Praktyki studenckie

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

fragola
Posty: 396
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: Praktyki studenckie

Postautor: fragola » 2013-09-29, 22:25

koma pisze:
fragola pisze:Może lubisz sztuczne problemy:) Logiki trochę brak. Zachęcasz do nieprzyjmowania takich propozycji, a sama przyjęłaś.

Pisałaś to dwukrotnie, daj sobie spokój...
Nie wypowiadaj się, skoro dla Ciebie to "sztuczny problem".


Dlaczego mam się nie wypowiadać skoro ktoś pisze, że przyjął taką propozycję, a innych zachęca do nieprzyjmowania?

koma
Posty: 2510
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Praktyki studenckie

Postautor: koma » 2013-09-30, 00:03

fragola pisze:Dlaczego mam się nie wypowiadać skoro ktoś pisze, że przyjął taką propozycję, a innych zachęca do nieprzyjmowania?

Wkoło Macieju......
Idź, przeczytaj od początku i napisz w końcu coś merytorycznie, zamiast powtarzać 4. raz to samo.

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 479
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: Praktyki studenckie

Postautor: Afroditte » 2013-09-30, 19:20

A ile Wam płacą??


Ja miałam do tej pory kilka praktykantek a stawka była coś około 280 zł netto za miesiąc z jednej szkoły i około 160 zł z drugiej.
"My wish is world's command"

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Praktyki studenckie

Postautor: malgala » 2013-10-01, 16:28

Ja mam najczęściej za 0, ale jak tu odmówić, gdy w większości to moi uczniowie.
Kilka lat temu miałam jednego obcego studenta z UŁ i miał u mnie praktyki najpierw w szkole podstawowej, potem drugie w gimnazjum.
Za obie dostałam 130.

ehhe
Posty: 42
Rejestracja: 2012-07-18, 16:09
Kto: student
Przedmiot: Geografia
Lokalizacja: łódzkie

Re: Praktyki studenckie

Postautor: ehhe » 2013-10-05, 18:46

Ja właśnie zaczynam praktyki i w porozumieniach uczelnia-szkoła nie ma żadnej wzmianki o wynagrodzeniu dla opiekuna. Tylko że szkoła X wyraża zgodę na praktykę w terminie Y i koniec. Przygotowanie pedagogiczno-psychologiczne robię w prywatnej szkole, więc nie sądzę, że mój opiekun dostanie wynagrodzenie. Trochę w sumie dziwne, aczkolwiek co - mam mu płacić z własnej kieszeni? Płacę za naukę na podyplomówce, a w programie tej nauki są praktyki. Z mojej perspektywy płacąc opiekunowi płaciłbym dwa razy.

koma
Posty: 2510
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Praktyki studenckie

Postautor: koma » 2013-10-05, 20:19

ehhe pisze:Z mojej perspektywy płacąc opiekunowi płaciłbym dwa razy.

A to już nie interes opiekuna:)
Idziesz do niego po nauki, po jego umiejętności, więc mu zapłać lub ustal zapłatę z uczelnią.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Praktyki studenckie

Postautor: haLayla » 2013-10-05, 23:23

Albo niech opiekun, skoro chce pieniędzy, sam się do uczelni zgłosi :wink:
<3

ehhe
Posty: 42
Rejestracja: 2012-07-18, 16:09
Kto: student
Przedmiot: Geografia
Lokalizacja: łódzkie

Re: Praktyki studenckie

Postautor: ehhe » 2013-10-06, 02:15

haLayla pisze:Albo niech opiekun, skoro chce pieniędzy, sam się do uczelni zgłosi :wink:


Nikt nie domaga się pieniędzy, moje rozważania są czysto hipotetyczne :) Mam nadzieję, że po praktyce nie wystawi mi rachunku.

koma pisze:Idziesz do niego po nauki, po jego umiejętności, więc mu zapłać lub ustal zapłatę z uczelnią.


W umowie z uczelnią nie ma nic o praktykach i nie zamierzam też tego ustalać. Nie zamierzam mu też płacić za praktyki. Dlaczego?
1. Uważam, że płacąc czesne, mam prawo do wszystkich zajęć i praktyk ujętych w programie studiów. To sprawa uczelni, czy z tych pieniędzy płaci coś opiekunom czy wszystko bierze dla siebie.
2. Jak wnioskuję z niektórych postów nie ma prawnego obowiązku zapłaty za praktyki. Wiele nauczycieli robi to za darmo.
3. Czas pracy nauczyciela to 40 godzin, z czego na ogół około 20 to zajęcia przy tablicy. Druga połowa czasu to wszelkie inne czynności służbowe, do których moim zdaniem zalicza się opieka nad praktykantem. Naprawdę nie sądzę, żeby opiekun spędził nad moją praktyką więcej niż godzinę w tygodniu. Jeśli się mylę, to bardzo proszę, z ręką na sercu, o napisanie, ile czasu na to przeznaczacie. Sprawdzenie konspektów? Podpis w dzienniczku praktyk? Polecenie przeczytania różnych dokumentów szkolnych? Rozmowa na przerwie?
4. Nigdzie też nie znalazłem informacji, aby był jakiś dodatek do wynagrodzenia za bycie opiekunem praktykantów ani żeby było to jakąś częścią wynagrodzenia.
5. Nauczyciel dostaje pensję z podatków wszystkich obywateli, więc już mu pośrednio płacę. Dlaczego na edukację płacą wszyscy, a nie tylko rodzice dzieci w wieku szkolnym. Szkoła to co innego niż służba zdrowia czy policja.

Nie chcę wyjść na osobę atakującą nauczycieli, ponieważ nic do nich nie mam i sam zamierzam nim być. Nie chcę też wyjść na jakiegoś niewdzięcznika, ale ja sądzę, że nie mam obowiązku płacić za praktyki, tym bardziej, że nie jestem przygotowany na taki wydatek. Z mojej strony, jeśli będę zadowolony ze współpracy, mogę w ramach wdzięczności podarować jakiś symboliczny prezent.

koma pisze:Idziesz do niego po nauki, po jego umiejętności, więc mu zapłać lub ustal zapłatę z uczelnią.

I jeszcze jedna sprawa odnośnie tego - jeśli chcesz traktować praktykę jako usługę rynkową, to pobieraj sobie kasę od praktykantów, ale załóż działalność gospodarczą i odprowadzaj podatek od zysków.

Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem. Jeśli bardzo się gdzieś mylę, proszę o sprostowanie i podanie jakichś źródeł w postaci ustaw czy rozporządzeń. Praca nauczyciela przede mną, ale nie sądzę, że kiedyś w przyszłości jak przyjdzie do mnie praktykant to będę oczekiwał od niego pieniędzy. Jak napisałem wcześniej, myślę że nie zajmuje to tak dużo czasu a poza tym ilu tych praktykantów w ciągu roku przychodzi... Uważam, że z opieką nad praktykantami tak samo jak i z wycieczkami, wywiadówkami, długimi radami itd., czyli wszystko rozkłada się w ciągu roku na te 20 godzin tygodniowo ponad 20 godzin tablicowych.

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4463
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Praktyki studenckie

Postautor: linczerka » 2013-10-06, 06:36

ehhe pisze:Naprawdę nie sądzę, żeby opiekun spędził nad moją praktyką więcej niż godzinę w tygodniu.

Pewnie to zależy od opiekuna praktyk. W moim przypadku jest znacznie dłużej.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

koma
Posty: 2510
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Praktyki studenckie

Postautor: koma » 2013-10-06, 11:19

ehhe pisze:Uważam, że płacąc czesne, mam prawo do wszystkich zajęć i praktyk ujętych w programie studiów. T

Sprawdź, co masz w umowie - a nie, co Ci się wydaje.
ehhe pisze:nie ma prawnego obowiązku zapłaty za praktyki.

Jest, bo jest obowiązek ustawowy zapłaty za pracę.
ehhe pisze:Druga połowa czasu to wszelkie inne czynności służbowe, do których moim zdaniem zalicza się opieka nad praktykantem.
Nieważne, jakie jest Twoje zdanie - obowiązki nauczyciela określa Karta Nauczyciela i nie ma w nich obowiązku sprawowania opieki nad praktykantem. Karta wyraźnie mówi, jakie to są zadania.
ehhe pisze:Naprawdę nie sądzę, żeby opiekun spędził nad moją praktyką więcej niż godzinę w tygodniu.

Bo uczelnia nie płaci lub udaje że płaci, więc
ehhe pisze:
nauczyciel udaje, że uczy studenta. Student udaje, że solidnie sie przygotowuje do lekcji. Wszystko byle jak.
ehhe pisze:Nigdzie też nie znalazłem informacji, aby był jakiś dodatek do wynagrodzenia za bycie opiekunem praktykantów ani żeby było to jakąś częścią wynagrodzenia.
Nie ma, bo opieka nas d studentem nie jest obowiązkiem - to chyba logiczne? Nauczyciel nie jest pracownikiem uczelni, a szkoły, więc opłata za studenta nie może być składnikiem wynagrodzenia nauczyciela.
ehhe pisze:Nauczyciel dostaje pensję z podatków wszystkich obywateli,
Lekarz też, więc dlaczego muszę płacić?
Urzędnik też, więc niech przyjdzie odkurzyć mój dywan.
Ja mam dorosłe dzieci, a z moich podatków też płacę na oświatę.
Jeżeli takie będą argumenty, to dojdziemy do paranoi.
ehhe pisze:jeśli chcesz traktować praktykę jako usługę rynkową, to pobieraj sobie kasę od praktykantów, ale załóż działalność gospodarczą i odprowadzaj podatek od zysków.
Nie sil się na rewolucję podatkową :)
Za moją wykonaną pracę zleconą płatnik odciąga mi podatek zgodnie z polskim prawem podatkowym. Aby wykonywać prace zlecone, nie muszę mieć działalności gospodarczej. :mrgreen:
ehhe pisze:Jeśli bardzo się gdzieś mylę, proszę o sprostowanie i podanie jakichś źródeł w postaci ustaw czy rozporządzeń. P

Sprostowałam. Mam nadzieję, że dość jasno.
Podstawa prawna to Ustaw Karta Nauczyciela, a przede wszystkim Kodeks Pracy. Dodam jeszcze Ustawę Podatkową.

ehhe
Posty: 42
Rejestracja: 2012-07-18, 16:09
Kto: student
Przedmiot: Geografia
Lokalizacja: łódzkie

Re: Praktyki studenckie

Postautor: ehhe » 2013-10-06, 12:56

koma pisze:Bo uczelnia nie płaci lub udaje że płaci, więc nauczyciel udaje, że uczy studenta. Student udaje, że solidnie sie przygotowuje do lekcji. Wszystko byle jak.

To nie jest moja wina, że uczelnia nie płaci opiekunowi praktyk. Podczas rekrutacji na podyplomówkę nie pytałem "A czy Wasza uczelnia zapłaci mojemu opiekunowi praktyk, bo jak nie to idę gdzie indziej?". Poza tym dlaczego wszystko ma być byle jak - ja osobiście zamierzam sumiennie wywiązywać się z obowiązków i porządnie przygotowywać do lekcji. Od nauczyciela-opiekuna też nie oczekuję siedzenia ze mną po godzinach. Chcę, żeby wskazał mi dokumenty, które muszę przeczytać i znać, żeby wyjaśnił mi moje wątpliwości, sprawdził konspekty, ocenił jak prowadziłem lekcję, co było ok co źle, czasem pogadał na przerwie i wystawił opinię. Na pewno nie oczekuję, że nauczyciel będzie mi wykładał temat albo omawiał sposoby nauczania - tego uczą mnie na studiach.

koma pisze:Ja mam dorosłe dzieci, a z moich podatków też płacę na oświatę.

Tego właśnie dotyczyło moje porównanie. Na edukację płacimy wszyscy cały czas, nawet jak z niej już nie korzystamy.

koma pisze:Nie sil się na rewolucję podatkową :)
Za moją wykonaną pracę zleconą płatnik odciąga mi podatek zgodnie z polskim prawem podatkowym. Aby wykonywać prace zlecone, nie muszę mieć działalności gospodarczej.


Tutaj nie rozróżniasz dwóch rzeczy.
1. Jeśli to uczelnia płaci Ci za praktyki to masz rację. To ona, a właściwie student, przychodzi z umową nauczyciel-uczelnia i wtedy uczelnia, jako zleceniodawca płaci Ci wynagrodzenie pomniejszone o podatki, które odprowadza do ZUSu.
2. Natomiast jeśli uczelnia nie płaci a oczekujesz pieniędzy od studenta, to ze studentem powinnaś podpisać umowę i oferujesz mu usługę edukacyjną. Musisz mieć działalność gospodarczą. To tak samo jak z korepetycjami: przychodzi uczeń (tu: student) i chce się czegoś od Ciebie nauczyć. Inna sprawa, że zupełnie by się to nie opłacało i musiałabyś dokładać do interesu, ale w naszym kraju tak to niestety działa.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Praktyki studenckie

Postautor: haLayla » 2013-10-06, 13:02

ehhe pisze:2. Natomiast jeśli uczelnia nie płaci a oczekujesz pieniędzy od studenta, to ze studentem powinnaś podpisać umowę i oferujesz mu usługę edukacyjną. Musisz mieć działalność gospodarczą.


Niby czemu?
<3

ehhe
Posty: 42
Rejestracja: 2012-07-18, 16:09
Kto: student
Przedmiot: Geografia
Lokalizacja: łódzkie

Re: Praktyki studenckie

Postautor: ehhe » 2013-10-06, 13:10

koma pisze: ... a nie, co Ci się wydaje.


koma pisze:Nieważne, jakie jest Twoje zdanie


koma pisze: Nie sil się na ...


koma pisze: ... to chyba logiczne?


Takie słowa daruj sobie, proszę. Rozumiem, że mogę się mylić, ale sposób w jaki odpowiadasz - mam wrażenie, że mnie czasem atakujesz.

ehhe
Posty: 42
Rejestracja: 2012-07-18, 16:09
Kto: student
Przedmiot: Geografia
Lokalizacja: łódzkie

Re: Praktyki studenckie

Postautor: ehhe » 2013-10-06, 13:18

haLayla pisze:
ehhe pisze:2. Natomiast jeśli uczelnia nie płaci a oczekujesz pieniędzy od studenta, to ze studentem powinnaś podpisać umowę i oferujesz mu usługę edukacyjną. Musisz mieć działalność gospodarczą.


Niby czemu?


To tak samo jak z korepetycjami. Jak nauczyciel chce zarobić na dawaniu korepetycji po lekcjach, to musi mieć działalność gospodarczą i jak przychodzi do niego uczeń po usługę to podpisują umowę. Tutaj sytuacja jest analogiczna - jak nauczyciel uczy i doskonali warsztat studenta i bierze bezpośrednio od niego pieniądze, to będąc usługodawcą powinien mieć firmę, branża edukacyjna, szkoleniowa.

koma
Posty: 2510
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Praktyki studenckie

Postautor: koma » 2013-10-06, 13:51

ehhe pisze:To nie jest moja wina, że uczelnia nie płaci opiekunowi praktyk.

Ale Twoja sprawa, a nie nauczyciela. Należało spytać, za co płacisz uczelni.
ehhe pisze:ja osobiście zamierzam sumiennie wywiązywać się z obowiązków i porządnie przygotowywać do lekcji.
Wielu studentów, zaryzykowałabym nawet "większość",pragnie tylko to odbębnić, bo rzadko który ma ochotę zostać nauczycielem, w każdym razie tak się tłumaczą.
Jeżeli ja niesolidnie przygotuję studenta do lekcji, to on mi tę lekcję spaskudzi, a ja potem muszę "sprzątać". I nie mówię tu o słabym studencie - po prostu brak jeszcze znajomości skutecznych/nowoczesnych metod, brak znajomości powiązań programowych, brak umiejętności oceniania kształtującego,....
ehhe pisze:oczekujesz pieniędzy od studenta,

Nie "od" studenta, ale za pracę. Umowę ze mną podpisuje uczelnia, więc wymagam pieniędzy od uczelni.


Wróć do „Pogaduszki”