"Dobra zmiana"

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: Łosoś » 2016-06-28, 15:16

Czyli albo tacy nauczyciele dostaną uprawnienia do całego nowego etapu gimnazjalnego, albo co bardziej prawdopodobne będą mieli tylko uprawnienia do liceum.


Nie rozumiem/ "Uprawnienia tylko do liceum"? Czyli co- w liceum będą mogli uczyć? Czy to przejęzyczenie i chodziło o podstawówkę?
Bo jeśli po licencjatach będzie można uczyć tylko w klasach 1-4, to nauczyciele zostaną pogonieni na przymusowe studia uzupełniające, oczywiście za własną kasę :( Jestem już mgr, ale niestety nie angielskiego. Czyli żeby uczyć angielskiego w klasach V-VIII będę musiała kończyć studia II stopnia..? :( Nie stać mnie już na to, zważywszy na to, że zredukuje mi się liczba godzin wskutek "reformy"...No i ile można studiować...Mam już trzy fakultety... :(

Chien
Posty: 59
Rejestracja: 2015-10-28, 00:40
Kto: student
Przedmiot: Historia
Lokalizacja: małopolskie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: Chien » 2016-06-28, 15:36

Przepraszam, źle przeczytałem Twój poprzedni post i stąd nieporozumienie. Ja pisałem o odwrotnej sytuacji, czyli gdy ktos ma w chwili obecnej uprawnienia do gimnazjum i liceum a nie ma do podstawówki. Natomiast istota problemu jest taka sama. Póki co nikt nie wie jak będzie wyglądało, gdybym miał strzelać pewnie ani jedni ani drudzy tych uprawnień do podstawówki nie będą mieli.

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: Łosoś » 2016-06-28, 15:49

pewnie ani jedni ani drudzy tych uprawnień do podstawówki nie będą mieli.


Obyś był kiepskim prorokiem... :?
Tyle kasy by poszło na marne... :( Nie nadążam za tymi wiecznymi reformami.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: dushka » 2016-06-29, 08:37

Chien, a dlaczego trudno?

Wg mnie cała struktura wcale nie jest głupio pomyślana. Wręcz odwrotnie - obecne licea, które trzeba zrobić w 2,5 roku (!!!) to jakaś kpina.

bbar
Posty: 2
Rejestracja: 2014-12-06, 17:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: bbar » 2016-06-29, 11:16

Moi Drodzy,

przecież nic kompletnie po tym wystąpieniu nie wiadomo - podstawa programowa? - nieważna, zrobi się; gdzie się będzie uczył uczeń po IV klasie? - nieważne - może w starej szkole, a może do dawnego budynku gimnazjum (jakieś szczegóły organizacyjne? po co? przecież jest cały rok).
Wiadomo natomiast, że
- planuje się obowiązkowy wolontariat (sic!) dla uczniów i nauczycieli (swoją drogą, ciekawe, jak się to ma do Kodeksu Pracy - polecam analizy czasu - pracy nauczycieli - nie wskazują na to, żebyśmy pracowali poniżej 40 h/tydzień);
- bzdurki o podnoszeniu jakości kształcenia (cudem jakimś czteroletnie liceum to ma sprawić);
- cudowną odnowę systemu poprzez prostą zmianę nazewnictwa i pobożne życzenia;
- celem zmian jest wprowadzenie tutoringu, ale na projekt wszystkie szkoły w całej Polsce mają poświęcić 2 tydzień czerwca (tzn., że mówi to ktoś, kto o pracy metodą projektu niewielkie ma pojęcie).

Nie było ani słowa natomiast na temat
- liczebności klas;
- finansowania systemu dokształcania nauczycieli (mam trzy podyplomówki - wszystkie musiałam zapłacić z własnej kieszeni);
- sposobu porównywalnego badania osiągnięć uczniów (zgadzam się, że poziom sprawdzianu, egzaminu i matury są żenujące, ale likwidacja dwóch pierwszych cofa nas o lata świetlne - należy ulepszać, nie likwidować);
- działaniach, które mają sprawić, że przy tych roszadach nauczyciele pracy nie stracą - stracą, nie ma złudzeń - w końcu nadal samorządy będą dbać o klasy 30-osobowe, bo tak taniej, a winny będzie przecież niż demograficzny, nie władze.

Jeden minister groził mi laską, inny nazywał niedouczonym tworem, kolejny nakazał w całej szkole pracować wedle jednego podręcznika, obecny po raz kolejny robi ze mnie głupa. A związki nauczycielskie? przecież one nigdy się nie zjednoczyły w naszym interesie - w zależności od opcji rządowej działają, bo bardziej są polityczne niż pracownicze. W strajk nauczycielski też nie wierzę - nie to środowisko - nie mam złudzeń.
Pozostaje jedynie zacisnąć po raz kolejny zacisnąć zęby i jak najlepiej robić swoje. No i może mieć nadzieję, że po kolejnej nieprzemyślanej zmianie dla zmiany dadzą nam władze choć trochę spokoju.
Którego i Wam na wakacje życzę :D

marek474
Posty: 155
Rejestracja: 2008-08-26, 15:38
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: śląskie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: marek474 » 2016-06-29, 13:04

"Anna Zalewska mówiła w radiowej Jedynce, że skoro liczba uczniów się nie zmienia, to i liczba nauczycieli będzie taka sama". Ta kobieta jest nienormalna, cisną mi się jeszcze inne słowa na usta. Poziom intelektualny dno. Co za manipulacja.

marek474
Posty: 155
Rejestracja: 2008-08-26, 15:38
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: śląskie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: marek474 » 2016-06-29, 13:13


Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: Łosoś » 2016-06-30, 08:32

Za dwa, trzy lata, jak zmiany wejdą w pełni, zostanie mi niepełny etat (nawet nie wiem, czy pół się uzbiera). Wy też będziecie w tej sytuacji?

Jak mam się angażować w pracę, jak ma mi się chcieć w ogóle pracować, skoro mam takie "perspektywy"? Tracę motywację do wykonywania tej roboty do końca.

qjaf
Posty: 365
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: qjaf » 2016-06-30, 12:09

Łosoś pisze:Za dwa, trzy lata, jak zmiany wejdą w pełni, zostanie mi niepełny etat (nawet nie wiem, czy pół się uzbiera). Wy też będziecie w tej sytuacji?

Jak mam się angażować w pracę, jak ma mi się chcieć w ogóle pracować, skoro mam takie "perspektywy"? Tracę motywację do wykonywania tej roboty do końca.


Dla mnie to nic nowego. Zaczynalem od polowki etatu, potem nie wiedzialem czy w ogole bede miec prace. Dopiero o paru lat mam jako taka stabilnosc. Pracuje w podstawowce, ale niezbyt duzej, wiec tez nie wiem czy nas nie przeniosa do budynku gimnazjum obok, gdzie juz sa nauczyciele. Oznaczaloby to redukcje etatow. No chyba, ze faktycznie zwolnia tamtych ze wzgledu na likwidacje gimnazjow. Wiele zalezy od ukladow i ukladzikow. Niegdys praca w budzetowce kojarzyla sie ze stabilnoscia...
Nie ma co narzekac, tysiace Polakow codziennie martwi sie o swoja przyszlosc zawodowa.

Grunt
Posty: 28
Rejestracja: 2014-02-04, 17:48
Kto: student
Przedmiot: Język polski

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: Grunt » 2016-06-30, 12:10

A ja jestem na IV roku polonistyki (spec. nauczycielska). Studiowałem, mając nadzieję, że uda mi się znaleźć pracę w moim byłym liceum, bo lada rok jedna z polonistek odchodzi na emeryturę. Miałem już nawet rozmowę z panią dyrektor w tej sprawie. Jaki jest skutek „dobrej zmiany”? Pani dyrektor – jak my wszyscy – nic jeszcze nie wie, ale podejrzewa, że prawdopodobnie organ prowadzący zobowiąże ją do zatrudnienia zwalnianych nauczycieli z gimnazjów. Nie ma się co łudzić, część pójdzie do szkół powszechnych (jak to trąci dwudziestoleciem międzywojennym!), część do nowych liceów, ale dla trzeciej części nie będzie pracy, nie ma szans. Rozmawiałem z zaprzyjaźnionym dyrektorem szkoły podstawowej, który powiedział mi: „To jest tak z tą zmianą, że jeżeli mój historyk ma pół etatu, to w pierwszej kolejności zapewnię jemu etat, ewentualnie godzinami, które zostaną, mogę obdarzyć nauczycieli gimnazjalnych”. Tak będzie!

Ja oczywiście kieruję się w znacznej mierze egoistycznymi pobudkami (zwalniani nauczyciele gimnazjum zajmą miejsce, na które sam chciałem wskoczyć), ale gdyby przyjrzeć się argumentowi, że to dla dobra dzieci, to przecież to jest idiotyczne. Prawda jest taka, że nikt nie przedstawił dowodów na to, że powrót do 8-letniej podstawówki i 4-letniego liceum (lub 5-letniego technikum) spowoduje, że z nieznośnych staną się oni aniołkami. Nie ma naprawdę gwarancji, że źle zachowujący się uczeń II klasy gimnazjum jako uczeń VII kl. SP zachowywać się będzie lepiej. Owszem, tak może być, ale może być również odwrotnie. Każdego ucznia trzeba traktować indywidualnie, za każdym idzie inna historia i najgorsze, co można robić, to wrzucać wszystkich do jednego worka.

Szkoda mi tego, co wypracowały 6-letnie podstawówki oraz 3-letnie gimnazja i licea. Zbudowały one swoją tożsamość, którą teraz przyjdzie im budować na nowo, a czy znajdzie się tam miejsce dla takich jak ja (nie widzę siebie w innym zawodzie, uwielbiam pracę w szkole)? Przy całej mojej miłości do nauczania mam niestety wątpliwości.

Jedyne, co chciałbym zmienić, to kształcenie w szkołach ponadgimnazjalnych, które rzeczywiście się pogorszyło, gdy weszła w życie tzw. nowa podstawa programowa (od roku 2012). Tu rzeczywiście widziałbym pole do zmian, ale nie na taką skalę, jak to się dzieje obecnie, spowoduje to za dużo chaosu.

Mydlenie oczu opinii publicznej, co nieustannie czyni min. Zalewska, jest godne pogardy. Często powtarza w wywiadach, że gimnazja to fikcja, że w większości funkcjonują one jako zespół szkół (SP+GIM). Nawet jeśli, to zabiera temu zespołowi jeden rocznik, co oznacza zwolnienia. Tak naprawdę chodzi chyba tylko o to, aby przywrócić czteroletnie liceum… o nic więcej. PRL bis (tzn. PiS).

I szczerze mówiąc, przykro, że to środowisko nauczycielskie jest takie niesolidarne. Nie wolno generalizować, ale licea (podobnie jak podstawówki) cieszą się w przeważającej większości, bo przybędzie im oddziałów, a to, że ucierpią na tym gimnazja, c’est la vie! Powinniście już dawno stać tłumnie przed sejmem i protestować, ogłosić strajk 1 września i nie rozpocząć roku szkolnego, zagrozić, że jeśli ministerstwo nie wycofa się z proponowanych zmian (na taką skalę), zastrajkujecie w dniu egzaminów (gimnazjalnych, maturalnych). Niestety to marzenia nie do spełnienia w tym środowisku, pani Zalewska doskonale to wie, dlatego idzie z podniesioną głową i zaczyna orkę. Ubolewam nad tym bardzo!

Ja mówię TAK zmianom w oświacie, ale nie w takim charakterze! Naprawiajmy, co jest do naprawienia, nie rewolucjonizujmy!

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: Łosoś » 2016-06-30, 12:37

Nie ma co narzekac, tysiace Polakow codziennie martwi sie o swoja przyszlosc zawodowa.


Jasne, nie narzekajmy, załóżmy klub bezrobotnych, solidarnie z innymi rodakami, którzy tracą pracę w innych branżach i cieszmy się wspólnie! :twisted: :P

Strasznie nie lubię takiego gadania. Oczywiście, że się MARTWIĘ. To, że inni są bezrobotni (współczucia) nawet na jotę nie poprawia mi humoru.
Ostatnio zmieniony 2017-11-18, 13:26 przez Łosoś, łącznie zmieniany 1 raz.

qjaf
Posty: 365
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: qjaf » 2016-06-30, 20:27

Łosoś pisze:

No, ale cieszmy się i ...nie narzekajmy!

Nikogo nie nawoluje do tego aby cieszyl sie z utraty pracy, ale narzekanie naprawde nic nie da 8) Rozumiem jakby to byla Twoja wina to mozna sie jakos obwiniac, oskarzac, a tak? Przyszla ekipa, zrobila "porzadek". Jednym dala, drugim zabrala. Co poczac? Skoro nauczyciele nie sa zdolni do strajku itd.

qjaf
Posty: 365
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: qjaf » 2016-06-30, 20:46

Grunt pisze:
I szczerze mówiąc, przykro, że to środowisko nauczycielskie jest takie niesolidarne. Nie wolno generalizować, ale licea (podobnie jak podstawówki) cieszą się w przeważającej większości, bo przybędzie im oddziałów, a to, że ucierpią na tym gimnazja.

Wlasnie, wlasnie, nie ma co generalizowac. Mniejszym podstawowkom moga powiedziec, ze beda tylko oddzialy 1-4, a w budynkach gimnazjum 5-8. "Gimnazjalna" kadra zostanie na swoim, a ci z podstawowek moga wyleciec. Ktos powie, ze przeciez zmieni sie szkola, a w sumie szyld. Zalezy od dyrekcji i lokalnych ukladow.
Nie wiem jak jest z solidarnoscia nauczycieli, ale rzeczywiscie sily przebicia nie maja zbyt szczegolnej.

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: Łosoś » 2016-07-01, 08:12

Nie wiem, jak jest w większych miastach.
Ostatnio zmieniony 2017-11-18, 13:27 przez Łosoś, łącznie zmieniany 1 raz.

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: "Dobra zmiana"

Postautor: Łosoś » 2016-07-01, 12:01

Mam pytanie w związku z "dobrą zmianą".
Czy ktoś się orientuje, od której klasy będzie wchodził drugi język? Czy to prawda, że w klasach V-VIII już nie będzie drugiego języka, że zacznie się dopiero w szkole średniej...?


Wróć do „Pogaduszki”