czy (i jak) ukarać ucznia????

kącik dla rodziców

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

gajbar
Posty: 18
Rejestracja: 2011-05-05, 23:10
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: gajbar » 2012-06-27, 19:36

No dobrze...Z tego wynika, że w szkole sprawę potraktowano jako kradzież. Ty jako matka nie powinnaś godzić się na przyczepienie dziecku takiej "łatki" (mniemam, że jesteś pewna, że tego nie zrobiło). Jeśli szkoła oskarżyła twojego syna o kradzież to powinna mieć dowody i sprawę zgłosić na policję. Jaki konkretnie element oceny zachowania wg. szkoły naruszył twój syn? Masz 7 dni na odwołanie od procedury wystawienia oceny. Czy zostałaś poinformowana, że twój syn będzie miał ocenę nieodpowiednią, czy otrzymał pisemną naganę dyrektora szkoły? Jeśli tak, to za co? Jeśli bym była pewna,że mój syn nie ukradł zrobiłabym w szkole dym.

gajbar
Posty: 18
Rejestracja: 2011-05-05, 23:10
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: gajbar » 2012-06-27, 20:08

Tak mi się wydaje, bo przecież za jednorazowe kłamstwo nie obniżyliby oceny do nieodpowiedniej. Nie znam statutu tej szkoły, ale w tych placówkach, które znam mają zapisy o informowaniu rodziców o planowanej ocenie zachowania. Terminy podawania są różne. Tak mówi większość statutów. Szkoda, że nie poprosiłaś o motywację oceny zachowania.

marzgol
Posty: 8
Rejestracja: 2012-06-23, 10:15
Kto: rodzic
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: marzgol » 2012-06-28, 08:08

W tej szkole miesiąc przed wystawieniem ocen powiadamia się rodziców o propozycji ocen na koniec roku. Wtedy jeszcze moja córka miała ocenę wzorową. Całe zajście miało miejsce już potem. Dziecko nie dostało "na piśmie" nagany więc nie mam też "motywacji" oceny. Zadzwonił do mnie pedagog szkolny i zaprosił na rozmowę. Powiedziałam, że mogę zrozumieć obniżenie oceny miesięcznej z zachowania (ale też nie do nieodpowiedniej) ale nie zgadzam się z oceną roczną. BYłam też na rozmowie z wychowawcą, po kilku dniach był też mój mąż. Wychowawca twierdzi, że nic się nie da zrobić, że tak ukarała rada pedagogiczna itp.itd. A tak na marginesie uczeń, o którym wspominałam, który miał sprawy sądowe też ma zachowanie nieodpowiednie. Jak ma się z tym czuć moja córka jak ma takie samo zachowanie jak największy chuligan szkolny? A proszę mi powiedzieć na czym polega odwołąnie od procedury wystawiania ocen. Czy to jest 7 dni od wystawienia oceny czy od otrzymania świadectwa i jak to się "załatwia"? (co pisze i do kogo). Jak wystarczy mi jeszcze sił może to wykorzystam.

gajbar
Posty: 18
Rejestracja: 2011-05-05, 23:10
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: gajbar » 2012-06-28, 18:17

Moim zdaniem powinnaś zostawić tę sprawę...dla dobra dziecka. Nie ma co kopać się z koniem. Żeby wygrać z instytucją szkoły trzeba mieć dużo zdrowia i pieniędzy.

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: vuem » 2012-06-28, 21:56

gajbar pisze:Żeby wygrać z instytucją szkoły trzeba mieć dużo zdrowia i pieniędzy.


Wielu powie zupełnie coś odwrotnego. :wink:

gajbar
Posty: 18
Rejestracja: 2011-05-05, 23:10
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: gajbar » 2012-06-29, 05:52

Ja znam tylko 2 przypadki osób, które miały zdrowie, pieniądze, a także determinację i sprawę doprowadziły do końca. Jedną z nich jest Alan Szwajkowski. Jeśli ktoś zna dokładnie sprawę, przyzna mu rację. Mówię to jako rodzic, nauczyciel i były uczeń. Ale ile pomyj wylano na chłopaka, to tylko on jeden wie.

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: vuem » 2012-06-29, 06:48

Niezbyt fortunny przykład moim zdaniem.

Nasz rodzic marzgol nie sprawia wrażenia pieniacza.

gajbar
Posty: 18
Rejestracja: 2011-05-05, 23:10
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: gajbar » 2012-06-29, 17:55


Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: vuem » 2012-06-30, 06:47

No przeczytałem. Nie zmienia to mojego zdania.

gajbar
Posty: 18
Rejestracja: 2011-05-05, 23:10
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: gajbar » 2012-07-03, 06:29

"Rzeczywiście" nie wiem nic, bo nie jestem ani stroną w tym sporze, ani sędzią. Potrafię jednak wyobrazić sobie tę sytuację- butny, roszczeniowy uczeń, który ma prawa nierespektowane przez nauczycieli i zaczyna o nie walczyć, a po drugiej stronie długoletni nauczyciele, którzy nigdy nie spotkali się z podważeniem ich metod nauczania i wychowania mimo, że nie zawsze były one dobre.
Ponieważ nikt nie chciał traktować ucznia i jego ojca, jak partnerów konflikt był nieuchronny. Sądzę, że znam mentalność naszego środowiska, które nie lubi, jak mu ktoś zwraca uwagę. Próby wskazania przez uczniów czy nauczycieli często drobnych błędów traktowane są jako atak na "powagę, nieomylność i wszechwiedzę" zatem należy się skonsolidować , wytoczyć armaty i bronić się do upadłego.
Wuem- czy myślisz, że gdyby chłopak nie miał racji to wygrałby przed sądem?

gajbar
Posty: 18
Rejestracja: 2011-05-05, 23:10
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: gajbar » 2012-07-03, 06:34

"Próby wskazania przez uczniów czy nauczycieli..." - zamiast nauczycieli powinno być oczywiście rodziców.

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: vuem » 2012-07-03, 16:26

gajbar pisze:Wuem- czy myślisz, że gdyby chłopak nie miał racji to wygrałby przed sądem?


Ale nie nie pisałem nic na temat tego, czy chłopak miał rację co do kwestii tych "zaliczeń", czy też nie.

Przedstawiłem własne wrażenie dotyczące sposobu załatwienia sprawy, głównie przez ojca, co opieram na kilku notatkach prasowych na ten temat.

Również nadal twierdzę, że wielu raczej powie, że żeby wygrać z instytucją szkoły nie trzeba mieć dużo zdrowia i pieniędzy.

gajbar
Posty: 18
Rejestracja: 2011-05-05, 23:10
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: gajbar » 2012-07-04, 16:41

Oczywiście, że wielu tak powie, bo jesteśmy na forum nauczycieli (pewnie w 90%) :D

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: vuem » 2012-07-05, 12:38

Czy to nauczyciel, czy to rodzic moim zdaniem stwierdzi, że najczęściej nie musi w sytuacjach spornych uciekać się do procedur prawnych, zazwyczaj wystarcza rozmowa z nauczycielem, czy dyrekcją, by sprawę - po swej myśli - załatwić.
Różnie to można traktować - w zależności od sytuacji - pozytywnie lub negatywnie dla nauczyciela, więc fakt, że piszemy na nauczycielskim forum nie ma znaczenia. :wink:

Awatar użytkownika
mleczarz
Posty: 16
Rejestracja: 2012-09-04, 09:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Geografia, Przyroda, WOS
Lokalizacja: pomorskie

Re: czy (i jak) ukarać ucznia????

Postautor: mleczarz » 2012-09-04, 10:28

Moim zdaniem ten uczeń powinien być przykładnie ukarany, przypadki kradzieży powinny być rugowane w zarodku. To dla jego własnego dobra. Nie jest ważne, że później oddał, bo zrobił to tylko ze strachu przed odpowiedzialnością. Najpierw przywłaszczył.
"Z nauką jest jak z wiosłowa­niem pod prąd. Sko­ro tyl­ko zap­rzes­ta­niesz pra­cy, za­raz spycha cię do tyłu."
Ben­ja­min Brit­ten


Wróć do „Rodzice”