Słaba klasa

kącik dla rodziców

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Nika102
Posty: 4
Rejestracja: 2011-11-05, 22:02
Kto: rodzic
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Słaba klasa

Postautor: Nika102 » 2014-12-16, 18:26

Witam
Jestem mamą ucznia, który chodzi do klasy IV. Niestety klasa nie osiąga rewelacyjnych wyników. Dla mnie nie jest to problem, wiem jakie kłopoty ma mój syn i staram się je niwelować. Porażki z matematyki rekompensujemy sukcesami w języku angielskim itd. Niestety największym problemem są zachowania nauczycieli, którzy nieustannie przypominają nam jaka to słaba klasa (najsłabsza z jaką do tej pory pracowali). Klasa sąsiednia jest o wile lepsza, dzieci są grzeczniejsze, osiągają lepsze wyniki ..... Okazuje się, że informacje te nie są przekazywane tylko nam rodzicom na wywiadówce, ale również naszym dzieciom na lekcjach. Widzę, że praca z naszą klasą nie przynosi satysfakcji nauczycielom i nieustannie o tym mówią. Jak to w życiu bywa "tylko Pan od WF-u uważa, że jesteśmy świetni" :D Ja osobiście nie bardzo rozumiem tych reakcji, czy praca ze słabszymi uczniami nie przynosi Wam nauczycielom żadnej satysfakcji zawodowej? Najbardziej smutne jest to, że również Pani wychowawczyni powiedziała dzieciom, że woli pracować z tą drugą klasą! .... co robić, kochani co robić ? Swoją drogą to klasa nie jest taka słaba, ale to oczywiście tylko moje zdanie.

Nika102
Posty: 4
Rejestracja: 2011-11-05, 22:02
Kto: rodzic
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Słaba klasa

Postautor: Nika102 » 2014-12-16, 18:29

Oj przepraszam, ale napisałam ten post nie tam gdzie powinnam :cry:

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Słaba klasa

Postautor: malgala » 2014-12-16, 19:19

Nika102, wydzieliłam Twój wpis jako osobny temat.

Nika102 pisze:czy praca ze słabszymi uczniami nie przynosi Wam nauczycielom żadnej satysfakcji zawodowej?

Przynosi i to wielką.
Nie mniej jednak jest bardzo trudna.
Nika102 pisze:Niestety największym problemem są zachowania nauczycieli, którzy nieustannie przypominają nam jaka to słaba klasa (najsłabsza z jaką do tej pory pracowali).

Nie wiem, czy to się organizacyjnie uda, ale niedługo klasyfikacja śródroczna i wywiadówki.
Zaproponujcie wychowawczyni zorganizowanie wspólnego spotkania rodziców i nauczycieli uczących w tej klasie. Niech to będzie spotkanie, które pozwoli wypracować jakieś wspólne działania nauczycieli i rodziców. Przecież i jednym i drugim zależy na osiągnięciach dzieci. Porozmawiajcie spokojnie. Niech nauczyciele wypowiedzą się, co ich zdaniem jest największym problemem w tej klasie, rodzice niech uczciwie opowiedzą ile czasu dziecko poświęca w domu na przygotowanie się do zajęć, a ile na siedzenie przy komputerze, oglądanie telewizji i inne zajęcia. Wypracujcie jakieś wspólne stanowisko, ustalcie wspólne działania.
Bez ścisłej współpracy nie można marzyć o sukcesach pedagogicznych.

I jeszcze takie pytanie mi się nasunęło.
Czy te dzieci rozpoczęły naukę normalnie w wieku siedmiu lat, czy może jest wśród nich grupa tych, które poszły do klasy pierwszej jako sześciolatki?
A jak wyglądała sytuacja w klasach młodszych?

Kamila86
Posty: 179
Rejestracja: 2014-04-14, 20:12
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Słaba klasa

Postautor: Kamila86 » 2014-12-16, 19:22

No cóż, ja powiem szczerze nie czuję żadnej satysfakcji jeśli dzieci mają złe wyniki w nauce. Nauczyciel przekazuje wiedzę i pragnie, aby dzieci tę wiedzę czerpały w jak największych ilościach i żeby później odbijało się na wynikach, Jeśli dzieci się nie uczą w domu lub nie uważają na lekcjach (bo jestem pewna, że o to chodzi, a nie, że wszystkie dzieci są intelektualnie słabe), za czym idą słabe wyniki w nauce, nauczycielom jest zwyczajnie żal. Nie możemy udawać, że wszystko jest ok. Pani, jak sama Pani napisała, pracuje z dzieckiem w domu, ale w wielu przypadkach dziecko jest pozostawione samemu sobie, nie jest zadbane w domu, to widać gołym okiem. Wtedy dziecko sobie "olewa" naukę. My wiedzy w głowy nie włożymy na siłę, dzieci muszą chcieć i muszą się uczyć.
Proszę się nie dziwić, że nauczyciele skarżą się, jaka to słaba klasa. Rodzice muszą mieć tego świadomość, żeby w domu dzieci zmobilizować do pracy.

koma
Posty: 2509
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Słaba klasa

Postautor: koma » 2014-12-16, 23:13

dzieci się nie uczą w domu lub nie uważają na lekcjach (bo jestem pewna, że o to chodzi, a nie, że wszystkie dzieci są intelektualnie słabe),

Oczywiście, że to jest powód!!
Nie ma innej opcji!
Dodam jeszcze - wina rodziców.

Fakt - taka postawa uczniów i rodziców nie wzięła się znikąd.
Niestety, ale widzę tu częściową winę nauczycielki kszt. zintegrowanego - nie wymagała, chwaliła nie chcąc narazić się rodzicom...no i teraz jest rezultat.
Klasa niewiele umie, a rodzice przyzwyczajeni do "nicnierobienia", zachwyceni swoimi dzieciakami winą zaczną obarczać nauczycieli w kl. IV.

Nika102
Posty: 4
Rejestracja: 2011-11-05, 22:02
Kto: rodzic
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Słaba klasa

Postautor: Nika102 » 2014-12-18, 17:27

Poprzednia nauczycielka była bardzo wymagająca i również krytycznie oceniała klasę.
Właśnie, słaba klasa nie oznacza, że wszyscy uczniowie są w niej słabi. Tak jak w każdej grupie są dzieci bardzo zdolne i te słabsze. Chodzi mi o taką "łatkę" jaką przypięto tym dzieciakom, jesteście słabsi niż ... po co to robić. Klasa to przecież grupa którą można teoretycznie zmienić, kilku uczniów słabszych przejdzie do klasy sąsiedniej i już poziom będzie wyrównany. Motywowanie dzieci do pracy w ten sposób wydaje mi się, że nie jest skuteczny, a może być przyczyną konfliktów pomiędzy dziećmi.
O winie rodziców i nauczycieli nie warto dyskutować, każda ze stron wie swoje :D

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Słaba klasa

Postautor: malgala » 2014-12-18, 19:05

Nika102 pisze:każda ze stron wie swoje

Ale jeżeli te dwie strony nie zaczną współpracować, jeżeli nie zaczną mówić jednym głosem i stawiać jednolitych wymagań, to i dzieci nic nie osiągną. Przeciwnie - zaczną się coraz większe problemy.

Nika102
Posty: 4
Rejestracja: 2011-11-05, 22:02
Kto: rodzic
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Słaba klasa

Postautor: Nika102 » 2014-12-19, 11:49

Dziękuję za radę, mam nadzieję, że spotkanie rodziców i nauczycieli się odbędzie. Postaram się je zainicjować.

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Słaba klasa

Postautor: Basiek70 » 2014-12-19, 17:07

koma pisze:Fakt - taka postawa uczniów i rodziców nie wzięła się znikąd.
Niestety, ale widzę tu częściową winę nauczycielki kszt. zintegrowanego - nie wymagała, chwaliła nie chcąc narazić się rodzicom...no i teraz jest rezultat.


O proszę, jak problem, to od razu winna pani z młodszych klas, bo "nie wymagała i chwaliła nie chcąc narazić się rodzicom"
bardzo nie podoba mi się taka postawa nauczyciela wobec koleżanki po fachu; na pewno ona winna
niestety, chwilami poziom ignorancji niektórych nauczycieli klas 4 w kwestii specyfiki pracy w klasach 1-3 jest przerażający... wydaje im się, że tam się nic nie robi, tylko po główkach głaszcze i niczego nie wymaga
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

annakowals
Posty: 4
Rejestracja: 2012-10-06, 16:48
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Słaba klasa

Postautor: annakowals » 2014-12-27, 14:28

Siostra miała problem ze swoim dzieckiem, a właściwie to z klasą swojego syna - nie była to zbyt aktywna klasa, raczej myślała żeby się nie przemęczyć niż czegoś nauczyć. Kosztowało ją to bardzo dużo stresu, z którym sobie nie radziła, chodziła po lekarzach, stosowała ziołowy nervomix control na stres i chciała, żeby syn uczył się z nią ...uczył się, ale rozwiązaniem w końcu okazała się zmiana klasy :)
Teraz jest zadowlona, spokojna a syn coraz lepszy :)

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Słaba klasa

Postautor: vuem » 2014-12-28, 10:33

annakowals pisze:nie była to zbyt aktywna klasa, raczej myślała żeby się nie przemęczyć niż czegoś nauczyć. Kosztowało ją to bardzo dużo stresu, z którym sobie nie radziła, chodziła po lekarzach, stosowała ziołowy nervomix control na stres i chciała, żeby syn uczył się z nią ...uczył się, ale rozwiązaniem w końcu okazała się zmiana klasy :)


To żart, prawda? :wink:

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Słaba klasa

Postautor: haLayla » 2014-12-28, 14:17

Ja obstawiam reklamę.
<3

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Słaba klasa

Postautor: iluka » 2014-12-28, 15:15

annakowals pisze:stosowała ziołowy nervomix control na stres
:mrgreen:
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Słaba klasa

Postautor: haLayla » 2014-12-28, 16:56

Skład:
ziele dziurawca
liść melisy
korzeń kozłka lekarskiego
sproszkowane szyszki chmielu


To ja już bym wolał piwa się napić i popić herbatką z melisy. Tak w ogóle to ja jak jestem zestresowany to walę pięćdziesiątkę hydroksyzyny. Wychodzi nawet taniej.
<3

Kamila86
Posty: 179
Rejestracja: 2014-04-14, 20:12
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Słaba klasa

Postautor: Kamila86 » 2014-12-28, 17:47

No ale nawet ten nervomix nie zadziałał skoro dopiero zmiana klasy pomogła, więc jeśli to reklama to nie wyszła.


Wróć do „Rodzice”