nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Łosoś
Posty: 593
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

Postautor: Łosoś » 2017-06-07, 07:03

Zauważyłam (po lekturze ostatnich artykułów), że w przypadku, kiedy uczniowie się pobiją lub kogoś napadną, wyzwą itp. koniecznie należy ukarać jakiegoś nauczyciela/dyrektora szkoły. Nieważne, czy ten nauczyciel.dyrektor naprawdę są winni zaistniałej sytuacji lub czy realnie mogli zrobić coś ponad to, co zrobili. Należy ich ukarać, zwolnić, dać przykład innym, niech się boją.
Młodzi ludzie dzisiaj przekraczają wszelkie granice, a dorośli są zwyczajnie...bezradni. Jest jednak taka silna potrzeba "zachowania twarzy" , co skutkuje właśnie znajdywaniem sobie "kozłów ofiarnych". Reszta może odetchnąć- ufff....to nie wina nas wszystkich, ani rodziców, tylko tych złych i niekompetentnych nauczycieli/dyrektorów szkół! System jest świetny, jesteśmy "kryci". Znaleźliśmy winowajców, możemy spać spokojnie!
Szkoda tylko,że to nieprawda. Za chwilę znów usłyszymy, że gdzieś tam młody człowiek pobił/molestował/zabił kogoś...Że "z nadzwyczajnym okrucieństwem" jakieś dzieciaki coś tam...I znów trzeba będzie zwolnić kolejnego dyrektora szkoły lub/i nauczycieli, którzy mieli pecha, że zdarzyło się to w jego placówce, a nie w placówce obok.
To samo usłyszy nauczyciel, który powie, że sobie już nie radzi, że nie wytrzymuje chamstwa, braku wychowania u swych podopiecznych. Czy uzyska zrozumienie i pomoc? NIE! Usłyszy, że ma sobie zmienić pracę, bo najwyraźniej się nie nadaje. Pozostaje zacisnąć zęby i udawać, że wszystko OK. Zapomnij o uzyskaniu pomocy!

Mamy trudną i odpowiedzialną pracę, a traktuje się nas jak wiecznych kozłów ofiarnych. Składa się nas na "ołtarzu społecznego samozadowolenia". A nasze ministerstwo udaje, że ślepe i głuche, pracując bez wytchnienia nad produkcją nowych, pustych sloganów, programów jedynie słusznych i innych bzdur.

Młodzi dzisiaj nie są już tak skłonni do poświęceń, nie są tak pracowici, jak poprzednie pokolenia (generalnie mówiąc), są cwani, skoncentrowani na sobie i ...hm..."asertywni". Ciekawe, jak będzie wyglądała kadra szkolna za 15 lat i kto w tej szkole będzie w ogóle uczył...Szkoła- miejsce pracy dla frajerów?

qjaf
Posty: 366
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

Postautor: qjaf » 2017-06-08, 22:50

Dla frajerow? Chyba dla gruboskornych szermierzy normalnosci:)

LawrenceQ
Posty: 5
Rejestracja: 2017-06-09, 12:20
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

Postautor: LawrenceQ » 2017-06-09, 12:27

No prawda jest taka, że nauczyciele robią co mogą, ale na niektóre rzeczy nie mają po prostu wpływu. Smutne ale prawdziwe.

marek474
Posty: 155
Rejestracja: 2008-08-26, 15:38
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: śląskie

Re: nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

Postautor: marek474 » 2017-06-12, 17:56

Zgadzam się z autorem, za 15-20 lat w polskich szkołach będą uczyć osoby, które nigdzie indziej nie będą mogli znaleźć zatrudniania, albo Ukraińcy.
Będzie jak w wschodnich landach Niemiec, gdzie brakuje nauczycieli. Za ile lat wynagrodzenie nauczyciela zrówna się z najniższą krajową? Za 2 lata...

minowa
Posty: 30
Rejestracja: 2013-12-05, 16:46
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: śląskie

Re: nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

Postautor: minowa » 2017-06-12, 18:48

marek474 pisze:Zgadzam się z autorem, za 15-20 lat w polskich szkołach będą uczyć osoby, które nigdzie indziej nie będą mogli znaleźć zatrudniania, albo Ukraińcy.
Będzie jak w wschodnich landach Niemiec, gdzie brakuje nauczycieli. Za ile lat wynagrodzenie nauczyciela zrówna się z najniższą krajową? Za 2 lata...


Już za 2-3 lata. Nikt młody nie pójdzie uczyć w szkole, przez 4 pierwsze lata za 1600zł netto. No, może przez 1 semestr aż wyleczą go z bajek o wysokich płacach, 3 miesiącach wolnego i 4h pracy dziennie....

qjaf
Posty: 366
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

Postautor: qjaf » 2017-06-13, 18:32

Nie slyszalem bajki czy tez mitu o dobrze zarabiajacym nauczycielu bez korepetycji:)

korsarz
Posty: 11
Rejestracja: 2017-09-12, 12:37
Lokalizacja: śląskie

Re: nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

Postautor: korsarz » 2017-09-12, 12:47

To na tej samej zasadzie co z rodzicem zawsze odpowiadającym za dziecko, choć czasem po prostu nie było sposobu, by je upilnować.

Awatar użytkownika
haniahat
Posty: 7
Rejestracja: 2017-12-15, 15:00
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Ekonomia, Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

Postautor: haniahat » 2017-12-15, 21:10

Wiesz, jest to trudny zawód, złożony.
Powiedziałabym, że im dalej w las tym więcej drzew.
Pewne rzeczy się klarują ale przychodzą inne, bardziej złożone problemy.

To, czy n-l zostanie zwolniony, oskarżony czy przykładnie ukarany (wpisy do akt, jakieś notatki dyscyplinarne/służbowe itp.) to zależy od:
-sytuacji, która zaistniała,
-dyrekcji,
-czy ten nauczyciel ma jakąś pozycję w szkole, reputację, itp.
-czy rodzice żądają "krwi".

i pewnie jeszcze kilku czynników.
Zgadzam się, że jest ciężko, czasy są bardzo niekorzystne - uczniów mało a nauczyciele drżą o pracę i raczej się na ucznia chucha i dmucha, przeniesienie się ze szkoły do szkoły jest raczej źle widziane i dyrekcja może tego używać jako argumentu przeciw nauczycielowi, przez którego uczeń/uczniowie się przenieśli.

Ale wiesz co, nie każdy jest kozłem a Ci którzy rzeczywiście nimi są, płacą za błędy strategiczne (zero znajomości, zero drugiego fachu wyuczonego, nie należą do związków zawodowych - są po prostu nieuzbrojeni wogóle i wtedy stają się faktycznie tym pochyłym drzewem na które wszyscy skaczą).

besandrabokis
Posty: 26
Rejestracja: 2018-01-10, 11:17
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: małopolskie

Re: nauczyciel- wieczny kozioł ofiarny

Postautor: besandrabokis » 2018-01-10, 11:27

Moim zdaniem jest tak, że nauczyciel ma coraz mniej praw. Nie mówię, że ma być jakiś rygor,ale każdy wie po co tam przyszedł. Ostatnio chyba się o tym zapomina, a niektóre dzieci, mało od siebie wymagają, za to ich rodzice sporo od nas. Nauczyciel powinien się angażować, ale jeżeli dzieci nic nie robią w domu, to z pewnością im to nie pomoże.


Wróć do „Pogaduszki”