"Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 157
Rejestracja: 2006-08-14, 21:36

"Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: Piotr » 2006-09-13, 08:36

Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy!Jesteście po wakacyjnym wypoczynku i jeszcze nie nagadaliście się na lekcjach.ZAPRASZAM i ZACHĘCAM do wypowiadania się na Forum (boć to język odpoczywa,a pracują paluszki i pamięć).Młodzi mający więcej wątpliwości i pytań (i znaczących doświadczeń) i starsi stażem,którzy mogą uodpornić młodszych na hospitacje,na chamskie zachowania uczniów (to zjawisko ma tendencję rozwojową!?!?)-choć większość uczniów to pozytywni odbiorcy.Uchrońmy młodszych od "metodycznych wpadek".Pokażmy czytelnikom Forum,że szkoła to żywy organizm.KAŻDY uczeń to inna osobowość,KAŻDA lekcja jest inna - to pozwala być nauczycielowi otwartym na otoczenie.Piotr- młody duchem i z dobrym humorem.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3921
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Współpraca nauczycieli

Postautor: dushka » 2007-10-15, 16:08

Strasznie mi się przykro dzisiaj zrobiło, a zarazem szlag mnie trafił.

Należę do nauczycieli, którzy dzielą się swoimi dokumentami, testami, kartami pracy itd. Dzisiaj spytałam koleżankę (nie żadną bliską, jesteśmy sobie obojętne), czy może mi udostępnić program nauczania dla uczniów lekko upośledzonych umysłowo. A ona tekst: no mam, ale po co ci to?

Od razu odpowiedziałam, że nie , wiesz, ja dziękuję, nie ciebie miałam spytać. i poszłam.

Jak układa się współpraca ( nie tylko w zakresie pożyczania/udostępniania materiałów) w Waszych szkłach?

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: malgala » 2007-10-15, 16:26

Chyba wszędzie tak jest. Chętnych do korzystania nie brakuje, gorzej gdy trzeba się czymś podzielić.

Pedagog74
Posty: 39
Rejestracja: 2007-10-13, 09:17

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: Pedagog74 » 2007-10-15, 16:43

U mnie też tak jest, jak to nazywają "wyścig szczurów", ale też są tacy którzy chętnie się z czymś podzielą. A wracając do programu dla dzieci upośledzonych w stopniu lekkim to ktoś sobie pożyczył jakieś pół rokub temu i do dziś nikt mi się niechce przyznać i oddać. Smutne to, ale prawdziwe. Ja jak mam to chętnie daje, ale jak sporo rzeczy tak pożyczę to potem nie pamiętam kto co brał. Teraz już muszę sobie zapisywać w brudnopisie i nie będzie problemu.
A co do programu to ponoć bez problemu można ściągnąć z neta.

Awatar użytkownika
daughter
Posty: 280
Rejestracja: 2007-08-26, 15:04

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: daughter » 2007-10-15, 17:05

może koleżanka jest ciekawska i chciała po prostu wiedzieć na co ci te programy. bez przesady. nie doszukujmy się we wszystkim jakiegoś podtekstu.
U nas chyba nie ma problemu z dzieleniem się. W tym roku mamy dwie stażystki i od razu im powiedziałam, że jak coś będą potrzebowały, to niech walą śmiało. Plan wychowawczy też nieliśmy od 'starszych' klas. Oczywiście są jednostki, do których nawet nie warto podchodzić, bo nawet nie silą się na pytania 'po co ci to?' tylko mówią, że nie mają, choć wszyscy wiedzą, że mają.

Awatar użytkownika
renati23
Administrator
Posty: 3074
Rejestracja: 2007-06-08, 18:48
Przedmiot: Inne

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: renati23 » 2007-10-15, 18:05

owszem można się dzielić - tylko aby ta wymiana była obu stronna :evil:

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3921
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: dushka » 2007-10-15, 18:22

daughter pisze:może koleżanka jest ciekawska i chciała po prostu wiedzieć na co ci te programy. bez przesady. nie doszukujmy się we wszystkim jakiegoś podtekstu.
U nas chyba nie ma problemu z dzieleniem się. W tym roku mamy dwie stażystki i od razu im powiedziałam, że jak coś będą potrzebowały, to niech walą śmiało. Plan wychowawczy też nieliśmy od 'starszych' klas. Oczywiście są jednostki, do których nawet nie warto podchodzić, bo nawet nie silą się na pytania 'po co ci to?' tylko mówią, że nie mają, choć wszyscy wiedzą, że mają.



Nie "bez przesady", tylko po kilku latach pracy z nią potrafię określić reakcję ;) Poza tym nie przytoczyłam całej rozmowy, a nie była to rozmowa osoby ciekawskiej po prostu.

Jakoś jak lala chciała, żebym jej parę rzeczy we wrześniu narysowała, to wiedziała, dokąd ma przyjść, a teraz.... Trudno.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3921
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Lenistwo czy głupota?

Postautor: dushka » 2007-10-30, 17:59

Tak sobie patrzę i patrzę, i widzę pewną rzecz. Zauważyliście, ilu nauczycieli zakłada tu wątki typu "potrzebuję tego i tego, dajcie mi"?

A przecież najczęściej są to rzeczy, które można samemu znaleźć w Sieci, podane na stronach wydawnictw, ministerstwa czy po prostu innych portalach tematycznych. I zastanawiam się, czy powodowane (te żądania) są lenistwem, czy nieumiejętnością szukania? Przecież jeśli ktoś potrafi zarejestrować się na forum, to widać umie jako tako poruszać sie w Necie...

Przepraszam za ostry być może tytuł, ale wpienia mnie problem jako taki :evil:

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: malgala » 2007-10-30, 18:03

Moim zdaniem w większości przypadków to zwykłe wygodnictwo. Po co się trudzić, gdy poda gotowe? To samo zauważyłam u nas w szkole. Jak masz gotowe, to daj. Szkoda czasu drugi raz nad tym samym siedzieć. Powoli zaczynam się uczyć mówić stanowczo NIE.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: malgala » 2007-11-03, 18:54

Piotr pisze:Pokażmy czytelnikom Forum,że szkoła to żywy organizm.KAŻDY uczeń to inna osobowość,KAŻDA lekcja jest inna - to pozwala być nauczycielowi otwartym na otoczenie.Piotr- młody duchem i z dobrym humorem.

Pokazujemy, tylko szkoda Piotrze, że gdzieś się skryłeś i tylko czasami na chwilkę zaglądasz.
Odświeżyłam ten temat, bo ostatnio niektóre dyskusje na tym forum przybrały niewłaściwy kierunek. Wspierajmy się, dyskutujmy, nawet wypowiadajmy krytycznie, ale tak, aby inni nie czuli się urażeni.
Młodości ducha i dobrego humoru wszystkim życzę.

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 157
Rejestracja: 2006-08-14, 21:36

Forum dyskusyjne - piękny wynalazek . Bywalcy - to (...) .

Postautor: Piotr » 2007-11-03, 19:31

Droga Malgalo!

Moja bytność jest "na wezwanie" i musi być życzliwe : BO SIEBIE SZANUJĘ .
Twierdzę , że anonimowość , jednych ośmiela , innych rozbestwia , innym podpowiada nietaktowne poczynanie . Są (bywają ) tacy , którzy zrazili mnie i muszę z siebie zrzucić
nabytą niechęć .
CZYNIĘ TO KLAROWNIE - przez milczenie.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3921
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: dushka » 2007-11-03, 19:33

I chwała ci za to :)

Agnieszka 73
Posty: 63
Rejestracja: 2007-10-29, 10:43

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: Agnieszka 73 » 2007-11-03, 19:41

raz się daje raz się czeka na jakiś rewanż,prawda? wydaje mi się ,że uczniowie są na tyle ludzcy(przepraszam za określenie zbyt tendencyjne może),że dość często potrafią się "w porządku"zachować,tylko my nauczyciele musimy do nich dobrze podejśc.Umiejętnosć ta, to dla mnie ogromny wyczyn,bo brać uczniowska zbyt tolerancyjna np na nasz "zły dzień"czy coś w tym stylu ,nie jest.....moze macie jakieś złote środki na różne sytuacje?u mnie w szkole ponadgimnazjalnej koleżanka zrobiła ostatnio jasełka z klasa na której każdy "psy wieszał",nikt nie dawał jej szans,a to ze przyjdą na próbę ,a to ze sie tekstów nauczą....a powiem wam:to były jedne z piękniejszych jasełek ,które widziałam...
pamiętajcie , że mamy tylko jedno życie:)

Awatar użytkownika
girena
Posty: 470
Rejestracja: 2007-07-27, 21:52

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: girena » 2007-11-03, 19:49

Nie powinnam być zaskoczona siłą i magią jaką ma w sobie Malgala Sama sie o tym przekonałam Ale że potrafi ciebie Piotrze wyciągnać z ukrycia to należa jej sie gromkie brawa Pokazuj sie nie tylko na zaproszenie ale jakże miło sie ciebie czyta a moze i podyskutować by się przydało ??????? Pozdrawiam
Pozdrawiam wszystkich Irena

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Lepiej dawć niż brać"-filozofia czy rzeczywistość

Postautor: malgala » 2007-11-03, 20:33

Piotr pisze:Moja bytność jest "na wezwanie" i musi być życzliwe : BO SIEBIE SZANUJĘ .

Piotrze, cieszę się z odzewu. Muszę przyznać szczerze, że właśnie Twoje posty na tym forum powiedziały mi, że to jest właśnie miejsce jakiego szukam do wymiany poglądów. Zainspirowałeś mnie, zachęciłeś do dyskusji, a ja ze swej strony staram się wciągnąć innych. Nie czekaj "na wezwanie". Jesteś pierwszym matematykiem na tym forum, który robił wszystko, aby jego użytkownikom przybliżyć "świat królowej nauk". Czytałam pierwsze wypowiedzi: Piotr - Silnia. Sama dołączyłam niedawno. Teraz matematyków jest tu coraz więcej. Nie powiesz chyba, że nie przyczyniłeś się do tego. Jest to więc jak najbardziej Twoje miejsce i zawsze jesteś tu mile widziany.
Piotr pisze:Są (bywają ) tacy , którzy zrazili mnie i muszę z siebie zrzucić
nabytą niechęć .

Nie chowaj urazy tylko wracaj. Niech rozwija się grono matematycznych zapaleńców.


Wróć do „Pogaduszki”