Zakochany

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

karolinakacz
Posty: 1
Rejestracja: 2015-02-23, 18:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: małopolskie

Re: Zakochany

Postautor: karolinakacz » 2015-02-23, 18:46

Nic dobrego z tego nie wyniknie, na pewno konieczne jest zakończenie lekcji indywidualnych, a może nawet zmiana pracy...

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Zakochany

Postautor: Basiek70 » 2015-02-23, 19:18

Ja zrozumiałam, że pozalekcyjne zajęcia zamiast koła to zajęcia niepłatne, w ramach np karcianki... I jako takie są jak najbardziej legalne.

15 lat to jeszcze nie przepaść wiekowa, ale relacja nauczyciel - uczennica, sam wiesz, że nie pozwala na związek
ja myślę, ze masz wyjście - daj sobie (i jej) czas
skoro to ma być TO, przetrwa do czasu, kiedy ona skończy szkołę i przestanie być Twoją uczennicą (a przy okazji będzie dorosła)
znam dwa takie przypadki, które zakończyły się wieloletnim szczęśliwym trwającym do dziś związkiem, właśnie uczennicy z nauczycielem oraz ucznia z nauczycielką (12 lat różnicy i 8 lat różnicy), gdzie "nie minęło im" z czasem; ale w czasie relacji szkolnych nie wchodzili w związek, właśnie czekali
i jeden podobny, z tym ze relacja studentka - profesor, gdzie różnica to 27 lat, są razem od siedemnastu i są bardzo szczęśliwi; ale też zaczęli ze sobą być dopiero, gdy profesor przestał uczyć studentkę
jednak to są rzadkie zakończenia takich historii - najczęściej jest to kwestia zauroczenia młodą dziewczyną i imponowania jej, że nauczycielowi się podoba
trzymaj emocje na wodzy, nie działaj pochopnie, a jak dziewczyna skończy szkołę i nadal będziesz zakochany, wtedy możesz się spróbować z nią umówić
a co do zajęć dodatkowych - sugerowałabym dookoptowanie na nie jeszcze jakiegoś ucznia lub dwóch, żeby przestały być indywidualne
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4460
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Zakochany

Postautor: linczerka » 2015-02-23, 19:58

karolinakacz, tylko nie reklamuj!
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Krytyk
Posty: 5
Rejestracja: 2015-02-03, 20:31
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Zakochany

Postautor: Krytyk » 2015-04-09, 20:41

Dziękuję wszystkim za rady, myślę, że poradziłem sobie z "problemem" :D

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 321
Rejestracja: 2011-09-24, 20:06
Kto: nauczyciel
Przedmiot: geografia, przyroda, wychowanie fizyczne
Lokalizacja: Kraków

Re: Zakochany

Postautor: sharkinator » 2015-04-09, 22:22

Napiszesz jak? Bom ciekawy :twisted:

Krytyk
Posty: 5
Rejestracja: 2015-02-03, 20:31
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Zakochany

Postautor: Krytyk » 2015-04-10, 16:31

Chyba nagiąłem rzeczywistość mówiąc, że sam sobie poradziłem, dziewczyna po prostu zmieniła szkołę jakiś czas temu. Zdecydowała się na maturę międzynarodową, stąd moje pytanie o nauczycieli uczących w tym systemie.
Początkowo brak jej obecności był dla mnie bardzo przykry, znajomi zastanawiali się co ze mną nie tak, teraz chyba jednak wszystko wróciło do normy (mam nadzieję!).
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję jeszcze raz, głównie za podtrzymanie na duchu!

Rarche Carmeline
Posty: 20
Rejestracja: 2015-05-18, 17:23
Kto: uczeń
Lokalizacja: śląskie

Re: Zakochany

Postautor: Rarche Carmeline » 2015-05-18, 18:27

Oczywiście, że związek jest możliwy! Jeśli coś do niej pan czuje, niech pan dba o tę relację, a kiedy dziewczyna wyjdzie ze szkoły, spróbujcie. Pójdźcie razem na studniówkę, niech trzyma pan się blisko jej klasy. Jeśli ona coś czuje, będzie prze szczęśliwa, że macie taką relację. Niech pan się stara o jakieś fajne szkolne sytuacje, jak wycieczki, pomoc w czymś, albo niech pan ją zaprosi na konsultacje, na nich zazwyczaj jest fajnie.
Ile ja bym dała, żeby znaleźć się w takiej sytuacji jak ta szczęściara. Ale swój problem opiszę w osobnym temacie.

Nauczyciele nie zważają na kwestię uczuć w takich sytuacjach. Jeśli uczeń nie jest faworyzowany ani wykorzystywany, to w czym problem? To niemoralne? Ani trochę. Gorzej, jeśli nauczyciel jest żonaty, ale wtedy zawsze niech się stara o przyjaźń z tą dziewczyną, dla niej to może być naprawdę ważne.

Rarche Carmeline
Posty: 20
Rejestracja: 2015-05-18, 17:23
Kto: uczeń
Lokalizacja: śląskie

Re: Zakochany

Postautor: Rarche Carmeline » 2015-05-18, 18:28

Przepraszam, nie doczytałam do końca.

Szkoda. To mogła być piękna relacja.
zacytowałaś samą siebie

Alicja36
Posty: 5
Rejestracja: 2015-07-28, 11:46
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Język polski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Zakochany

Postautor: Alicja36 » 2015-07-28, 11:53

Serce nie sługa, aczkolwiek ja bym na Twoim miejscu radziła uciąć znajomość - na wszelki wypadek, zanim Twoja historia przerodzi się w scenariusz do trudnych spraw lub szkoły.

Kruszynka2002
Posty: 1
Rejestracja: 2016-08-07, 20:33
Kto: uczeń
Przedmiot: Matematyka, Fizyka, Chemia, ...
Lokalizacja: łódzkie

Re: Zakochany

Postautor: Kruszynka2002 » 2016-08-07, 21:06

Witaj. Przychodzę z odpowiedzią dosyć późno, mam nadzieję, że pytanie wciąż jest aktualne. Moim zdaniem, związek nauczyciela z uczennicą jest zupełnie normalny i ma sens. Dotarłam tutaj, poszukując rozwiązania na mój, w pewnym sensie podobny, problem. Teraz, po wakacjach idę do pierwszej klasy gimnazjum, sąsiadującego przez ścianę z moją byłą podstawówką. Będąc w czwartej klasie zauroczyłam się w moim nauczycielu wuefu. W każdy spędzany z nim dzień moje uczucie rosło, aż w końcu przerodziło się w miłość. Zawsze byłam bardzo nieśmiała, więc tylko marzyłam o związku z wuefistą i wiedziała o tym tylko grupka moich najbardziej zaufanych przyjaciół. Pewnego dnia, w szóstej klasie, po lekcji siedziałam z moją najlepszą przyjaciółką i powiedziałam jej, że bardzo chciałabym go przytulić. Ona wtedy wypchnęła mnie z szatni ze słowami "No to dajesz!" i kiedy wychodził z sali gimnastycznej, przytuliłam go. Zdziwił się, lecz także mnie objął. Od tego momentu robiłam to coraz częściej, aż w końcu nawet kilka razy dziennie. Jako, iż była głupia, 13.02 pocałowałam go w policzek, z okazji nadchodzących walentynek. Potem w moje urodziny, kiedy składał mi życzenia, również cmoknął mnie w policzek Często rozmawialiśmy, w końcu staliśmy się przyjaciółmi. Na zakończeniu roku, kiedy poszłam się pożegnać, powiedział że będzie za mną strasznie tęsknił, odpowiedziałam, że ja za nim też, rozpłakałam się i go przytuliłam. Zastanawiam się, czy cokolwiek dla niego znaczyłam, jeśli tak, to na pewno nie stracimy kontaktu, bo będziemy się często widywać na przerwach. Mam nadzieję, że stworzysz cudowny związek z uczennicą i będziecie razem szczęśliwi :) Trzymam kciuki :D

xxxkatexxx
Posty: 3
Rejestracja: 2017-02-06, 22:56
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka, Fizyka, Chemia, ...
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Zakochany

Postautor: xxxkatexxx » 2017-02-06, 23:29

Ale frajda! Poszukaj laski w swoim wieku! U nas masz od razu miska w paprerach-PEDOFIL i dozywotni zakaz wykonywania zawodu. Sam decyduj.
A na ,arginesie, jak bym byla ojcem tego dziewczecia to mysle, ze niezle bym ci porty przetrzepala.

RomanOrlicz
Posty: 12
Rejestracja: 2018-01-30, 08:42
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka, Informatyka, Technika, ...
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Zakochany

Postautor: RomanOrlicz » 2018-01-30, 09:16

TO STRASZNIE, NIEPRAWDOPODOBONE ORAZ NIE AKCEPTOWALNE, TAKIE SYTUACJE NIE MAJA PRAWA MIEJSCA PROSZE SKONCZYC TE PARADE OKROPNOSCI!!!
POWINIENES BYC ZWOLNIONY Z ZAWODU, TACY NIEDOSWIADCZENI GLUPCY NIE POWINNI UCZYC W NASZYM WSPANIALYM PANSTWIE POLSKIM


Wróć do „Pogaduszki”