gej w szkole

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

kuba_30
Posty: 10
Rejestracja: 2016-08-06, 22:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Język francuski, WOS, ...
Lokalizacja: łódzkie

Re: gej w szkole

Postautor: kuba_30 » 2016-08-10, 14:03

Widziałem się dziś z Panią dyrektor, byłem na chwilę w szkole. Uśmiechała się do mnie i nawet zartowala. Troszkę podejrzanie. Zaprosiła na grila do siebie, co rok zaprasza nauczycieli na grila taka forma integracji. Nawet powiedziała, ze ma nadzieję iż w tym roku przyjdę z kimś a nie zawsze sam i mrugnela do mnie okiem

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3767
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: gej w szkole

Postautor: haLayla » 2016-08-10, 20:38

Jeżeli to nie jest prowokacja z twojej strony, to zachowanie dyrektorki jest dla mnie jednoznaczne. Zabierz swojego męża na tego grilla i przetnij wszystkie spekulacje.
<3

antares140
Posty: 96
Rejestracja: 2009-11-11, 00:05
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: łódzkie

Re: gej w szkole

Postautor: antares140 » 2016-08-10, 20:50

Masz świetną panią dyrektor, troszkę podobna do mojej ;) Pogratulować i zabieraj partnera na grila

kuba_30
Posty: 10
Rejestracja: 2016-08-06, 22:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Język francuski, WOS, ...
Lokalizacja: łódzkie

Re: gej w szkole

Postautor: kuba_30 » 2016-08-11, 14:59

haLayla pisze:Jeżeli to nie jest prowokacja z twojej strony, to zachowanie dyrektorki jest dla mnie jednoznaczne. Zabierz swojego męża na tego grilla i przetnij wszystkie spekulacje.


Moge Cię koleżanko zapewnić, że nie jest to prowokacja. Pójdę na grila z moim mężem, będę nawet lepiej sie czuć. Dla tych starszych nauczycieli to bedzie szok.

Wiesz, antares moja dyrektor to naprawdę świetna osoba z pełnia otwartością na świat.

Chien
Posty: 57
Rejestracja: 2015-10-28, 00:40
Kto: student
Przedmiot: Historia
Lokalizacja: małopolskie

Re: gej w szkole

Postautor: Chien » 2016-08-11, 16:11

Moge Cię koleżanko zapewnić, że nie jest to prowokacja. Pójdę na grila z moim mężem, będę nawet lepiej sie czuć. Dla tych starszych nauczycieli to bedzie szok.


Z dziećmi również? Jak dla mnie to ewidentna prowokacja.

kuba_30
Posty: 10
Rejestracja: 2016-08-06, 22:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Język francuski, WOS, ...
Lokalizacja: łódzkie

Re: gej w szkole

Postautor: kuba_30 » 2016-08-11, 17:31

Chien pisze:
Moge Cię koleżanko zapewnić, że nie jest to prowokacja. Pójdę na grila z moim mężem, będę nawet lepiej sie czuć. Dla tych starszych nauczycieli to bedzie szok.


Z dziećmi również? Jak dla mnie to ewidentna prowokacja.


Nie, nie mamy dzieci bo jak ? Na biologii sie spało ? I nie jest to prowokacja, ile razy mam to powtarzać

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3767
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: gej w szkole

Postautor: haLayla » 2016-08-11, 18:31

kuba_30 pisze:
haLayla pisze:Jeżeli to nie jest prowokacja z twojej strony, to zachowanie dyrektorki jest dla mnie jednoznaczne. Zabierz swojego męża na tego grilla i przetnij wszystkie spekulacje.


Moge Cię koleżanko zapewnić, że nie jest to prowokacja. Pójdę na grila z moim mężem, będę nawet lepiej sie czuć. Dla tych starszych nauczycieli to bedzie szok.

Wiesz, antares moja dyrektor to naprawdę świetna osoba z pełnia otwartością na świat.


Tak się składa, że jestem kolegą. I co zabawne, z "branży".
<3

Chien
Posty: 57
Rejestracja: 2015-10-28, 00:40
Kto: student
Przedmiot: Historia
Lokalizacja: małopolskie

Re: gej w szkole

Postautor: Chien » 2016-08-11, 23:19

kuba_30 pisze:
Chien pisze:
Moge Cię koleżanko zapewnić, że nie jest to prowokacja. Pójdę na grila z moim mężem, będę nawet lepiej sie czuć. Dla tych starszych nauczycieli to bedzie szok.


Z dziećmi również? Jak dla mnie to ewidentna prowokacja.


Nie, nie mamy dzieci bo jak ? Na biologii sie spało ? I nie jest to prowokacja, ile razy mam to powtarzać


Tylko w dalszym ciągu nie wiem jak w Polsce możesz mieć męża. Związki jednopłciowe u nas ślubu zawrzeć nie mogą.

antares140
Posty: 96
Rejestracja: 2009-11-11, 00:05
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: łódzkie

Re: gej w szkole

Postautor: antares140 » 2016-08-11, 23:36

Podejrzewam, że Kuba użył skrótu myślowego. Jeśli żyją ze sobą, mieszkają czy ogólnie prowadzą gospodarstwo domowe to może dla siebie są jak mąż i mąż

Chien
Posty: 57
Rejestracja: 2015-10-28, 00:40
Kto: student
Przedmiot: Historia
Lokalizacja: małopolskie

Re: gej w szkole

Postautor: Chien » 2016-08-12, 00:01

antares140 pisze:Podejrzewam, że Kuba użył skrótu myślowego. Jeśli żyją ze sobą, mieszkają czy ogólnie prowadzą gospodarstwo domowe to może dla siebie są jak mąż i mąż


To ja i dziewczynie też żona mam mówić? :) Generalnie wprowadzający post mógł sprawiać wrażenie kreowania obrazu Polski zasciankowej, nietolerancyjnej, itd. Stąd podejrzenia o prowokację.

antares140
Posty: 96
Rejestracja: 2009-11-11, 00:05
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: łódzkie

Re: gej w szkole

Postautor: antares140 » 2016-08-12, 13:51

Chien pisze:
antares140 pisze:Podejrzewam, że Kuba użył skrótu myślowego. Jeśli żyją ze sobą, mieszkają czy ogólnie prowadzą gospodarstwo domowe to może dla siebie są jak mąż i mąż


To ja i dziewczynie też żona mam mówić? :) Generalnie wprowadzający post mógł sprawiać wrażenie kreowania obrazu Polski zasciankowej, nietolerancyjnej, itd. Stąd podejrzenia o prowokację.


My możemy zawierać związki małżeństwie, Kuba już nie może wiec podejrzewam, że dlatego mówi o swoim partnerze mąż. Polska jest zaściankowa i nietolerancyjna. Polska jest troszkę tak hermetycznie zamknięta na wszelkie przejawy inności. No ale to już dyskusja politologiczna a nie pedagogiczna.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3767
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: gej w szkole

Postautor: haLayla » 2016-08-12, 17:08

Chien pisze:Tylko w dalszym ciągu nie wiem jak w Polsce możesz mieć męża. Związki jednopłciowe u nas ślubu zawrzeć nie mogą.


To taki żart. W związkach jednopłciowych zdarza się mówienie o partnerze per mąż, a w bardziej żartobliwej konwencji - per żona, małżonka.

antares140 pisze:Polska jest troszkę tak hermetycznie zamknięta na wszelkie przejawy inności.


Troszkę :mrgreen:
<3

Ceslaus
Posty: 27
Rejestracja: 2016-08-04, 16:53
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, WOS
Lokalizacja: łódzkie

Re: gej w szkole

Postautor: Ceslaus » 2016-08-12, 17:32

antares140 pisze: Polska jest zaściankowa i nietolerancyjna.
Z tym się nie zgodzę. Parę razy chodziłem po mieście w hałacie, jarmułce i z doczepionymi pejsami i nikt mi złego słowa nie powiedział. A jak zapytałem panów "dresów" za kim są to grzecznie mi odpowiedzieli, że kibicują siatkówce.

Chien
Posty: 57
Rejestracja: 2015-10-28, 00:40
Kto: student
Przedmiot: Historia
Lokalizacja: małopolskie

Re: gej w szkole

Postautor: Chien » 2016-08-12, 18:05

antares140 pisze:
Chien pisze:
antares140 pisze:Podejrzewam, że Kuba użył skrótu myślowego. Jeśli żyją ze sobą, mieszkają czy ogólnie prowadzą gospodarstwo domowe to może dla siebie są jak mąż i mąż


To ja i dziewczynie też żona mam mówić? :) Generalnie wprowadzający post mógł sprawiać wrażenie kreowania obrazu Polski zasciankowej, nietolerancyjnej, itd. Stąd podejrzenia o prowokację.


My możemy zawierać związki małżeństwie, Kuba już nie może wiec podejrzewam, że dlatego mówi o swoim partnerze mąż. Polska jest zaściankowa i nietolerancyjna. Polska jest troszkę tak hermetycznie zamknięta na wszelkie przejawy inności. No ale to już dyskusja politologiczna a nie pedagogiczna.


Wolę Polskę zamkniętą i rzekomo nietolerancyjną niż cudownie otwartą na wszystkich jak to jest na Zachodzie. Z opłakanym skutkiem. Ale masz rację - nie jest to już dyskusja pedagogiczna a polityczna.

oramge
Posty: 397
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: gej w szkole

Postautor: oramge » 2016-08-13, 16:21

antares140 pisze:Ja uważam, że Polaków trzeba powoli uczyć inności.


antares140 pisze: Polska jest zaściankowa i nietolerancyjna.


Z jakichś powodów rodzina nie może zrealizować swoich planów i marzeń w Polsce. Jest to rodzina odważna więc sięga dalej, sięga wyżej i decyduje się na dłuższy wyjazd za granicę. Kraj, który wybierają jawi się jak spełnienie marzeń, jak Eldorado. Tam wszystko jest lepsze. Zarobki, mieszkanie, auta.Trawa bardziej zielona, ludzie tacy uśmiechnięci, życzliwi i kulturalni, sprzątają nawet psie kupy. Czegoś takiego jeszcze w Polsce nie widzieli! I mężczyźni całują się na ulicy i to jest takie fajne, postępowe. Nikt na nic nie zwraca uwagi. Po jakimś czasie nacieszyli się wolnością, tolerancją i zaczęli odczuwać dojmującą pustkę. Jednak wszystko jest bardzo drogie. Wspinają się na palce ale do wielu rzeczy nie mogą dosięgnąć, a do rodziny i przyjaciół daleko, a ci udzie tacy zimni jacyś bez kontaktu i traktują jakoś tak ozięble. Dzieci języka polskiego uczą się tylko troszeczkę, historii prawie wcale. Gorycz i frustracja. Nie tak miało być.
Zabiorę się i wrócę do Polski. Nie jako frustrat, tylko inny, otwarty i tolerancyjny człowiek. Europejczyk! Trochę kaleczę język polski, ale po paru latach to nawet trzeba kaleczyć, wygląda wtedy, że było się dłużej. Żeby sobie zrekompensować bolesne napięcie zacznę im wytykać ich przywary, zacznę ich uczyć. Co z tego, że mam braki w wiedzy historycznej. Skąd mam wiedzieć, że Polska była pierwszym krajem w Europie, który przyjmował prześladowanych innowierców, lokował ich i zapewniał wolność sumienia i wyznania. A ci zaściankowi Polacy są jacyś tacy dziwnie wolni, dumni. Nic nie muszą, nie muszą się nawet ukrywać w piwnicy swojego domu przez dwa tygodnie latem, aby sąsiedzi myśleli, że są na wakacjach. Ja ich kąsam, a oni są dla mnie życzliwi.


Wróć do „Pogaduszki”