień, ale momentami chyba przesadzasz. Powiedz wprost, że nie lubisz w-fu i wszystko, co z tym związane, wywołuje u Ciebie negatywne emocje.

676 pisze:Najlepszym wyjściem byłoby wycofanie tego bezsensownego przedmiotu ze szkół, żeby nikogo już nie zmuszać do kombinowania

Jasne :wink: Zaraz potem wycofamy biologię, żeby nie zmuszać tych bardziej delikatnych do słuchania o układzie krwionośnym i język rosyjski, by mający pretensje do Rosji za krzywdy II wojny światowej nie musieli uczyć się tego języka i chemię, bo przecież nikt nie zamierza "robić tego w domu".

676
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-06, 03:40
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: 676 » 2009-09-09, 22:57

olla pisze:Jasne :wink: Zaraz potem wycofamy biologię, żeby nie zmuszać tych bardziej delikatnych do słuchania o układzie krwionośnym i język rosyjski, by mający pretensje do Rosji za krzywdy II wojny światowej nie musieli uczyć się tego języka i chemię, bo przecież nikt nie zamierza "robić tego w domu".


Co innego wiedza, do której przekazywania została stworzona szkoła, a co innego jakieś egzotyczne wygibasy... ;) Które są wypadkogenne, powodują złe samopoczucie, no i przeszkadzają w późniejszej nauce.


A temat ludzi, którzy wymiotują na widok leżącego na biurku nauczyciela podczas lekcji biologii np. prawdziwego serca krowy, to inny temat - warty dyskusji, bo to na pewno interesujący i warty rozważenia problem. ;)
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: Jolly Roger » 2009-09-11, 18:31

Zamiast się przerzucać argumentami czy pompki tudzież inne biegi przez płotki są pożyteczne (moim zdaniem na poziomie szkoły ponadgimnazjalnej już nie) to najprościej jest optować za pełnym profilowaniem zajęć dokonywanym przez ucznia.

Niech uczeń sam dobiera zajęcia na które chce chodzić. obowiązkowo J. polski i matematyka, a reszta wg uznania i predyspozycji ucznia. Ucznia w wyborze powinna wspierać rodzina, bo nie jest on jeszcze na tyle dojrzały by samodzielnie się określić.
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: dushka » 2009-09-11, 18:38

OOO jestem za ;) Ale polski, matma i - język obcy. Reszta - wg predyspozycji, upodobań, możliwości.

Awatar użytkownika
ZazziXi
Posty: 132
Rejestracja: 2009-08-11, 00:35
Kto: uczeń
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: ZazziXi » 2009-09-11, 20:28

To jest zbyt piękne by mogło stać się możliwe :)
( :

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: Jolly Roger » 2009-09-12, 16:26

miwues,
jakie tam eksperymenty. Przecież na podobnych zasadach funkcjonują szkoły "licealne" w Finlandii do której się tak często w edukacji odnosi. To samo w USA.

Nauczanie ogólne powinno być jak najbardziej, ale na etapie podstawowym. W gimnazjum już lekkie profilowanie, ale bez porzucenia innych przedmiotów, ale w szkołach ponadgimnazjalnych już pełne profilowanie. 9 lat nauki powinno wystarczyć na nauczanie ogólne. Kolejne trzy to marnowanie czasu i talentów, które poprzednie etapy kształcenia już powinny wychwycić.
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: Jolly Roger » 2009-09-12, 18:10

co nie przeszkadza być im potęgą światową i mieć największy odsetek noblistów na świecie. :P
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

676
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-06, 03:40
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: 676 » 2009-09-13, 03:13

Taa, czytałem kiedyś na ten temat artykuł. Uczeń może sobie nawet wybrać robótki ręczne jako przedmiot dodatkowy, kosztem historii, geografii, fizyki...
No i obserwują tam postępujące zidiocenie społeczeństwa właśnie.


Zidiocenie postępuje przecież powszechnie już w Polsce i to w ciekawą stronę.

Przeciętna polska uczennica liceum potrafi wymienić stolicę Jordani, zna rozwinięcie skrótu ADP jako adenozynodifosforan, ale nie ma pojęcia o tym, że nie siada się gołym tyłkiem bezpośrednio na deskę klozetową w publicznej toalecie! I ten przykład wcale a wcale nie jest taki mocno przerysowany, jak może się wydawać teraz, po przeczytaniu go.

Oczywiście zidiocenie u nas nie jest tak daleko posunięte, jak w USA, gdzie po prostu w głowach przewraca się ludziom według mojej teorii z powodu... dobrobytu... Tak wymyśliłem, bo nie mam pomysłu, od czego innego.

Natomiast pewne jest jednak, że nasilenie tego zjawiska nie koreluje tak mocno z poziomem edukacji w danym kraju, jak mogłoby się wydawać.
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...

676
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-06, 03:40
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: 676 » 2009-09-13, 14:24

Tyle że to drugie nie powinno być zadaniem szkoły. W prawidłowo funkcjonującym społeczeństwie dzieci powinny nabywać takiej wiedzy w rodzinach.


Ale to tu nie ma nic do rzeczy. Chodzi po prostu o to, że skretynienie rośnie najwyraźniej w skali globalnej, na różne sposoby i w różnych kierunkach. A i tak "najbardziej kretyńskie" państwo świata jest największą potęgą.
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...

omnibuska
Posty: 22
Rejestracja: 2009-04-13, 19:19
Przedmiot: Język rosyjski
Lokalizacja: śląskie

Re: Pytanie także do nauczycieli.

Postautor: omnibuska » 2009-10-18, 21:16

Hmmm ja dopiero będąc na studiach zaocznych doceniłam atuty wf w liceum..... Darmowy godzinny fitness i to 3 razy w tygodniu..... Ale faktem jest, że również narzekałam na wf w środku dnia i ze względów estetycznych lepiej, by był zawsze jako ostatnia lekcja.....


Wróć do „Kącik uczniowski”