Polska szkoła jest chora...

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Filipek
Posty: 92
Rejestracja: 2007-11-02, 16:31

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: Filipek » 2007-11-13, 21:21

Dobra, dobra... bez przesady to była tylko jedna zasada języka polskiego a gratulujecie jak bym mature juz zdał. :D :) :) :)
"Someday we gonna rise up on that wind you know
Someday we gonna dance with those lions
Someday we gonna break free from these chains and keep on flyin' "

Awatar użytkownika
chiczi
Posty: 3046
Rejestracja: 2006-10-02, 16:12

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: chiczi » 2007-11-13, 21:24

No to teraz pracujemy nad tym "ę" :

.Piszemy"ę"
na końcu wyrazu w bierniku liczby pojedynczej
rzeczowników rodzaju żeńskiego:

walkę płaszczyznę rację
macochę harfę instrukcję
ohydę pochwę przybłędę
przysługę Rawę Weronę
walizkę ewolucję kopułę
pogawędkę pozycję oprawkę


8.Literę"ę" piszemy
na końcu wyrazu w mianowniku i wołaczu liczby pojedynczej
rzeczowników rodzaju nijakiego:

kocię ramię szczenię
znamię ciemię plemię
strzemię imię wymię


9.Literę"ę" piszemy
na końcu wyrazu w formie 1.osoby liczby pojedynczej liczby
pojedynczej czasu teraźniejszego:

drwię wykazuję całuję
prawię przyjmuję piję
chwieje się ciągnę psuję
gustuję mknę prezentuję



10.Piszemy"ą"
na końcu wyrazu w narzędniku liczby pojedynczej
rzeczowników rodzaju żeńskiego:

chwilą wonią znaną
żałością jednostronną zwinną
algebraiczną niedawną bezwstydną
ujemną przedwczesną biało-czerwoną
pociechą treścią elegancją
Galicją uzdą kinetyczną

Pisownia -ę w wybranych formach koniugacyjnych
a) Końcówkę -ę w pierwszej osobie liczby pojedynczej czasu teraźniejszego piszemy wówczas, gdy druga osoba czasu teraźniejszego ma końcówkę -esz, -isz lub -ysz (temat czasownika w trzeciej osobie liczby mnogiej nie zmienia się), np.
maluję, malujesz, malują;
planuję, planujesz, planują;
mówię, mówisz, mówią;
robię, robisz, robią;
krążę, krążysz, krążą;
niszczę, niszczysz, niszczą.
b) Litera ę przed l, ł w formach czasownika
W formach czasu przeszłego samogłoska ę występująca przed literami oznaczającymi spółgłoski l, ł traci rezonans nosowy i — zgodnie z ogólnopolską normą — wymawiamy ją jak samogłoskę ustną e. Wymowa ta nie ma jednak wpływu na pisownię, toteż piszemy zawsze ę, np.
wzięła, wzięli, wzięły;
mięła, mięli, mięły;
płynęła, płynęli, płynęły;
spięła, spięli, spięły.
UWAGA: W pierwszej osobie liczby pojedynczej czasu teraźniejszego czasowników wiedzieć, powiedzieć, śmieć, jeść, umieć, rozumieć i utworzonych od nich czasowników przedrostkowych piszemy i wymawiamy wiem, powiem, śmiem, jem, umiem, rozumiem.
Ostatnio zmieniony 2007-11-13, 21:27 przez chiczi, łącznie zmieniany 1 raz.

TSW
Posty: 18
Rejestracja: 2007-10-09, 13:59

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: TSW » 2007-11-13, 21:25

A mnie zdeka przymula w szkole, spróbuje zdać do II klasy LO ,ale jak mi się nie powiedzie to do budowlanki się przepisze bo mój kumpel już teraz 3700 netto po budowlance i roku pracy na budowie wyciąga, a przecież w myśl maksymy żadna praca nie hańbi, to i tak jakoś sobie w życiu poradzę a i zarobki będe miał wyższe dajmy na to od nauczycieli :)
nauczyciel to nienormalny zawód...

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: malgala » 2007-11-13, 21:29

Filipek pisze:Dobra, dobra... bez przesady to była tylko jedna zasada języka polskiego a gratulujecie jak bym mature juz zdał. :D :) :) :)

No nie aż tak, ale cieszymy się z tych postępów. A jak tak dalej będziesz uważał przy pisaniu, to jest szansa, że na maturze błędów nie będzie.

Awatar użytkownika
Filipek
Posty: 92
Rejestracja: 2007-11-02, 16:31

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: Filipek » 2007-11-13, 21:32

chiczi dzięki, przeczytam jeszcze pary razy i zapamiętam...


TSW... takie myślenie to wiesz gdzie ja mam.... teraz tak gadasz a co będzie jak będziesz miał 40 lat i problem z kręgosłupem lub jak mój wujek z nogami ,że w wieku 34 lat jeździ na operacje... Bo płytki układał...
"Someday we gonna rise up on that wind you know

Someday we gonna dance with those lions

Someday we gonna break free from these chains and keep on flyin' "

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: malgala » 2007-11-13, 21:33

TSW pisze:w myśl maksymy żadna praca nie hańbi, to i tak jakoś sobie w życiu poradzę

A pracowałeś kiedyś na budowie albo przy jakiejś innej ciężkiej pracy fizycznej? Mój syn w wakacje dorabia. Wstaje o 5.30, pracuje 10 godzin dziennie. Spróbuj sam, to może inaczej na szkołę wtedy spojrzysz.

Awatar użytkownika
chiczi
Posty: 3046
Rejestracja: 2006-10-02, 16:12

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: chiczi » 2007-11-13, 21:39

Filipek pisze:chiczi dzięki, przeczytam jeszcze pary razy i zapamiętam...


Chętnie znów pomogę w przyszłości :)

Agnieszka 73
Posty: 63
Rejestracja: 2007-10-29, 10:43

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: Agnieszka 73 » 2007-11-13, 21:50

hahahaa ,dokładnie:)ale co tam moi drodzy,każdy ma swoje priorytety i faktycznie w tym natłoku wszystkiego trzeba sobie wybrać co dla kogo jest najważniejsze ,bo wszystkiego się ni cholery nie da nauczyć...no ja preferuję jezyki obce (nawet z zawodowym)ponieważ często wyjeżdżam za granicę i wiem jaki STRASZNY to obciach nie wiedziec o czym mówią ludzie...a juz najgorzej jest, jak od nich zalezy mój los....a jak tam jeżdżę to zawsze tak jest,nawet jak siedzimy tylko przy stole i gawędzimy o d...Maryny....to niesamowite być za granica i potrafić o WSZYSTKIM pogadać a nie tylko wybiórczo....no cóż,pewnie pani z Biedronki takich potrzeb nie będzie miała....ale tak jak juz ktoś wyżej napisał....nigdy nie wiadomo co będziemy w życiu robić...(kto by pomyślał ,że będę kiedyś lubiała korzystać z komputera??nienawidziłam tego jeszcze przed dwoma laty,do dzisiaj nie umiem cytować na tym forum....):)

[ Dodano: 13 Listopad 2007, 20:54 ]
jeśli chodzi o pracę na budowie czy tym podobne...to spróbuj faktycznie najpierw sezonowo....my wszystko wiedzacy też przez to przechodziliśmy...(wakacyjne prace:)
pamiętajcie , że mamy tylko jedno życie:)

Awatar użytkownika
nelke
Posty: 79
Rejestracja: 2007-11-03, 13:49

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: nelke » 2007-11-13, 22:00

malgala pisze:A pracowałeś kiedyś na budowie albo przy jakiejś innej ciężkiej pracy fizycznej? Mój syn w wakacje dorabia. Wstaje o 5.30, pracuje 10 godzin dziennie. Spróbuj sam, to może inaczej na szkołę wtedy spojrzysz.


:D Dobry pomysł. Jak byś sobie troche fizycznie popracował, to być może miałbyś większą motywację do nauki. :wink:

TSW
Posty: 18
Rejestracja: 2007-10-09, 13:59

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: TSW » 2007-11-13, 22:18

Tak pracowałęm 50 dni dzień w dzień na budowie, w centrum krakowa budują 20 piętrowy apartamentowiec, oczywiście pracowałęm na czarno no bo Inspekcja Pracy za cholere by mi nie pozwoliła dzwigać 60 kg belek prze 9 h dzienni. Miałęm kryzys w 6 dniu ale miałem motywację, zarobiłem brakujące mi 4,5 tyś i kupiłem sobie rower do dualu za 10 tyś. Po tych 50 dniach byłem zarrznięty ,ale człowiek przyzwyczaja się do tego no i schudłem 11 kg a to też duży plus bo teraz i szczupły i opalony jestem i muły w ręce mam większe hehe :)
nauczyciel to nienormalny zawód...

Agnieszka 73
Posty: 63
Rejestracja: 2007-10-29, 10:43

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: Agnieszka 73 » 2007-11-14, 08:06

nie no...to ty po prostu jesteś do tej roboty stworzony!!!!
pamiętajcie , że mamy tylko jedno życie:)

Awatar użytkownika
wrotkap
Posty: 131
Rejestracja: 2007-10-20, 00:34

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: wrotkap » 2007-11-14, 09:27

TSW pisze:Powiedz mi dlaczego mam się uczyć geografii skoro jestem fizykiem??


po to, że stała grawitacji zależy od położenia miejsca na kuli ziemskiej i jak nie będziesz znał się na geografii to leżysz z fizyki.
I nie mów, że g = 9,81 m/s^2 lub 10m/s^2, bo takie wartości przybliżone to przyjmuje się w szkole, żeby poznać zasady fizyki a nie wykonywać praktycznych obliczeń
Żyj tak, abyś nie musiał się czerwienić, zwłaszcza przez samym sobą.

TSW
Posty: 18
Rejestracja: 2007-10-09, 13:59

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: TSW » 2007-11-14, 11:57

Ja doskonale o tym wiem, już w podstawówce to wiedziałęm, w gim miałem to na fiz a nie na geo. Ale nawet jakbym miał to ta wiadomość stanowi 0,00001% materiału z geo który jest nie przydatny.


TSW, jesteś na tym forum gościem ,więc jeżeli chcesz dalej tu się wypowiadać przestrzegaj ogólnie przyjętych norm. Masz prawo do własnego zdania, co nie oznacza, że jest ono jedynie słuszne.
Ostatnio zmieniony 2007-11-15, 22:48 przez TSW, łącznie zmieniany 2 razy.
nauczyciel to nienormalny zawód...

eldog
Posty: 689
Rejestracja: 2007-08-02, 12:21

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: eldog » 2007-11-14, 12:38

TSW to chyba nadawałbyś się na ministra Edukacji Narodowej, ciekawie by było!
Chociaż ostatnio dość mamy reformy w oświacie!
Ciągłe zmiany nie sprzyjają niestety spokojnemu uczeniu i nauczaniu!
Pozdrawiam, daj sobie na wstrzymanie! Daj spokój i zmień płytę!
Umiesz liczyć, to licz w życiu tylko na siebie!

Awatar użytkownika
wrotkap
Posty: 131
Rejestracja: 2007-10-20, 00:34

Re: Polska szkoła jest chora...

Postautor: wrotkap » 2007-11-14, 15:22

Mam pytanie do TSW, jest to dla mnie istotne: do jakiej szkoły chodzisz i do której klasy, co chciałbyś w życiu robić po zakończeniu edukacji. Wtedy odniosę się do twoich wypowiedzi, bo jak na razie to są one typu: "Balcerowicz musi odejść!"
Żyj tak, abyś nie musiał się czerwienić, zwłaszcza przez samym sobą.


Wróć do „Pogaduszki”