6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

kącik dla rodziców

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
kitek2013
Posty: 116
Rejestracja: 2013-08-17, 21:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: kitek2013 » 2013-10-09, 12:19

Dla mnie pomysł z 6 -latkami to klapa. Już od 4 lat mam 6 latki-MASAKRA. Dzieci nie liczą, nie piszą nie czytają, nie rozumieją poleceń. Przykład - 7 latek w 1 klasie umiał-liczyc do 10, trochę pisać, trochę czytać, i więcej rozumiał. Natomiast w 90% sześciolatki sie nie nadają. Znam przypadki osób i z rodziny i z pracy, które puściły dzieci do 1 klasy w wieku 6 lat. Jeszcze klasy 1-3 JAKOŚ przebrnęło, wiadomo pani stawiała dobre stopnie i było dobrze. Natomiast klasa 4 wielkie zaskoczone, z ocen piątkowych w klasie 3 same jedynki w klasie czwartej, nauczyciele się skarżą, że dzieci nie rozumieją poleceń, nie czytają dobrze itd. Dyktowanie 4 zdań- piszą ok 20 minut- TAK :lol: W porównaniu do klas czwartych siedmiolatków są daleko do tyłu ale oczywiście każdy swojego dziecka będzie bronił, bo to wina nauczycieli że sie nie umieją przestawic :mrgreen:
Miau

edzia
Posty: 4770
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: edzia » 2013-10-09, 19:07

kitek2013 pisze:Już od 4 lat mam 6 latki-MASAKRA. Dzieci nie liczą, nie piszą nie czytają, nie rozumieją poleceń. Przykład - 7 latek w 1 klasie umiał-liczyc do 10, trochę pisać, trochę czytać, i więcej rozumiał.
A nie jest tak, że z powodu obniżonego wieku wymagania wobec pierwszoklasistów są niższe, przynajmniej zgodnie z podstawą programową? Nauczyciele szkół podstawowych, jak to jest rzeczywiście? Pytam, bo mnie ten temat autentycznie interesuje.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4499
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: linczerka » 2013-10-09, 20:55

A nie jest tak, że z powodu obniżonego wieku wymagania wobec pierwszoklasistów są niższe, przynajmniej zgodnie z podstawą programową?

Ano nadal się uczy dzieci czytać, pisać i liczyć. Tyle tylko, że dzieciaki mają nie do końca wykształcone umiejętności (typu grafomotoryka, percepcja wzrokowa i słuchowa, słuch fonemowy) potrzebne do nauki wymienionych umiejętności szkolnych. Rozwój mowy jest zakończony na przełomie 6/7 lat (różnie literatura podaje, ale narastające problemy logopedyczne mówią same za siebie).
Podstawa programowa rzeczywiście została okrojona - nazywam okrojeniem treści w pionie. Bo w poziomie znacznie poszło wszerz. W końcu coś się robi w zamian za "obniżone wymagania". Warto poczytać zadania OBUT. Poziom trudności w odniesieniu do obniżenia wymagań. Wiele treści przeniesiono do II etapu edukacyjnego. Fajnie... tylko, że np. nauczycielom matematyki czy polskiego wcale nie dołożono godzin. I pędzą z materiałem.
Czy poinformowano samych zainteresowanych (czytaj rodzic/uczeń), co to naprawdę jest "Radosna szkoła"? Poinformowano rodziców, że dzieci dostaną wsparcie pp. Ale już nie doinformowano, że np. w zajęciach korekcyjno- kompensacyjnych w jednej grupie może być na maksa 5 osób, na logopedii 4, itd... Owszem, to nie problem nauczycieli.
W klasach pierwszych zawsze jest grupka dzieci siedmioletnich, które mają problemy dysfunkcyjne. Można sobie wyobrazić problemy sześciolatków.
Ja nie narzekam :)))
Zapewni nam to etaty. W imię dobra dziecka :(
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

edzia
Posty: 4770
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: edzia » 2013-10-09, 21:02

linczerka pisze:Ano nadal się uczy dzieci czytać, pisać i liczyć.
No tak, to oczywiste przecież. Ale - przykładowo, na szczegółach się nie znam - dawniej, gdy tylko siedmiolatki szły do klasy pierwszej, uczono ich od września literek. Teraz, gdy także sześciolatki trafiają do szkół, nie zaczyna się od literek, a ćwiczy się szlaczki, a literki dopiero po półroczu. Nie jest tak (oczywiście przykład może być nieprecyzyjny, ale nie znam się na nauczaniu wczesnoszkolnym)?

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4499
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: linczerka » 2013-10-09, 21:16

edzia pisze:nie zaczyna się od literek, a ćwiczy się szlaczki, a literki dopiero po półroczu.

Dzicko w zerówce miało na to 1 rok. W klasie pierwszej, w zależności od pakietu (traktuj nazwę umownie jako program i podręczniki) ma różnie. Wypośrodkowując to może wyjdzie miesiąc do półtora. I właśnie to są nazwane przeze mnie treści wszerz.
A po trzeciej klasie już muszą umieć napisać np. list do prezydenta miasta, w którym wyrażają swoje stanowisko w sprawie zamknięcia swojej szkoły (OBUT) :)). I taki przeskok musi pokonać sześciolatek.
Z drugiej strony nie ma harmonii w treściach polonistycznych z treściami matematycznymi. Polonistyczne trudne, matematyczne...I tu zarzucam matematyce wiele. Na szczęście można sobie dopracować zadania do programu :) W podręcznikach są podane liczby i czynność (zabrał to odjąć, dokupił to dodać :), po co czytać zadanie??? Ale tu ukłon do twórców podręczników. Tyle tylko, że stary wyjadacz chleba poradzi sobie, młody będzie takie zadania robił. I obuchem w głowę w klasie czwartej!
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

edzia
Posty: 4770
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: edzia » 2013-10-09, 21:26

linczerka pisze:I właśnie to są nazwane przeze mnie treści wszerz.
O właśnie, wytłumacz jeszcze, co oznacza to okrojenie w pionie, a rozszerzenie w poziomie.

linczerka pisze:A po trzeciej klasie już muszą umieć napisać np. list do prezydenta miasta, w którym wyrażają swoje stanowisko w sprawie zamknięcia swojej szkoły (OBUT) :) )
Wiem, wiem, pamiętam. :) Uznajmy to za jednorazowy wypadek przy pracy. :)

linczerka pisze:I obuchem w głowę w klasie czwartej!
Jak to jest w takim razie z tą sławetną klasą czwartą? Nawet gdzieś widziałam, że specjalne forum dla rodziców i uczniów klasy czwartej powstało. Czy treści z dawnej klasy czwartej nie zostały w podstawie programowej/programów nauczania przesunięte do klasy piątej (wiem, wiem, że podstawa jest dla całego etapu edukacyjnego, a nie dla klas, ale mam też nadzieję, że zrozumiesz, o co mi chodzi)? Czy jeśli dawniej, załóżmy, Akademię Pana Kleksa omawiało się w klasie czwartej, to teraz w piątej? A więc, reasumując, czy treści nauczania i umiejętności z dawnego etapu II nie zostały okrojone trochę na rzecz przesunięcia ich do gimnazjum z powodu tych sześciolatków?

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4499
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: linczerka » 2013-10-09, 21:44

Edziu, to moje nazewnictwo. Okrojenie w pionie to zabranie treści do II etapu edukacyjnego. Treści wszerz - to treści, w których siedzisz do oporu (bo tak przewiduje podstawa programowa - patrz, co powinien umieć uczeń po klasie pierwszej). Szczerze mówiąc, stanowczo za mało np. z matematyki. I wałkuje się liczenie do 10 "wszerz", dzieci zadania rozwiązują bezmyślnie, bo ile zadań można układać do tych samych działań w zakresie 10? Zmienia się tylko treść zadań w obrębie tematyki. Mądry nauczyciel tu sporo wprowadzi. Ale jest wielu młodych, którzy stracą rok. I to jest to wszerz. Rozciąga się w czasie zakres liczenia.
Kolejność wykonywania działań w starej podstawie zaczynaliśmy w klasie drugie, kończyliśmy w klasie trzeciej (bo były mądrze etapami wprowadzane). Niech matematyk odpowie, ile na to przeznacza lekcji w klasie czwartej.
Pisanie, czytanie? A owszem, jakoś idzie... do tyłu. Bo nie są wykształcone do końca umiejętności potrzebne do tego. Jak u dziecka nie jest wykształcony do końca słuch fonemowy, to wiadomo, że ma problem z czytaniem. Czyta....dukając literka po literce. Umie czytać? No umie. A jak? To już inna sprawa.
Generalizuję, bo przecież zdarzają się dzieci, których procesy rozwojowe wyprzedzają wiek dziecka.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4499
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: linczerka » 2013-10-09, 22:09

No to tu istota reformy :))
REFORMA EDUKACJI W POLSCE na przykładzie matematycznym

1950 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?

1980 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty – czyli 80 zł. Ile zarobił drwal?

2000 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty – czyli 80 zł. Drwal zarobił 20 zł. Zakreśl liczbę 20.

2010 r.
*Tylko dla zainteresowanych
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. W tym celu musiał wyciąć kilka starych drzew. Podzielcie się na grupy i odegrajcie krótkie przedstawienie, w którym postarajcie się przedstawić, jak w tej sytuacji czuły się biedne zwierzątka leśne i rośliny. Przekonajcie widza, jak bardzo niekorzystne dla środowiska jest wycinanie starych drzew.

2013 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Pokoloruj drwala.

I wszystko wskazuje na to, że za 2- 3 lata będzie tak:
*Do wyboru:
-Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Na rysunku wskaż drwala.
-Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Na rysunku wskaż drzewo.
-Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wyszukaj w Google, kto to drwal* zadanie na szóstkę, bo tu trzeba i umieć czytać i pisać i poszukiwać informacji w dostępnych źródłach.

Kolejne lata przyniosą:
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Połóż się wygodnie na materacu i zamknij oczy. wyobraź sobie, jak ciężko pracuje drwal, pot mu się leje z czoła (oddychaj ciężko, obetrzyj pot). Jesteś teraz w lesie, słyszysz ptaszki, jest cudnie, las kwitnie (oddychaj lekko, uśmiechnij się)..... (relaksacja i wizualizacja).
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

edzia
Posty: 4770
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: edzia » 2013-10-09, 22:11

Mniej więcej zrozumiałam.
linczerka pisze:olejność wykonywania działań w starej podstawie zaczynaliśmy w klasie drugie, kończyliśmy w klasie trzeciej (bo były mądrze etapami wprowadzane). Niech matematyk odpowie, ile na to przeznacza lekcji w klasie czwartej.
Czyli że teraz robi się to dopiero w czwartej? Uważasz, że zbyt szybko się to wprowadza?

A chciałoby ci się rozpisać, jak te treści zostały poprzesuwane do kolejnych etapów? Które (oczywiście nie za bardzo szczegółowo)? Jak według ciebie powinna wyglądać edukacja wczesnoszkolna, a jak wygląda? Nie musi być dzisiaj i pytam tylko po to, by to zrozumieć, bo jestem jednak laikiem, a dziecko zbliża mi się szkoły, pójdzie za rok, jako siedmiolatek. Więc tylko dla własnej ciekawości.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4499
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: linczerka » 2013-10-09, 22:39

Ze wszystkich edukacji??
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

edzia
Posty: 4770
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: edzia » 2013-10-09, 22:59

Oczywiście, że nie. Tylko te, które/która jest ci bliska albo którą w łatwy sposób rozpiszesz. I nie chciałabym Cię bardzo angażować. Napisz tylko wtedy, gdy nie sprawi ci to kłopotu. :)

Awatar użytkownika
kitek2013
Posty: 116
Rejestracja: 2013-08-17, 21:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: kitek2013 » 2013-10-10, 10:31

Ano właśnie, za naszych czasów obliczenia a dla 6 latków kolorowanki. Po prostu to jest jedno wielkie ogłupianie dzieci i rodziców.
Miau

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4499
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: linczerka » 2013-10-10, 15:54

Edzia, aleś mi dała zadanie. :)
To tak pod kątem porównania starej i nowej podstawy. Dokładna analiza wymaga opracowania na kilku stronach.
Najważniejsze:
Brak wykazu lektur. Tendencja do opracowania fragmentów. Wydzielono treści nauczania po klasie I i po III. W kl. II treści mają być pogłębiane.
W kl. I nowością jest korzystanie z narzędzi multimedialnych. Położono nacisk m. in. na kaligrafię, formy teatralne (z rekwizytami), odczytywanie znaków typu piktogramy, napisy, znaki informacyjne. Poszerzono treści dotyczące architektury, w tym architektury zieleni. Rozdzielono edukację społeczną i przyrodniczą (kiedyś była razem). Dołożono treści dotyczące Unii Europejskiej, nacisk na symbole narodowe. Z przyrodniczej nacisk na hodowle, zagrożenia ze strony zwierząt, roślin, segregacja śmieci.
W matematyce wprowadzono obligatoryjnie kierunki od siebie i innych osób, orientowanie się na kartce papieru, symetria. Jest długość, ciężar, płyny, czas, obliczenia pieniężne, nowością jest pojęcie długu.
WF – dołożono choroby, zagrożenia dla zdrowia, odżywianie (kiedyś to było w treściach środowiskowych).
Wydzielono wartości etyczne.

Kl. III:
Nie ma ogłoszenia, jest notatka do kroniki. Kaligrafia nadal wyeksponowana. W PP nie ma nic na temat gramatyki oraz ortografii.
W matematyce: nie ma algorytmów działań pisemnych, niewiadoma występuje w postaci okienka (dawniej popularny x czy jakakolwiek inna litera), zadania tekstowe są jednodziałaniowe, nie ma porównywania ilorazowego, jest tylko różnicowe. Nie ma zamiany jednostek i wyrażeń dwumianowanych, nie ma ułamków, liczby rzymskie tylko do XII. Jest za to druga połowa figury symetrycznej. Nie ma kolejności wykonywania działań. Oj, biedna ty matematyko.
W muzyce doszły zapisy o podstawowych tańcach (np. krakowiak, polka).
Plastyka – w pp są informacje na temat placówek kultury, fotografiki, filmu i przekazach medialnych, opis cech charakterystycznych dla polskich i europejskich dzieł architektury.
W edukacji społecznej pojawił się zapis o uczestniczeniu w wydarzeniach organizowanych przez lokalną społeczność, doszły najważniejsze wydarzenia historyczne.
W edukacji przyrodniczej są i zwierzęta egzotyczne i zwierzęta, roślinność typowa dla wybranych regionów Polski. Jest nowy zapis dotyczący wpływu światła słonecznego na cykliczność życia na Ziemi, skały i minerały (węgiel, glina), nazewnictwo organów wewnętrznych zwierząt i ludzi. Nie ma w podstawie mapy – poza krajobrazami Polski, nie ma nic o środkach transportu. Mizerne treści włożono w edukację techniczną. A mapa była i to dość dobrze zrobiona, szkoda, że zabrano.

Największe zmiany poza matematyką są w treściach technicznych. Są zapisy o maszynach, urządzeniach transportowych (częściowo przeszły z treści środowiskowych –środki transportu), są urządzenia informatyczne. Doszedł zapis o rodzajach budowli, o urządzeniach elektrycznych i określenia wartości tych urządzeń.
Na WF obowiązuje marszobieg 15 minutowy, próba siły mięśni brzucha, próba gibkości, przewrót w przód (nie ma w tył), nie ma obwodów stacyjnych (żal), położono akcent na higienę, odżywianie, aktywność fizyczną, czystość odzieży.
W treściach etycznych zapisy dotyczą równych praw, prawdomówności, cudzej własności, naprawy wyrządzonych szkód.
EW - czyli upraszczając: polski, matematyka, dawne środowisko, edukacja techniczna, uczą nauczyciele wczesnoszkolnej, pozostałe edukacje mogą nauczać nauczyciele przedmiotowcy. Czyli, jakby nie było, tendencja nauczania zintegrowanego poszła w zapaść, jest tendencja przedmiotowa, mało tego, coraz częściej wydawnictwa wydzielają treści matematyczne. Z jednej strony dobrze. Natomiast słabo widzę korelację przedmiotową, jeśli inne edukacje nauczają przedmiotowcy.

Jak widzisz, podstawa programowa nie jest doskonała. I chwała tym, którzy realizują treści spoza podstawy. Bo czyż zarzucisz nauczycielowi, że uczy podstawowych zasad ortografii, gramatyki, że adoptuje zadania matematyczne na potrzeby logicznego myślenia, że rozwija myślenie przyczynowo -skutkowe?
Treści programowe zostały przesunięte do II etapu. Masz obraz, ile i jakie to treści. W nauczaniu wczesnoszkolnym były one dawkowane systematycznie. Po kroczku.
To nie jest tak, że wszystko przesunięto o rok. Nie ma pełnej spójności programowej między I i II etapem kształcenia. Trzeba było dokonać zmian ze względu na obniżenie obowiązku szkolnego. Ale jest głęboka zapaść między treściami z edukacji polonistycznej (duży i bogaty materiał) a treściami matematycznymi (patrz wyżej, jak okrojono matematykę). I to bez względu na wiek. Trudność treści w tych edukacjach znacznie się różni.
Ale to tylko moje zdanie :)

Pozdrowienia od TWA :)
Ostatnio zmieniony 2013-10-10, 20:27 przez linczerka, łącznie zmieniany 1 raz.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: haLayla » 2013-10-10, 20:10

linczerka pisze:No to tu istota reformy :))
REFORMA EDUKACJI W POLSCE na przykładzie matematycznym

1950 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?

1980 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty – czyli 80 zł. Ile zarobił drwal?

2000 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty – czyli 80 zł. Drwal zarobił 20 zł. Zakreśl liczbę 20.

2010 r.
*Tylko dla zainteresowanych
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. W tym celu musiał wyciąć kilka starych drzew. Podzielcie się na grupy i odegrajcie krótkie przedstawienie, w którym postarajcie się przedstawić, jak w tej sytuacji czuły się biedne zwierzątka leśne i rośliny. Przekonajcie widza, jak bardzo niekorzystne dla środowiska jest wycinanie starych drzew.

2013 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Pokoloruj drwala.

I wszystko wskazuje na to, że za 2- 3 lata będzie tak:
*Do wyboru:
-Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Na rysunku wskaż drwala.
-Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Na rysunku wskaż drzewo.
-Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wyszukaj w Google, kto to drwal* zadanie na szóstkę, bo tu trzeba i umieć czytać i pisać i poszukiwać informacji w dostępnych źródłach.

Kolejne lata przyniosą:
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Połóż się wygodnie na materacu i zamknij oczy. wyobraź sobie, jak ciężko pracuje drwal, pot mu się leje z czoła (oddychaj ciężko, obetrzyj pot). Jesteś teraz w lesie, słyszysz ptaszki, jest cudnie, las kwitnie (oddychaj lekko, uśmiechnij się)..... (relaksacja i wizualizacja).


Rok 2020:
Osoba zajmująca się drwalstwem wycięła drzewo z lasu. Zastanów się, jak fundusze europejskie wpływają na wyrównywanie szans różnych grup społecznych. Wciel się w rolę czarnej, transpłciowej muzułmanki cygańskiego pochodzenia i zastanów się jak może ona walczyć z dyskryminacją na rynku drzewnym.
<3

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: 6-latki do pierwszek klasy czy do zerowki ?????

Postautor: iluka » 2013-10-10, 20:33

:mrgreen:
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho


Wróć do „Rodzice”